wilowka
28.04.15, 18:05
Mąż znalazł na osiedlu małe kociaki. Mieszkają na terenie administracji ktoś je tam doraźnie dokarmial. Byłyby 3 a chyba został jeden na oko 2 miesiące. Brudasek oczka trochę brudne,pchelki chyba też. Jeśli jest tylko jeden to rozważamy wziexwzięcie to ( od 2 dni dokarmiamy) w domu nasza ajedynaczka Mysza wychuchana. Szczepiona jak kot niewychodzacy no bo jest niewychodzaca. Co robic? Zeby zadnemu nie zaszkodzić? Wieczorem idziemy zobaczyc czy maluch jeszcze jest- nakarmić. I Co dalej?
-
Żeby tylko nie ten klimat do kitu
Żeby Wisła nam płynęła na południe
W tedy można by dojść do dobrobytu
I pokazać jak może być tu cudnie...