margotka28
09.12.10, 14:28
Jak wiecie dokociłam się. Trafiła do mnie 4 miesięczna kotka o imieniu Julian. I niestety zupełnie nie została zaakceptowana przez moją Kicię. Non stop starsza goni młodszą, miałam już zasikane wszystkie łóżka (nie wiem która to bo młoda z początku była nie kuwetowa). Nie mogę ich zostawić samych w domu w jednym pomieszczeniu, bo grozi to demolką i jest dlanich samych niebezpieczne. Co robić? Jak sobie radzić? Jak mądrze postępować? Sprawa pilna.