Temat pewnie walkowany, ale jakos brakuje mi przykladow z zycia
wzietych
Mam kota i bede niedlugo miec dziecko. Oczywiscie o pozbyciu sie
kota nie mam mowy, ale polaczenie kot+dziecko wydaje mi sie chwilowo
dosc trudne. Czy mozecie mi napisac jak to wygladalo u Was? W jaki
sposob przyzwyczajalyscie koty do ideii nowego domownika, jak
nauczylyscie niewchodzenia do wozkow, lozeczek i bouncerow? Czy
odseparowalyscie kota od sypialni i pokoju dzieciecego czy tez tylko
nadzorowalyscie kontakty? Czy wasze koty byly zazdrosne i w jaki
sposob to okazywaly? Wszystko co Wam przyjdzie do glowy, rzeczy
wazne i te mniej wazne. Dziekuje