Dodaj do ulubionych

Pomocy szukam ..

11.09.11, 21:45
Witam ! Widzę ,że tu więcej wątków jest o znalezienie domów dla kociaków sad( Niestety ja też z tą prośbą sad(
Trzy tygodnie temu znaleźliśmy dwa kocurki w kartonie przy leśnej drodze ! Miały wtedy około 6 tyg.. Od razu pojechaliśmy do weta na odrobaczenie i odpchlenie ... mam w domu kocura lat trzy ,więc bałam się przynieść maluchy do domu. Małe były głodne i wystraszone ,po 3 tyg. w naszym domu doszły do siebie .Jest jednak problem ,bo nie mogę zostawić oba koty ponieważ nie mam warunków sad( Między czasie złamałam rękę i to bardzo brzydko ,miałam operację ,czeka mnie długa rehabilitacja .... przeraża mnie myśl ,że muszę oddać uratowane kociaki do schroniska .Może znajdzie się ktoś chętny ? Proszę Was o pomoc .Byłam w schronisku ,prosiłam o pomoc ,o adopcję dla kocurków ... nawet nie pofatygowali się ,by umieścić zdjęć na stronie adopcyjnej ! Mieszkam w Gdyni ,kotki są ciemno brązowe ,grzeczne ,czyste .Mogę też zaoferować pomoc w dofinansowaniu kastracji kotków ... bo często to ludzi zniechęca do wzięcia kocurów .Mam w domu w bloku kota - kastrata ,nie śmierdzi jest czysty i bezproblemowy i wierzę ,że z tymi maluchami też tak będzie ... pomocy proszę !!!!
Obserwuj wątek
    • korhana Re: Pomocy szukam .. 11.09.11, 21:57
      Mój nr.tel. 502 340 521 zapomniałam dopisać ... ,ale mam problem z pisaniem -bo prawa ręka w gipsie sad(
      • wladziac Re: Pomocy szukam .. 11.09.11, 22:18
        bardzo Ci współczuję z powodu złamania i mam nadzieję że szybko się wszystko zagoi,co do maluszków to spróbuj na forum miau.pl się zarejestrować i znaleźć pomoc u wolontariuszki ze swojej okolicy,strasznie dużo kociaków jest do adopcji i będzie trudno,powodzenia
        • korhana Re: Pomocy szukam .. 11.09.11, 22:20
          Dzięki za podpowiedź smile
          • korhana Re: Pomocy szukam .. 16.09.11, 21:12
            Prawda jest gorzka ..... ludzie nie chcą kotów ,fundacje nie chcą pomagać ,a ja myślę sobie, że jak znajdę znów kotki w potrzebie to nie wiem ,czy byłabym już w stanie tak spontanicznie zadziałać sad(
            Mam mieszane uczucia ,czy uda mi się znaleźć dom dla tych moich znalezionych chłopaków sad Myślę już nad organizacją życia w ciasnym mieszkaniu z trzema kocurami .... mój kastrat nadal pokazuje pazura ,ale jest już mniej agresywny .Jakie panują u Was warunki ? Ile kot potrzebuje miejsca i cóż najważniejsze ,jak radzicie sobie z kosztami utrzymania kilku kotów? No i jeszcze co robicie z kotami ,jak wyjeżdżacie ?? Mam mieć kolejną operację ręki i tydzień pobytu w szpitalu mnie czeka sad( Martwię się tym,bo maluszki jedzą dość często i brudzą też,moje małoletnie córki pójdą do mamy ,mój kastrat też,ale mama zapowiedziała ,że trzech kotów brać nie będzie bo sama ma trzy psy ..... no mam problem sad(
            • coco-87 Re: Pomocy szukam .. 16.09.11, 21:35
              Ja mam dwa koty (też chłopcy) na 44m kw. Drugi miał być tymczasem, dla którego już nawet znalazł się dom stały, ale ostatecznie został i nawet zaprzyjaźnił się z rudym. Teraz nie mam wyrzutów sumienia, że kot zostaje sam w domu, gdy gdzieś wychodzę/wyjeżdżam na dłużej-chłopaki cudne się razem dogadują, piorą, bawią, myją (!) itd. Jeśli chodzi o obowiązki to oczywiście kuweta zanieczyszcza się dużo szybciej, no i więcej żwiru schodzi. Mój chłopak krzywił się najpierw na drugiego kota, a później gdy mieliśmy na tymczasie jeszcze maleńką dziewczynkę (która swoją drogą nieźle zmusztrowała chłopaków), to zakochał się w niej po uszy i chciał, żeby została, spali razem itd.
              Na Twoim miejscu nie podejmowałabym pochopnej decyzji o pozostawieniu obu kotów, to wspaniały gest, że zaopiekowałaś się kotkami (okrucieństwo niektórych "ludzi" nie zna granic, niestety....), ale jest różnica 1 kot a 3 koty. Musisz przemyśleć względy finansowe plus wziąć pod uwagę więcej sprzątania. Pielęgnuj kotki, a w międzyczasie zamieszczaj ogłoszenia w prasie, internecie, wśród znajomych, zrób może wydarzenie na FB. Najgorsze są te rozstania.... smile
            • mysiulek08 Re: Pomocy szukam .. 16.09.11, 22:04
              Smutne, kotow szukajacych domu jest ogrom, nie mniej jest krzywdzonych przez czlowieka, a fundacje (glownie te duze), szkoda gadac, mniejsze prozaicznie po prostu nie maja kasy.

              Moim zdaniem, o ile pies poradzi sobie w schronisko jako tako, to dla kota oznacza ono powolna smierc, no i schroniska niechetnie koty przyjmuja.

              Niewiele moge pomoc, podpowiem tylko tyle, ze w Trojmiescie dziala nieformalne stowarzyszenie Pomorskie Kocie Domy Tymczasowe. Nie maja lekko, teraz dol finansowy, mnostwo kociakow do adopcji, brak karmy, czyli proza zycia tych ktorzy pomagaja. Ale sadze, ze mozesz sie do nich zwrocic, jakby nie bylo stalas sie Domem Tymczasowym smile deklarujesz pokrycie kosztow kastracji i lepiej odpowiedza na Twoje pytania niz ja.

              Linki:
              strona: pkdt.pl/
              forum miau: forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=129968&hilit=pkdt
              facebook : www.facebook.com/Pomorski.Koci.Dom.Tymczasowy

              Na forum z Twojej okolicy jest chyba Echtom, domyslam sie z tego watku:

              forum.gazeta.pl/forum/w,10264,128718623,128718623,Robaczek_Zwierzaczek_albo_inni_ludzie_dobrej_woli_.html
              Nie przechodzac obojetnie obok tych kociakow w kartonie okazalas Wielkie Serce, innym tego brak.

              Zycze zdrowia.
              • mrumru81 Re: Pomocy szukam .. 16.09.11, 22:46
                Schroniska nie dla kota, patrz wątek nizej. W naszych schroniskach mordują zwierzęta, za nasze pieniądze.
                Zredaguj tekst i wyślij mi, mogę w poniedziałek w wolnej chwili poumieszczać. Napisz krótko i dodaj swój telefon. Jeżeli chcesz skorzystać z mojej uprzejmości to napisz - tutaj. Mam nieczynnego maila na GW, ale napiszę do Ciebie i wszystko mi przyślesz, uśmiechnij się do kota smile
                • korhana Re: Pomocy szukam .. 17.09.11, 01:10
                  Dzięki ,dziś wieczorem napiszę ...smile)
            • duchess85 Re: Pomocy szukam .. 22.09.11, 23:50
              Mam 3 koty na 40 m2. Świetnie się dogadują. Może dacie radę zatrzymać towarzystwo? smile
              • maryshaa Re: Pomocy szukam .. 23.09.11, 00:56
                Ja wczoraj zamieściłam wątek w "kot szuka domu"...a dzisiaj kotek juz...w nowym domu smile Ale...dałam wątek na FB ze zdjęciami na kilku profilach plus prośba do znajomych o rozsyłanie, na tym forum, na gumtree, u weterynarza w formie wydrukowanej, mailem rezesłałam wszystkim kogo mam na liście, i... na fourum lokalnym. Kot znalazł dom przez forum lokalne na gazecie, bo Pani przegląda akurat forum mojego miasta a mieszka niedaleko... Polecam naprawdę zrobić kociakom zdjęcia - nie masz aparatu, poprosić znajomych i wrzucić nie tylko na ogolnopolskie fora, ale na wszystkie jakie znajdziesz fora lokalne, wszystkie i głównie moim zdaniem lokalne z podaniem namiaru na siebie nawet maila który sprawdzasz regularnie... zrobić drukowaną wersję i dać do pobliskich gabientów wetów...czasami ludzi przeraża globalność ogłoszeń, lub odległość potencjalnego kota od swojego domu...szukaj najpierw lokalnie.
                PS. ..... Może niektórzy mnie skrytykują, że znalazłam kotu dom bez ankiet, pytań specjalistycznych, itp.... ale wystarczyła mi rozmowa przez telefon i ...umówienie terminu z moim wetem na kastrację Buraska (wątek kot szuka domu)... obiecałam sobie, że jak znajdzie się dom dla niego to zapłacę za kastrację...a pani pierwsze co powiedziała to, że chce go wykastrować, bo będzie mieszkał w domu z ogrodem i nie chce go narażać na niebezpieczeństwo wędrówek.... sorki, to mi wystarczyło ,żeby oddać jej kota z osiedla... smile Jajka traci w sobotę za tydzien i cieszę się jak dziecko smile Dziś już śpi w nowym domu i trzymam kciuki za powodzenie smile
                • mary4 Re: Pomocy szukam .. 23.09.11, 09:34
                  witaj
                  ja jestem wolnotariuszem z PKDT

                  mysle jak Ci pomóc...
                  w fundacji obecnie kiepsko finansowo (zyjemy tylko z datków i sprzedazy fantów na bazarkach)
                  geneza fundacji jest pomoc kotom poprzez podleczenie, potrzymanie w domu i adopcje,
                  jest kilka domów tymczasowych gdzie jest po kolo 20 kotów i kilka gdzie jest mniej ale one nie dobieraja tylko w przypaku adopcji ktoregoś jak zwolni sie miejsce,
                  w sumie mam ręce zwiazane,
                  napewno koty musza byc wykastrowane lub sterylizowane aby nie powiekszac stada,
                  ja osobiscie bazuje na wydawaniu kotów przez ogromnie ilosci ogloszeń np na www.trojmiasto.pl, allegro lub gumtree lub oglaszamy24.pl
                  sprawdzam domy i wyadoptuje, zdaza sie że bez umowy adopcyjnej jak koty nie fundacyjne
                  jedyne co mi przychodzi do głowy to abys napisała prośbe do koordynatorki pkdt
                  Marleny z prośba o pomoc w wyaoptowaniu w postaci umieszczenia grzecznosciowego ogloszenia na stronie PKDT, "Marlena Pindras" marloneczek@wp.pl
                  napewno beda potrzebne biezace fotki kotów i krótkie info o nich,
                  napisz również wiadomosc do echtom z tego co wiem tez jest czasem domwm tymczasowym moze ona z terenu Gdańska jakoś bedzie mogła Ci pomóc,
                  ja jestem w Gdyni, jedynie co mogę pomóc to pokierowac Cie do lecznicy fundacyjnej gdzie koszty leczenia kotów moga byc w fundacyjnych (mysle nizszych i przystepniejszych cenach) cenach (a ze brak kasy to wszyscy za siebie płacimy) jak bym mogła jakoś pomóc to podaje namiary do mnie mary4@gazeta.pl lub tel 502 284 351 lub gg 1788989
                  jak byś pisała do Marleny napisz jej ze namiar masz ode mnie czyli maria_kania i że proszę ja o pomoc w umieszczeniu ogloszenia na stronie,
                  po za tym czasem wazne jest u nas info bo jak ktoś szukam konkretnego kocurka typu szary np do roku a u nas w fundacji takowego brak to korzystamy z dalszych znajomych, innej fundacji lub własnie z ogoszeń grzecznosciowych
                  pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka