Dodaj do ulubionych

Biegnę po talon

27.06.11, 12:39
Biegnę po talon na Nowogrodzką, Boliłapka wyłączona z powodu panleukopemii. Fonsia ciachnę za kasę, ale mamy podwórko, właściwie nie moje, po sąsiedzku. Administracja wyrzuciła koty z piwnicy na Bugaj, może czytałyście na Miau. Dziewczyna z Miau wzieła trzy małe, kocica jest do sterylki, druga biała właśnie urodziła 5 i nosi po krzakach. ADMINISTRACJA ZROBIŁA KOTOM BUDKĘ W ŚMIETNIKU,SMRÓD I MUCHY!
Na warszawskiej Starówce mieszka takie chamstwo, że wyrzucają śmieci z worków do kontenera, worek zabierają do domu. I w tym syfie nieszczęsne koty, to ta sama administracja, która u mnie wywieszała ogłoszenie, że zabrania się karmić koty (patrz moje zdjęcia)
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2458176,2,37,Zdjecie0456a.html
Obserwuj wątek
    • mrumru81 mamo talon i łapkę! 27.06.11, 15:20
      Hura, dostałam dwa talony i klatkę-łapkę do zwrotu. Na całe dwa tygodnie. Miła pani urzędniczka chciała nawet mnie zapisać na karmicielkę, a ja się zgadzałam na wszystko, bo chciałam klatkę/łapkę. Ale teraz nie ma karmy, może jesienią. Nie będę się bronić, tylko z tego co pamiętam, to miasto kupuje najgortsze karmy, których nawet szczury nie zjedzą. A co dopiero koty. U nas podwórkowe jedzą to co domowe, a domowe wiadomo...

      Mam dwa talony na sterylki kotek. możemy łapać smile
    • circa.about Re: Biegnę po talon 27.06.11, 16:00
      Mru, to może ja Ci zwrócę za Fonsikową sterylkę?
      On przecież jakby już mój?
      smile
      • mrumru81 Re: Biegnę po talon 27.06.11, 16:06
        Ja bym nie zmieniała umowy.
        Tylko muszę się gdzieś sensownie umówić, Zaraz podzwonię.
        Najważniejsze, że mam łapkę.

        A Fonsio nasikał do dużego filkusa benjaminka, mam ten kwaiatek 20 lat. Widocznie wystarczy...
        • 0ffka Re: Biegnę po talon 27.06.11, 17:46
          Może kwiatek przeżyje to podlanie?
          smile
          • wiesia.and.company Re: Biegnę po talon 27.06.11, 19:21
            Kwiatek przeżyje... na wszelki wypadek, by nie miał ochoty dalej uprawiać ten proceder (oj znam, znam) przykryj ziemię fikusa kamieniami, nawet całkiem sporymi. Kiedy kupiłam w kwiaciarni drobny ładniutki keramzyt do dekoracji doniczek, Fryga tak zamaszyście kopała, że te lekkie kamyczki ino furkotały, gdy je z dużym rozrzutem posyłała poza doniczkę.
            A co do karmy "przysługującej" zarejestrowanym karmicielkom to nie jest czasami tak źle. Sucha karma jest rzeczywiście fatalnej jakości, ale karma mokra to bywa różna, m.in. Kitekat 400 g. Wiadomo, że nie jest sycący, ale przynajmniej koty jedzą.
            Brawo za akcję i zdobycie talonów oraz zarejestrowanie się - cokolwiek jest lepsze niż nic smile
            • wladziac Re: Biegnę po talon 27.06.11, 21:12
              trzymam kciuki za powodzenie w akcji,co do podsikanego kwiatka to nalej wyjątkowo tym razem więcej wody do podlewania żeby się siki rozcieńczyły bo są jednak szkodliwe dla roślinności,wiem bo trawa usycha na którą mój Misiu sika na podwórku ale jak podleje inne rośliny to biegnę z konewką wody i przeżywają
              • mrumru81 Re: Biegnę po talon 27.06.11, 21:27
                Wypchnę Fonsia na Pomorze i wtedy przesadzę Benjaminka. Doniczka ma 50 cm wysokości. Wykopałam trochę przesikanego. Owinęłam całość folią i przygniotłam koszem na koty. Teraz wiem, co tak jedzie jak się wchodzi do mieszkania, uwielbiam koty...
                Ja nie zostałam larmicielkę, bo nie było odpowiedniej pani na miejscu, ale też nie było karmy. Zgodziłam się, że zostanę kiedy będę oddawać klatkę. Było miło, nawet kaucji nie musiałam zostawiać.
                Stała tam puszeczka winston, więc pochwaliłam, ale to była prywatna smile
            • 0ffka Re: Biegnę po talon 27.06.11, 21:38
              U mnie latały nawet kaktusy big_grin Ale to już przeszłość. Kociczki wydoroślały z tego procederu!
              • wiesia.and.company Re: Biegnę po talon 04.07.11, 20:24
                Moje lobelie nie zostały zasikane. Zaduszone. A tu proszę, zadowolona Fryga, wiadomo co ma pod brzuchem. Dobrze, że pozostawiła jedną jedyną pelargonię na samym krańcu skrzynki.
                Przepraszam, że zdjęcie zrobione na "wspak"
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ih/if/coof/EzX19AZqzGvxfm2GCX.jpg
                I drugi rzucik na zadowoloną Frygę
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ih/if/coof/tqF2u1KabACdGTBLKX.jpg
                Pozdrowionka
                • 0ffka Re: Biegnę po talon 04.07.11, 20:39
                  ROTFL smile No ładnie... wylegujemy się w skrzynce z kwiatkami big_grin Pozdrowionka !
                  • mrumru81 Re: Biegnę po talon 04.07.11, 21:02
                    Fryga chłodzi sobie brzuch. Moje nie są takie delikatne. Wiesiu, gonię Ciebie. Mam pięć, w każdej chwili może przyjść Tolek jako szósty. Nie czuję się komfortowo, dla mnie za dużo. Kwiatek to kwiatek, ale ja nic innego poza obsługą kotów nie robię. Chcę mieć trzy koty . . .Podziwiam Wiesię, która radzi sobie z dziwęcioma, teraz to doceniam

                    A z talonem cicho, złapaliśmy kocicę z małymi. Potem wszyscy poróżnili się i cicho. Klatkę mam, nikt następnych kotów nie łapie...Jeden niewykorzystany talon czeka i może nie doczekać się ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka