Dodaj do ulubionych

czy ktoś ma w kuchni płytę ceramiczną? jak zabezp?

14.03.06, 20:19
jak w temacie. czy ktoś ma w kuchni płytę ceramiczną, a nie gazową? jak
zabezpieczyć, żeby kot się na to nie wpakował gdy będzie jeszcze gorące?
przecież jakiś czas to stygnie...
będę wdzięczna za rady, bo jakoś pomysłów mi brak... jeśli chodzi o dziecko
to zabezpieczenia znajdę, ale dla kota??

aha - zamykanie kuchni odpada... w przypływie natchnienia pozbyłam się ściany
i mam teraz salono-kuchnio-przedpokój... zamknąć się tego nie da uncertain kota nie
wpuszczać tam też się nie da uncertain
a płyta taka być musi, bo w przypływie natchnienia pozbyłam się również
instalacji gazowej..........

zgubne to natchnienie zaczyna się robić...
pozdrawiam
Aga
Obserwuj wątek
    • madzieks2 Re: czy ktoś ma w kuchni płytę ceramiczną? jak za 14.03.06, 20:55
      Ja ciepłą płytę zabiezpieczam garnkami, poprostu stawiam garnki z wodą do czasu
      aż płyta wystygnie, szukałam sposobów ale niestety nic nie znalazłam oprócz
      płytek ozdobnych (oczywiście z kotakmi)do zabezpieczenia już zimnej płyty.
      ---
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=33654270&a=36444056
    • weekenda Re: czy ktoś ma w kuchni płytę ceramiczną? jak za 15.03.06, 09:22
      Jeśli to możliwe nie zdejmuję garnków z płyty albo zastawiam gorącą "fajerkę"
      czym neutralnym - najczęściej garnkiem/patelnią z wodą....

      Niestety nie udało mi się ustrzec Hrabinii przed oparzeniem sad((( Chłopaki
      trzymają się daleka od płyty a ta maupa MUSI!!!! potrafiła nawet spać na
      ciepłej jeszcze płycie (zapiecek????) Na szczęście w nieszczęściu nauczyła się
      bardzo szybko..... a spaliła sobie poduszeczki dosyć mocno... były pęcherze,
      kulenie itd... a jak biedna się skarżyła! A myślicie że przestała w ogóle
      wchodzić??? a gdzie tam! skubana chodzi slalomem między "fajerkami" i zanim
      postawi łapkę to "wącha" czy przypadkiem nie jest za ciepła... W końcu to ona
      musi być górą no nie? w końcu to jej teren a nie jakiejś głupiej płyty...

      pozdrawiam!
      • claire_de_lune Re: czy ktoś ma w kuchni płytę ceramiczną? jak za 15.03.06, 09:52
        moja brygada FF od poczatku miala zakaz wchodzenia na blat kuchenny tam gdzie
        jest plyta. Uczylam tego konsekwentnie. W mojej obecnosci tego zatem nie robia.
        Nad ranem znajduje jednak slady bytnosci mojej trzody na plycie. Nie
        zabezpieczam jej jednak. Feliksowi wystarczylo raz tam wskoczyc jak byla
        goraca. Teraz poedjrzewam, ze najpierw ostroznie obwachuje zanim wejdzie. Kotom
        naprawde nic sie nie stanie, jesli wskocza, gdy jest goraca, bo tak jak
        wskoczyly tak szybko wtedy zeskocza, a przynajmniej naucza sie, ze na to
        miejsce sie nie wchodzi.
    • cleo_1 Re: czy ktoś ma w kuchni płytę ceramiczną? jak za 15.03.06, 21:11
      Mamo pamietaj o tym zeby zabezpieczyc sama plyte przed wlaczniem, najczesciej
      plyte wlacza sie na dotyk, moja Lenka kilka razy ja zalaczyla staja lapka, raz
      ze moze sie to zle skonczyc dla kota (poparzenie) a jak Ciebie w domu nie
      bedzie - pozarem (przypadek autentyczny)
      Moj facet zamontowal wylacznik plyty pod sama plyta, taki pstryczek on-off.
      Potem to juz tylko trzeba pamietac zeby wylaczac na noc i jak sie z domu
      wychodzi, ale ja raczj pamitam, bo jesli chodzi o bezpiezeństwo kota, mam dobra
      pamiec...
      pozdrawiam
      • mama007 cleo 16.03.06, 08:30
        kurcze, wiesz ze sie nad tym niespecjalnie zastanawialam? rzeczywiscie te plyty
        sa na dotyk...
        ale takie, ktore maja "zabezpieczenia anty-dzieciowe" ? ciekawe czy one maja po
        prostu taki wylacznik, o ktorym piszesz, czy moze trzeba np wprowadzic
        odpowiednia kombinacje "klawiszy", bo inaczej sie nie uruchomi...

        musze sprawdzic dokladnie jak to jest z tymi plytami, bo po 1 - kot moze to
        wlaczyc lapa, a po 2 - jak Mlodej przyjdzie do glowy "bawic sie w gotoowanie" i
        pacnie reka plyte i wlaczy?????? rety, coraz bardziej mnie ta plyta
        denerwuje.... chce normalna kuchenke sad((((((( kur...

        a w "rankingu" poki co wygrywaja garnki z woda na kuchni az ostygnie... - na
        miau tez ...

        pozdr
        aga
        • cleo_1 wylacznik to chyba tylko na kota 19.03.06, 14:14
          bo przeciez dzieciak, jak przuwazy, gdzie wlaczasz NAPRAWDE kuchenke, to tez
          sobie wlaczy. Wiec moze faktycznie z opcja zabezpieczenia anty dzieciowego.
          Musisz moze zaptac z wklepach, ktore taki sprzet sprzedaja?
          Garnk z zimna woda to dobry pomysl, ja tez tak robie. Ma to e dodatkowa zalete,
          ze kot - ktory jak wiadomo lubi pic (i wszystko inne) w nietypowy sposob,
          popija te wode (monja razdko pije wode, musze podstepem)pozdrawiam
    • deadeasy Re: czy ktoś ma w kuchni płytę ceramiczną? jak za 15.03.06, 22:52
      Proponuje zrobienie ochrony z siatki. Nie wiem jak sie to w Polsce nazywa ale w
      UK to jest "wire mesh":

      www.prizepets.co.uk/Public/Wire_Mesh_and_Netting/7077.htm
      Mozna takie metalowe siatki dostac w sklepach ogrodniczych na metry albo na
      platy. Chodzi mi o taka o drobnych oczkach. Trzebaby zrobic drewniana rame o
      wymiarach plyty (uzyc sporych klockow na rame zeby siatka nie lezala na plycie
      tylko zeby byl odstep pomiedzy plyta i siatka). Przybic siatke do ramy i
      gotowe. Siatka jest sztywna wiec sie nie ugnie pod ciezarem kota.
      smile
      • mama007 deadeasy 16.03.06, 08:33
        ale czy takie ustrojstwo mozna polozyc na goraca plyte? jesli to bedzie na
        ramie z drewna to strach troche.
        poza tym moja kota jest gruuuuuuuuuuuba i wielka uncertain ta siatka musialaby miec
        sztywnosc drewna, zeby sie nie wygiac pod nia.
        • deadeasy Re: deadeasy 16.03.06, 20:02
          Nie mam takiej plyty ale widzilam pare. Rozmiar jest standardowy i podejrzewam,
          ze nie jest "od brzegu do brzegu" blatu. Jest zawsze jakis zapas ok 3cm. z
          kazdej strony - powinien przynajmniej byc zeby garnki nie wystawaly poza blat
          podczas gotowania. Wydaje mi sie tez, ze cala plyta sie nagrzewa ale
          tylko "krazki" osiagaja bardzo wysokie temperatury.

          Siatka jest ze sztywnego drutu ale jak masz obawy to zmontuj rame z "kzyzem" w
          srodku. Kregi grzejace maja podobny rozstaw jak w tradycyjnej plycie gazowej
          (no chyba, ze masz 5 "palnikow").
          Wszystko oczywiscie wypolerowane bez drzazg i innych ostrych elementow.

          Albo rama albo zostawianie garnkow z zimna woda na palnikach, albo zamykanie
          kuchni bo nic innego mi do glowy nie przychodzi. Mozesz tez sprobowac polozyc
          blache z piekarnika, ta ktora zazwyczaj wchodzi w sklad wyposazenia piekarnika.
          powinna mniej wiecej pasowac. Moja mama ma taka z Amica. Blacha do D. bo
          aluminiowa i sie wygina w osemke i nie teflonowa ale na tymczasowe
          przykrycie "palnikow" powinna sie nadac.
          • mama007 Re: deadeasy 16.03.06, 20:17
            no rzeczywiscie pomysl jest chyba niezly. ciekawe co by bylo wygodniejsze - czy
            te garnki czy siatka?
            blacha z piekarnika odpada, bo ja nie bede miala piekarnika uncertain tzn mam, ale
            taki wielkosci mikrofali stojacy na blacie...
            wydaje mi sie, ze bede probowac w praktyce jak juz zaczne nocowac w meiszkaniu -
            z plyta, z kota, ze wszystkim.... zobaczymy co z tego wyjdzie i co
            najwygodniejsze
            dzieki za rady dziewczyny smile
            aga
    • venetta Re: czy ktoś ma w kuchni płytę ceramiczną? jak za 16.03.06, 22:54
      A co myslice o duzych szklanych deskach do krojenia?
      Dobre jakosciowo wytrzymuja temperature do 200°C i maja na rogach podkladki,
      ktore utrzymuja szklo nieco powyzej powierzchni na ktorej deska lezy. W dodatku
      sa ladne. Mozna nimi przykryc i przyciski, wiec plyta sie nie wlaczy, i gorace
      palniki.
    • khaki3 Re: czy ktoś ma w kuchni płytę ceramiczną? jak za 16.03.06, 23:26
      Ja stawiam wieeeelki garnek wodysmile woda sie grzeje, a Kota nie smiga po plytcesmile
      To chyba najbezpieczniejsze, woda nie nagrzeje sie bardzo, a nawet gdyby nie daj
      Bog dzieciatko chcialo sciagnac wode to sie nie popazy, jedynie zmoczy ciepla woda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka