sibeliuss
10.09.07, 21:30
To był jasny samochód. Zatrzymał się opodal wiaduktu przy ul. Krasińskiego.
Wysiadł z niego mężczyzna. W aucie zostało dziecko. Mała dziewczynka patrzyła,
jak jej ojciec pozbywa się czterech maleńkich kotków: porzuca, skazując na śmierć.
www.kurier.szczecin.pl/?d=regiony1&id=106774