Gaja ma właśnie robioną sterylkę, tak naprawdę to jest już chyba po. Mam ją
odebrać po 16.00. Aż mnie brzuch boli ze strachu.
I skończyły się na razie marzenia o hodowli, mam nadzieję, że nie będę
żałowała tej decyzji ale czułam, że nie mogę jej dłużej wyciszać hormonami

((