Dodaj do ulubionych

Kot a czystość!!

19.10.04, 12:35
Podobno wszyscy narzekają na koty, że śmierdzą , obsikują klatki schodowe
itp..to może mi ktoś wytłumaczy dlaczego kot się kładzie na dopiero co
zdjętym praniu z suszarki , pościel , ubrania. Zanim nie zdąże poprasować lub
schować do szafek już królowa leży na suchym praniu i weź ją zgoń - poleży
pośpi , wymiętosi...
Bardzo lubię psy i wszelakie zwierzęta ale jakby pies się dajmy na to powalił
na praniu to niewiem czy ktoś by takową rzecz założył, a po kocie nic jeno
kilka oczywistych sierśćiowych resztek (jak na kupce leży to tylko pierwsza z
brzegu bluzka osierocona jest, a reszta idealna.. i zero zapachów tylko lenor
lub inny do płukania tkanin czuć .
Obserwuj wątek
    • arek_cz Re: Kot a czystość!! 19.10.04, 14:56
      A najlepsza jest czysta wyprasowana koszula.
      Jeszcze ciepla od prasowania smile
      Moja kociana tak robi smile
      Jak tylko jest cos poprasowane to juz na tym lezy smile
      I nie daje sie przekonac ze pan to mus poskladac i schowac
      do szafy wink
      A ze jest siersc to normalne. My mamy czarna kotke to zaraz
      widac ze byla na koszuli wink

      Pozdrawiam
      Arek
    • weekend123 Re: Kot a czystość!! 19.10.04, 15:18
      Bo Kocie są czyściochami i dlatego nie położą się na brudzie !!! Wszystko to co
      żyje na wolności to za przeproszeniem - śmierdzi... Ciekawe jakie zdanie mają
      ci, którzy są tacy wrażliwi na zapachy kocie, o zapachu niemytego człeka ...

      Moje Kocie np. uwielbiają czystą pościel. Jak widzą do czego się zabieram,
      siadają sobie grzecznie z boczku, pozwalają mi skończyć i z podniesionymi
      ogonami ładują się natychmiast na czystą, pachnącą, prasowaną przeze mnie w
      pocie własnymi ręcamy pościel ! wink Dwudniowa jest już niedobra...

      Okłaczony fotel też jest zły, ale jak go od odsierśczę to jest najlepszy wink A
      czysty obrus na stole jak to frajda !!! I tylko patrzą Małpy na nas i z miną
      władcy kładą się oboje na czyściutki obrusik. Po naszym zdecydowanym proteście
      następuje obraza majestatu ofkors wink Na pościel już nie zwracamy uwagi...
      Zmieniam stosunkowo częściej i wszyscy są zadowoleni smile))
      • deadeasy Re: Kot a czystość!! 19.10.04, 16:03
        To z Was szczesciarze, ze Wasze koty czekaja. Moj to jak tylko zdejme stara
        posciel i zaczynam swieze przescieradlo klasc to od razu wskakuje z jazgotem na
        wyro i sie rozklada. Jak utykam przescieradlo pod materac to lata za mna z
        rednego rogu lozka do grugiego. A sprobuj ruzyc! Zaraz protesty i awantura; i
        do tego jeszczee pyskuje!
        wink
    • skibi.i Re: Kot a czystość!! 19.10.04, 15:55
      No cóż, kocury rzeczywiście obsikują klatki schodowe i nie tylko, żeby oznaczyć
      swoje terytorium.I to naprawdę śmierdzi intensywnie.Ludziom nie jest przyjemnie
      mieszkać w takich warunkach.A jak moje aniołki przyjdą z dworu i położą się na
      białej pościeli to często biała być przestajesmileKoty, które wychodzą na dwór są
      trochę jak małe psy - gdy jest deszcz, błoto trzeba im myć łapki i wycierać
      futra, bo same najchętniej wysuszyłyby sie w czystej pachnącej pościeli. Tylko
      arystokracja blokowa może się pochwalić sterylną czystością. Mój kocio
      większość życia spędził w bloku, a od kilku lat mieszka w domku z ogrodem i
      jest dość czysty. Natomiast dwuletnia kicia potrafi wyjść z domu na godzinę i
      wrócić siwa od pyłu (ulubione zajęcie: wychodzenie na ulicę i tarzanie się w
      pyle, piasku). Trzepiesz ręką futerko i wzbijają sie tumany kurzu.Kicia jest
      cała czarna z białym przodzikiem, łapkami, brzuszkiem i gardełkiem. Całe lato
      moczyłam wieczorami szmatkę i myłam "białe" części, które w ciągu dnia stawały
      się czarne. Ja nie wiem co można robić z gardłem żeby je tak wyczernić!w życiu
      nie nazwałabym mojego małego licha czyścioszką!O wycinaniu zlepionych olejem
      samochodowym (nie do zmycia)fragmentów futra nawet nie wspomnę...
      • aniabe13 Re: Kot a czystość!! 19.10.04, 17:03
        Dokładnie...służbowy kot wytarzał nam się w zużytym oleju samochodowym i
        przetarł misę olejową futerkiem, wogóle nie ma napraw bez kota. A rybkę
        konsumował wylącznie na środku biura.
    • aankaa Re: Kot a czystość!! 19.10.04, 21:46
      póki kicia była mała zdarzało jej się zasnąć w koszu na pranie. Z wiekiem
      doceniła zapach płynu do płukania i tą "miękkość jak kaczuszka" smile)
    • marta_i_koty Re: Kot a czystość!! 20.10.04, 00:30
      Mój Ferdek czarnobiały po spacerze jest zwykle szarobiały , szczególnie wtedy
      gdy nas spotyka na dworze - z radości "wałkoni się" w największym piachu. Gdy
      go później całuję w jego głupi łeb, to piasek chrzęści mi w zębach...Czyste z
      dworu wracają tylko moje czarne koty...
    • malen_a Re: Kot a czystość!! 20.10.04, 09:39
      moj kotek to tylko domator i czyscioszek smile
      natomiast jak wracam do domu to tylko powacham jego futerko i od razu czuje czy
      spal na praniu, czy na naszym lozku, czy w wannie smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka