misia007
11.07.06, 15:15
Nie wiem jak dla was ale dla mnie bomba.Koniec z łapaniem wystraszonych kotow,
brutalnym wpychaniem tabletek, z obopólnym stresem i lizaniem ran po akcji.
Któres z mojej trójki bylo uprzejme w nocy zwymiotowac dlugiego robaka.Humor
mi sie od razu popsuł ale nie na długo.Wet zaproponował Profender, który UWAGA
wyciska sie na kark i to sobie wnika do kota, namierza robale i likwiduje.Dwa
koty juz załatwione (wogóle sie nie zorientowały) trzeci dobrze ukryty śpi ale
jego kolej nadejdzie.Moje pytanie czy ktos zna ten środek,bo podaje sie super
ale jak ze skutecznością.Tanie to nie jest bo dla kota do 5 kg-25 zloty a
powyżej 30 zloty wiec pytanie ze wszech miar zasadne.