Wczoraj w naszym domu zawitał nowy domownik...około dwumiesieczny kotek o
imieniu Elmo ( po domowemy nazywany przez najmłodszego syna - NIO). Prawie
dwumiesięczny bo wzieliśmy go żeby nie trafił do schroniska, ktos po prostu
go wyrzucił a my określiliśmy wiek na oko. Ale zobaczymy co powie weterynarz
na wizycie, na którą sie wybieramy

KOtek jest przecudowny, czyściutki, nauczony robić do kuwety.
Jest tylko jedno ale, my rodzina starych psiarzy po raz pierwszy mamy kota i
w związku z tym bedzie pewnie z 1000 pytań. Pytań do Was
Na początek: co takiemu maluchowi można dawać do jedzenia i w jakich
ilościach. Narazie dajemy mu puszki i suchą karme Whiskas. Dziś rano dosatł
spodek mleka i suchą karmę ( tę ma dostępną cały czas) a w porze obiadowej
pół puszki, czyli około 100 g. Obżarł się jak bąk i całe popołudnie przespał.
Wstawał tylko do kuwety i spowrotem na fotel spać. Nie przesadziłam z
ilością??
Co oprócz gotowego jedzenia można mu dawać??
Narazie druga wspólna noc przed nami. Poprzednią spędziliśmy razem w łóżku.
Dopiero jak przyszedł do nas najmłodszy syn to kot stwierdził, że w czwórkę
bedzie ciasno i wyniósł się spać do łóżeczka

AAA kocha spać wyciągnięty wzdłuż pleców któregokolwiek z nas