karus100
11.03.07, 15:02
Gdy jeszcze mieszkałam z rodzicami, mieliśmy kotka - Nyguska. Teraz ja
mieszkam osobno, Nygusek został u rodziców.
To już leciwy kotek, ma 17 lat. Wczoraj brat zadzwonił i powiedział, że
Nygusek prawdopodobnie oślepł na jedno oko, a drugim też źle widzi. Rodzice
kilka dni temu zaobserwowali, że jeśli coś stało nie na swoim miejscu, to kot
albo się o to obijał, albo zauważał w ostatniej chwili i dopiero wtedy skręcał.
Poszłam dziś do rodziców.
Jedno oczko kotka tak dziwnie się błyszczy.
Brat jutro idzie z nim do weterynarza.
Biedna moja kicia...