Dodaj do ulubionych

Ratunku-potrzebna dobra rada.

12.01.12, 09:08
Od kilku miesięcy dokarmiam bezdomną kotkę.W Wigilię okociła mi się w garażu (6 maluchów)
Wczoraj jak weszłam wieczorem zostawić jedzenie zastałam kotkę pod kocurem kopulującą w najlepsze.Ona zraz będzie znowu kotna.Mam w domu 3 kocury i 1 kotkę, dla tych maluchów mam nadzieję znależć domy ale nie chcę kolejnego miotu kociaków.Co mogę zrobić -poradżcie ! Mieszkam w podwarszawskim Milanówku a tam się nik bezdomnymi kotami nie przejmuje.
Obserwuj wątek
    • kr_ka_11 Re: Ratunku-potrzebna dobra rada. 12.01.12, 09:55
      wg mnie zlecić aborcję, niestety (przy okazji sterylizacji), może jest szansa na jakiś darmowy talon? ale w tym temacie to już muszą się wypowiedzieć doświadczeni w tym temacie forumowicze.
    • wadera3 Re: Ratunku-potrzebna dobra rada. 12.01.12, 10:10
      1.Złapać jak najszybciej kotkę i wysterylizować, na własny koszt, jeśli Cię na to stać.
      2.Złapać kotkę ustaliwszy najpierw termin w Koterii, uprzedzając, że prawdopodobnie jest kotna.
      Innego sposobu nie ma.
      • wadera3 Re: Ratunku-potrzebna dobra rada. 12.01.12, 10:11
        Doczytałam się, że w Wigilię się okociła, to jest problem z kociakami, po sterylce (hipotetycznej) kotka może nie chcieć wrócić do kociaków.
        • elzbieta.24 Re: Ratunku-potrzebna dobra rada. 12.01.12, 10:20
          No właśnie maluchy dopiero podnoszą łepki i nie ma mowy żeby same już jadły ona musi je karmić a dziś rano już nie była z maluchami tylko gdzieś łaziła.Boję się że może jej zostawić.
          • kr_ka_11 Re: Ratunku-potrzebna dobra rada. 12.01.12, 10:24
            a ile się można wstrzymać? w sensie ile trwa ciąża kocia? wstyd przyznać ale nie wiem. Może da się poczekać troszkę aż małe podrosną i wtedy umówić zabieg? uncertain
            • wadera3 Re: Ratunku-potrzebna dobra rada. 12.01.12, 10:41
              Niestety, kocia ciąża trwa około 9 tygodni. A i tak nie każdy wet podejmie się sterylki aborcyjnej w wysokiej ciąży.
              • kr_ka_11 Re: Ratunku-potrzebna dobra rada. 12.01.12, 10:47
                kurde to sytuacja jest patowa
          • wadera3 Re: Ratunku-potrzebna dobra rada. 12.01.12, 10:48
            Sprawa jest dość trudna, trzeba by znaleźć kotkę, która aktualnie karmi, i przyjęłaby kociaki.
            Potem załapać kotkę na sterylkę(skoro i tak zostawia małe).
            Inaczej nie wiem czy się da maluszki wykarmićsad
            • elzbieta.24 Re: Ratunku-potrzebna dobra rada. 12.01.12, 11:10
              Jestem załamana nie wiem co zrobię jak ona je zostawi a o kotce karmiącej nie mam co marzyć.Poprzedni miot wychowała normalnie a tu nagle jej odbiło.
              • wadera3 Re: Ratunku-potrzebna dobra rada. 12.01.12, 11:28
                Może zapytaj weta, czy kotce można dać Proverę, może nie zaszła w ciążę jeszcze?
                • roozyczzka Re: Ratunku-potrzebna dobra rada. 12.01.12, 11:37
                  może jakas tabletka "po stosunku"? są takie dla kotek?
            • ajaksiowa Re: Ratunku-potrzebna dobra rada. 12.01.12, 12:27
              A gdyby jeszcze poczekać 3 tygodnie,kociaki podrosną,przez ten czas załatwić termin na sterylkę,ciąża nie będzie bardzo zaawansowana\?\
              • wadera3 Re: Ratunku-potrzebna dobra rada. 12.01.12, 12:29
                Niby tak, ale po tych trzech tygodniach kociaki nadal będą trochę małe...
    • wladziac Re: Ratunku-potrzebna dobra rada. 12.01.12, 13:10
      dobrą radę to ja Ci dałam na innym forum że najlepiej byłoby kotkę nie wypuszczać z garażu no ale...małe mają już trzy tygodnie więc zacznij je uczyć jeść stały pokarm co wcale nie jest łatwe a za następne dwa, trzy wysterylizuj kotkę aborcyjnie,o tym że kotka jest w ciąży można przypuszczać a dlatego że pogoda jest bardzo sprzyjająca rujkowaniu kotek chociaż nie jest to przesądzone w stu procentach
      • elzbieta.24 Re: Ratunku-potrzebna dobra rada. 12.01.12, 13:46
        Obyś miała rację.Nie jestem w stanie jej upilnować mieszkam w leciwym domu a garaż jeszcze bardziej leciwy -otwiera sie duże drewniane wierzeje żeby do niego wejść a jej w sekundę już nie ma.Nie chce korzystać z kuwety a mnie nie ma od 6 rano do 18 .Idę dziś do weta może coś poradzi.Maluchy jeszce nie utrzymują się na łapkach czy dadzą radę jeść?
        • wladziac Re: Ratunku-potrzebna dobra rada. 12.01.12, 13:59
          wet jeszcze chyba nie stwierdzi ciąży ale może rzeczywiście są jakieś tabletki dla kotek tzw "po",co do maluchów to myślę dopiero o zaczęciu podsuwania im na palcu zmiksowanego mięska drobiowego [może być mięsny gerber dla niemowlaków],nie żeby już same jadły ale ja tak zaczynałam bo kotka właśnie w wieku kiedy małe miały trzy tygodnie wypuszczała się na długie godziny i nie chciała zbytnio karmić,głodny kotek szybciej się nauczy jeść niż nakarmiony ale i tak musi to potrwać ze trzy tygodnie,najpierw małe wchodzą całym ciałkiem do talerzyków zanim pojmą jak się je no ale chyba to tak musi wyglądać,może się zdarzyć[oby nie] że ciężarna kotka nie będzie już chciała ich karmić i trzeba by się było na to przygotować bo można w tej sytuacji karmić je z butelki mlekiem dla kociąt
          • wadera3 Re: Ratunku-potrzebna dobra rada. 12.01.12, 14:34
            Wladziu, z tego co pisze Elzbieta wniskuję, że nie bardzo jest jak wprowadzić naukę jedzenia, skoro cały dzień nikogo nie ma w domu. A takie maluszki muszą jeść bardzo często, nie mogą od rana do wieczora być niekarmione.
            • wladziac Re: Ratunku-potrzebna dobra rada. 12.01.12, 18:13
              chyba pozostaje wziąć urlop i zająć się kociakami,może wet znajdzie dobre rozwiązanie
    • danutaja Re: Ratunku-potrzebna dobra rada. 12.01.12, 17:44
      elzbieta.24 napisała:

      > Od kilku miesięcy dokarmiam bezdomną kotkę.W Wigilię okociła mi się w garażu (6
      > maluchów)
      > Wczoraj jak weszłam wieczorem zostawić jedzenie zastałam kotkę pod kocurem kopu
      > lującą w najlepsze.Ona zraz będzie znowu kotna.Mam w domu 3 kocury i 1 kotkę, d
      > la tych maluchów mam nadzieję znależć domy ale nie chcę kolejnego miotu kociakó
      > w.Co mogę zrobić -poradżcie ! Mieszkam w podwarszawskim Milanówku a tam się nik
      > bezdomnymi kotami nie przejmuje.



      Musisz ją wysterylizować,to jedyna rada.Jeśli jest ponownie już kotna,można dokonać tzw.sterylizacji aborcyjnej.Zwróć się do oddziału TPZ,powinni zwrócić koszt sterylizacji.Ale będziesz musiała ją przytrzymać w domu lub bezpiecznym miejscu,póki nie wygoi się brzuszek.Sterylizacje aborcyjna można zrobic,kiedy przestanie karmic małe.Byłamw identycznej sytuacji.Tesra mam juz spokój a Suwalski oddział PZD zwraca za tego rodzaju zabiegi,chociaż o dzikie koty nikt generalnie nie dba.Ale gmina musi miec pulę na takie przypadki.
      • pi.asia Re: Ratunku-potrzebna dobra rada. 12.01.12, 18:40
        Kociaki już mają trzy tygodnie, za kolejne trzy będą miały półtora miesiąca, a więc będą w wieku, w którym umie się samemu jeść i od biedy można adoptować.( Moja miała miesiąc jak ją znalazłam), Wtedy mamuśkę trzeba złapać i ciachnąć. A na razie spytać weta o pigułki "po" i ewentualne dalsze działania.

        Szkoda, że - skoro dokarmiasz kotkę od kilku miesięcy - wcześniej nie podawałaś jej provery w jedzeniu. Ale mogłaś nie wiedzieć, że są takie środki, w sumie każdy z nas uczy się codziennie czegoś nowego.
        Szacunek za dokarmianie i zajęcie się problemem.
    • elzbieta.24 Re: Ratunku-potrzebna dobra rada. 13.01.12, 08:21
      Same dobre wieści.Prywatne schronisko znajdujące się niedaleko za 1/2 pokrycia ceny zabiegu wysterylizuje kotkę za miesiąc.Sąsiedzi mają mały letni domek w nienajlepszym stanie ale z drzwiami ,oknami,dachem i ścianami, zgodzili się żeby tam zamknąć kotkę po sterylizacji.Kotka karmi maluchy.A teraz najdziwniejsze- dzisiaj rano kilka minut po 5 jak codzień poszłam nakarmić kotkę.Wymaszerowała z kartonu a ja chciałam zerknąć do maluchów.Szok- w kartonie przy maluchach leżał wielki czarny kocur.Nie przestraszył się za bardzo tylko dostojnie wylazł i poszedł konsumować. Obmacałam wszystkie kociaki,cieplutkie
      i brzuszki pełne.Czy to może być ojciec kociąt?Czy kocur opiekun ? A może siedzi tylko dlatego że ona ma ruję.Co prawda mój średni kocur zajmował się na cły etat rudym Tajem który miał 5 tygodni jak został przygarnięty.Do dzisiaj Frej od czasu do czasu pucuje młodego pomimo że ten ma ponad 2 lata.
      • wladziac Re: Ratunku-potrzebna dobra rada. 13.01.12, 09:15
        jak to się mówi z kotami nie trafisz,możliwe że kocur jest dlatego że kotka ma rujkę a może dlatego że w miejscu pobytu kotków jest ciepło a moze i to i to mu pasuje,najlepiej byłoby jego też złapać i wykastrować,ale wiadomości w sumie dobre są i powolutku wszystko się unormuje tyle że nerwów trochę ta sytuacja będzie Cię kosztować,powodzenia życzę
        • macarthur Re: Ratunku-potrzebna dobra rada. 13.01.12, 09:21
          kotce można wykonać sterylizację nawet w bardzo zaawansowanej ciąży to fakt sprawdzony na Kleopatrze
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka