kejt35
25.11.06, 12:06
no i nie chce żreć, cholera jedna, szlag mnie trafia, naskubałam się tych
korpusów, dla mnie to przeżycie ekstremalne, a ten olał, podlec jeden i
niewdzięcznik.Saszetek Kitekata mu nakupię, niech się zażera...
W odwodzie są jeszcze trzy burasy rodziców, dzisiaj dostaną słoiki, a jak nie
to zaniosę kotkom piwnicznym.
Zobaczymy, dam znać czy burasy żarły.
Barba, a czy twoje zjadły?
Pozdrawiam!