siliana1 17.10.08, 14:47 czy ktos z was przezyl taka diagnoze u kota? chodzi mi o objawy, leczenie, szanse przezycia...wyczytalam juz, ze jest mnogosc rodzajow tego typu nowotworu, a co za tym idzie rozne rokowania. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
moyra_p Re: nowotwor jelit 18.10.08, 21:49 kto postawił taką diagnozę? boże aż mnie dreszcz przeszedł... u mojej Tośki też to było brane pod uwagę. Nawet nie chciało mie się pisać cokolwiek na forum, byłam wykończona, ratowałam kotuchę 2 razy, woda w jelitach, torsje itp. koszmar....okazało się, że to alergia na gluten. Napisz, proszę co się dzieje, jakie są objawy, czy jest leczona?pozdrawiam Odpowiedz Link
siliana1 Re: nowotwor jelit 19.10.08, 15:16 mojego kota leczy wspanialy wet - dr. borkowska, zas na konsultacje poslala nas do dr. czerwieckiego (oboje z wwy). moyra, w tym linku napisalam wszystkie objawy kota i jego wyniki oraz leki, jakie bierze. moglabys to przeczytac? szczegolnie tez dalsza odpowiedz La Luny - u jej kota objawy byly podobne i okazalo sie, ze to toczen trzewny, kot zyje! tnij.org/bzi5 Odpowiedz Link
siliana1 Re: nowotwor jelit 19.10.08, 15:17 cos link nie dziala, wklejam go jeszcze raz: usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.rec.zwierzaki.koty&tid=40495&pid=40525&MID=%3C48faf32a%240% 2412197%24f69f905%40mamut2.aster.pl%3E Odpowiedz Link
siliana1 Re: nowotwor jelit 19.10.08, 15:17 tym razem jest za dlugi, trzeba go recznie wkleic. moyra, wysle ci to mailem na gazetowego, ok? Odpowiedz Link
siliana1 Re: nowotwor jelit 19.10.08, 15:27 juz wyslalam, sprobuje wkleic i tu: > Koniecznie sprawdzilabym kal na obecnosc krwi utajonej - jej obecnosc > wyjasni anemie i bedzie mozna skupic sie na diagnozowaniu jej przyczyny. niestety, robilismy. krew utajona nie wyszla. pasozytow tez nie, bo sa takie, co ponoc podgryzaja jelita powodujac mikrouszkodzenia i anemie. no ale tego nie ma tez. z ta krwia jest dziwnie, bo wynik jest ujemny, a kilka dni po badaniu zrobil zwarta kupe z czerwona poswiata, w ciagu godziny 3 x taka bardziej luzna juz bez poswiaty. takze sama nie wiem. byc moze jelito sie czyms podraznilo, skoro takie lekkie chwilowe rozwolnienie nastapilo. wetka nie zalecala badania powtarzac. > Kocurek mial robiony test na hemobartonelloze? tak - wykluczona. > Jestes pewna ze to anemia z niedoboru zelaza? > Sprawdzalas jego poziom? tak, badania poprawily poziom zelaza, ale anemia sie poglebila. w zwiazku z tym wetka wyslala nas do dr. czerwieckiego na konsultacje i on dal takie przypuszczenie na podstawie swojego doswiadczenia. luna, wkleje ci wszystkie badania, dobrze? dodam, ze my regularnie badamy kotki. w czerwcu wszystkie wyniki mial idealne ja sie balam i wiazalam to z wzieciem maluniej tymczaski - miala ona test ujemny na fiv i bialaczke, byla odrobaczona, odpchlona i po krotkiej izolacji dolaczyla na miesiac do moich 3 kotow. zaraz potem wszystkie 3 zarazily sie zapaleniem krtani (calkowita utrata glosu). szybko pomogl ronaxan, ale zaraz wszystkim wrocilo od nowa i tym razem pomogla 3-dawkowa szczepionka zylexis (po 2 dawce alfik dostal 40 stopni temperatury, pomogla tolfedyna). mlody kot zostal oddany do nowego domu i tam te sama chorobe sprzedal kotu rezydentowi oraz kotu osoby, ktora tylko ten dom odwiedzala. I badania wyszly tak: 29.09.2008 Morfologia leukocyty 8,2 G/l (norma 6,0-15,5) erytrocyty 7,26 T/l (6,5-10,0) hemoglobina 5,28 mmol/l (6,21-9,31) L hematokryt 0,25 l/l (0,30-0,45) L MCV 33,9 fl (39-55) L MCHC 21,49mmol/l (18,6-22,3) płytki krwi 754 G/l (300-800) obraz płytek białych: kwasochłonne 4 % (2-12) segmentowane 56 % (35-75) limfocyty 40 % (20-55) obraz krwinek czerwonych: bez zmian Oznaczenia biochemiczne: aspat 107,0 U/l (6-44) H alat 83,0 U/l (20-107) alp 46,0 U/l (20-155) glukoza 93,0 mg/dl (100-130) L kreatynina 1,9 mg/dl (1,0-1,8) H mocznik 33,1 mg/dl (25-70) białko całkowite 91,0 g/l (60-80) H bilirubina całkowita 0,6 mg/dl (0,5-1,2) albuminy 32,0 g/l (27-39) ggt 2,0 U/l (0-10) jonogram: sód 165,2 mmol/l (143,6-156,5) H potas 4,9 mmol/l (4,1-5,6) chlorki 137,5 mmol/l (101,5-118,4) H t4 15,0 mg/ml (10-30) kotek dostal hemofer krople 2 x 4 krople dziennie + 2 x 1/4 tabletki foliku dziennie. to nie spowodowalo, ze chcial wiecej jesc, jezdzilismy na kroplowke. 01.10.2008 zrobilismy usg: "watroba niepowiekszona, mierna przebudowa zwyrodnieniowa. pecherzyk, uklad zolciowy bez zmian. sledziona bez zmian. nerki o miernej przebudowie zwyrodnieniowej, pecherz moczowy o nieznacznym zapaleniu przewleklym. nadnercza bez zmian. trzustka o miernej przebudowie przerostowej przewleklej krezka o nieznaczym podwyzszeniu echogenicznosci o cechach zapalenia przewleklego. powiekszone wezly chlonne krezkowe do 7 mm, bez cech patologicznych dla chloniaka, odczyn zapalny zaostrzony w przestrzeni miedzynarzadowej. w centralnej jamie brzusznej widoczne pogrubienie regularne sciany, nieznacznie do 5-5,2 mm, o cechach mogacych wskazywac naciek bez cech typowych dla nacieku nowotworowego. brak uchwytnej ilosci plynu wolnego w jamie otrzewnej." nastepna krew 06.10.2008 Morfologia leukocyty 11,40 G/l (norma 6,0-15,5) erytrocyty 6,74 T/l (6,5-10,0) hemoglobina 4,10 mmol/l (6,21-9,31) L hematokryt 0,21 l/l (0,30-0,45) L MCV 32 fl (39-55) L MCHC 19,0 mmol/l (18,6-22,3) płytki krwi 315 G/l (300-800) obraz płytek białych: kwasochłonne 1 % (2-12) L limfocyty 78 % (20-55) H monocyty 21 % (0-4) H obraz krwinek czerwonych: anizocytoza nieznaczna oligochromia nieznaczna Oznaczenia biochemiczne: aspat 100,0 U/l (6-44) H kreatynina 1,3 mg/dl (1,0-1,8) mocznik 41,4 mg/dl (25-70) retykulocyty 0,2 % (0-0,6) białko całkowite 71,0 g/l (60-80) bilirubina całkowita mg/dl (0,5-1,2) żelazo 6,7 umol/l (12,2 - 38,5) L tibc 47,7 umol/L (12,2-38,5) H kwas foliowy 26,2 nmol/l (6-39) po tym badaniu kotek dostal baterie lekow, po ktorych je samodzielnie karme wysokokaloryczna dla rekonwalescentow - miekkie karmy niewiele, chrupkow rc sensitive ok. 100 chrupkow, kilka x dziennie po troszeczku. te leki to: metronidazol 250 mg 1/4 tabletki dziennie prednizon 5 mg 1/2 tabletki 2 x dziennie (teraz zastapiony bedzie encortolonem w tej samej dawce) hemofer 4 krople 2 x dziennie folik 1/4 tabletki 2 x dziennie witamina b complex 1/4 tabletki 1 x dziennie przez kilka dni bral witamine b 12 0,5 ml w zastrzyku podskornym, juz tego nie bierze. ostatnie badanie 16.10.2008 Morfologia leukocyty 9,51 G/l (norma 6,0-15,5) erytrocyty 5,7 T/l (6,5-10,0) L hemoglobina 3,80 mmol/l (6,21-9,31) L hematokryt 0,19 l/l (0,30-0,45) L MCV 34 fl (39-55) L MCHC 19,6 mmol/l (18,6-22,3) płytki krwi G/l 187 (300-800) L obraz płytek białych: segmentowane 64 % (35-75) limfocyty 36 % (20-55) obraz krwinek czerwonych: anizocytoza nieznaczna oligochromia dosc znaczna Oznaczenia biochemiczne: aspat 41,0 U/l (6-44) kreatynina 1,0 mg/dl (1,0-1,8) mocznik 44,0 mg/dl (25-70) retykulocyty 0,2 % (0-0,6) żelazo 17,2 umol/l (12,2 - 38,5) po tym wyniku wetka wyslala nas do dr. czerwieckiego. on stwierdzil, ze anemia sie poglebia, mimo wyrownania zelaza. ze niepokoi go to zgrubienie w jelicie grubym i powiekszone wezly krezkowe. jemu nasuwa sie nowotwor jelit, choc chcialby sie mylic. po tej diagnozie weta dodala jeszcze ronaxan 1 tabletka 2 x dziennie przez 10 dni. moja wetka powiedziala, ze po tej baterii lekow kotek powinien powrocic do normalnego jedzenia i samopoczucia po 2 tygodniach. dzis jest 12 dzien kuracji i jedyne, co te leki powoduja, to to, ze kot sam je, przez 12 dni zadnej kroplowki. ale je malutko i czesto, wczoraj np. 8x. takiej mokrej karmy zjada naraz np. lyzeczke, a gdy byl zdrowy, to wciagal w 5 minut cala puszke - chocby w sierpniu, jak byla tymczaska. 27.10 kontrolna krew 28.10 usg porownawcze, ktore ma wszystko rozstrzygnac. > I jesli anemia jest silna - czy wet proponuje transfuzje? > Mysle ze to konieczne - da wiecej czasu na szukanie przyczyny, poprawi stan > kocurka... czy po w/w wynikach uwazasz, ze transfuzja jest konieczna? a alfik zachowuje sie tak, ze jak zje chocby troszke, to siedzi z nami w pokoju, sprawia wrazenie zdrowego, zadowolonego kota. dzis wygrzewal sie w plamie slonca. tylko jak zje, to potem sie myje. wiekszosc dnia spi, od czasu zachorowania ani razu sie nie bawil. zdarza sie, ze pozostale koty go liza (nie odwrotnie), ale raczej daja mu spokoj, nie zaczepiaja. gdy kot nie zje, od razu idzie na pralke, lub w inne mce, gdzie sie izoluje. jest wogole humorzasty z jedzeniem np. jak widzi, ze koty jedza cos innego to on tez chce, a swojego nie chce ruszyc. czasem wystarczy przelozyc do innego pojemniczka i zjada. pracuje nad nim bardzo, zeby jadl. o tej godzinie (10.30) zjadl juz ponad 30% swojej dziennej dawki. przed choroba wazyl 4,5 kg, potem schudl do 4,10, ostatnio wazyl 4,20. Odpowiedz Link
siliana1 Re: nowotwor jelit 19.10.08, 15:28 a w czym twoj kot dostal gluten? w karmie? moj nic nowego nie jadl. jak wyszla ta choroba, jadl rc urinary. Odpowiedz Link
siliana1 Re: nowotwor jelit 19.10.08, 15:30 i jeszcze odpowiedz la luny: czy po w/w wynikach uwazasz, ze transfuzja jest konieczna? Mysle ze absolutnie. Koty to twardziele, czesto dlugo nie pokazuja po sobie jak zle sie czuja, ale tak silna anemia jak obecnie to stan zagrozenia juz zycia, nie mowiac o tym ze bardzo pogarsza stan kocurka, powoduje niewidoczne jeszcze ale stale niedotlenienia. Ta anemia taka dziwna troche - bo na poczatku hematokryt byl juz bardzo niski a erytrocyty jeszcze w normie. Wyglada jakby bylo jednak jakiejs podkrwiawianie, mozliwe ze do jamy brzusznej z jakiegos miejsca. Organizm sie bronil produkujac duzo krwinek czerwonych, ale zaczelo brakowac zelaza i sie posypalo. Zle wygladaja te wyniki ((((( I to co dzieje sie z krwia i to co dzieje sie jamie brzusznej - ten uogolniony stan zapalny wszystkich narzadow niemal, ale taki przewlekly, bez silnej leukocytozy... Zmieniona zapalnie krezka, powiekszone jej wezly chlonne... Za to sledziona bez zmian (bardzo dziwne). Nie wiedzialam ze to az taki ma zasieg No i te wyniki sa dziwne... Czy to przypadkiem nie jakas choroba autoagresywna? Uogolniony toczen trzewny? A moze zatrucie? Kocurek nie mial mozliwosci sie czyms zatruc? Zatrucie wiele by tlumaczylo... Jakis rozsiany nowotwor takze FIPa tez trzeba brac pod uwage niestety - choc pewne rzeczy nie pasuja. Gdyby nie ta sledziona bez zmian - identyczne objawy miala moja Malutka wlasnie przy toczniu. Ale moze ona wcale nie jest w dobrym stanie tylko tak wyszla w badaniu - Malutka miala wynik usg zafalszowany doszczetnie choc to Marcinski go robil. Operacja dzien pozniej i wszystko wygladalo inaczej. Gdyby to byl moj kot, to biorac pod uwage w jakim kierunku to idzie, postaralabym sie go ustabilizowac na ile by sie dalo, transfuzja koniecznie i krew w pogotowiu - i zdecydowalabym sie na laparotomie diagnostyczna. Niech wet obejrzy cala jame brzuszna (przy takich uogolnionych odczynach zapalnych usg moze byc mocno niewiarygodne), niech pobierze wycinki w razie watpliwosci. Bedzie wiadomo co sie dzieje, jak to ewentualnie leczyc i czy sie w ogole da.... Bo to chyba jest juz za powazne i za daleko zaszlo zeby leczyc w ciemno...Przepraszam ze wiecej nie pomoge, ale gdyby o mojego kota chodzilo - wlasnie tak bym zrobila. I nie jest to gadanie na zasadzie "co bys zrobila gdyby" - taka decyzje podjelam w przypadku Malutkiej, ona uratowala jej zycie. Odpowiedz Link
moyra_p Re: nowotwor jelit 19.10.08, 20:05 przepraszam, że tak późno odpisuje( dużo pracuję), jestem medycznie wykształcona ale niestety nie aż tak aby cokolwiek wyrokować , wiem, że nowotwory niestety!!!! dotyczą zwierząt w takim samym stopniu jak ludzi. Jeśli chodzi o gluten to niestety jest on dodawany do każdej karmy , jest to bardzo łatwo i tanio pozyskiwane białko , które "doładowuje" karmę i dlatego w ogromnych ilościach występuje w karmach. Nasza straszna historia zaczęła się po rc, i też wierzyć mi się nie chciało że aż takie objawy po karmie. Silne torsje, degeneracja taknki jelita, woda w jelitach oraz potem w ostatnim stadium KRWAWE STOLCE ( kupka to była tylko krew) i krwawe wymioty, wymiotowała bidunia co 15 minut po 4 razy w jednym ataku. Nie było ją już czym leczyć, kompletne wyniszczenie organizmu i moja decyzja czy uśpić kotkę , która z bólu okropnie się męczy. Nocami wyczytywałam wszystko w internecie i znalazłam karmę TROVET RRD. Jest jeszcze Trovet Lrd, i też niby dla alergików ale moja kotka ma po tym torsje. Je już 6 kilogram RRD i żyje normalnie! Nawet przytyła i wygląda jak foczka. Do tego dosteje codziennie obiadek w postaci ugotowanej piersi z kurczaka i jeśli ma ochotę to gotowaną wołowinkę. Ta karma jest uboga i nie zastąpi prawdziwego mięsa, a moja koteczka niestety jest fanką suchego jedzenia. Słuchaj, ja to wszystko piszę w zasadzie po to abyś się trzymała. Gdybym była na twoim miejscu napewno zmieniłabym karmę na bezglutenową bo jeśli gluten jej nie uczula to i tak sytuacja się nie zmieni ale jeśli tak...to sprawa może nabrać innego biegu. Dokopałam się do literatury( nie w necie ale w książkach) nt dzieci uczulonych na gluten, słuchaj....historie jak u mojej kotki, stany nie leczone w porę prowadzą do takiej degeneracji jelit że konsekwencją jest nawet śmierc dziecka. Odpisz proszę co u ciebie, będę czekać i trzymam mocno kciuki!, moyra_p Odpowiedz Link
siliana1 Re: nowotwor jelit 19.10.08, 20:46 tylko ze moj kotek nie wymiotuje, utajonej krwi w kupie nie ma. za 8 dni badanie krwi, za 9 - usg porownawcze. wtedy sie wyjasni. bedziemy walczyc o kazdy dzien. czy u ciebie to sie stalo tuz po zjedzeniu tej karmy, czy alergia powstala pare lat po jedzeniu karmy z glutenem? ile twoja kicia ma lat? Odpowiedz Link
moyra_p Re: nowotwor jelit 19.10.08, 20:49 moja Tosia ma w tej chwili rok i 7 m-cy. Rc dostawała od początku( baby kitten i po kolei dalsze rodzaje aż do momentu sterylizacji), a wzięłam ją gduy miała 10 tygodni. Objawy ywszły w momencie ( tak ja to tłumaczę) najmniejszej jej odporności czyli po sterylce. Summa sumarum jadła karmę rok czsu gdy wszystko pękło Odpowiedz Link
siliana1 Re: nowotwor jelit 19.10.08, 20:56 rany, jak dobrze, ze wykryliscie wszystko w pore!!! pewnie i znalazby sie wet, ktory by nie walczyl, tylko od razu chcial zwierzaka uspic czy na to uczulenie na gluten wpadlas ty, czy twoj wet? milo jest czytac takie historie z happy endem. Odpowiedz Link
moyra_p Re: nowotwor jelit 19.10.08, 21:10 ja znalazłam bardzo podobną historie w necie...i nawet nie mogę sobie teraz przypomnieć gdzie?, włascicielka kotki opisywała rzeczy niewyobrażlane jak jej kotka z dnia na dzień umierała i słabła. Mój wet leczył Tosię ale na moje sugestie o karmie, że może ona uczula obruszał się, że absolutnie. Radykalnie zmieniłam lkarmę na własną odpowiedzialność, po 5 m-cach normalnego funkcjonowania świadomie podałam kotce karmę z glutenem ( karmy to 1st choice, taste of the wild, hilss) i po dwóch dniach jedzenia, a zażerała jak oszalała, tak jej smakowało....stan był już zły...wtedy nie miałam wątpliwości. Ale poszłam do innego weta, opowiedziałam poprzednią historię i usłyszałam , że to typowa reakcja alergiczna z klinicznym objawem zapalenia jelit. Jestem tylko przerażona tym, że jak zbraknie trovetu rrd to co ona będzie jadła? każdorazowa próba przestawienia jej (ich, bo mam 2 koty) np. na diętę BARF kończyła się 3 dniową głodową akcją protestacyjną. Nie wyobrażam sobie mojego domu bez tych moich kretynków...kiedyś, za 17-20 lat, tak, nie chcę żeby mnie przeżyły bo koto się wtedy nimi zajmie ale nie teraz! Mogę tylko żałować, że je wzięłam, nie znałabym, nie kochałabym i byłoby mi lekko. Stało się i walczę jak o dzieci, sama wiesz najlepiej jak to jest.Mocno Cię ściskam i dodaję sił! Odpowiedz Link
siliana1 Re: nowotwor jelit 19.10.08, 21:18 dokladnie jak mowisz! przezywam teraz koszmar, ale nie zaluje ani jednego dnia z tych 12 lat, ktore mialam zaszczyt spedzic z moimi kotami. nawet sobie nie wyobrazam, ze moglo byc jakies zycie przed kotami? jakie to zycie! a moglam je miec dopiero, jak wyprowadzilam sie na wlasne M. a ty - na spokojnie poszukaj innych karm bezglutenowych. moze sa jeszcze jakies inne. dobrze miec alternatywe, bo bardziej prawdopodobne od tego, ze nagle przestana je produkowac jest to, ze twoje koty np. sie nimi znudza. roznie moze byc. Odpowiedz Link
moyra_p Re: nowotwor jelit 19.10.08, 21:23 szukałam ale nie znalazłam. Jest kilka karm dla alergików ale te karmy stawiają jako alergen białko zwierzęce, czyli zamiast kurczaka to indyk, zamiast indyka, kaczka, jagnięcina , królik itd ale i tak mają w składzie gluten. Tylko ten trovet rrd podaje wyraźnie, że karma nie zawiera glutenu ( gluten to białko pochodzenia roślinnego) Odpowiedz Link
siliana1 Re: nowotwor jelit 23.10.08, 12:49 a zobacz ta karme: www.krakvet.pl/hills-feline-p-269.html www.krakvet.pl/hills-feline-ultra-puszka-0156kg-p-5238.html Odpowiedz Link
siliana1 Re: nowotwor jelit 23.10.08, 12:53 tam nic nie ma o glutenie, ale upewnic sie mozesz w tej sprawie pod nr tel 12 423 52 72 i prosic Marzene Machnik. to jest krakvet - od 99 zl bezplatna wysylka, solidna firma. Odpowiedz Link
kawka74 Re: nowotwor jelit 19.10.08, 21:18 U mojej pierwszej koty, która umarła właśnie na nowotwór jelita, pierwszym objawem były wymioty. Potem kota zaczęła słabnąć, chudła, przewracała się, nie była w stanie się podnieść. A wyniki badań krwi i moczu wskazywały w ogóle na problemy z nerkami, a nie z jelitami. Odpowiedz Link
ewa_anna2 Re: nowotwor jelit 20.10.08, 16:40 Opiekowałam się kotem z podejrzeniem nowotwór/gruźlica płuc. Kicia miała 4 miesiące, umierała pod śmietnikiem. Miała robione RTG. Wet leczył ją za darmo przez tydzień, planowaliśmy zrobić drugie zdjęcie RTG i ewentualnie biopsję. Niestety, nie zdążyliśmy... Odpowiedz Link