Dodaj do ulubionych

kupiłam benek corncat

31.01.16, 09:29
A jakże, kurier przywlókł mi 40-to litrowy wór. Ciężkie to stodiabelnie, ale dzięki temu ciężarowi nie roznosi się po całym domu na kocich łapkach. I mam wrażenie, że w kuwetach pojawia się więcej urobków, czyli kotom przypasował. Do tej pory (CBE+) czereda często wychodziła załatwiać potrzeby w ogrodzie, a kuweta była ostatecznością ( z wyjątkiem Duszki, bo ona jest ciepłolubna i zimą nosa nie wystawia na dwór).

Czyli już widzę plusy! Dzięki Mysiulku za info o tym produkcie!
Obserwuj wątek
    • aankaa Re: kupiłam benek corncat 31.01.16, 10:48
      też kupiłam ale wymieszałam z resztą CBE+ żeby nie robić zbytniej rewolucji
      stopniowo będę przechodzić na Benka. Ponieważ Mieszkowa kuweta stoi (póki co) w pokoju jest najlepszym sprawdzianem wyłapywania zapachu (dodaję też leśny neutralizator)
    • anaiss Re: kupiłam benek corncat 31.01.16, 11:27
      Prócz krótkiej przygody ze żwirkiem bentonitowym na początku posiadania kota, od długiego czasu używam żwirku Benek Super Crystal. Największą dla mnie zaletą jest jego bezzapachowość, świetne pochłanianie zapachów (nie śmierdzi nawet najbardziej zasikana kuweta) i to, że można go spłukiwać w toalecie. Największym minusem jest roznoszenie po mieszkaniu, co mnie doprowadza do szału wink Odkurzam w łazience czasami nawet dwa razy dziennie, bo to chrzęszczenie pod stopami działa mi na nerwy wybitnie wink
      • wiesia.and.company Re: kupiłam benek corncat 31.01.16, 17:55
        Odkurzanie i sprzątanie wink Ja mam w łazience powieszony na jakiejś śrubie mocującej rury CO drugi zestaw szczotka+szufelka. Zamiatam właściwie po każdym szurum-burum w kuwecie-basenie.
        A w kuwecie-basenie żwirek Benek Super, ten grubaśny, bentonitowy. W kuwecie z daszkiem narożnej w pokoju CBE+, odwiedza Fryga i czasem dla sprawdzenia co to Fryga tam... Gacuś. Ale zdycydowanie wybierają ten grzechoczący. Nie trafiłam jeszcze na Benka Corn, jeśli trafię w sklepie to kupię worek do sprawdzenia. Moja Leosia zdecydowała, że pasuje jej ciężki bentonitowy, bo może w nim zakopać chwiejne łapki i tak ją to stabilizuje (wysoka ścianka kuwety też). A Leosia to bardzo zdecydowana dziewczynka: wie, czego chce, czego absolutnie nie... nawet w lesie załatwia się tylko do żwirku w kuwecie, żadne tam przykucanie na wolnym powietrzu, musi czuć się ze wszystkich stron bezpieczna, chroniona.
        Anaiss, żwirek Super Crystal chrzęści, ale to nic... te drobiny są kanciaste, a wyobraź sobie, że miałam kiedyś przez pomyłkę kupiony Trixie Crystal w kształcie okrąglutkich, foremnych kuleczek... jak się na tym stanęło twardą podeszwą, to miało się ekscytującą jazdę. A jak te kuleczki sprytnie wyjeżdżały z szufelki smile
        • anaiss Re: kupiłam benek corncat 31.01.16, 21:50
          Ja chyba będę musiała skorzystać z Twego patentu, Wiesiu, i też zainstalować jaką zmiotkę smile O, wyobrażam sobie te kulki, można było nieźle się przejechać wink
          Moje koty nie są wybredne jeśli chodzi o żwirki, a ja ten silikatowy doceniam również za lekkość - opróżnienie kuwety i wyniesienie worka do śmietnika to pestka wink Ja chyba te bentonitowe to kupowałam jakieś kiepskie, bo śmierdziały po kilku dniach, a ten obecny jest pod tym względem fenomenalny, sama się dziwię ile ten materiał jest w stanie pochłonąć płynu. Mnie zresztą można byłoby wynająć do wszelkich testów zapachowych, bo nos mam jak pies myśliwski wink
        • aankaa Re: kupiłam benek corncat 31.01.16, 22:10
          za psi grosz kupiłam coś takiego
          www.zooplus.pl/shop/koty/kuwety_pielegnacja_kota/lopatki/370151

          mieści się w szparce między kuwetą a ścianą
          wymiecione ląduje (wszak to z łapek) znowu w kuwecie
        • silje78 Re: kupiłam benek corncat 02.02.16, 22:49
          Moj silikonowe kuleczki dostal jak mial z dwa lata. Cale popoludnie i wieczor spedzil w lazience big_grin . Kuleczki nie dosc, ze sie kulaly to jeszcze podskakiwaly. Polowa zawartosci kuwety wyladowala na plytkach w lazience wink.
          Co do zmiotki to u mas to standardowe wyposazenie lazienki smile.
    • aankaa Re: kupiłam benek corncat 01.02.16, 18:20
      po kilku dniach muszę powiedzieć, że nie jestem zachwycona - grudy nie są tak zbite (odławiam w kawałkach) jak w przypadku CBE+ (może to wina "rozcieńczenia"...). Zużyję ale chyba zostanę przy poprzednim
      akurat roznoszenie po chałupie mnie nie boli, wolę podmieść a nie szuflować w kuwecie poszukując nieznalezionych resztek
      • mysiulek08 Re: kupiłam benek corncat 01.02.16, 20:05
        kurde, a nas grudy jak talala smile po nocce Miszcza wycigam taka, ze o malo lopatki nie lamie, nawet ta 'maka' sie ladnie zbryla, a uwierz wiem co mowie, teraz w 6 kuwetach jest corn
        • aankaa Re: kupiłam benek corncat 01.02.16, 20:51
          może za wcześnie sprzątam ? nim się zbryli na kamień ?
    • panna_beata A ja kupiłam catsan ostatnio 02.02.16, 14:19
      Moje koty miały w kuwecie Benka, własciwie Fruzia wymusiła zmianę z CBE. Byłam zadowolona, ale ostatnio żwirek zaczął być wszędzie. Normalnie w łazience (gdzie stoi jedna z dwóch kuwet) plaża. Odkurzanie codziennie, łazienki i wc, gdzie stoi druga kuweta, doprowadzało mnie do szału. Tylko mnie, niestety, reszta towarzystwa kocio-ludzkiego nie widziała problemu. wink Jakimś przypadkiem kupiłam Catsan. Wydaje mi się, że łatwiej go zebrać i ogarnąć, nie "gryzie" też tak w stopy, ale nie wiem, czy tak super wchłania. Na początku sądziłam, że tak, teraz się zastanawiam... Czytałam trochę opinii, są różne i dość skrajne. Więc podczepiam się pod Pi.asiowy wątek o żwirku, może ktoś coś powie, podpowie? Koty akceptują catsan, własciwie nie odczuły różnicy. Tyle że chyba jednak trzeba częściej go podmieniać niż benka (sprzątam tak często jak się da, niezależnie od żwiru). Ktoś ma tutaj catsan?
      • wiesia.and.company Re: A ja kupiłam catsan ostatnio 02.02.16, 15:44
        Aankaa... smile , napisałaś, że wymieszany jest żwirek CBE+ z Cornem. Pewnie dlatego tak się rozpada, bo może jednak troszkę inaczej chłonie każdy materiał. No i na pewno wpływ ma to zbieranie "klopsów" na świeżo... kiedy są jeszcze takie bardzo młodziutkie, czyli bardzo wilgotne i nie mają szansy na przyklejenie do swoich ścianek takich bardziej suchych drobin. U mnie też tak jest, że jak jestem nadgorliwa, to mam rozlane placki. I oczywiście, warstwa żwirku w kuwecie musi być tak gruba, żeby mogła się uformować kula (bo niby z czego wink ), jeśli zachowawczo wsypie się zbyt cienką warstewkę, to otrzymuje się błotko (mam praktykę i doświadczenia w tym kierunku wink, testowałam). Jak już wykończysz mieszankę, to zaryzykuj i podaj im sam Corn Benkowy grubą warstwą. Bardzo jestem ciekawa, jak będzie się sprawował. U mnie jeszcze jest trochę żwirku CBE, bo jednak tylko Fryga chodzi do kuwety z tym żwirkiem. Więc potrwa, zanim zanabędę Corna. smile

        Co do żwirku Catsan, to go pamiętam. Ale mam niezbyt miłe doświadczenia, bo miałam wtedy piątkę kotów (sporo, ale przecież nie jakieś wielkie stado). Było go stosunkowo mało jak na tę ilość kotów, kupowałam 1 opakowanie - to było na wypełnienie kuwety, a drugie opakowanie na uzupełnianie. Nie pamiętam jak było z szuflowaniem w kuwecie. Ale pamiętam, że był mało ekonomiczny przy stadku. I pamiętam, że był porowaty, taki trochę jak pumeks rozdrobniony na grudki. I w te pory wsiąkał mocz. I wypełniał te porowate, rurkowate grudki. I jak sobie chwilę poleżał w kuwecie to śmierdział. Wymagał od razu szuflowania i wyrzucania. Po powrocie z pracy mogłam i ja też chłonąć zapachy. On po prostu przechowywał ten mocz w swojej porowatej strukturze. Kotom te grudki nie przeszkadzały, ale też nie ciągnęły do nich na wyprzódki wink No i szukałam dalej.... Nie zostałam fanką tego żwirku. smile
        • aankaa Re: A ja kupiłam catsan ostatnio 02.02.16, 18:13
          do kuwety sypię od serca - warstwa ma do 10 cm, więc jeszcze nigdy nie dociekło do spodu (efekt jest taki, że jeszcze nie myłam żadnej kuwety tongue_out po prostu, bryła lewituje dobre 5 cm nad dnem

          inne żwirki testowałam przy Soni - jak kupiłam CBE+ to skończyłam z eksperymentami. Tylko na Mieszkowe początki wzięłam Benka drobnego (nie pamiętam co to było, ale miało przypominać ziemię/piach)
          • pi.asia Re: A ja kupiłam catsan ostatnio 02.02.16, 20:27
            Aankaa, ja też sypnęłam Corna do CBE+ (i jeszcze trochę zwykłego Benka też było w kuwetach) bo ja taka chytra jestem. I pięknie się zbryla, no ale ja sprzątam kuwety tylko dwa razy dziennie - rano po nocy i po pracy, więc ma czas się zbrylić.
            • aankaa Re: A ja kupiłam catsan ostatnio 02.02.16, 21:23
              wychodzi na to, że za porządna wink jestem - sprzątam jak tylko usłyszę skrobanie w kuwecie
              dobra, w nocy mnie to nie rusza, ale w ciągu dnia - jak najbardziej. Po prostu boję się, że (mimo pootwieranych okien) "zajedzie mi kotem"...
        • mysiulek08 Re: A ja kupiłam catsan ostatnio 03.02.16, 02:04
          z tym sie akurat zgodze, swieze brylki sie rozsypuja, co ja sie nameczylam zeby uzyskac twardze, zbite do pudelek z probkami corna, woda ciepla, woda goraca, woda zimna, woda zakwaszona, woda z soda, ciagle przy wyciaganiu sie rozpadaly w akcie rozpaczy kilku klientow dostalo pogladowe pudelka z grudkami saute wyciagnetymi z kuwety tongue_out

          w koncu zalalam corna w misce, strzykawka, a jakze smile i zostawilam do wyschniecia, piekne grudy wyszly smile
      • silje78 Re: A ja kupiłam catsan ostatnio 02.02.16, 22:54
        Raz go kupilam. Nie zdal egzaminu. Zapach sie utrzymywal i byl malo wydajny. Opakowanie 5l zuzylam w kilka dni. Ja jednak zostaje wierna CBE+ .
        • mysiulek08 Re: A ja kupiłam catsan ostatnio 02.02.16, 23:03
          Corn jest pakowany w worki 7l(nie ma 5l), starcza na spora kuwete, ja w szesciu kuwetach wymieniam tak mniej wiecej raz na dwa miesiace, dosypujac w miedzyczasie. W teorii z 5 kuwet moze korzystac 10 kotow i gdyby bylo z nim cos nie tak zapachowo czy wydajnosciowo to bym go nie uzywala. Klienci, ci ktorzy sie do corna przekonali (mamy bardzo zepsuty rynek przez zlej jakosci produkty eco), nachwalic sie sie nie moga.
          • aankaa Re: A ja kupiłam catsan ostatnio 02.02.16, 23:16
            Mysiulku, my zgłaszamy swoje uwagi co corn'a

            kolejna - jak pisała Pi jest ciężki - 7l wór swoje waży
            wniesienie go na 4 piętro (bez windy) to nie bułka z masłem...
            a wydajność porównywalna z CBE+ 5l (ok. 3 kg)
            • mysiulek08 Re: A ja kupiłam catsan ostatnio 03.02.16, 01:21
              Anka, ale ja to rozumiem, ale bede jak lwica bronic corna i juz smile chocby i dlatego, ze uzywa go u nas spora ilosc kotow i mamy skale porownawcza

              e, tam 7l torba jest lzejsza niz 5l bentonitu, 40litrow i owsze swoje wazy
          • silje78 Re: A ja kupiłam catsan ostatnio 03.02.16, 06:32
            Zle sie podpielo. O Catsan mi chodzilo smile.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka