Dodaj do ulubionych

Chciałabym ale boję się :(

17.02.12, 13:31
Może ten wątek nie jest całkiem koci ale wiem ,że zmobilizujecie mnie bo bardzo tego potrzebuję.Chciałabym aby Dandys został ze mną ale... jeżeli się psychicznie nie pozbieram to niestety jest to niemożliwe.Chodzi o to ,że straciłam wiarę w swoje umiejętności.Kiedyś uwielbiałam szyć,haftować ,tworzyć (nowe życie starych rzeczy)schabby chic ,styl retro czy vintage.W głowie kłębi mi się mnóstwo pomysłów,materiały mam .To jest to co kocham robić do czego mam talent manualny (odkąd pamiętam) ale.... boję się znowu zacząć.Boję się ,że już nic mi się nie uda.Jeżeli zacznę to wiem jedno,dalej to już tylko z górki. Do napisania tego postu zbierałam się od miesiąca albo i dłużej.Ten wątek to się chyba nadaje na forum depresja smileJeżeli ten post nie pasuje tutaj to go wywalcie smile dla mnie jest ważne ,że w końcu napisałam. smile
Obserwuj wątek
    • elzbieta.24 Re: Chciałabym ale boję się :( 17.02.12, 13:53
      Nie wiem czy moja pisanina coś pomoże ale ........W czerwcu ubiegłego roku miałam udar z lewostronnym paraliżem.Niby mam syna ale on jest zajety swoimi sprawami w Warszawie i nigdy nie ma czasu.Po powrocie ze szpitala nie potrafiłam za przeproszeniem podciągnąć sobie majtek ale się zacięłam.Poniewż nie byłam w stanie dotrzeć na rehabilitację zaczęłam ćwiczyć w domu.Uwież mi niczego tak nienawidzę jak ćwiczyc.Najgorszy był ciągły strach że się przewrócę,spadnę ze schodów lub dostanę kolejnego paraliżu.Siedziałam w domu i nic kompletnie mi sie nie chciało,nawet książek nie czytałam chociaż czytałam je mańjacko.I w pewnym momencie stwierdziłam że dość,jeżeli ma mnie trafić to i tak trafi.Zaczęłam chodzić na rynek po zakupy,znów grzebać w ogródku.Są takie dni że siadam i ryczę,bo mam wszystkiego dość.Ale potem zbieram się w sobie bo mam futrzaki.Trzymaj się ,niedługo wiosna i znowu będzie lepiej.Jeżeli mnie się udało to Tobie uda się na pewno.Chciałabym mieć taki talent jak Twój.
      • robaczekzwierzaczek Re: Chciałabym ale boję się :( 17.02.12, 14:17
        Dziękuję za ten post.Gratuluję i życzę powrotu do pełni zdrowia.Podniosłaś mnie na duchu troszeczkę(ściągnęłam pokrywę z babcinej maszyny smile którą sama przerobiłam na elektryczną )Mnie też futrzaki trzymają w pionie big_grin Na upartego na moim hobby mogłabym zarabiać ale aby tak się stało muszę zacząć.Z tym już trudniej sad Podchodziłam do tego wiele razy, siadałam przy maszynie,wyciągałam farby i pędzle, klej i pędzelki są w kuchni na półce i patrzą z wyrzutem smile ,materiały wyprasowane leżą ,pudełka na szafie chichoczą z mojej niemocy. Kiedyś ...dawno dawno temu zachwycano tym co potrafię wyczarować ze zwykłych przedmiotów ale już od dawna nie mogę się zebrać.Też czasami ryczę z tej niemocy zabrania się za coś.Mam parę pomysłów kocich big_grin Mam skrzynkę drewnianą po owocach w której moje kocury uwielbiają spać.Wystarczy pomalować ,przetrzeć ,uszyć podusię z brzegami zachodzącymi na brzeg skrzynki(jest ostry),ozdobić odpowiednimi napisami w stylu vintage i już mamy stylowe legowisko dla kociaka smileAle w tej chwili patrzę na nią i widzę tylko ogrom pracy ,którą trzeba w to włożyć a nie jak kiedyś radość tworzenia i niemożność doczekania się efektu końcowego.Jak dla mnie to straszne.sad
    • agazuchwa Re: Chciałabym ale boję się :( 17.02.12, 14:05
      chyba ta zima takie decyzje/niedecyzje na nas wymusza. Weź i rób....mówię cismile oj wiem wiem że łatwo się mówi, sama planów nie zrealizowanych mam wiele i za neiktóre może kiedyś się wezmę ale część pewnie nigdy nie doczeka się fazy prób....ale kto boi się porażki nigdy nie wygra bitwy...przeczytałam ostatnio i coś w tym jest
      • wladziac Re: Chciałabym ale boję się :( 17.02.12, 14:12
        zazdraszczam talentów,weź zbierz się w sobie i wykorzystaj swoje umiejętności,myślę że Cię to odstresuje,mnie odstresowywuje robienie porządków i odnawianie różnych drewnianych przedmiotów,a chandra mnie tłucze prawie codziennie,nie daj się
        • robaczekzwierzaczek Re: Chciałabym ale boję się :( 17.02.12, 14:21
          Chandrę to ja mam codziennie sad Próbowałam się dodzwonić na telefon dla depresyjniaków jak już było źle ale wcześniej mnie taka wściekłość dorwała ,że myślałam o pogryzieniu telefonu. Trzy godziny próbowałam !!! A teraz Tygrys siedzi obok maszyny i patrzy się na mnie wrzeszcząć smile Trzeba kocura dopieścić.
        • esimona Re: Chciałabym ale boję się :( 17.02.12, 14:26
          Bardzo dobrze, że napisałaś - to jest pierwszy krok, bardzo ważny. Nie bój się.
          Przeczytaj jeszcze raz co napisała Elżbieta.
          Zimowa depresja dała Ci się we znaki. Miejsce jest kocie, ale też i ludzkie. Jeśli masz wątpliwości co do miejsca to możemy pogadać w Poczekajce - tam poruszamy przeróżne tematy. Jesli wolisz tu - to można też tu.
          Najważniejsze, żebyś wyrzuciła to z siebie. Nie bój się. Ja znam to uczucie i myślę, że nie tylko ja.
          Teraz muszę pędzić do lekarza, ale zajrzę po powrocie. Trzymaj się mocna. Pozdrawiam
          Musimy sobie pomagać bo musimy pomaqgać kotom.
    • wadera3 Re: Chciałabym ale boję się :( 17.02.12, 14:17
      Co ma się nie udać?
      Ja co prawda zajmuję się amatorsko decoupage'm, ale wiem o czym mówisz, skoro masz materiały i talent, to masz bardzo dużo.
      Jeśli do tego masz na to czas, to naprawdę bierz się za robotę.
      A na Poczekajce pokaż co robisz.
      • robaczekzwierzaczek Re: Chciałabym ale boję się :( 17.02.12, 14:50
        Wzięłam się za mierzenie i zrobienie wykroju na poduszeczkę do wnętrza skrzyneczki smile Mogę pokazać co robię na Poczekajce ale obiecajcie ,że nie będziecie się śmiać ,miałam kilkuletnią przerwę i muszę sobie na nowo przypominać stare umiejętności. Czuję się trochę "zardzewiała"
        Dzięki wam za wsparcie ,mam nadzieję ,że teraz pójdzie z górki a nie jak dotychczas cały czas pod górę.Czułam się jakbym zdobywała Mount Everst pierwszy raz będąc w górach big_grin
        • wadera3 Re: Chciałabym ale boję się :( 17.02.12, 14:55
          No, to idę patrzeć, mam nadzieję, że już coś tam pokazałaś.
          • barba50 Re: Chciałabym ale boję się :( 17.02.12, 14:59
            wadera3 napisała: No, to idę patrzeć, mam nadzieję, że już coś tam pokazałaś.

            Nie sądzę wink Dopiero dopisałam Robaczka do poczekajkowej listy suspicious
            • wadera3 Re: Chciałabym ale boję się :( 17.02.12, 15:01
              Aaaaa, a ja nie pomyślałamsad
              • robaczekzwierzaczek Re: Chciałabym ale boję się :( 17.02.12, 15:19
                Proszę o cierpliwość smile Chwilowo jestem bez aparatu smile Jak tylko będę mieć go z powrotem to pstyryknę fotki i wstawię moje "wypociny "hafciarskie i nie tylko. big_grin
    • mysiulek08 Re: Chciałabym ale boję się :( 17.02.12, 16:10
      Robaczku, Ty tu nie msedz, nie marudz, tylko sie za robote zbieraj!
    • uleczka_k Re: Chciałabym ale boję się :( 17.02.12, 16:47
      Kochany Robaczku, tyle robisz dobrego. Ratujesz zwierzaki, dajesz im dom, uczucie, bezpieczeństwo i zapewniasz im wszystko, czego potrzebują. Masz wielkie serce. Ale z jakiegoś powodu cierpisz i sama musisz wszystko przeżyć, przechorować - nie wiem co jeszcze. Nie odważę się diagnozować, bo nie mam też ku temu prawa ani nie dysponuję żadną wiedzą. Ale powiem Ci tylko, że nasza psychika potrafi zniszczyć albo też z niczego zupełnie dać taką siłę, że się góry przenosi. Teraz masz mocno pod górkę, jest Ci bardzo trudno. Ale pomyśl, że jeśli tylko zechcesz, to masz w sobie przecież taką moc, że możesz bardzo wiele osiągnąć. Możesz osiągnąć to, co zechcesz - tylko trzeba zechcieć, a potem uwierzyć że można pokonać przeciwności (które pewnie pojawią się po drodze) i w tym uporze wytrwać.
      Ja Ci z całego serca, Robaczku, kibicuję!
      • uleczka_k Re: Chciałabym ale boję się :( 17.02.12, 16:56
        A jeszcze, chciałam, do Ciebie, Robaczku skrobnąć na maila, ale nie widzę nigdzie adresu. (Nie chciałam tego pisać na forum, żebyś nie pomyślała sobie, że na siłę chcę Cię pocieszać, ale też i jest to takie trochę prywatne moje odczucie, to co tu teraz napiszęsmile ). A chciałam Ci tylko powiedzieć, że od Ciebie nauczyłam się, że można zwracać uwagę na zabiedzone zwierzaki i nie bać się im pomagać. I mimo że jest tutaj tylu wspaniałych ludzi, którzy ratują zwierzaki, (z tym wspaniałym przykładem Macarthura i Kingi) tylu ludzi, którzy pomogli nie raz i mnie samej, to jednak jakoś tak zawsze zwracam uwagę na Twoje historie i to Ty mnie chyba najbardziej nauczyłaś, że mimo swoich własnych kłopotów człowiek ma jeszcze miejsce na bezbronne kocie (i nie tylko kocie) biedy.
        Tak więc, Robaczku, uwierz we własne sił, bo my już wierzymy !
        • kasiak37 Re: Chciałabym ale boję się :( 17.02.12, 17:12
          Robaczku,bylas u lekarza?Lekarze sa dla ludzi,wiesz?wink
          • robaczekzwierzaczek Re: Chciałabym ale boję się :( 17.02.12, 17:33
            Wiem ,że dla ludzi big_grin Z depresją ja już walczę od wielu,wielu lat.( ten typ ma chyba tak w genach) Znam objawy u siebie i wiem ,że potrzebuję tylko zachęty i tzw. kopa w de aby się wziąść w garść. Dzięki zwierzakom trzymam się a nie mam zamiaru znowu truć się lekami ,które pomagają na trochę a potem znowu jazda w dół i tak bez końca.suspicious
            A więc -zmotywowana i zachęcona do działania zaczynam działać.
    • ajaksiowa Re: Chciałabym ale boję się :( 17.02.12, 17:38
      Robaczku kochany!Zazdroszczę Ci talentów,bo ja niestety ani ani.Zbierz się w sobie i zacznij dziabać tą skrzynkę dla kota.Oczami wyobrażni widzę że to musi być coś fajowego i exclusiv jednocześnie.Czekam z niecierpliwością na efekt Twojego ,,rękodzieła,,
      • pi.asia Re: Chciałabym ale boję się :( 17.02.12, 18:29
        Napiszę banał taki, że aż zęby bolą i konserwy się same otwierają:
        najtrudniejszy pierwszy krok

        ...ale najdłuższa podróż zaczyna się od pierwszego kroku.... smile

        Tak to działa: ciężko się zmusić, żeby zacząć, ale jak się już zacznie, to jedna sprawa ciągnie drugą, wciąż nasuwają się nowe rzeczy i pomysły, i ani się człowiek nie obejrzy, a śmiga jak fryga.
        Przykład przyziemny z własnego podwórka - nienawidzę sprzątania, robię to co absolutnie niezbędne, i mówię sobie np. ok, rusz cztery litery i pozmywaj naczynia. Myjąc naczynia stwierdzam, że kuchenkę też trzeba by umyć. Aha, jak kuchenkę to i blat. I parapet. Kwiaty pod prysznic. Nakapało się, myję podłogę. Przynoszę kwiaty z łazienki - w brodziku zostały suche liście. Myję brodzik. Jak brodzik, to za jednym zamachem umywalkę. I sedes. I półeczki....

        Więc jak pomierzysz tę skrzynkę, i będziesz wybierać materiał na podusię, to stwierdzisz, że ten drugi materiał cudnie pasuje na inną podusię, a tamte dwa na jakieś inne cacko. Podusia uszyta, trzeba pomalować skrzynkę, pasuje na brązowo albo na zielono, no to zrobisz dwie, jedną taką drugą taką. Napisy kremowe albo pomarańczowe- no to już się proszą kolejne skrzynki.
        A tamte inne materiały czekają i wywrzaskują Ci do ucha swoje wymarzone przeznaczenie smile
        A wiosna idzie, i ludzie na święta będą chcieć coś ładnego do domu.
        Bierz się Robaczku, bo bardzo chcę zobaczyć Twoje dzieła!
        • pi.asia Re: Chciałabym ale boję się :( 17.02.12, 19:12
          Zdradzę jeszcze jeden Sposób-Na-Wzięcie-Się-Do-Działania.

          Najgorzej jest narzucić sobie Duży Cel, np. posprzątam mieszkanie. Taki cel może przerosnąć.
          Ja biorę sobie kartkę i wypisuję każdą czynność po kolei, starając się porozbijać je na jak najdrobniejsze elementy: pozmywać naczynia, umyć zlewozmywak, umyć kuchenkę, pochować umyte garnki, pochować patelnie, umyć blat po prawej, umyć blat po lewej....
          Po wykonaniu kilku punktów wykreślam to co już zrobione. Grubą krechą, to mobilizuje do działania.
          W efekcie robię więcej niż jest na liście wink
          • esimona Re: Chciałabym ale boję się :( 18.02.12, 00:22
            Robaczku, grztuluję.
            Wróciłam od lekarza i widzę kolejne kroki: zaczęłaś pracę nad poduszką, zapisałaś się do Poczekajki - brawo!!!
            Jutro, a właściwie jeszcze dziś zajrzę co się dzieje.
            Pozdrawiam
            • salimis Re: Chciałabym ale boję się :( 18.02.12, 14:03
              A wiesz robaczku co mi przyszło do głowy ?
              Że ten swój talent jaki masz możesz wykorzystać dla dobra zwierzaków pod twoją opieką lub pod opieką innych.
              Mozesz swoje dzieła sprzedawać a za uzyskane pieniążki kupować karmę,leki i co tam jeszcze trzeba.
              Zazdroszczę ci talentu bo ja beztalencie totalne .
              • xxagaxx Re: Chciałabym ale boję się :( 18.02.12, 14:25
                a ja proponuję fajną książkę, a nawet dwie, bo to dwutomówka wink
                Katarzyna Enerlich "Prowincja pełna marzeń" oraz "Prowincja pełna gwiazd" - tam główna bohaterka rzuca pracę w redakcji i zaczyna się zajmować decoupagem, odnawianiem staroci itp i pięknie rozwija firmę wink

                co do depresji to rozumiem - ja też taki typ depresyjny, ale odkąd mam dzieci i full obowiązków i odpowiedzialności to mi depresja nie wraca na razie...
                Ty masz koty - więc też jest dla kogo żyć, kim się opiekować i dla kogo starać wink
    • robaczekzwierzaczek Grafikę na skrzynkę 19.02.12, 13:16
      pokazałam na Poczekajce smile
      • pi.asia Re: Grafikę na skrzynkę 19.02.12, 13:19
        I tak trzymaj Robaczku!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka