09.09.12, 21:58
Moja mama posiadaczka 3 letniego kocura ktorego znalazla jako kilkutygodniowego maluszka schowanego pod swoim samochodem, mysli o drugim kocie. Jej kocurek, sterylizowany, traktowany jak krol udzielny, zyja sobie tylko we dwoje, ale kot wieksza czesc dnia spedza sam w domu, bo mama ciagle jest jeszcze aktywna zawodowo. Zastanawiam sie czy takie dokocenie mialoby rece i nogi, czy jej kocur by pozwolil na nowego czlonka rodziny. Jest przyzwyczajony spac z nia, jesc jej miesko z reki, bo miska parzy w ryjka, a przy tym jest dzikus, nie lubi glaskania, poluje ciagle na jej nogi jak idzie smile krzywdy nie robi ale dzikus jest, jesli ma to jakies znaczenie. Nie zna dzieci, moj dwu i pol letni syn przyprawia go o zawal, mieszkamy na tyle daleko od mamy, ze sporadycznie u niej jestesmy na dluzej i kot niestety siedzi w tym czasie gleboko schowany, prychajac i syczac jak tylko mlody sie do niego zbliza, choc dziecko nie probuje mu nic zrobic (sami mamy kota w domu i syn jest przyzwyczajony do wspolzycia z kotowatym) ale zachowuje sie glosno, biega, wykonuje mnostwo gwaltownych ruchow.
Co sadzicie o dokoceniu w takiej sytuacji? Jakies porady?
Oczywiscie w gre wchodzilaby znowu jakas kocia sierotka.
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: Dokocenie 09.09.12, 22:15
      Znakomity pomysł.
      Kotom na ogól jest lepiej w grupie.
    • lampka_nocna5 Re: Dokocenie 09.09.12, 22:26
      Ja osobiście polecam kocie dzieciątko - nasze dokocenie Luckiem odbyło się bez absolutnie żadnych łapoczynów, i Szatanek - o którego reakcję najbardziej się obawiałam - okazał się niesamowicie odpowiedzialnym ojcem (wujkiem?) i opiekuje się Maleństwem.

      Jak kocie dziecko pojawia się w domu, to dorosłe koty traktują go nie jako zagrożenie i konkurencję, ale takie małe coś, czym trzeba się zaopiekować.
      • simon_r Re: Dokocenie 18.09.12, 17:11
        hhmmm... z tą opieka to różnie bywa. Właśnie jestem po dokoceniu trzyletniego Wiewióra trzymiesięczną gówniarką. Wiewiór na początku gówniarkę omijał z daleka, ona na niego warczała i fuczała gdy się zbliżał ale dzisiaj po trzech dniach młoda juz nie fuczy za to Wiewiór zaczął ją sobie ustawiać i regularnie spuszcza jej delikatny łomot. Tak żeby wiedziała kto rządzi... ot rzuca sie na nią od czasu do czasu i odstawia kangurka a gowniarka nawet nie piśnie. Poza tym to juz łażą razem ogon w ogon i wspólnie żebrzą o żarcie smile)
        • saraanna Re: Dokocenie 19.09.12, 21:07
          Ja dokocilam sie jak kotka miala 3 lata,tez mi jej zal bylo,ze siedzi dlugo w domu sama.Znalazlam kota w tym samym wieku,z azylu ,kot przyjaznie usposobiony do innych kotow.Moja jedynaczka przez pierwsze 2 tygodnie warczala na kota,ale go obserwowala z zaciekawieniem,Teraz zyja w dobrej komitywie,chociaz raz na jakis czas kot dostaje becki od kotki,aby nie zapomnial,kto w domu jest wazniejszy smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka