Witam serdecznie i dziekuję za uchylenie drzwi

i od razu z pytaniem startuję...
Przyuważyłam, że Oskar obgryza końcówki aloesa (tego kwiatka) i robi
to wyraźną przyjemnością i smakiem. Zasadniczo to lekarstwo, w
rozcieńczonej postaci może być stosowane doustnie u ludzi, ale jak
to ma się do kota? Nie zaszkodzi? Jak widzę to gonię, ale jak nas
nie ma w domu, to nie wiemy czy mały zarazek nie konsumuje zawzięcie
zielska, a drzwi do kuchni w domku niet...