23.03.07, 12:13
Gaja ma właśnie robioną sterylkę, tak naprawdę to jest już chyba po. Mam ją
odebrać po 16.00. Aż mnie brzuch boli ze strachu.
I skończyły się na razie marzenia o hodowli, mam nadzieję, że nie będę
żałowała tej decyzji ale czułam, że nie mogę jej dłużej wyciszać hormonamisad((
Obserwuj wątek
    • iris101 Re: :((((( 23.03.07, 12:28
      no to życzenia, żeby wszystko dobrze poszło!
      • misia007 Re: :((((( 23.03.07, 12:37
        trzymam kciuki
    • kirke18 Re: :((((( 23.03.07, 14:14
      Będzie dobrze, trzymam kciuki, pozdrawiam wink
    • iris101 Re: :((((( 24.03.07, 00:26
      no i jak tam Gaja? wszystko ok? głaski dla kicismile
      • isztar.6 Re: :((((( 24.03.07, 08:34
        usłyszane wczoraj u weta:" ładna to ona jest, ale co za charakterek" podobno jak
        się wybudziła z narkozy to nikt nie mógł nawet zbliżyć się do klatki, wolałam
        nawet nie pytać co zrobiła, ale widać było ulgę jak przyszłamsmile)))

        Mam problem bo Gaja cały czas chce się wylizywać a ja nie mam kaftanika. Do
        najbliższego weta kilkanaście kilometrów, a jestem sama w domu i nie mam
        samochodu, więc długo by mi taka podróż zajęła. A tak poza tym wszystko chyba w
        porządku.
        • isztar.6 Re: :((((( 24.03.07, 12:34
          zdjęcia z dzisiejszego poranka
          images21.fotosik.pl/109/b149ef3f86b914ccmed.jpg
          I brzusio, szwy są tak małe, że ja nie wiem jak oni to robiąsmile))
          images21.fotosik.pl/109/26b431fe1da4e411med.jpg
          images21.fotosik.pl/109/b1a25b0712c901damed.jpg
          • katikot Re: :((((( 24.03.07, 12:57
            Śliczna kicia, co to za rasa? Szwy faktycznie maciupeńkie. Co do kaftanika: ktoś na forum już radził zrobienie takowego z rękawa bodajże, jak znajdę ten wątek, to Ci podeślę
            • isztar.6 Re: :((((( 24.03.07, 13:18
              fotoforum.gazeta.pl/72,2,631,40838917.html
              tu jest kilka zdjęć Gajismile
              rasa syberyjska neva masquarade
              • katikot Re: :((((( 24.03.07, 13:25
                Cudna puchatka, teraz zamiast pracować, siedzę i się zachwycamwink
        • katikot Re: :((((( 24.03.07, 12:59
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10264&w=55666871&v=2&s=0
          • katikot Re: :((((( 24.03.07, 13:00
            i jeszcze: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10264&w=57093121&v=2&s=0
    • ewa_anna2 isztar.6, 24.03.07, 15:32
      Twoja Gaja jest śliczna. Ma piękne, niebieskie oczka. Takie, jak moja zosia.
      tylko Zosia jest z nieprawego łoża. Ale i tak ją kochamy.
      Niech szybko dojdzie do siebie. Trzymamy kciuki i pazurki.
      --
      Oto Zosia
      fotoforum.gazeta.pl/u/ewa_anna2.html
      • wiesia.and.company Re: Ach, całkiem żwawo wygląda, mam nadzieję 25.03.07, 10:15
        że dzielna panienka szybko przychodzi do siebie.
        Pozdrowionka, a jeśli będzie usiłowała wylizywać szwy, to spróbuj znaleźć wątki
        wcześniejsze, nasze kociotki podawały sposoby na zrobienie domowych kaftaników.
        Pozdrawiam. Wiesia + 8
        • isztar.6 Re: Ach, całkiem żwawo wygląda, mam nadzieję 25.03.07, 12:24
          Już wczoraj nie było po niej widać, że miała jakiś zabieg. Nie mamy już serca
          jej zamykać, więc biega. Nie podawałam jej żadnych środków przeciwbólowych, nic
          ją nie boli bo to widać. A jeść chciała tego samego dnia co była sterylka. I śpi
          tyle co zawsze, ani trochę więcej. Tylko te szwy, ale pokażę ją jutro wetowi.
          Próbowałam zrobić jej kaftanik z rękawa, ale to bez sensu, wszystko ściągnie.
    • isztar.6 Re: :((((( 31.03.07, 13:04
      Po kilka dniach od sterylki Gaja tak wzięła sie za wylizywanie szwów, że niestety...
      images21.fotosik.pl/129/dc6acc435e77bdcb.jpg
      • misia007 Re: :((((( 31.03.07, 13:28
        Biedulka
        • isztar.6 Re: :((((( 31.03.07, 13:42
          aż tak źle jej w tym nie jestsmile)) Nawet radzi sobie coraz lepiej, ściągamy tylko
          do jedzenia.
          • barba50 E to nie taki dramat 31.03.07, 15:00
            Moje kocice sterylizowane przez jednego weta obie miały tę przyjemność. Daje się
            wytrzymać, moje były wyjątkowo cierpliwe. Ksika z początku tylko chodziła z
            opuszczoną maksymalnie głową, zaczepiała kołnierzem o przeszkody, stawała i
            czekała, potem nauczyła się z nim żyć. Lolka tę przyjemność /czyli kołnierz/
            nosiła bardzo długo, bo po sterylce rana dość długo się goiła, poza tym rok temu
            wyrwała się mężowi z rąk, przewróciła kubek z gorącą herbatą i poparzyła
            brzuszek. Był antybiotyk i kołnierz. Ale wygoiło się wszystko, ona dzielną
            dziewczynką jest. A - nawet nie zdejmowaliśmy do jedzenia.
            Na pierwszym Ksika, na drugim Lolka:
            img476.imageshack.us/img476/2043/ksikawkonierzupl7.jpg
            img238.imageshack.us/img238/1104/ko322nierzgz5.jpg
            • isztar.6 Re: E to nie taki dramat 31.03.07, 15:21
              Ksika z początku tylko chodziła z opuszczoną maksymalnie głową, zaczepiała
              kołnierzem o przeszkody, stawała i czekała, potem nauczyła się z nim żyć.


              No dokładnie i przez pierwszy dzień Gaja dużo chodziła do tyłusmile
              Tak naprawdę nie możemy się powstrzymać od śmiechu...
              • iris101 Re: E to nie taki dramat 31.03.07, 16:24
                jak widać, nie trzeba był aż tak się baćsmile) moja Iriska już zapomniała że to
                miało miejsce. powoli wprawdzie, ale doszła do siebie. a dziś już naprawdę
                szalała i nawet ugryzła mnie w nogę. niewdzięcznica...a ja tak się
                martwiłam.nawet nie byłam na ściąganiu szwów, bo kot sobie sam poradził. A twoja
                Gaja za dwa dni powinna mieć ściągnięte, o ile dobrze policzyłam? głaski dla kici.
                • isztar.6 Re: E to nie taki dramat 31.03.07, 17:25
                  Gaja ma rozpuszczalne szwysmile
                  Gdyby nie wylizała to już byłoby dobrze, a tak miała tam stan zapalny, ale
                  dzisiaj już jest lepiej
                  • iris101 Re: E to nie taki dramat 31.03.07, 17:37
                    a to tak jak moja! jeszcze jej się goi-a to już 2 tyg po sterylce! ale już jest
                    ładne. zgrubienie mniejsze. zresztą 8 dnia byłyśmy u weta, i dostała zastrzyk
                    przeciwzapalny.
      • katikot Re: :((((( 01.04.07, 23:42
        A długo ma nosić kołnierz? Nawet w nim jest ślicznawink
        • isztar.6 Re: :((((( 02.04.07, 10:05
          Ściągnę jej dopiero jak ranka się zagoi zupełnie. Bo inaczej ona cały czas sie
          tylko wylizuje, nawet lekarz powiedział że u niego 1 kot na 100 tak sobie
          potrafił zaszkodzić. Ale juz jest wszystko suchutkie i będzie chyba lepiej niż
          wyglądałosmile
          • wiesia.and.company Re: Bardzo twarzowy kołnierz. No trudno, 02.04.07, 12:45
            kryzy hiszpańskie też nie były piękne, a dla mody tak kobiety i mężczyźni
            wyglądali (dostojniej?..) jak w dybach. Tyle, że dobrowolnie.
            Ale i tu czeka małą nagroda niedługo. Pełna swoboda i harce i gonitwy po
            mieszkaniu bez ograniczeń widokuu i zaczepiania o meble. Zapomni niebawem.
            Hej, hej! Wiesia + 8

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka