Dodaj do ulubionych

widzi duchy????

25.02.05, 08:41
Nasypywałam dziś rano karmę do miski, a Merlin jak zawsze mi z przejęciem
asystował. Nagle zastygł w bezruchu wpatrzony w drzwi kuchenne, w których nic
nie było, a po chwili, ignorując całkowicie michę (!) rzucił się pędem w
tamtym kierunku.
Ducha zobaczył? sad
Obserwuj wątek
    • beali Re: widzi duchy???? 25.02.05, 11:26
      Moje też czasem widzą i jakoś tak od niechcenia przelatuje mi wtedy po pleckach gęsia skórka smile smile beali
    • rynki Re: widzi duchy???? 25.02.05, 12:47
      Moje w naszym 6 - cio letnim mieszkaniu odstawiły dwa takie numery. Kiedyś
      uciekły w najdalszy kąt pokoju i obydwa przylgnięte do ziemi nieruchomym
      wzrokiem wpatrywały się w drzwi wejściowe. Kiedy stwierdziłam, że nie będą mnie
      straszyły i wzięłam jednego z nich w "rzuciłam" (lekko z wyczuciem) w tamtym
      kierunku, ten odwrócił się na pięcie i z brzuchem przy ziemi wrócił w
      poprzednie miejsce - nadal wpatrując się jak zaczarowany w drzwi. Pomogło
      dopiero kiedy stanęłam w miejscu, w które patrzyły i zaczęłam je przekonywać,
      że nic tam nie ma. Po dłuższej chwili dały się przekonać.
      Za drugim razem tak nas nastraszyły, że mąż tylko sporzał na mnie i stwierdził
      odmawiamy Ojcze Nasz. Nie wiem, może to głupie ale pomogło jak ręką odjął. Do
      tej pory mam mieszane uczucia co do naszego zachowania. Pewnie było mocno
      przesadzone.
      Pozdrawiam
      • annash1 Re: widzi duchy???? 13.04.05, 22:26
        Mojemu tak się porobiło od dnia nagłej śmierci teściowej. Ale rownież tego dnia
        był kastrowany, więc jakoś trudo powiedzieć...
        Nagle zamiera w bezruchu, gapi się w punkt, albo jeży się- jakby kogoś
        zobaczył.Tłumaczę, że nikogo tu nie ma, a zaraz słyszę dlugie miaaauuuu i gdzieś
        mnie prowadza...
    • annskr Re: widzi duchy???? 25.02.05, 12:53
      Ja miałam taki przypadek z psem naszych lokatorów, z naszymi kotami też. Na
      szczęście mieszkamy w domu zbudownym przez pradziadka, ostatnio dość
      wyremontowanym, więc mogą to być tylko życzliwe duchy przodków widzące troskę o
      ich mienie.
    • oxygen100 Re: widzi duchy???? 25.02.05, 13:00
      nogdy nie wiadomosmile) w koncu kot + czarna magia to niemal naturalne
      zestawienie. Przeciez czarownice zawsze mialy kotysmile))
    • smillaaraq Re: widzi duchy???? 25.02.05, 13:21
      Tosiu,
      Balbinie też udało się mnie tak nastraszyć parę razy. Ale to nie są jakieś
      wyjątkowe zachowania, wielu kotom sie to zdarza wink
      Ja wiem, że to, co teraz powiem będzie do bólu przyziemne, ale proszę, nie
      posądzajcie mnie o to, że próbuję dokonać zamachu na Koci Majestat wink
      One wtedy chyba po prostu słyszą coś, czego my nie słyszymy, jakieś dźwięki o
      częstotliwości niedostępnej dla ludzkiego ucha uncertain

      Ale oczywiście nie wykluczam, że i zobaczyć coś (a raczej kogoś) mogą...


      smil
      • ludvika Re: widzi duchy???? 25.02.05, 14:45
        Był taki film kilka lat temu z Holy Hunter o parze lotników gaszących pożary.
        Kiedy bohater zginął i odwiedzał swoją narzeczoną jako duch, jej kot go
        widział! Od tamtej pory truchleję gdy moje koty nagle wpatrują się w powietrze.
        I NIE jest to takie patrzenie obojętne, "filozoficzne", niemal pół-drzemka, to
        jest wpatrywanie się z najwyższym natężeniem uwagi i jestem pewna, że nie
        chodzi tylko o dźwieki; przy nasłuchiwaniu niespokojnie obracają się uszy a jak
        zaobserwowałam są one zwykle nieruchome... Brrr, ciarki mi chodzą po plecach.
    • aniabe13 Re: widzi duchy???? 25.02.05, 21:03
      Znaczy, koty widzą duchy smile Moja kota tez takie numery odstawia, z napiętą
      uwagą wpatruje się w jakiś punkt, kuli się i przywiera do podłogi i potem
      wycofuje się fucząc i prychając.
    • umfana Re: widzi duchy???? 27.02.05, 12:34
      Mieszkam sama w miejscu z którego dwoje ludzi odeszło na drugą stronę, oraz
      kilka kotów.Myślę, że moje Kociepanny widzą ich, kiedy ci wpadają w odwiedziny
      do nas.Najbardziej mnie irytuję jedna z kotek.Ma manię siadania naprzeciwko mnie
      i kontemplowania mojej osoby, kiedy ja np. gapie się w TV, ale śpię(zasypiam z
      nią nad sobą i budzę się widząc jej nieporuszoną postać i wzrok utkwiony we
      mnie)...Czasami włosy mi się jeżą, jak tak mnie obserwuję!Może ja jestem zombie?
      • kadrel Re: widzi duchy???? 27.02.05, 20:16
        umfana napisała:

        Może ja jestem zombie
        > ?
        A odbijasz sie w lustrze? smile))
        • umfana Re: widzi duchy???? 27.02.05, 23:08
          :o)
    • mariuszjbie Re: widzi duchy???? 27.02.05, 21:03
      moja raz widziała ducha w przedpokoju, była strasznie zaaferowana podbiegała
      pod drzwi i wycofywała do kąta gapiąc w jedno miejsce, w którym nic się nie
      działo - nigogo nie było w mieszkaniu poza mną i był środek nocy, więc o jakiś
      odgłosach od sąsiadów też nie było mowy...
      Ciekawe co widziała?
      • anmanika Re: widzi duchy???? 28.02.05, 08:55
        Moj Bonzus tez widzial ducha, skrzypnelo w kacie pokoju, zszedl by zobaczyc co
        to (ja tez - nic nie bylo) wylecial z kata caly zajezony, dlugo nie mogl sie
        uspokoic, caly sie trzasl.
    • lol21ndm Re: widzi duchy???? 01.03.05, 22:06
      Czyli, ze po przeczytaniu wszystkich wypowiedzi mozemy podsumowac: duchy
      istnieja...? Jesli ktos wciaz nie wierzy, niech zapyta kota... wink

      ...Albo psa, bo choc na szczescie moj kot takich numerow (jak dotad) nie
      odstawia, to moj pies co najmniej dwa razy w zyciu z potwornym strachem
      obszczekiwal w domu kogos, kogo na moje oko nie bylo...

      Kurcze, ze tez taki watek musialam sobie wybrac do czytania na noc! uncertain
    • yanga Re: widzi duchy???? 01.03.05, 22:13
      Polecam powieść Barbary Michaels "Tutaj zostanę" (niestety pewnie już tylko w
      antykwariatach albo bibliotekach". Poczytajcie, to zobaczycie...
    • kamisiunia Re: widzi duchy???? 08.03.05, 21:28
      No dobra, może i widzą (mało prawdopodobne), ale dlaczego się ich boją?
      przecież tylko ludzie maja odrzut do takich rzeczy typu właśnie duchy,
      zmasakrowane ciała itp. zwierzęta to nie rusza. Moim zdaniem to tylko szmery.
      A co do samych duchów to owszem, istnieją, wystarczy spytać jakiegoś medium
      spirytystycznego^^ albo poczytać książki o tym.
      Pozdrawiam i życzę spokojnych snówsmile
      • ludvika Re: widzi duchy???? 09.03.05, 12:09
        Boją się bo jest to obcy w domu, w kazdym razie jakaś inna energia,
        niespotykana na co dzień. Gdyby to były tylko szmery, pracowałyby intensywnie
        uszy, a w takich wypadkach "kamienieją" oczy skupione na jednym punkcie...
        • oxygen100 Re: widzi duchy???? 09.03.05, 22:11
          wezcie!!! mialam isc grzecznie spac ale ta obca energia normalnie mnie
          zmrozilasmile)
        • kamisiunia Re: widzi duchy???? 12.03.05, 15:30
          Ale duchy nie pojawiają się z domu ot, tak. Muszą mieć coś, co je przyciągnie,
          da im dojście. Np. jeśli ktoś kiedyś w tym mieszkaniu wywoływał duchy to może
          się spodziewać, że duchy będą tam przebywac do odwołania (jeśli ktoś wie jak
          się ich pozbyć). Albo jest to na przykład przedmiot, którym posługiwała się
          osoba wywołująca duchy... Dlatego uważajcie co bierzecie od znajomych-
          znajomych smile
        • annash1 Re: widzi duchy???? 13.04.05, 22:30
          Mój leci do gości, zawsze ich wita...To może ci z zaświatow są gorsi niż myślimy?
    • narysuj.mi.baranka Drugi wymiar 13.04.05, 23:03
      Moja SP Kocia Focia przez pol roku wpatrywala sie w szpare pod drzwiami. Nie
      bylo tam NIC. Zaczela nagle, nagle przestala. Ja mysle, ze tu jakies sprawy
      kosmiczne w gre wchodza smile Moze przejscie do drugiego wymiaru?
      • kamisiunia Re: Drugi wymiar 14.04.05, 22:31
        narysuj.mi.baranka napisała:

        > Moja SP Kocia Focia przez pol roku wpatrywala sie w szpare pod drzwiami. Nie
        > bylo tam NIC. Zaczela nagle, nagle przestala. Ja mysle, ze tu jakies sprawy
        > kosmiczne w gre wchodza smile Moze przejscie do drugiego wymiaru?


        Moja kicia tez pztrzyla w szpare pod drzwiami, ale stamtad przewaznie
        wychodzily prusaki... (fu!) Moja kicia uwielbia je mordować i bestialsko je
        przynosić do mnie do pokoju, dobrze ze chociaż nie do łóżka... Nienawidze tych
        stworzeń a dzięki mojej Kiarze nie boje sie wyjsc w nocy do kuchni, bo wiem ze
        ich tam nie znajde big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka