Dodaj do ulubionych

Chciałam się przywitać :)

02.10.05, 20:10
Wczoraj w naszym domu zawitał nowy domownik...około dwumiesieczny kotek o
imieniu Elmo ( po domowemy nazywany przez najmłodszego syna - NIO). Prawie
dwumiesięczny bo wzieliśmy go żeby nie trafił do schroniska, ktos po prostu
go wyrzucił a my określiliśmy wiek na oko. Ale zobaczymy co powie weterynarz
na wizycie, na którą sie wybieramy smile
KOtek jest przecudowny, czyściutki, nauczony robić do kuwety.

Jest tylko jedno ale, my rodzina starych psiarzy po raz pierwszy mamy kota i
w związku z tym bedzie pewnie z 1000 pytań. Pytań do Was smile

Na początek: co takiemu maluchowi można dawać do jedzenia i w jakich
ilościach. Narazie dajemy mu puszki i suchą karme Whiskas. Dziś rano dosatł
spodek mleka i suchą karmę ( tę ma dostępną cały czas) a w porze obiadowej
pół puszki, czyli około 100 g. Obżarł się jak bąk i całe popołudnie przespał.
Wstawał tylko do kuwety i spowrotem na fotel spać. Nie przesadziłam z
ilością??
Co oprócz gotowego jedzenia można mu dawać??

Narazie druga wspólna noc przed nami. Poprzednią spędziliśmy razem w łóżku.
Dopiero jak przyszedł do nas najmłodszy syn to kot stwierdził, że w czwórkę
bedzie ciasno i wyniósł się spać do łóżeczka smile
AAA kocha spać wyciągnięty wzdłuż pleców któregokolwiek z nas smile
Obserwuj wątek
    • danusis Re: Chciałam się przywitać :) 02.10.05, 20:24
      Witam ksantypo, wspaniała z ciebie osoba, że uratowałaś biedaka od
      schroniskowego losu! Miło że dołaczyłaś do nas smile Ja tez mam 2-miesięcznego
      Elfa, właśnie obok mnie spi.
      Moje doświadczenie jest niewielkie, radze poczekac, aż się bardziej
      doświadczone forumowiczki wypowiedzą, ale z tego, co wiem, to nie powinno sie
      podawac kotom krowiego mleka, tylko kupić takie specjalne dla kociąt, dzis
      słyszałamo tym nawet w radiu. Co do karmy - czytając poprzednie posty
      zorientowałam się, że forumowiczki odradzają whiskasa, a polecają karmy innych
      firm. Poprzeglądaj stare posty, tam jest kopalnia wiadomosci smile
      Pozdrawiam ciepło!
    • misia007 Re: Chciałam się przywitać :) 02.10.05, 20:54
      Witaj Ksantypo! Wydajesz się miłą osobą , więc skąd te kłotliwe
      miano.Wychowałam kilka maluchów ale oferta handlowa dla nich ciągle się rozrasta
      i w specjalnych
      sklepach znajdziesz wszystko dobrych firm z wiekiem delikwenta, z
      dozowaniem,specjalne mleczka i co tylko chcesz. Również weterynarze oferuja nieraz
      specjalistyczne karmy.A jeść może serek biały, trochę jajka gotowanego,mięsko
      gotowane i posiekane,śmietankę ,jogurcik, byle nie normalne mleko.Wielu miłych
      chwil na forum i powodzenia na nowej drodze życia, bo,że Elmo zmieni wasze życie
      to masz jak w banku.
      • ksantypa30 Re: Chciałam się przywitać :) 03.10.05, 10:10
        Kociak wczoraj sie wyspał i pól nocy szalał po domu.
        Rano wielkie poszukiwania, gdzie jest kot...odnalazł się w łóżeczku pod
        kołdrą smile
        Jak narazie jego ulubionym zajęciem, gdy nie biega, jest siedzenie na parapecie
        i obserwowanie świata za oknem.

        A dziś wielkie kocie zakupy smile

        I znów pytanko: jak zabezpieczyć mieszkanie żeby w czasie naszej nieobecności
        nie narozrabiał i nie zrobił sobie krzywdy. Zamknąć pokoje i zostawić mu tylko
        dostęp do kuchni ( kuweta i miska) a legowisko przenieśc do przedpokoju??

        Z psami zamykaliśmy pokoje na klucz bo sobie otwierały. W czasie gdy nas nie
        było miały do dyspozycji przedpokój i kuchnię. Wolałam już to niż ciągłe
        tapetowanie i wymiany mebli.

        Czy tak samo można potraktować kota?? Przynajmniej na początku dopóki nie
        stwierdzimy jak się zachowuje gdy jest sam.
        • lidia1001 Re: Chciałam się przywitać :) 03.10.05, 10:55
          Witaj Ksantypo,
          Nie wiem, czy dobrą metodą bedzie zamykanie kota w przedpokoju-one nie lubią
          zamknietych drzwi i zdecydowanie chcą wejść właśnie tam, gdzie nie mogą. A
          jeżeli chodzi o legowisko, to czy Twój kociak w nim spi? Moja Zuza śpi zawsze
          tam, gdzie akurat nie ma jej legowiska- najczęściej na wysokościach- półka,
          szafa, nawet parapet, czy biurko. Ważne, żeby nie na podłodze. Myśle, ze
          najlepiej zostawić malucha w domu, ewentualnie pozdejmować z półek jakieś
          bibeloty albo kwiaty, bo to moze strącić wskakując. On sam nie zrobi sobie
          krzywdy i prawdopodobnie jak będzie sam, to szybko się znudzi, wtuli się w
          jakis ciepły katek i zaśnie. pozdrawiam
          • ksantypa30 Re: Chciałam się przywitać :) 03.10.05, 11:15
            Śpi wszędzie tam gdzie nie ma legowiska. Narazie upodobał sobie poręcze
            fotelów, parapet w pokoju dzieci a w nocy nasze łózko lub łóżeczko Juniora.
            Myslę, że na pierwszy raz zamknę tylko salon a zostawię otwarty pokój dzieci bo
            tam najchętniej spędza czas. Buszujący w stosie zabawek smile
    • ksantypa30 Re: Zapomniałam napisać 03.10.05, 11:17
      iż mój mąz był jak najbardziej przeciw kotu w domu a tymczasem po dwóch dniach
      to jest największa miłość.
      Nio chodzi krok w krok za mężem, nawet do WC.
      Wczoraj wieczorem zerwało mnie z łózka przeraźliwe miauczenie, wyskakuję do
      przedpokoju a Nio siedzi przed toaletą....pan mu się zamknął przed nosem.
      • pixie65 Re: Zapomniałam napisać 03.10.05, 11:29
        Witaj Ksantypo! Sama widzisz, że pewne sprawy SAME układają się tak jak
        powinny. Z mojego doświadczenia wynika, że to KOT decyduje gdzie będzie spał,
        co będzie jadł...Moja Dzidzia je wyłącznie suchą karmę (Bosch Sanabelle
        Adult), a Mruczysław surowe mięsko, czasem puszeczkę. Jeśli takiego malucha
        przyzwyczaisz do różnorodności pokarmów, to będzie z korzyścią dla niego, ale
        trzeba pamiętać, że kot to mięsożerca...Mleko krowie zdecydowanie odradzam,
        niektóre koty nie mają z jego powodów żadnych sensacji, ale większość nie
        toleruje laktozy i w efekcie dostaje biegunki. Przetworzone mleko- jogurt,
        kefir, serek - owszem. Życzę wszystkiego dobrego na Nowej Drodze Zycia...
    • ksantypa30 Re: Chciałam się przywitać :) 03.10.05, 12:02
      a tu mogę Wam przedstawić mojego Pana smile
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=29885221
      • babka71 Re: Chciałam się przywitać :) 03.10.05, 13:14
        witam, jest cudny!!!!!!!!
        i jak byłaś u weta? , nic mu nie jest?
        czeka Cię super czas spędzony z kotem , tylko pamietaj o kastracji w
        odpowiednim czasie, bo będzie problem z sikaniem
        pozdrawiam
        • ksantypa30 Re: Chciałam się przywitać :) 03.10.05, 14:10
          do weterynarza idziemy w czwartek. Nasz znajomy lekarz ( leczył naszego psa
          przez kilka lat) ma urlop a nie chcemy iśc do weterynarza " z przypadku bo
          akurat przyjmuje"
          • lidia1001 Re: Chciałam się przywitać :) 03.10.05, 14:26
            Cudny kociaczek!
    • groha Re: Chciałam się przywitać :) 03.10.05, 15:55
      Witaj Ksantyposmile Napisz, co nowego, ze swoich licznych i rozkosznych
      umiejętności, pokazał Wam dzisiaj Elmo smile
      • ksantypa30 Re: Chciałam się przywitać :) 03.10.05, 22:01
        większośc dnia jak zwykle przespał smile

        za to wieczorem była wielka miłośc z moim synem, ledwie dziecko uśpiłam bo Nio
        cały czas wskakiwał mu do łóżeczka i zaczepiał.
        Aktualnie męczy męża...będzie tak gdzieś do północy, potem mąz padnie
    • aniabe13 Re: Chciałam się przywitać :) 03.10.05, 22:17
      Witamy na najsympatyczniejszym z forów. Pomożemy, podpowiemy jeśli będzie
      trzeba. Pogłaszcz kotka od nas.
      • ksantypa30 Re: Chciałam się przywitać :) 04.10.05, 20:58
        Elmo dostał rozwolnienia, chyba od mleka sad
        JUtro idę kupić mu kocie mleko..tylko nie wiem jakie sad
        • ksantypa30 Re: Chciałam się przywitać :) 06.10.05, 20:49
          usiłowałam przyzwyczaić go do domowego ( kociego ) jedzenie....nie ruszył tylko
          chodził za mną i miauczał. W końcu dostał puchę.

          Mam pytanie na dośc wstydliwy temat. Czy strasznie śmierdzące bąki to normalna
          sprawa u kota?? Przed chwila wszyscy musieli wyjśc z pokoju bo nie można było
          oddychac.
          • buzinka1 Re: Chciałam się przywitać :) 06.10.05, 23:36
            Witaj Ksantypo!!
            Ja również jestem nowa na forum ponieważ dopiero od dwóch tygodni jestem
            posiadaczką ok. 3 miesięcznego kocurka Stefana.
            Gdy obejrzałam Twojego kiciusia to przeżyłam mały szok - on jest jak brat
            bliźniak mojego Stefka!! Niestety nie mam jeszcze jego zdjęć ale jak tylko będą
            to wkleję, sama zobaczysz smile
            No i muszę przyznać, że chyba żadna książka nie zawiera tyle cennych informacji
            o kotach co forumowe towarzystwo smile
            Moja córcia również sypia ze Stefkiem i świetnie się z nim bawi (ma 11 m-cy),
            pomimo tego że mamy już psa to bardzo się cieszę, że dołączył do nas ten kiciuś.
            Pozdrowionka i pociechy z kotka!
          • daimona to wynik złego jedzenia 06.10.05, 23:45
            przynajmniej wg mnie
            Mojej kotce się zdarzało, jak jadła whiskas. Przy pokarmach z wyższej półki i
            surowym mięsku - nie było problemu.
            to moja subiektywna opinia.
    • monitors1 Re: Chciałam się przywitać :) 06.10.05, 21:47
      Mam na imie Kasia. Bardzo lubie koty!!!Mialam nawet stronke, ale nie zabardzo
      ludzie chcieli na nia wchodzic wiec ja usunelam!(a szkodasad ...
      Mam piecioletniego kota Arnolda.wyglada tak jak na opakowaniu karmy Whiskas.
      Wzielam go od babci. Uwielbia Whiskas i Kitiket


      Plis wchodzcie na moje forum www.koty.phpbbweb.com , mam nadzieje ze bedzie
      rozwinite ...
    • ksantypa30 Re: Chciałam się przywitać :) 07.10.05, 21:43
      po wizycie u weterynarza:
      świerzb w uszach...mamm mu podawać kropelki raz dzienie przez tydzień
      kurze wszy ??? gdzies załapał ( już wiem co mnie swiędziało przez te kilka
      dni)...juz wypryskany i podobno ma to pomóc
      wet stwierdziż, że nie będzie wioerzył na śłowo nieznanej osobie ( tej od
      której wziełam kota) iż jest odrobaczony, i dał nam pastę, którą jutrio mam
      podac koty w dwóch dawkach

      poza tym wszystko w porządku

      acha okazało się, że kot nie ma 2 miesięcy a 4 smile


      PS.sory za chaotyczne pismo ale po tygodniu życia na kawie, papierosach i
      Ibufremie wypiłam dziś piwo...
      • umfana Re: Chciałam się przywitać :) 07.10.05, 21:51
        Masz pięknego kocurka :o) Głaski dla Nio!
      • groha Re: Chciałam się przywitać :) 08.10.05, 00:16
        Witajcie nowe dziewczynki - kocielinkismile Miło, że nas tu coraz więcej i więcejsmile
        Ksantypo, te wszystkie schorzenia Elmo są niemal typowe dla zaniedbanego
        kociego dziecka, ale na szczęscie dość szybko się leczą. Nasz Frycek, gdy go
        znaleźliśmy, miał tylko 10 dni i jeszcze dobrze nie otworzył oczu, a już miał
        świerzbowca, pchły, robaki, ropne zapalenie spojówek i w dodatku przeziębiony
        pęcherz. Po tygodniu leczenia, karmienia pipetką i noszenia w kieszeni non-stop
        (żeby mu było ciepłosmile był już okazem kociego zdrowia. Dobrze, że Elmo miał
        szczęście i trafił w Twoje ręce, ale nie zapominaj dbać również o swoje
        zdrowiesmile Pozdrawiam cieplutkosmile
    • ksantypa30 Re: Chciałam się przywitać :) 14.10.05, 11:52
      dziś kolejna wizyta u weterynarza, tym razem szczepienie

      A kota zamieniła się w kociego szatana...zwłaszcza pomiedzy godziną 22 a 4 rano
      • ksantypa30 Re: Chciałam się przywitać :) 14.10.05, 20:51
        młody zdrowy, zaszczepiony
        natepna wizyta w styczniu - kompletny przegląd przed kastracją

        objaw poszczepienny - kot śpi, nie zareagował nawet na szuranie miseczki. Wet
        mówił, że może tak być do dwóch dni, kot zmieni sie w neptyka.I dzięki Bogu w
        końcu się wyśpimy smile
        • ksantypa30 Re: Chciałam się przywitać :) 15.10.05, 21:02
          Kota od wczorajszego szczepienia spi, wstaje tylko popić wody lub
          siusiu..jedzenia nie ruszyła

          według weta może to trwac do 3 dni ale zaczynam się martwić...
          • mirmunn co tam u Maksiowego bliźniaka? 16.10.05, 10:25
            Pozdrowienia dla Państwa Elmowego i głaski dla Elmikasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka