26.11.07, 18:27
Witam serdecznie i dziekuję za uchylenie drzwi smile
i od razu z pytaniem startuję...
Przyuważyłam, że Oskar obgryza końcówki aloesa (tego kwiatka) i robi
to wyraźną przyjemnością i smakiem. Zasadniczo to lekarstwo, w
rozcieńczonej postaci może być stosowane doustnie u ludzi, ale jak
to ma się do kota? Nie zaszkodzi? Jak widzę to gonię, ale jak nas
nie ma w domu, to nie wiemy czy mały zarazek nie konsumuje zawzięcie
zielska, a drzwi do kuchni w domku niet...
Obserwuj wątek
    • edibogers Re: Aloes... 26.11.07, 18:30
      koci zołądek i przełyk naprawdę przystosowany jest do zjadania
      wszelkich świństw. Lecz ze wzglęgów estetycznych zabroń mu tego. no
      i niektóre kwiaty sa trujące
    • annb albo rybki albo akwarium 26.11.07, 18:48
      aloes jest trujacy dla kota

      kocia_stronka.republika.pl/rosliny_trujace.html
      a wracajac do kaktusow
      mala kiedys siadla pyz takim jednym kaktusie
      ibgryzala kolce i wypluwala
      widac jej "dizajn" nie odpowiadal wink
      kaktus wyjechal na lodowke
      • czarneoczy Re: albo rybki albo akwarium 26.11.07, 18:55
        Annb, dzięki bardzo, aloes wędruje do zamykanego pokoju...

        Być może też wystrój okna mu nie pasuje wybitnie i niszczy jak może
        paskudztwo wink
      • biljana Re: albo rybki albo akwarium 27.11.07, 10:11
        annb napisała:


        > mala kiedys siadla pyz takim jednym kaktusie
        > ibgryzala kolce i wypluwala
        > widac jej "dizajn" nie odpowiadal wink

        to ci się estetka tafiła, no ja nie moge smile))))))))
      • kotbert Cholera 27.11.07, 16:41
        nasz kot zeżarł cały wielki aloes...
        Został nędzny kikucik, teraz już nawet nie ma co przed nim chować,
        bo pieńka i tak nie zje...
    • thorgalla Re: Aloes... 27.11.07, 20:56
      A moja Pyździocha kaktusa nie rusza.
      Właściwie żadnych kwiatków nie gryzie tylko je udeptuje,skacząc bez
      bez opamiętania za muchą,komarem czy inną latającą cholerą.
      • paulina.galli Re: Aloes... 28.11.07, 11:18
        moj kot obgryzl kiedys dracene (jakby ktos nie wiedzial [w co watpie] to taki
        pioropusz waskich lisci wyrastajacy na pienku)
        pieniek sie ostalo (liscie nie) i sluzy ocecnie czasem jako drapak smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka