trzydziestoletnia 19.01.07, 21:16 Milka ma ciagle ropke w kacikach oczu, czy macie na to jakies sposoby? Czy to normalne? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yoma Re: Zaropiale slipia 19.01.07, 21:24 Hm, jak ciągle? Ciągle ciągle? Kilka razy na dzień? Rano i wieczorem? Po obudzeniu się? Odpowiedz Link
napolnoc Re: Zaropiale slipia 21.01.07, 00:16 Jesli wet wykluczyl infekcje, to mozesz pomagac kotku np za pomoca przemywania oczek. Ja stosuje napar z rumianku, wacikiem kosmetycznym, na kazde oczko inne, by nie przenosic bakterii, niektorzy twierdza ze rumianek zbyt wysusza, wtedy zwykla herbata (nie earl gray itp). Ale najpierw sie upewnij u weta ze wszystko jest w porzadku. Niektore koty maj sklonnosc do brudnych oczek, np persy. mam dodatkowo krople do oczu, jak widze ze moj pers ma wyjatkowo brudne oczy (kurz, pylki, remont) to stosuje, ale mam je z przepisu lekarza ! Odpowiedz Link
angieblue26 Re: Zaropiale slipia 21.01.07, 03:15 Moj kot mial zaropiale oko, bez wzgledu na pore dnia. Czyscilam je wilgotnym wacikiem, ale ropa wracala po kilku godzinach. Weterynarz rozpoznala chlamydioze, nie obylo sie bez antybiotyku (doxycyclina). Odpowiedz Link
kleo_mini Re: Zaropiale slipia 21.01.07, 14:35 jeżeli ma ciągle zaropiałe - wybrałabym się do weta albo nawet do okulisty. kiedy matylda była mała, miała dość poważną infekcję - nie pamiętam, co to było, bo (odpukać) od roku już nie ma - ale wtedy miała takie ciągnące się, czerwonawe glutki, nie wiem, jak to dokładniej opisać. Odpowiedz Link
oxygen100 Re: Zaropiale slipia 21.01.07, 20:23 jezeli jeste z Warszawy hucznie polecam wizyte u okulisty dr Garncarza. POmogl Coco gdy byla malutka i miala tez podobny problem. Tyle ze u niej byl to retrowirus ktorego niemal 90% kotow jest nosicielami. Odzywa sie toto przy spadku odpornosci itp. Oni sami krecą tam takie krople ktore bardzo pomagaja Odpowiedz Link
trzydziestoletnia Re: Zaropiale slipia 24.01.07, 18:50 Ciągle, tzn. jak ropka zostaje usunieta (przez nas albo sama sobie wymyje) to za jakis czas znow ma taką wyschnieta wydzieline w kacikach. Chyba faktycznie odwiedzimy weta (jestem ze Szczecina), tym bardziej ze mam problem z jej karmieniem, czesto wymiotuje.. ale o tym w innym watku, moze ktos mnie naprowadzi na powod. Odpowiedz Link