czy mam gniewać się na Chopa?

17.01.15, 20:53
Chop zadzwonił do mnie, żebym od razu po pracy wracała do domu na obiad, bo gorąca zupa itd. Jasne, i tak nigdzie się nie wybierałam, ale przez myśl nie przemknął mi nawet cień podejrzenia, co on knuje i dlaczego każe mi wracać prosto do domu.
Wróciłam, wypakowałam zakupy, po czym Chop poszedł do pokoju i wrócił z pytaniem, czy nie będę się gniewać. Uściślę - wrócił z pytaniem i z czymś jeszcze....

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/1oXuZg9SMwnBuBKpqX.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/2naxyMGdva1aIaBEHX.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/e6vKeqyOy1yxGnyW8X.jpg

Coś ma podobno pół roku, jest kocurkiem, wykastrowanym, zaszczepionym, po kwarantannie, prościutko ze schroniska, do którego Chop pojechał w poszukiwaniu wymarzonego czarnulka z białymi łapkami. Czarnulka na stanie nie było, a rzeczone coś spojrzało na Chopa z głębi klatki wielkimi oczami i podbiło go kompletnie.

Oczy ma okrągłe i zdziwione, tak prezentuje się w całej okazałości:

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/wB3NaqK5ExlqKvfLsX.jpg

Domownicy zareagowali w sposób dziwny. Opiekun społeczny Badyl od razu wziął pod skrzydła, obwąchał i zaakceptował.

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/unnb1GbPYKwxpDPE3X.jpg

Kłopot obwąchał i obmerdał

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/uHPBMRTGRzUJSaUfjX.jpg

Fraszka pozwoliła do siebie podejść przy misce, Duszka nawet polizała małego po łebku, Amurka udaje że nie widzi. Najbardziej przeżywa wszystko Frutka. W sumie trudno się dziwić - tamte przeżywały liczne dokocenia, dla tej to nowość, że coś nagle przybyło do domu. No i została zdetronizowana z pozycji najmłodszej. Chodzi i robi za syrenę okrętową - buczy nawet głaskana i tulona na rękach.

A oto mały przy misce:

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/go5bTO6dIhffgkO6RX.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/43RX1CX30sc8clzJpX.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/vCKphRpjboPtOpDzSX.jpg

Roboczo małe dostało imię Ognik (bo znika nagle z pola widzenia jak błędny ognik). Uczciwie ujawnię, że imię wymyśliła Elżbieta. Ale jeszcze wszystko może się zmienić.

No i tak to, moi kochani, wygląda. Wyszłam do pracy, a w domu kotów przybyło.
Mam gniewać się na Chopa?....




https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/unnb1GbPYKwxpDPE3X.jpg
    • lisek.chytrusek Re: czy mam gniewać się na Chopa? 17.01.15, 21:07
      Futro dostała od Chopa bez okazji i jeszcze się gniewać chce!
      • zmija_w_niebieskim Re: czy mam gniewać się na Chopa? 17.01.15, 21:42
        Właśnie, futro dostała i to jakie piękne! I to od jakiego przystojnego Chopa! Nic, tylko się gniewać wink
    • zaba_300 Re: czy mam gniewać się na Chopa? 17.01.15, 21:25
      Ale Ci zazdroszczę... Taki śliczny kocurek, och....
    • ortolann Re: czy mam gniewać się na Chopa? 17.01.15, 22:08
      Jaka malota prześliczna!
      Za te komentarze z futrem za darmo czyścicie mi ekran... big_grinbig_grinbig_grin
      • dorcia1234 Re: czy mam gniewać się na Chopa? 17.01.15, 22:24
        no ba
        rozumiem, że poszukiwania małego czarnego Chłop będzie czynił w dalszym ciągu?
    • mysiulek08 Re: czy mam gniewać się na Chopa? 17.01.15, 22:24
      Juzza chwileczke, juz za momencik i bedziecie miec wlasne Bractwo Ogrodowe smile

      przy takim Chlopie i tych gosciach co do Was przychodza....

      Dacie rade smile
    • circa.about Re: czy mam gniewać się na Chopa? 17.01.15, 22:43
      Najsłodsze burasio jakie widziałam smile
      • esimona Re: czy mam gniewać się na Chopa? 17.01.15, 23:25
        W żadnym przypadku na Chopa się nie gniewać, z Ognika się cieszyć, Elżbiecie podziękować - żyć długo i szczęśliwie w doborowym towarzystwie pięknych futrzaków. A poszukiwane czarno-białe już gdzieś czeka.
    • aankaa Re: czy mam gniewać się na Chopa? 18.01.15, 00:39
      ło matko...
      nie wiem "co" bardziej kochać powinnaś - Rumcajsa czy kolejne Chop pojechał w poszukiwaniu wymarzonego czarnulka z białymi łapkami. Czarnulka na stanie nie było, a rzeczone coś spojrzało na Chopa z głębi klatki wielkimi oczami i podbiło go kompletnie. futra big_grin

      bój się Kobito wink
    • saga55-5 Re: czy mam gniewać się na Chopa? 18.01.15, 01:45
      A sie gniewaj ! i tak nic nie wskórasz.
      Na jednym zdjęciu widać że oni juz się bardzo kochają i se czule w oczy patrzą.
      Odnoszę wrażenie że nie masz nic do gadania smile
    • elzbieta.24 Re: czy mam gniewać się na Chopa? 18.01.15, 09:08
      Śliczny maluszek,na chopa lepiej się nie gniewać- mógł przynieść dwa.
      • yvi1 Re: czy mam gniewać się na Chopa? 18.01.15, 09:20
        Ty sie lepiej przyznaj,gdzie sie takie Chopy znajdujasmile?
        Przystojny z humorem i co rusz futra ci daruje.
        Moj juz po psie,myszkach i kocie powiedzial -"Stop" sad
        Duuuuzo zdrowka dla Ognika,mizianki dla calej gromadki i szczescia w poszukiwaniach Czarnego!
    • zew-is Re: czy mam gniewać się na Chopa? 18.01.15, 09:56
      Śliczny jest. I faktycznie jak pisze Elżbieta mogłaś dostać dwupak smile
      • ajaksiowa Re: czy mam gniewać się na Chopa? 18.01.15, 10:21
        Jak ja bym chciała mieć takiego Chopa!! ,ewidentny przykład zakochania od pierwzego spojrzenia-niektórym /szczęśliwcom/tak się zdarza. smile
    • olinka20 Re: czy mam gniewać się na Chopa? 19.01.15, 08:14
      Pi, przyznaj sie- chop napatrzył sie na Bractwo Kurnikowe u Mysiulka i pozazdroscił? wink
      A kocio sliczne, podobny do mojej Pinusi, moze bedzie taki grzeczniusi jak ona? wink
    • jehanette Re: czy mam gniewać się na Chopa? 19.01.15, 10:55
      Nie gniewaj się! Buruś cudny, nie dziwię się że te oczęta podbiły serce patrzącego
      Kiedyś mi się oczywiście zdawało, że najładniejsze są szyltretki, ale odkąd sama mam burego, kocham bure. Wzory pręg są niepowtarzalne!
    • aniak68 Re: czy mam gniewać się na Chopa? 20.01.15, 08:58
      jak rany Asiu jak ja bym chciała żeby mi Chop przyniósł taki prezent ,a On nawet nie chce drugiego kota sad
    • jaszczur.ka_87 Re: czy mam gniewać się na Chopa? 20.01.15, 09:34
      Ten burasek jest przepiękny! Ma przecudny pyszczuś, nic tylko pogratulować smile
      • dzedlajga Re: czy mam gniewać się na Chopa? 20.01.15, 11:14
        Gdyby mnie ktoś choć raz przyniósł do domu jakieś futro. Nie dość, że nie przyniesie, to jeszcze wszyscy odradzają. Tzn nic nie mówię, bo wiem, co by się zaczęło. A Kiciuś piękny. Jak ma na imię?

        tu zdjęcia wybranka serca mego
        • dzedlajga Re: czy mam gniewać się na Chopa? 20.01.15, 11:48
          A Kiciuś piękny. Jak ma na imię?
          >

          Oczywiście pytam o Twojego kota, Pi. Bo mojego-nie-mojego to jeszcze nie nazwałam wink
          • dzedlajga Re: czy mam gniewać się na Chopa? 20.01.15, 13:59
            No gapa ze mnie. Przecież że Ognik smile Fajniusi
            • pi.asia Ognik zmienił imię! 20.01.15, 20:19
              Zmieniliśmy Ognikowi imię, bo Ognik to było tylko robocze. Obecnie jest DYMEK. I to imię pasuje idealnie.

              Obfocić go trudno straszliwie, bo rozwiewa się jak dym - wystarczy na niego spojrzeć, a znika. Po mieszkaniu przemieszcza się galopem, i w ogóle ma dynamit w... w napędzie.
              Najłatwiej go dopaść przy misce.
              Jeszcze jest nieco dziki i raczej trudno go pogłaskać, ale raz na rękach go miałam.

              Oto jedyne fotki, jakie strzeliłam:

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/OfLzwNdL3A0O6RcbmX.jpg

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/vT4a9xoTWORH5joifX.jpg

              Portret zbiorowy, poruszony niestety, i w strasznym bałaganie, ale co tam, najważniejsze, że występuje czteropak: Duszka, Dymek, Fraszka i Frutka. Amurka czekała w sąsiednim pokoju, aż gawiedź się nażre, a Badyl był na dworze.
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/MLHyBVxOHQ2am3MKTX.jpg

              Tu śliczne, spokojne, poważne kocię. 10 sekund później ganiał za Frutką ile sił w łapach. Jak to pozory mylą.
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/PUtdwPbcYgyJcaW0ZX.jpg

              Dziękujemy za wszystkie miłe słowa. Tekst o futrze sprawił, że omal się nie udławiłam obiadem, a co do dwupaka - Chop zapowiadał, że w razie czego to rodzeństwa rozdzielać nie będzie. Mam nadzieję że nie trafi na białołapnego czarnulka, który będzie miał sześcioro braci i ze cztery siostrzyczki....
              • barba50 Re: Ognik zmienił imię! 20.01.15, 21:03
                Ognik zmienił imię na Dymek. I jest to imię miłe memu sercu, bo tak na imię miał... mój Tata wink Jako, że miał na imię Dymitr, pochodził z Wilna, matka była Rosjanką (mam zresztą po niej imię, ona była Warwara), a ojciec był Polakiem. Z rosyjska byłby Mitia, po polsku po prostu Dymek smile

                Zadzwonię jutro, oki?
              • ortolann Re: Ognik zmienił imię! 21.01.15, 09:34
                Pi.asiu, czy Ty masz jeszcze tego krotona? To chyba Badyl go tak masakrował? O, ups, przepraszam, pielęgnował? No, to ja czekam aż to "śliczne, spokojne kocię" (akurat, spokojne: przecież na tym zdjęciu widać, że w tym łebku to się kłębi od psot aż dymek idzie uszkami; już on tam obmyśla niezłe harce...) zacznie ... no właśnie taką pielęgnację jak Badyl. Oj, bo że on zacznie to jest bardzo prawdopodobne. Śliczny, śliczny kotek. Wiele mu wybaczycie big_grin
    • bietkadd Re: czy mam gniewać się na Chopa? 22.01.15, 09:44
      Z radością wzięła bym dwupak kocinka z Chopem wink
      Oczywiście ze względu na przecudną mordkę maluszka smile
      • dzedlajga Re: czy mam gniewać się na Chopa? 22.01.15, 16:46
        Pi, ja bym się zaczęła oglądać za siebie wink Jedyna nadzieja w tym, że Biedkadd jest z drugiego końca Polski albo nawet i świata. Jakaś Australia może??? big_grin
        • bietkadd Re: czy mam gniewać się na Chopa? 23.01.15, 17:55
          Dzedlajgo, co prawda jestem tylko z zachodniej części naszego kraju ale w dzisiejszych czasach,
          jaki to problem nawet z Australii lecieć za takim pięknym... koteckiem oczywiście ! smile
          • aankaa Re: czy mam gniewać się na Chopa? 23.01.15, 19:00
            wiesz, Biedka, ja tu usiłuję zmontować silną grupę do przejęcia części Mysiulkowych pięknot


            a to tylko Chile...
            • mysiulek08 Re: czy mam gniewać się na Chopa? 24.01.15, 00:32
              prosimy, prosimy smile
              • aankaa Re: czy mam gniewać się na Chopa? 24.01.15, 00:42
                no



                jak się wykosztujemy na samolot to może się okazać, że pobyt (niezbędny do przejęcia futra) będzie "na krzywy ryj" :o)
            • emigrantkaaa Re: czy mam gniewać się na Chopa? 30.01.15, 03:46
              > wiesz, Biedka, ja tu usiłuję zmontować silną grupę do przejęcia części
              > Mysiulkowych pięknot

              Pozwolę sobie przypomnieć, że mam tak jakby zarezerowanego Atosa (po mojemu Biszkopcika) i niniejszym tak jakby rezerwuję też Portosa (po mojemu Herbatnika), coby raźniej im było na innym kontynencie.
              No chyba że obowiązuje zasada: "kto pierwszy w Chile, ten lepszy". Wtedy będę musiała pomysleć o szybkim kupieniu mojemu chłopakowi biletu do Chile (ja nie lubię podróżować) i wymuszeniu na nim obietnicy, że nie wróci bez dwóch beżowych kotków wink
          • elle-joan Re: czy mam gniewać się na Chopa? 23.01.15, 21:06
            bietkadd napisała:


            > jaki to problem nawet z Australii lecieć za takim pięknym... koteckiem oczywi
            > ście ! smile
            >

            Oczywiście, że za koteckiem, bo chyba nie za Chopem. Co to za Chop, którego kobitka, elegancka dama, wciąż, jak rozumiem, nie ma czarnego futra? wink Tak, że ja bym jednak radziła gniewać się, dopóki Chop owego nie dostarczy. Już bym się nie awanturowała, że miało być z białymi dodatkami. Ja przykładowo mam czarne futro z rudawym prześwitem, naprawdę polecam, bardzo twarzowe, znaczy się... nakolankowewink
            • elle-joan Re: czy mam gniewać się na Chopa? 23.01.15, 21:08
              No i jeszcze dodam, że to bure oczywiście przesliczne. A miska większa od niego smile
            • pi.asia Re: czy mam gniewać się na Chopa? 23.01.15, 22:50
              Tak, że ja
              > bym jednak radziła gniewać się, dopóki Chop owego nie dostarczy.


              Elle-joan, nie podpuszczaj mi Chopa wink Bo się zaweźmie i dostarczy, a chwilowo mamy stan pełnego nasycenia kotami.
              A Chop, który rok temu był święcie przekonany, że nie lubi kotów, teraz traktuje te domowe futra jak bóstwa jakieś, z szacunkiem, pokorą i atencją.
              Mało tego - pokazałam mu w necie kota o umaszczeniu seal point (kremowy z brązowymi łapkami, ogonkiem i pyszczkiem), a on od razu wciągnął ten typ na listę "Kotów, Których Jeszcze Nie Mamy A Mieć Musimy".
              • aankaa Re: czy mam gniewać się na Chopa? 23.01.15, 23:51
                Pi, na Twoim miejscu zaczęłabym się bać...
              • mysiulek08 Re: czy mam gniewać się na Chopa? 24.01.15, 00:31
                No, wiesz Pi, nam jeszcze brakuje pelnej czerni, szylkretki, cos w typie mocno orientalnym smile i chyba bylby komplet tongue_out

                Widywany jest wielkiiii wlochacz w typie mainconna, rdzawo-brazowy, ciekawe ma futro. Musi juz dluzszy czas mieszkac, nawe sie ksywki dorobil, Bandyta, bo Kicia.Yoda mu nie straszna. Okrutny dzikus z niego, znika w mgnieniu oka, ale to nic i na niego przyjdzie pora (do wykastrowania).
                • pi.asia Re: czy mam gniewać się na Chopa? 24.01.15, 06:08
                  wielkiiii wlochacz w typie mainconna, rdzawo-brazowy,

                  o jejusiu, już sobie wyobrażam, jakie będą piękne fotki....
                  • mysiulek08 Re: czy mam gniewać się na Chopa? 24.01.15, 15:42
                    Pi, fot ni ma i raczej nie bedzie, nie ma szans zeby go sfocic, przemyka niczym duch
    • margo.4 Re: czy mam gniewać się na Chopa? 24.01.15, 18:07
      No i co pogniewalas si zalatwil Cie po=$$==$




      No i co ? Pogniewalas sie smile Jak gotuje codziennie obiad to mozesz Mu wybaczyc ten paly podstep. Poza tym kotek ladny a i mezowi nic nie brakuje smile
      • wiesia.and.company Re: czy mam gniewać się na Chopa? 29.01.15, 20:38
        Ho ho ho, Wasze drugie wspólne dziecko (pierwsze wspólne to Frutka), i jakie ładne smile Ja tam się nie dziwię, że zamiast czarnulka, Chop sięgnął po to malutkie, z okrąglutkimi oczkami, okrąglutką twarzyczką, noskiem również takim krągłym (same krągłości widzę na oparciu fotela). A malutkie to takie...(widać proporcje przy Kłopocie, psie)... że tylko brać garściami! Jakie fajne fotki! smile Mysiulku, Ty uważaj z tymi brakami kolorystycznymi w Waszej barwnej bandzie, bo kto to wie... braki zostaną uzupełnione, a tfu, a tfu, a kysz, a kysz.... wink
Pełna wersja