Dodaj do ulubionych

Domowy whiskas barby50

25.11.06, 12:06
no i nie chce żreć, cholera jedna, szlag mnie trafia, naskubałam się tych
korpusów, dla mnie to przeżycie ekstremalne, a ten olał, podlec jeden i
niewdzięcznik.Saszetek Kitekata mu nakupię, niech się zażera...
W odwodzie są jeszcze trzy burasy rodziców, dzisiaj dostaną słoiki, a jak nie
to zaniosę kotkom piwnicznym.
Zobaczymy, dam znać czy burasy żarły.
Barba, a czy twoje zjadły?
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • barba50 Re: Domowy whiskas barby50 25.11.06, 12:26
      Miałam się właśnie odezwać. Cały czas mój mąż "walczy". Tzn. próbuje mieszać z
      gotowymi, przegładzać koty, ale efekty są baaardzo mizerne. Znaczy jeśli po
      powrocie z pracy wszystkie miski są czyste jakby wyjęte ze zmywarki to wiadomo,
      że Lolka zeżre wszystko więc i kurczaczym whiskasem nie pogardzi. Ale to też
      tylko jeżeli nie ma nic innego. Osobiście wiedziałam, że tak właśnie będzie, ale
      mąż /słusznie zresztą/ ma nadzieję karmić kociejstwo lepiej i taniej...
      Dziś ze dwa słoiczki zamierzam dodać jako smak do naszej zupysmile))
      • pepsi Re: Domowy whiskas barby50 25.11.06, 12:40
        tak, tez to przechodzilam. robilam tez domowe "gerberki" - gotowany kurczak,
        marchewka i ryz, zmiksowane - oczywiscie tez zostalo wzgardzone.
        za to za te ze sloiczka dalyby sie pokroic smile
        • muraszka1 Re: Domowy whiskas barby50 25.11.06, 12:43
          mam nadzieje,ze to nie jest prawda,ze do kociej,psiej karmy,
          dodaje sie uzalezniajace "badziewia"? sad
          • smolimo Re: Domowy whiskas barby50 25.11.06, 22:29
            muraszka1 napisała:

            > mam nadzieje,ze to nie jest prawda,ze do kociej,psiej karmy,
            > dodaje sie uzalezniajace "badziewia"? sad

            Niestety to jest prawda, zwlaszcza w przypadku suchych karm.
            Nauczenie kota jedzenia czegos dobrego w sensie zdrowego dla niego o czym on
            oczywiscie nie wie, to tak jak z dziecmi. Dzieci wola jesc chipsy, chrupk, lody
            itp. one tez sa mocno przyprawione, pachnace, zas to co zdrowe czyli warzywa,
            owoce, ziarna to juz tak do nich nie przemawia, krzywia sie na widok zieleniny,
            tak samo jest z kotami. U mnie przejscie na gotowane jedzenie uzupelnione
            suplementami zajelo kilka dobrych miesiecy, najgorzej jest nauczyc jesc tego
            typu rzeczy koty, ktore jadaly w zyciu tylko suche karmy, ale wytrawloscia,
            cierpliwoscia, stanowczoscia i trikami da sie to zrobic, trzeba tylko czasem
            umiec odmowic blagajacemu kociemu spojrzeniu, ktore stara sie cie przekonac, ze
            ja jestem taki biedny, glodny i daj mi suche, bo chyba zaraz umre.
            Kazdy kot z czasem nauczy sie jesc miesko.
    • kejt35 Re: Domowy whiskas barby50 28.11.06, 13:00
      Zjadł, hurrra!!!!!! całą nałożoną porcję, a nie była mała!!!!!!!
      Burasy jeszcze nie degustowałysmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka