Dowiedziałam się dzisiaj od naszej dwuipółletniej córki, że kot ma
drapy. Próbuję się upewnić, czy dobrze usłyszałam, co mianowicie ma? Drapy. Mała ulitowała się nad niedomyślnością rodzicielki i dodała "na nogach". Pytam zatem, czy chodziło o pazury? Tak, drapy. No i George już pewnie zostanie z drapami, bo bardzo się nam to spodobało