niedawno moja futrzata zdradziła, że posiada dwa stopnie mruczenia

jeden - wiadomo, depcze,ugniata, wtula się i już gotowa (fotel, łózko), drugi
uruchomiła niedawno: kręci się po domu, liczy dwunogów, brakuje jej do
kompletu --> cichutkie pomrukiwanie w celu zagonienia w rejony gdzie
można "na cały regulator"

)