Dodaj do ulubionych

Jak "zlamac" kociego potwora

07.08.06, 23:20
ktory z mieszanki karm wyjada tylko te ktore mu smakuja, a zostawia jedna
wstretna (wedlug kota oczywiscie).

Niestety musze opracowac jakis sposob na pozbycie sie "paskudnej karmy", bo
przeciez sama jej nie zjem.......

Obserwuj wątek
    • geesje Re: Jak "zlamac" kociego potwora 08.08.06, 07:35
      Wyrzuć karmę smile
      Albo znajdź kota, który ją łaskawie zje.
      • kirke18 Re: Jak "zlamac" kociego potwora 08.08.06, 08:04
        może rozejrzyj się za jakimiś dzikimi kotami, u mnie co "hrabinia" nie zje,
        zjadają biedaki uncertain
        pozdrawiam
        • juven74 Re: Jak "zlamac" kociego potwora 08.08.06, 09:05
          Popieram pomysł dogadania się z "dzikimi" kotami. Nie wzgardzą niczym.
          Albo dokocić się.W końcu znajdziesz amatorasmile.U mnie 3 koty zostawiają zielone
          i białe "ciasteczka" a czwarty je zjada.
          Samej lepiej nie jeść. Ktoś już na forum próbował i podobno są niesmacznesmile
          Pozdrawiam
          • babka71 Re: Jak "zlamac" kociego potwora 08.08.06, 11:11
            moja 9 -letnia bratanica jadła kocie chrupki i stwierdziła, ze sa całkiem
            smaczne..he he
    • weekenda Re: Jak "zlamac" kociego potwora 08.08.06, 09:21
      smile)) poza trzema kocimi mam króliczka, który wyjada tylko określone ziarenka z
      karmy. Fanaberyjny jest. Nie lubi np. kukurydzy i dwóch/trzech rodzajów
      jakiegoś tam zboża. Kukurydzę to nawet wyrzuca zdenerwowany poza klatkę smile))
      cwaniak jeden. I ja (może to mało eleganckie-trudno) wysypywałam te
      nieschrupane resztki za okno, na trawnik, dla ptaków. W końcu to same czyste
      ziarenka. I co? przed oknem w tym roku wyrosło mi ileś tam źdźbeł zboża i kilka
      marnych kukurydz big_grinDD
    • claire_de_lune Re: Jak "zlamac" kociego potwora 08.08.06, 09:49
      ja lamie swoje potwory, ktore nie zawsze chca jesc sucha karme w ten sposob,
      ze "paciam" im to suche odrobina pasztetu, ktory uwielbiaja. Male oszustwo, ale
      jakie skuteczne smile
      • kejt35 Re: Jak "zlamac" kociego potwora 08.08.06, 10:46
        Ja robię tak samo.. Paćkam pasztetem lub serkiem topionym.Ale raz jak Miniowi
        wyjatkowo nie smakowała karma, to się bestia nie chciała nabrać na taki numersmile
    • orangewhatever Re: Jak "zlamac" kociego potwora 08.08.06, 12:55
      ja jestem okrutna. moja zostawiała zawsze tak zwane "paszteciki" z pomiędzy
      reszty karmy, ale prostym sposobem było niedosypywanie, dopóki wszystko nie
      zostanie zeżarte.

      jakoś się specjalnie nie przyjmowałam tym, że kotecek głodny chadza, bo jest za
      gruba i nawet jak parę deko miałaby przez to zgubić, to na zdrowie jej tylko
      wyjdziewink
      • bellisea Orange: jestes moim natchnieniem 08.08.06, 19:07
        tez bede twarda. A co.... kota trzeba czasem przekonac do pewnych rozwiazan.
    • yoma Re: Jak "zlamac" kociego potwora 08.08.06, 13:30
      Potwora nie złamiesz. Kumpel łapie myszy na kocią karmę smile
    • bellisea Przeprowadzam eksperyment na kocie 08.08.06, 19:00
      czyli nielubiana karma dostepna w misce I TYLKO ONA.

      Na razie gora jestem JA, bo bestia niechetnie, ale podjadla "wstretna karme".
      Poki co wyrzutow sumienia nie mam, bo "zbiesil sie" na zarcie z gornej polki.

      Nie moze przeciesz jesc tylko jednej karmy, ktora uwielbia. Producent wycofa ja
      z rynku i tragedia gotowa.

      Zobaczymy co bedzie dalej........
    • akinom29 Re: Jak "zlamac" kociego potwora 09.08.06, 12:42
      Moj to bedzie chodzil glodny, ale nie ruszy nic jak mu nie smakuje.
      • magdaksp Re: Jak "zlamac" kociego potwora 09.08.06, 12:58
        ja mialam podobna historie i to jak na zlosc kupilam 1,5kilo karmy ktorej
        wczesniej kocina nie jadla.i poczywiscie okazalo sie ze karma be.oddalam mamie
        dla jej kota ale tamta jeszcze bardziej wybredna i nic karma dalej stała w misce
        nietknieta.dopiero moje dwa psy schrupaly ja smileateraz mam podobna sytuacje
        zkarma puriny(oczywiscie tez mam jej najwiecej)ale wymieszalam zroyalkiem i
        acana i jakos im lepiej idzie.juz wiem ze oporocz royalai acany inne karmy jakos
        im nie wchodzasmile
        • juven74 Re: Jak "zlamac" kociego potwora 09.08.06, 14:49
          Zazdroszczę.Ja nie umiem być twarda.Moje koty potrafią się tak żałośnie patrzeć
          na człowieka (na 'psi' sposób)że "złamią" nawet największego ludzkiego potworawink
        • bellisea Re: Jak "zlamac" kociego potwora 09.08.06, 14:49
          a ja mam problem z Eukanuba hairball for indoor cat - winna nie jest sama
          karma, ale wielkosc krokietow ( a raczej kuleczek ). Moja bestia takiej
          wielkosci "cos" traktowala jako odpadki z roznych krokietow.....a tu takiej
          dziwnej wielkosci karma.

          Jak kot lubi srednie i wieksze krokiety to raczej ja sobie darujcie, bo bedzie
          problem.

          Teraz jest gora kot. Zaczal na nia patrzec znowu niechetnie, wiec sie zlamalam
          i zrobilam mixa. Konsekwentna to ja nie jestem....niestety.
          • barba50 Re: Jak "zlamac" kociego potwora 09.08.06, 16:12
            Moje potwory zostaną złamane, wiem to z całą pewnością jak zostaną tylko z
            synem. Córka wyjeżdża, my wyjeżdżamy, a on po pierwsze pracuje, po drugie nie
            będzie miał tak miękkiego serca jak ja. Mam nadzieję, że kocice się trochę
            odchudzą, a i Pepek zgłodnieje to bedzie jadł "jak leci".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka