Jak pies z kotem

28.12.06, 16:53
Kto z właścicieli kotów posiada również innego, czworonożnego pupila? Ja mam
2 koty i 1 psa. Jeszcze niedawno miałam 2 psy, ale w listopadzie odszedł od
nas 15letni piesek. Koty i pies bardzo się lubią, Zośka przychodzi do psa,
jak ma ruję. Piją z 1 miski. Jak Zosia była mała, to Pysio służył jej jako
worek treningowy.
    • sherman-doberman Re: Jak pies z kotem 28.12.06, 18:40
      Ja mam psa i kota, albo raczej: kota i psa.
      Kot był pierwszy. I terroryzował psa, kiedy ów był mały
      -pojęcie względne, gdyż pies nawet jako dziecię był dużo większy od kota.
      Teraz pies bierze odwet: wylizuje kocisko mimo jego sprzeciwów,
      kradnie mu żarcie i stara się go przygniatać.
      Jednak z szacunkiem odnosi się do kocich pazurów.
      Kot w dalszym ciągu anektuje kosz psa, a ten nie śmie go usunąć.
      Czasem, kiedy pies spokojnie sobie podrzemuje, kot raczy wykazać bliższe zainterowanie i obwąchuje
      różne elementy psa.
      W ogrodzie zaś, kiedy się nudzi, czai się za krzykami a potem wypada galopem i cwałuje psu przed
      nosem, aby go zmusić do gonitwy.
      Często mu się to udaje, ale nie zawsze.
      Z pewnością jest świadomy fakt, że jest Pierwszym Zwierzakiem w domu.
      • juven74 Re: Jak pies z kotem 28.12.06, 18:57
        Aż miło poczytać (chociaż mam wątpliwości co do tego worka treningowego).
        Ja do niedawna miałam w domu jeszcze brata.
        Zwierzaki bardzo się lubiływink
    • kasikk_29 Re: Jak pies z kotem 28.12.06, 21:32
      u nas był pies i przyszły 2 kociska
      trudno mu było się pogodzić z nowym towarzystwem, ale jakoś przeżył
      i chyba nawet się lubią - bawią się, siłują, pies czasem przynosi kotu piłeczkę
      do zabawy, oczywiście kot nie wie, o co temu psu chodzi wink
      kociska zapraszają psa do gonitw
      w sumie bardzo pozytywnie big_grin
    • zouza26 Re: Jak pies z kotem 29.12.06, 09:53
      Też mam 2 koty i psa. Najpierw był pies (teraz już babunia). Potem jeden kot, a
      za parę lat 2. W domu panuje zgoda i miłość. Biedny pies czasami cierpi, bo
      koty wyganiają ją z koszyka i muszę interweniować wink za to odbija sobie na
      wyżeraniu z kocich misek.
Pełna wersja