tyline
07.03.11, 13:16
Witajcie, chciałabym poruszyć temat celu, pasji.
Ja wszystko w życiu przerywałam, studia też. Potem , burzliwie niestety ,zajęłam się byciem matką i konkubiną. Ale od kiedy zostałam porzucona (czego oczywiście nie potrafię zapomnieć) a było to 6 lat temu, nie mam pomysłu na siebie , nie umiem znaleźć drogi, nie wiem co mi sprawia frajdę, nie wiem jak przeżyć resztę życia . Bardzo się o siebie martwię i często myślę , co się przejmujesz najwyżej umrzesz. Jestem sama, bez dziecka , mam już 38 lat i nic nie wiem .
Dziecko we mgle. Jak wy sobie radzicie ?