16.08.06, 20:45
Rudolf roczny kocur ma wakacje, w trakcie eskapad przynosi różne paści na
futrze dość częsta są to KLESZCZE !!!. Przyniósł ich już naście, kążdy z nich
był wyciąnięty z różnym skutkiem najwyżej po kilku godzinach. Napiszcie
ludziska, proszę,jaki to może mieć skutek dla zdrowia kota. Teren gdzie
przebywa Rudolf jest wolny od boreliozy i innych odkleszczowych chorób ale
nie zawsze udało się wyciągnąć całego kleszcza, zdarzało się że głowa został
wczepiona. A po wyciągniętym kleszczu pozostawał póżniej ślad. Tak jak
napisałam wcześniej opiszcie swoje doświadczenia.
Obserwuj wątek
    • beali Re: Kleszcze 16.08.06, 21:47
      Na temat kleszczy było już sporo na tym forum,
      a także możesz zobaczyć na Weterynarii i na forum
      Zwierzęta.Nie ma cudownego srodka zabezpieczającego
      kota przed kleszczami,ale mimo to warto kupić u weta
      Frontline lub Advanced Bayera przeciwko kocim insektom-
      te środki podane na skórę kota pomogą choć trochę
      odstraszyć kleszcze.Jedynym niebezpieczeństwem są
      dla kota odkleszczowe choroby.Jeżeli jakaś częśc kleszcza
      zostanie w skórze,to najwyżej może się jadzić,ale zazwyczaj
      po kilku dniach możesz ją usunąć razem z małym strupkiem
      i nic się nie dzieje.Jak wyciągasz kleszcza,zdezynfekuj to miejsce
      i nawet jak głowa zostanie,nie powinno nic się dziać.
      • barba50 Re: Kleszcze 16.08.06, 23:07
        Mam wprawę w usuwaniu kleszczy, bo pomimo frontline'u Pepek jest wspaniałym
        łapaczem kleszczy. Podstawowa zasada - chwyć kleszcza paznokciami lub lepiej
        pęsetą i kręć w LEWĄ stronę. Zawsze wyjdzie w całości, razem z głową. Przemyj
        miejsce po kleszczu spirytusem. Po 20-tym to już betkasmile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka