elzet58
07.03.12, 19:01
Mam prośbę o pomoc w zweryfikowaniu info. Mamy prawie 3 letnią kotkę. Sterylizowana. Po długich negocjacjach kocio - ludzkich stanęło na następującej diecie - surowe mięso drobiowe (oczywiście mrożone conajmniej 72 h) rano i wieczorem oraz mieszanka suchych karm RC (3 rodzaje) i Puriny. Suche dostępne 24 h + woda i mleko (toleruje bez problemu). Pije dużo i sika też dużo. Ostatnio znajoma powiedziała, powołując się na jakiś przykład (uwielbiam te niedookreślone zwroty), że powinniśmy odstawić surowe mięso ponieważ zakwasza organizm kota i prowadzi wprost do powstania kamieni. Nie ukrywam, że była to dla nas zaskakująca informacja. Czy ktoś spotkał się z takim efektem karmienia kota surowym mięsem? Przecież jest to mięsożerca z natury.