alicez Wrocław 05.06.09, 22:37 Witam wszystkich kotofilów Ala, od prawie roku we Wrocławiu, od kwietnia z Fundinem, brytyjczykiem arystokratą Wcześniej była Warszawa i Gacek, o którym opowiadam w wątku "muszę się wygadać". Mąż wspomina o czarnym chartreux do kompletu z białym Fundim Kto wie... Odpowiedz Link
lutecja4 Radom 09.06.09, 08:03 witam serdecznie wraz z moim biało-czarnym dachowcem,który za towarzystwo ma akwarium z rybkami ) Odpowiedz Link
enith Seattle (okolice) 16.06.09, 22:36 Moją małą rodzinę (mąż i ja) postanowiliśmy powiększyć o dwa kocurki, urodzone 28 maja. Jeśli wszystko ułoży się po naszej myśli, kocięta powinny przybyć do naszego domu gdzieś z początkiem sierpnia, gdy osiągną wiek 10-ciu tygodni. Poczytuję niniejszym kocie forum, bo choć oboje z mężem wychowaliśmy się w domach z dużą ilością zwierząt, od dawna nie mieliśmy do czynienia z kotami i wyszliśmy z wprawy. Mam jednak nadzieję, że posiadanie kota, to jak jazda rowerem: tego się nie zapomina Odpowiedz Link
wladziac Re: Seattle (okolice) 21.06.09, 21:58 witajcie,mam nadzieję że kocurki nie dadzą zapomnieć i jak tylko się zjawią będziecie wiedzieć co robić a w razie wątpliwosci sypną się pytania na forum,pozdrawiam Odpowiedz Link
pasqoodnikowo Warszawa :) 22.06.09, 09:45 Dziękuję za przyjęcie za szanownego grona. Podczytuję Was od kilku tygodni, bo w najbliższą sobotę zamieszkają z nami dwa kociaki rosyjskie niebieski - on i ona pozdrawiamy serdecznie Odpowiedz Link
adaska75 Re: Warszawa :) 22.06.09, 10:21 Do nas też przyjedzie rosyjski ale we wrześniu! Napisz co spowodowało , że zdecydowałaś się 2 od razu? I my tez Warszawa. Odpowiedz Link
pasqoodnikowo Re: Warszawa :) 22.06.09, 14:43 Koteczkę "zarezerowaliśmy" sobie jak poznaliśmy jej mamę. Urzekła nas do tego stopnia, że od razu powiedzieliśmy, ze chcemy taką samą, i będziemy czekać na jej córeczkę. Córeczka okazała się charakterna, będzie raczej kotkiem do patrzenia niż przytulania - takie sprawia wrażenie, teraz gdy ma 3,5 miesiąca. Za to jeden z jej braciszków po prostu nas "kupił" - przytulaśny, miziasty. Nie mogliśmy mu powiedzieć "nie" No i poczytaliśmy o tym, że koszty niewiele większe, a dwa nie będą się nudzić, bo zawsze mogą zająć się sobą Nie nudzą się jak właścicieli nie ma domu, bawią się razem, nie płaczą (oby) etc. No i ostatecznie nie mogliśmy się zdecycować, czy gdyby jednak jeden to koteczka czy jeden z jej braci Odpowiedz Link
adaska75 Re: Warszawa :) 22.06.09, 22:20 ale zazdroszczę - ja męża ledwo do 1 przekonałam, jak zaczynam przebąkiwać o drugim to zmienia temat, jakby nic nie słyszał. Napisz do mnie na prv jak pierwsze wrażenia i skąd macie - z jakiej hodowli - kotki pzdr Odpowiedz Link
szajka83 Warszawa :) 13.07.09, 11:27 Hej hej, dzięuję za przyjęcie Moja rodzina wczoraj powiększyła się o kotkę (a'la)syberyjkę (a'la) neva koteczka jest malusieńka, raptem 7.5 tyg, dopiero w domu sie doliczyłam, ale je i pije sama i pieknie robi do kuwetki niestety mamy świerzba w uszach więc póki co leczymy się atecortinem do uzyskania 2kg masy ciala. Ale nie z takich opresji się wychodziło więc damy radę a jestesmy z Jelonek Odpowiedz Link
quasi.modo Stuttgart, Niemcy 30.06.09, 11:32 Witam! Jestem tu nowa, ale temat kotów to dla mnie nie pierwszyzna. W dzieciństwie i młodości miałam koty w domu rodziców. Były to dachowce, typowe wiejskie koty, wychodzące na dwór, nie wysterylizowane (wciąż mieszkająca z rodzicami kotka dostaje tabletki). Mimo takiego a nie innego trybu życia, koty nie były dzikie - wręcz przeciwnie, byliśmy wspaniałymi przyjaciółmi. Ale jak to w życiu bywa, musiałam się ze wsi wyprowadzić i pobujać trochę po akademikach, wynajętych mieszkaniach, zagranicach, itp... No i warunków na kota nie było. Teraz wreszcie mam na widoku pewną stabilizację, czyli małżeństwo, prawdziwa praca zawodowa (do tej pory praktyki) i wynajem mieszkania na czas dłuższy. No i oczywiście nie wyobrażam sobie, żeby na dalszej drodze życia zabraknąć miało kota. Niestety narzeczony ma alergię i nie możemy sobie "pozwolić" na przygarnięcie kotka ze schroniska. Wpisałam Stuttgart, choć tak naprawdę dopiero zamierzam się tam przeprowadzić. Jak tylko do tego dojdzie, zaczniemy się na poważnie rozglądać za jakimś hypoalergicznym futrem. Dochodzą mnie słuchy, że kotki syberyjskie dobrze się w takich sytuacjach sprawdzają i na pewno spróbujemy pogłębić ten temat, odwiedzając lokalne hodowle. Pozdrawiam gorąco wszystkich przyjaciół kotów! Odpowiedz Link
enith Re: Stuttgart, Niemcy 02.07.09, 14:53 > kota. Niestety narzeczony ma alergię i nie możemy sobie "pozwolić" na > przygarnięcie kotka ze schroniska. Mam dokładnie ten sam problem. Z radością przygarnęlibyśmy z mężem kotka lub dwa ze schroniska, ale oboje jesteśmy na koty uczuleni: mąż kicha i łzawi, ja dostaję ataku astmy. Póki co wiem, że koty rasowe niewychodzące uczulają nas mniej lub wcale (syjamski i colorpoint krótkowłosy) i właśnie to kotki z rodowodem jedziemy jutro z mężem obejrzeć i być może przygarnąć. > Jak tylko do tego dojdzie, zaczniemy się na poważnie rozglądać za jakimś > hypoalergicznym futrem. Dochodzą mnie słuchy, że kotki syberyjskie dobrze się w > takich sytuacjach sprawdzają Przyznam, że co rusz natrafiam na informacje, że kotek syberyjski mniej lub wcale nie uczula. Niestety, nie znalazłam żadnych wiarygodnych, popartych badaniami źródeł, które jednoznacznie by to potwierdziły. Nikt chyba nie robił badań na obecność proteiny Fel d1 (to ona uczula) u konkretnych ras, wiem za to, ze jest to cecha osobnicza i nawet kocięta z jednego miotu mogą wydzielać różne jej ilości. Jeden kotek z miotu może nie wywoływać żadnej reakcji, podczas, gdy jego brat lub siostra jak najbardziej. Najsensowniej byłoby chyba poprzebywać z konkretnymi kotkami, które chce się adoptować i naocznie sprawdzić, czy wywołują reakcję alergiczną. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
lady_camelie Łódź 06.07.09, 11:31 od kilku dni Was czytuję, a teraz mogę się i dopisać mój zwierzyniec to jedna rozbestwiona kocinka - egoistka, rozpuszczona do granic przyzwoitości bardzo nie lubiąca się z innymi kotami a szkoda pozdrawiam Odpowiedz Link
frotka23 Kraków/ Edinburgh 06.07.09, 12:46 No to może i na nas kolej? Oto moje 2-a Burki: Frotka, 7 lat, kotka, bura. Nie należy do najchudszych (pomimo ścisłego przestrzegania norm żywieniowych!). Lubi dużo spać, gumki-frotki (dlatego się nazywa jak się nazywa), nie lubi być sama Bąbel, 7 lat, kotka, bura. Niejadek, wyjec, biegacz, tzn robi wszystko tylko nie chce jeść. Nawet będąc kotem domowym wychodzi na kilku godzinny spacer (ku przerażeniu właścicieli!) i wraca (czego się nikt nie spodziewał). Wiem, że powinien być tu teraźniejszy tylko zwierzyniec, ale ja muszę... Moim pierwszym kotem była Kitka (wyżej widziałam kto te ma tak nazwanego kota!! Pozdrawiam tę osobę i kota). Też bura i też kotka. Niestety w wieku 16 lat odeszła... (rak) Odpowiedz Link
frotka23 Kraków/ Edinburgh 06.07.09, 12:46 No to może i na nas kolej? Oto moje 2-a Burki: Frotka, 7 lat, kotka, bura. Nie należy do najchudszych (pomimo ścisłego przestrzegania norm żywieniowych!). Lubi dużo spać, gumki-frotki (dlatego się nazywa jak się nazywa), nie lubi być sama Bąbel, 7 lat, kotka, bura. Niejadek, wyjec, biegacz, tzn robi wszystko tylko nie chce jeść. Nawet będąc kotem domowym wychodzi na kilku godzinny spacer (ku przerażeniu właścicieli!) i wraca (czego się nikt nie spodziewał). Wiem, że powinien być tu teraźniejszy tylko zwierzyniec, ale ja muszę... Moim pierwszym kotem była Kitka (wyżej widziałam kto te ma tak nazwanego kota!! Pozdrawiam tę osobę i kota). Też bura i też kotka. Niestety w wieku 16 lat odeszła... (rak) Odpowiedz Link
m_on_ik_a Re: SPIS POWSZECHNY, czyli kto jest kto :) 12.07.09, 11:12 Witajcie, nazywam się Monika Mieszkam w Warszawie razem z mężem i teściami (ale już niedługo). Futrzanymi członkami rodziny są Zuzia i Zorro. Zorro jest około 2 tygodni starszy od Zuzi. Śmieję się, że to brat i siostra, pomimo, że nie są z jednego miotu. Kocury przygarneliśmy w grudniu ubiegłego roku i teraz mają po około 7 m-cy. Są strasznymi łobuzami, ale bardzo je kochamy. Nie mogę się doczekac przeprowadzki, ponieważ kocury będą miały dużo więcej miejsca do biegania i ciekawych miejsc, a do tego przeogromny balkon, gdzie w ciepłe dni będą się mogły wylegiwac Najbardziej ciekawi mnie ich reakcja na sąsiadów (moja siostra z narzeczonym), którzy też mają swoje kocury. Będą się mogły spotykac, bo miedzy naszymi loggiami jest wąskie przejście. Wrażeń powinno byc sporo Pozdrawiam, Odpowiedz Link
slapcio Konstancin-Jeziorna k. Warszawy 13.07.09, 09:01 Hej Jestem tu nowa, miło mi ze zostałam przyjeta do Waszego grona Mam na imię Ewa, aktualnie mieszkam w Konstancinie (ale co pewien czas lubie robić życiowe rewolucje przeprowadzając sie w inne rejony Polski więc nie wiem jak długo ta informacja będzie aktualna ) Zawodowo zajmuję sie również zwierzętami - pracuje w Instytucie Badawczym Leśnictwa i badam kopytne - czyli jelenie, sarny, dziki, daniele itp. Co do zwierzów: mam 2 kotki z "importu" - przyjechały ze mną z podolkuskiej wsi gdzie poprzednio pracowałam. Ponadto rodzice TZ (mieszkamy z nimi) mają 2 kocury. Piaty kocur dochodzący Do tego 3 duże psy w Konstancinie. I królik siostry TŻ. U moich rodziców dla odmiany 2 malamuty. Cała konstancińska trzoda z wyjatkiem jednego psa to zwierzaki znalezione/same przylazły/z interwencji. Nigdy nie chciałam mieć kota ale nie mam nic do powiedzenia w temacie - MUSZĘ je kochać. Malwina (przemiła szylkretka) się włamała do mnie przez otwarty balkon, wpakowała mi się chyłkiem do łóżka i tak została. Ale wyobraźcie sobie moją minę, gdy pewnego pięknego dnia obudziło mnie miauczenie kolorowego egzemp(ch)larza siedzącego na mnie i domagajacego sie żarcia I tak minęły blisko 4 lata... Bulwę, kociątko młodej matki i do tego z jesiennego miotu, odchowaliśmy na strzykawce i butli od pierwszego tygodnia życia. Jej braciszka nie udało sie uratować Ze względu na wybujałą agresje nie mielismy sumienia nikogo obciążać potworem. Przydomek Samo Zło mówi sam za siebie No, to tyle... Odpowiedz Link
echtom Też Gdańsk 14.07.09, 08:09 Pufcia - szara z domieszką rudego, 11 lat Kamcia - czarna, tłuściutka, 10 lat Łapek - szaro-biały, trzyłap, 4 lata Same Europejczyki. Odpowiedz Link
echtom Aktualizacja 30.08.10, 09:14 Do Pufci, Kamci i Łapka doszła w styczniu czarna Esmeralda - niedługo skończy 9 miesięcy. Odpowiedz Link
wiewiorkowy.wiewiornik Radom 16.07.09, 18:54 To ja tak trochę biednie wypadam przy waszej licznej kociarni Obecnie posiadam tfu jestem posiadana przez 12-letniego Edwarda 1,5 roczny Zygfrydek opuścił mnie rok temu Odpowiedz Link
aleksanderka-live WARSZAWA 22.07.09, 13:59 Już zaistniałam, choć jeszcze nie miałam okazji się przedstawić, więc czynię to w odpowiednim miejscu Jestem typem podwójnie zakoconym - pod moim dachem urzędują Król i Królowa Zacznę od panny, bo to elegancko, a poza tym to Ona rozpoczęła Nasze kocie love story. Hermionka - to prawie roczna kocia piękność, której uroda zamieszkała przede wszystkim w Jej oczach. Jest typem tzw. smokingowca - cała czarna, oprócz skarpetek, krawacika i brzuszka. Ciepła, czuła i charakterna gaduła (Jej babka była Main Coonem) - potrafi wyrazić całą siebie jednym spojrzeniem, albo zrobić 15 min. połajankę. Na dodatek jest wyjątkowa również pod wzgledem budowy - nie wyrosła Jej jedna kość w łapce w związku z tym ma ją przekrzywioną. Sami pewnie wiecie, że w takiej sytuacji nie oznacza to wcale, że sobie nie radzi - wręcz przeciwnie (jest piekielnie ambitna!). Razem z Małżem straciliśmy dla Niej połowę serca i duszy. Jaskier - On zabrał Nam drugie połówki To dziewięciomiesięczny kawaler - rosyjski niebieski. Prawdziwy arysKOTrata - delikatny i wdzięczny przylepiec, pełen taktu i radości z życia (osobiście uważam, że w poprzednim wcieleniu był motylem - czysta gracja i zwiewność). Wystąpił już na tym forum - jako liżący sie Urwis po kastracji Ratowaliśmy Go z pseudo hodowli, gdzie maluchy były atakowane przez starszyznę (koszmar!) i do dziś nie mozemy przestać się cieszyć, że trafił do Nas taki cud przepojony miłością do wszystkich głaszczących Go rąk, ciekawy świata i pełen ufności do Dwóch Dużych, którzy dali Mu domek. Widzę, że mogłabym tu Wam o Nich pisać godzinami, ale może na początek wystarczy choć tyle - i tak to nie oddaje w pełni Ich obrazu Pozdrawiam wszystkich bardzo gorąco i dziękuję za możliwość dzielenia się swoim kocim szczęściem w tak doborowym towarzystwie Odpowiedz Link
kasiaba1 Rotmanka k. Gdańska 23.07.09, 09:25 Witam i dziękuję za przyjęcie na forum Mam na razie jednego kocurka. Tajfun- 10 miesięcy, cudny, ale w porównaniu z innymi kotami wcale nie mały Maine Coon. Odpowiedz Link
sygitka21 Opole 28.07.09, 11:46 Kasia i Marcin, słudzy uniżeni jedynego takiego rudzielca Płomiennego Edwarda, zwanego potocznie Edkiem. Kocio przejęty z działek. Oficjalnie urodzony 1 grudnia 2008. Nieoficjalnie, nie chce nam tego zdradzić, ale pracujemy nad wydębieniem tych informacji... Odpowiedz Link
siejest Re: SPIS POWSZECHNY, czyli kto jest kto :) 28.07.09, 18:52 Bruck an der Grossglocknerstrasse, przy Zell am See i Kaprun (Austria). Maine Coon. 2 prawdziwe, 4 niewiadomo (nie mają papierów) i jedna koteczka a taka domowa, polna jak kto woli. Pensjonat (urlop z futrzakiem możliwy). Odpowiedz Link
mgd20 Re: SPIS POWSZECHNY, czyli kto jest kto :) 28.08.09, 23:53 Witajcie, mam na imie Magda, raczkujaca zarowno na forum jak i w swiecie zwierzat. mam mala kociczke Toto, Odpowiedz Link
dorcia1234 Rumia 29.08.09, 21:56 podczytuję was od dawna, intensywniej od miesiąca, bo wtedy pojawiła się u nas mała dwumiesięczna kocica Emka. NA razie się docieramy, walczymy o obszary dominacji - kot wygrywa Odpowiedz Link
morgen_stern Re: SPIS POWSZECHNY, czyli kto jest kto :) 30.08.09, 09:14 Witam, na stanie dwa kociaki wzięte z ulicy - rodzeństwo, kot i kotka. Odpowiedz Link
erillzw Wrocław 08.09.09, 03:09 Bry Mój zwierzynien to dwa koty. Znaczy duży kocur zwany moim narzecznym oraz 8 tygodniowa czarna kotka zwana Marlena Odpowiedz Link
menab Zielona Góra 08.09.09, 09:41 Witam, mieszkamy z dwoma kotami : czarną 2,5 letnią Kiarą i rudym 5-miesięcznym Gizmo. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
zejman1 Re: SPIS POWSZECHNY, czyli kto jest kto :) 12.09.09, 00:52 Zaprosila mnie do Was Barba, dziekuje i witam forumowiczow. Mieszkam na poludniu Szwecji wraz z 11 letnia kocica imieniem Malka. Zejmanowa Odpowiedz Link
yenna_m Re: SPIS POWSZECHNY, czyli kto jest kto :) 13.09.09, 17:58 Jestem z Wroclawia, mam 37 lat i jestem wlascicielka 2 norwegów - Biby i Nelsona Witam Wszystkich serdecznie Odpowiedz Link
beata197112 Re: SPIS POWSZECHNY, czyli kto jest kto :) 25.09.09, 20:32 Witam ! Jestem z Zabrza .Frodo ,że tak powiem przyszedł do nas przy pełni księżyca więc uznałam go za kota magicznegoTrochę chorowoał ale już jest OK.Kot ma około 6-7 m-cy.Dziś wreszcie mogliśmy go zaszczepić -cały zeszły tydzień zastrzyki.Nie chciałm się wcześniej przedstawić żeby nie zapeszyć.Pozdrawiam Odpowiedz Link
agnieszka71 częstochowa 29.09.09, 22:21 Ogony w sumie trzy - w tym 2 kocie i 1 psi - kotka Frania , kot Edzio i psica Sonia, pozdrawiamy serdecznie Odpowiedz Link
escribir Warszawa 30.09.09, 09:27 Na stanie jedna malutka kociczka- pierwsza noc za nami, ufff "Za młodu" miałam koty, ale typowe podwórkowce. Antośka jest pierwszym moim kociakiem mieszkaniowym. Śliczna buraska. Dziękuję za przyjęcie na forum. Szczególne pozdrowienia dla: zwiatrem, niomy i kleo_mini )))) Odpowiedz Link
wenagala Kielce 26.11.10, 10:08 Ja i moje dwie baby: Gala- 8 lat, buraska ,przytulanka. Wena- 4 lata, wielokolorówka, mruczanka. Odpowiedz Link
olna Woclaw 03.10.09, 11:11 Witam, Ja mam 33 lata,spora rodzinke i aktualnie jednego kotka,chociaz przez moj dom przewinelo sie wiele ogonkow i bezogonkow jako tymczasy.Na stale zostal z nami dwa lata temu niepelnosprawny kicius o bardzo pogodnym charakterze,niepozbawony jednak tej odrobiny kociej zlosliwosci i indywidualizmu. pozdrawiam Odpowiedz Link
gaja-1 Lubin (zagłębie miedziowe) 12.10.09, 15:32 Jestem Ewa mój stan na dziś to : jeden mąż jedna córka jeden syn dwie kociczki Gaja i Sisi Odpowiedz Link
annowu Re: SPIS POWSZECHNY, czyli kto jest kto :) 03.11.09, 22:25 Anka, lat 23, w-wa. kot jeden, w sobotę skończył 10 tyg. rudo-rudy, zielone oczy, nosi z dumą wdzięczne imię Gałgan Odpowiedz Link
a.kudla5 Re: SPIS POWSZECHNY, czyli kto jest kto :) 04.11.09, 10:13 Jestem nowa ,na imie Jadwiga a dla przyjaciol Jola.Mieszkam w Szczecine i razem z mezem Andrzejem rozpiszczamy jednego kota Maciusia ,ale myslimy o dokoceniu tylko to musi jeszcze troche potrwac poprostu musimy dojrzec.Macius zostal uratowany z piwnicy ale teraz ma najlepiej na swiecie.Mial ok.1 roku jak go adoptowalismy czyli teraz ok.2 lata.Pozdrawiam wszystkich i bylo mi milo przedstawic sie. Odpowiedz Link