basia_2804
08.09.08, 09:15
witam,
opowiadal mi wczoraj znajomy vet o dobrym behawioryście. Sama
osobiscie nie mam zamiaru iść do niego z moim futrem, ale temat mnie
zaciekawil, bo szczerze powiedziawszy nie wiedzialam że ktoś taki w
ogole jest (jak ja jeszcze malo wiem o kotach...) Opowiadal o
roznych przypadkach trudnych kocich charakterow, gdzie po serii
kilku spotkan kot byl nie do poznania. Bylo na tym forum kilka
watkow o problemach behawioralnych kotow. Jakie macie zdanie na ten
temat? Jest mozliwa zmiana zachowan kota po takiej "terapii"?
pozdrawiam