mam taki problem
starszego kotka - Fisia kastrowalismyjak mial 8 m-cy, wtedy zaczal znaczyc
teraz marianek ma 10 m-cy i nawet sie nie zabiera do znaczenia
nie wiem czy kastrowac go mimo to? weterynarze maja rozna teorie...
a czy moze sie w ogole zdarzyc, ze kocurki wcale nie dorastaja i nie znacza?
bo jak czasem patrze na marianka to on taki dzieciak jest

))))