Dodaj do ulubionych

koty mi strajkują

06.11.10, 13:30
to już drugi raz odmawiaja jedzenia suchej karmy, którą do tej pory uwielbiały. Kupuje im orijena, i raz na jakis czas zmieniam np na royala dla kastratów. tym razem paczkę orijena zaczęły jeść normalnie bez grymaszenia, a im dalej tym wiekszy strajk przy misce. Próbowałam przegłodzić towarzystwo, ale efekt był taki, że sie darły przy pełnej misce z wyrzutem w oczach, i rozrabiały w kuchni szukając czegoś bardziej jadalnegowink Poprzednim razem podobnie było z acaną. mała torebeczkę zjadły, a jak kupiłam potworny wór, na zdziwionych pyszczkach wymalowane było: "no dobra, gdzie normalne żarcie, nie żartuj sobie".
a teraz jak przyszła ta nieszczęsna próbka perfect fita, to w akcie rozpaczy dosypałam im do tego oriena, i koty mi oszalały... rzuciły się jak głupie. Kupiłam więcej i mieszam, ale wybierają te "lepsze" kawałki... nie będę ich przecież karmić puriną... a może będę? w końcu to trochę lepsze niż whiskas wink
Obserwuj wątek
    • schiraz Re: koty mi strajkują 06.11.10, 13:43
      Perfect Fit to ten sam producent co Whiskas czyli firma Mars. Mój kot też zjadł całą tą torebkę co przyszła jako próbka. Ja Nowego przestawiam z Whiskasa i opornie mi to idzie... Nie chce patrzeć na RC, ani na Animonde, ani nawet na Purinę. Najchętniej jadłby mokre albo Whiskasa, oczywiście i Łatek wtedy się buntuje i w nosie ma swoje suche skoro Tofi dostaje lepsze, dziś była walka przy michach i Łatek triumfalnie oszamał mu śniadanie. Zaproponowałam Tofikowi suche Łatka ale popatrzył na mnie wzrokiem: "głupiego ze mnie robisz?" .
      ------
      Milcz, albo powiedz coś takiego co jest lepsze od milczenia.
      • barba50 Re: koty mi strajkują 06.11.10, 13:53
        A ja mam jedną osobniczkę (Ksikę), która z suchego nie zje NIC innego niż whiskas. Owszem - mięso, puszki różnorakie, suche jedynie jw. Przestałam walczyć. Kupuję tego suchego whiskasa wyłącznie dla niej (pozostałe wolą rc, joserę lub coś tam innego). Trwa to już od lat suspicious Za to Gucio nie je w ogóle suchego, może ze względu na stan zębów i dziąseł, bo od czasu do czasu ma z tym problemy. Suche ruszy jak już słania się z głodu wink
    • gacusia1 Re: koty mi strajkują 06.11.10, 14:09
      Moje koty tez tak maja dlatego wlasciwie za kazdym razem gdy konczy sie paczka,kupuje cos innego. Moje koty nie lubia miesa ani surowego ,ani podgotowanego,tylko czasem mokre wiec to urozmaicenie jest konieczne.
      • lylith Re: koty mi strajkują 06.11.10, 15:43
        Pocieszam sie ze ten perfect fit ma jakies 24% mięsa w składzie, a nie 4%, ale z drugiej strony boje się ze jak sie przyzwyczają to nic innego nie tkną. Będę próbować jeszcze z royalem, którego zawsze lubiły, a ja już mniejwink tym razem odkłaczająca karma będzie, bo mają tendencje do zatykania się. Zastanawiam się, czy w obrębie jednej firmy te karmy bytowe się rzeczywiście tak różnią? I smakowo, i składem?
        • schiraz Re: koty mi strajkują 06.11.10, 17:10
          U mnie RC nie schodzi wcale, ale to wcale. Chyba jutro podjadę do schroniska i zawiozę im te otwarte opakowania puki termin trzymają, mam jeszcze kilka kołder i swetrów starych, przed zimą im się przyda. Łatek najchętniej jadłby tylko surowe, pod warunkiem, że będzie to wołowina, serduszka drobiowe czy żołądki (indykiem pluje na kilometr) Tofiego jeszcze nie wyczułam, na pewno nie lubi surowego, kocha paszteciki animondy i saszetki gourmet, jutro w domku rosół (mąż jest tradycjonalistąwink) to spróbuję mu zmiksować mięso z rosołu wraz z nim i dać. Zobaczymy.
          ------
          Milcz, albo powiedz coś takiego co jest lepsze od milczenia.
    • blueluna Re: koty mi strajkują 06.11.10, 18:46
      Ale dlaczego fundujesz kotom taki cykl karmienia?
      Że przez jakiś czas podajesz jedną karmę, potem nagle zmieniasz ją na coś innego.
      Dla mnie motywacje tego są tajemnicze smile
      Ani to zdrowe ani dla kotów przyjemne.
      Nie jest zdrowe bo układ pokarmowy przy jednostajnym żywieniu jedną karmą niejako się specjalizuje w jej trawieniu, cały organizm się nastawia na konkretne składniki ich dawki dzień za dniem. I nagle z dnia na dzień całkowita zmiana - to jest troszkę szokujące dla organizmu.
      Plus kot z jednej strony zmuszany jest do przystosowania się do jednego smaku cały czas a raz na jakiś czas daje mu się posmakować innego. I to powoduje że kotu się takie podawane dłużej karmy nudzą.

      Ja osobiście bardzo stawiam na różnorodne karmienie.
      Z szacunku do kociego smaku (w naturze kot nie je jednorodnie) ale i dla zdrowia - urozmaicone pożywienie jest znacznie bardziej naturalne, zmniejsza ryzyko niedoborów i przedawkowań. I nie ma ryzyka że np. kot się uzależni od jednej karmy (bywa) a producent zmieni skład i kot umrze z głodu nad pełną miską.
      Nasze koty (osiem smile) jedzą kilka rodzajów karm suchych, mokrych (za każdym razem coś innego - przecież to żaden kłopot), dostają też jako jeden posiłek karmę BARF, raz dziennie staram się by dostały kawał mięsa, wołowiny do gryzienia i czyszczenia zębów.
      Niedawno umarła nasza 16-letnia Żabka.
      W dniu śmierci miała wszystkie swoje zęby, nigdy nie czyszczone, bez śladu kamienia.
      • wiesia.and.company Re: koty mi strajkują 06.11.10, 20:22
        Ha! Woda na mój młyn: urozmaicone pożywienie jest znacznie bardziej naturalne, zmniejsza ryzyko niedoborów i przedawkowań. I nie ma ryzyka że np. kot się uzależni od jednej karmy (bywa) a producent zmieni skład i kot umrze z głodu nad pełną miską. Tak jak ja nie mogłabym codziennie jeść tego samego, tak i moim kotom tego nie funduję. Zawsze mam co najmniej trzy rodzaje (najczęściej cztery rodzaje) karmy suchej. Rozmaitych producentów, o rozmaitym składzie. Nawet Royal Canin też ma wielki wybór produktów bytowych. Moje koty nie lubią np. Royal Canina Exigent nr 35/30 ale o dziwo wcinają z zapałem Royal Canina Exigent 42! One to rozróżniają - a przecież tu Exigent i tu Exigent. A jednak! A moja dziewiątka też ma różne upodobania, jeden woli to, drugi wchłonie z mniejszą przyjemnością, Leosia w ogóle odejdzie z zawiedzionym wyrazem pyszczka.
        Puszkową karmę też zmieniam. Urozmaicam o smaki, konsystencję, producentów. Moje drapieżniki najchętniej oczywiście pochłaniają mięso, ale np. Misia nie lubi kurczaka, Leosia marudzi przy wołowinie, ryby nie tknie Natalka i Leosia... Jednym słowem, zachowują się jak koty niegłodzone, ze swoim gustem i preferencjami (to tak jak ja!).
      • lylith Re: koty mi strajkują 07.11.10, 03:06
        to nie tak, ze zmieniam nagle. po prostu trzymałam sie tego, co lubią i jedzą chętnie, a w przypadku zmiany wprowadzam ją stopniowo i przez co najmniej kilka dni mieszam obie karmy. Do tego dostają różnorodne mokre jedzenie, ale raczej jako dodatek, w po trochu, jako przysmak. Inaczej zalegało w miskach, a tak zjadane jest od razu i nie wysycha. Mięso lubi tylko jeden, drugi lekko na bakier z gryzieniem surowego, ale daje gotowane mięso z warzywami (uwielbiaja marchewkesmile, bozitę i animondę, ser biały, żółtko, jogurt naturalny, czasem kocie mleko itp. smile
        Jeśli chodzi o suche, to wybredne nie były, a przerobiły już kilka różnych. Teraz po prostu wydaje mi się, że pewne karmy są dla nich bardziej smakowite, i po ich spróbowaniu zdrowszy dla nich orijen idzie w odstawke.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka