Informuję, że Kocio jest nie ten sam. Nawet zastanawiam się, czy ktoś mi kota nie podmienił. Śpi, daje spać mi, nie wymusza zabawy, gdy pracuję, mogę poczytać książkę, obejrzeć coś... Mimo to i tak weszło mi w nawyk budzenie się koło czwartej. Patrzę jak łobuz śpi na parapecie... i też zasypiam.
I żeby pokazać, jak mnie kocha, zawsze, gdy idę myć zęby, on leci zrobić kupę. Kuweta jest bliziutko łazienki....