07.03.11, 13:16
Witajcie, chciałabym poruszyć temat celu, pasji.
Ja wszystko w życiu przerywałam, studia też. Potem , burzliwie niestety ,zajęłam się byciem matką i konkubiną. Ale od kiedy zostałam porzucona (czego oczywiście nie potrafię zapomnieć) a było to 6 lat temu, nie mam pomysłu na siebie , nie umiem znaleźć drogi, nie wiem co mi sprawia frajdę, nie wiem jak przeżyć resztę życia . Bardzo się o siebie martwię i często myślę , co się przejmujesz najwyżej umrzesz. Jestem sama, bez dziecka , mam już 38 lat i nic nie wiem .
Dziecko we mgle. Jak wy sobie radzicie ?
Obserwuj wątek
    • some30 Re: brak celu 08.03.11, 13:47

      ja mam 31 lat i rodzine w sensie swoja i dziecko
      też nie mam pomysłu na siebie i dalsze życie choć wszyscy mi mowia - przecież masz dziecko
      ale ja sie zastanawiam, gdzie w tym wszystkim do cholery jest miejsce na mnie
      i kim i czym właściwie jestem

      sposobem na siebie dla mnie było podejmowanie - krótkotrwale zreszta - roznych aktywnosci - np zaczelam sie uczyc angielskiego, pozniej chcialam sie nauczyc grac na gitarze
      potem chcialam cwiczyc
      pozniej mialam taki sposob, zeby ladowac co chwile w szpitalu
      teraz nie wiem
      i czuje cholerna pustke
      no i zostalam skrzywdzona, opuszczona, zapomniana przez kogos dla mnie znaczacego
      pozdrawiam
      • tyline Re: brak celu 11.03.11, 15:37
        to straszne , że by tak nie wiedzieć co dla siebie wymysleć, jak znaleźć drogę, sposób zarabiania pieniędzy, bo ja nawet ubezpieczenia nie mam , więc do szpitala mnie nie przyjmą :(((
        • tyline Re: brak celu 11.03.11, 15:39
          ale ja nie wiem czego chce , nic nie wydaje się dla mnie , wszystko jest za trudne, nic nie umiem, niczego dobrze......zapadnę sie zaraz
          • atramentc Re: brak celu 12.03.11, 14:18
            wiesz co... idz na terapie, tam poznasz siebie,bedzie to dlugi i zmudny proces, ale tylko w ten sposob bedziesz mogla zacząć jakos tam zyc. wiem malo pocieszające, ale nie o to chodzi, zeby glaskac po glowie, trza sie brac w garsc wiem co piszse,
            sama rok temu bylam jeszcze zagubiona owca o krok od samobojstwa, dzis moje zycie zaczyna sie zmieniac, nabiera barw, nie tylko ta szarosc i czerń.

            co ty na to?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka