Dodaj do ulubionych

Kot i dziecko

20.05.10, 12:56
Temat pewnie walkowany, ale jakos brakuje mi przykladow z zycia
wzietych smile

Mam kota i bede niedlugo miec dziecko. Oczywiscie o pozbyciu sie
kota nie mam mowy, ale polaczenie kot+dziecko wydaje mi sie chwilowo
dosc trudne. Czy mozecie mi napisac jak to wygladalo u Was? W jaki
sposob przyzwyczajalyscie koty do ideii nowego domownika, jak
nauczylyscie niewchodzenia do wozkow, lozeczek i bouncerow? Czy
odseparowalyscie kota od sypialni i pokoju dzieciecego czy tez tylko
nadzorowalyscie kontakty? Czy wasze koty byly zazdrosne i w jaki
sposob to okazywaly? Wszystko co Wam przyjdzie do glowy, rzeczy
wazne i te mniej wazne. Dziekuje

Obserwuj wątek
    • madalenka25 Re: Kot i dziecko 20.05.10, 14:42
      ja wprawdzie mam juz całkiem spore dziecko ale ostatnio przekonywałam koleżankę
      że ciąza to nie choroba a kot to nie drapieżnik i jej nie pożre smile

      forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=11019&start=15
      • mama_micha Re: Kot i dziecko 20.05.10, 17:31
        Gdy urodziłam syna i przyjechałam do domu to pozwoliłam siwemu (juz
        Go z nami niema) obwąchać Młodego (psu tak samo). Podnisłam kota i
        pokazałam co lezy w kołysce, później jeszcze na kocyku. Nie
        odganiałam, pozwoliłam obeznać sie z Nowym. Jesli chodzi o łóżko,
        wózek to cierpliwie i niekiedy upirdliwie przekładałam kota lub
        przeganiałam na inne miejsce. Kot zrozumiał, że jesli nie chce być
        budzonym to ma iść do siebie czyli do kszyka. Przyda się dystans i
        zrozumienie. Powodzenia.
    • circa.about Re: Kot i dziecko 20.05.10, 18:55
      eeeee.. w ogóle nie uczyłam, że nie mogą wchodzić do łóżeczka czy wózka..
      Zwiedziły, obwąchały i zainteresowania nie wykazują. No może gdy je niechcący
      wieczorem zamknę z młodym w pokoju - wtedy obydwa się na nim uwalają i tak sobie
      śpią we trójkę, póki nie zauważę braku kotów w salonie big_grin.
      Moje obydwa koty przybyły do nas już po narodzinach moich dzieci, więc ich
      obecność od zawsze była naturalna.
      Ale przez 15 lat miałam kocura[*], który przetrwał narodziny obydwojga, od razu
      je zaakceptował, nigdy żadnego niezadowolenia nie manifestował.
    • dradam121 astma/egzema 20.05.10, 19:36
      ambivalent napisała:

      > Temat pewnie walkowany, ale jakos brakuje mi przykladow z zycia
      > wzietych smile
      >
      > Mam kota i bede niedlugo miec dziecko. (...)


      Gratulacje. Dziezko na mniejsze szanse na powstanie nie tylko astmy,ale takze i
      egzemy. Gdyby jeszcze byl i pies to te szanse (statystycznie) byly by o polowe
      mniejsze.
    • ruda_czarna Re: Kot i dziecko 20.05.10, 21:30
      nie dawno sama prosiłam o radę w tej sprawie smile mam 7tygodniową
      córcie i 14miesięcznego kocura. Wózek i łóżeczko były wczesniej więc
      kot oczywiście sprawdzał jak każda nową rzecz czy to dla niegosmile jak
      go wyrzucałam z wózka to wskakiwał znów i tak w kółko... jak
      przestałam zwracac uwagę on też przestał. Jak przywieżliśmy małą do
      domu to zajżał do fotelika powąchał i jak młoda się ruszyła
      uciekł... i tak juz zostało. Podchodzi zagląda sprawdza czy mała
      jest na swoim miejscu ale nie dotyka, trzyma dystans. Nie jest
      zazdrosny ani agresywny, wręcz przeciwnie stał się bardziej
      towarzyski i wreszcie domaga sie głaskaniasmile
      Nie doczekałam się jescze widoku dziecka leżącego razem z kotem bo
      kot własnymi scieżkami chodzi ale mam nadzieję że kiedyś sie położy
      blisko Madzi i może zacznie mruczećsmile
      • ambivalent Re: Kot i dziecko 21.05.10, 13:46
        Ja sie najbardziej przejuje sytuacja sypialniowa. Kot spi z nami
        (tzn zasypia na swoim fotelu w naszej sypialni, ale w nocy sie
        przenosi) i ma tendencje do uwalania sie miedzy nami, przy glowach
        albo mezowi na klatce piersiowej. Boje sie troche co bedzie jesli
        zdecyduje sie uwalic na mlodej. Nie znalazlam nigdzie informacji o
        dzieku zaduszonym przez kota, ale wiem, ze bede sie stresowac, czy
        kot przypadkiem nie wpadnie na taki pomysl. Byloby najbezpieczniej
        nie pozwolic kotu na spanie w sypialni i zamykac drzwi na noc, ale
        po pierwsze, nie chce zmieniac sytuacji kota na gorsza (wg niego) a
        po drugie darcie sie rano pod drzwiami nie nalezy do przyjemnych smile
        • yoma Re: Kot i dziecko 21.05.10, 13:57
          Nie uwali się

          małe dziecko jest na tyle małe, że po prostu dla kota niewygodne.
    • ajakajadwa Re: Kot i dziecko 21.05.10, 16:30
      Myślę, że kot jest higieniczniejszą i życzliwszą istotą niż
      odwiedzające ciotki. a poważnie własnych doświadczeń w tej materii
      nie mam. Zaprzyjaźnione rodziny nie pozbywają się zwierząt. Na
      wszelki wypadek starają się zminimalizować kontakty, aby potem
      powoli oswajać ze sobą dwu i czworonożnego.
      • ambivalent Re: Kot i dziecko 21.05.10, 17:26
        Alez mi do glowy nie przyszlo pozbywac sie kota smile Przerazajace jest
        ile osob to sugerowalo na wiadomosc o ciazy. Najlepsza byla
        kolezanka meza. Na wiadomosc, ze bukujemy lot dla kota (bo my
        jeszcze przeprowadzamy sie na dodatek) zapytala czy nie byloby nam
        wygodniej zostawic obecnego kota tutaj i kupic sobie nowego na
        miejscu! Dobrze, ze ona zwierzat nie ma smile

        ajakajadwa napisała:

        > Myślę, że kot jest higieniczniejszą i życzliwszą istotą niż
        > odwiedzające ciotki. a poważnie własnych doświadczeń w tej materii
        > nie mam. Zaprzyjaźnione rodziny nie pozbywają się zwierząt. Na
        > wszelki wypadek starają się zminimalizować kontakty, aby potem
        > powoli oswajać ze sobą dwu i czworonożnego.
    • mamula_to_ja Re: Kot i dziecko 21.05.10, 17:46
      U mnie tematu nie było bo koty olały Hankę.
      Nie bywały w miejscach pachnących dzieckiem (łóżeczko, wózek itp)
      Wcale się nią nie interesowały.
      Nie odseparowywałam.
      • nastja Re: Kot i dziecko 27.07.10, 16:30
        Podpinam sie do tematu. Ja mam trzy koty i czekam na dziecko -
        pojawi sie w pazdzierniku. Kupiłam już lożeczko i stoi w sypialni od
        kilku dni, żeby się przyzwyczaiły, sierści czasami się w nim
        prześpią, ale bez przesady. Materacyk jest zafoliowany na razie bo
        Lucjusz mógłby go zasikac (takie ma zaburzenia, sierotka moja) - ale
        mam pytanie - czy to prawda ze koty omijają dzieciowe miejsca z
        powodu zapachu? No i czy nie potraktuja młodego jako wielkiej myszy
        do upolowania jak zacznie się ruszać? Między soba koty tłuką się
        niemiłosiernie - uwielbiaja to. Na nas tez czasem polują. No i jest
        pytanie czy nie zapolują na malucha? Bo pilnować cały czas to nie na
        moje nerwy...
        a swoją drogą to dopiero teraz dowiedziałam się ile jest w ludziach
        nieswiadomości - te pytania " Jesteś w ciąży? A co zrobisz z
        kotami??", no masakra jak często się z tym spotykałam. Odpowiadałam -
        "z kotami nic, a z dzieckiem to zobaczę...". Głupie pytanie - głupia
        odpowiedźsmile
        • verdana Re: Kot i dziecko 27.07.10, 18:25
          Miałam kota, psa i niemowlę.
          Kot nie był dzieckiem zainteresowany. Pies został wyrzucony z
          pokoju, bo spał ze mną w jednym łóżku, a uznałam, ze noworodek+pies
          w tym samym łóżku, to nie jest idealne połączenie.
          Całe dwie godziny tak uwazałam.
          Kot, pies i noworodek przezylismile
    • minerwamcg Re: Kot i dziecko 27.07.10, 21:56
      George wrócił z letniska kiedy dziecko było już zadomowione. Przez pewien czas
      omijał, potem wskoczył do łóżeczka, położył się obok i tak sypiają do dzisiaj.
      No, ale nasza panna była duża, miała wtedy pół roku smile
      Na początku nie chciałam, żeby George spał z małą, ale potem machnęłam ręką.
      Potem było trochę sporów o kompetencje (George dość asertywnie wystąpił w
      obronie swego ogona), ale już jest okay, dziecko nauczyło się kotka głaskać bez
      tarmoszenia.
      Aha, no i trzecie słowo po "mama" i "tata" było "kotek".
    • alicez Re: Kot i dziecko 28.07.10, 08:38
      Urodziłam w maju. w domu był już pięciolatek i dwa koty. Koty z nami od ponad roku, więc nie maiły do czynienia z noworodkami. Jeden kot wpadał w przestrach i panikę gdy synek płakał a drugi kot kilka dni nie spuszczał małego z oczu, np. siadał na szafie i obserwował. Teraz panuje totalna kocia obojętność wobec niemowlaka.
      • nastja Re: Kot i dziecko 29.07.10, 09:52
        mam nadzieję że moje koty sa typowymi przedstawicielami gatunku i
        młodego po prostu olejąsmile na jakiś czas of kors, bo kot ma być od
        wychowywania w tym domu teżsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka