Rozmowy

26.11.08, 20:09
Czy zawsze wiecie o co chodzi Waszym kotom? Moj starszy non stop cos
miauczy. Czesto wiem o co chodzi-o swieza wode,o jedzenie,o snacka,o
to by mu kuwete otworzyc bo sie jasnie pan wysiurac pod przykryciem
nie chce...No ale czasem lazi i miauczy. I nie wiem o co chodzi bo
sprawdzilam wszystko a ten dalej swoje. No rece opadaja bo miauczy
tak,jakby byl w rozpaczy jakiejs...
    • yoma Re: Rozmowy 26.11.08, 20:56
      Wpadł w fazę gadatliwą. MArcel też właśnie ma taką smile
      • br0mba Re: Rozmowy 27.11.08, 00:39
        Gruby tez gada i gada smile i to czasami slysze zlosc w tym gadaniu, wtedy jest
        podejrzany ze cosrobi na zlosc Funce smile
        Funiak po sterylce tez mi sie gadatliwa zrobila, ale ona inaczej gada niz Gruby
        Gruby przeciagle spiewa, on w ogole zawsze duzo miauczal, pamietam jak jeszcze
        nie bylo Funiaka, to jak cos robilam w lazience to siadal na kibelku i gadal ze
        mna strasznie, ja do niego slowo a on miau miam no cudne to bylo smile
        A Funiak se tak poburkuje, zawsze na przywitanie rano jak wstaje, jak chce jesc
        to inaczej, w ogole tez ma cala game smile
        mowcie co chcecie, ja ich rozumiem smile
        • kromisia Re: Rozmowy 27.11.08, 10:07
          smile nasze tez rozgadane.
          Cessna zanim wskoczy pod kolderke ( z mojej strony oczywiscie )to
          mi wyspiewa cala game swoich "miau" smile
          Ale co mi sie baaaardzo podoba u niej, to za kazdym razem, jak ja
          dotykam ( a ona np. spi ), to zawsze podnosi glowe z takim
          wspanialym "mruuuuuuuuu".
          Caracas, co rano, przypomina nam, ze juz czas zapelnic miski. Miauk
          ma wspanialy, taki urywano-dlugi. Ale wola tylko 3 razy.... za 4
          razem przychodzi osobiscie winkdo sypialni i zaczyna negocjacje
          pazurami smile
          Ma tez inne "miau" jak chce sie bawic i jak chce chrupeczke.
          A Malinka, jak chce sie bawic ( a teraz najulubiensza zabawa jest
          bieganie po schodach za rzucana myszka ), to siadzie przed schodami
          z myszka przy lapce i tak wrzasnie, ze nie mozna tego zignorowac smile
          Ma tez taki triumfalny okrzyk po zlapaniu muchu ( ohohoho, nasza
          wiewioreczka jest specjalistka od much )....tak przerazliwie
          miauczy, ze czlowiek nie wie, czy soebie cos zrobila czy znowu
          tlucze sie z Caracasem.
          No i co jest najmilsze u niej, to jak sie dluzej patrzymy w jej
          oczka, to ona nam takie sliczne "miau-miau" wysyla smile

          Ech, wszystkie futra sa wspaniale smile
          • basia_2804 Re: Rozmowy 27.11.08, 10:21
            mój też ma calą gamę miau na różne okoliczności, i też jak bromba
            moge powiedziec ze wiem co mój kot ma do powiedzenia. miau się
            różnia zdecydowanie: pobaw się ze mną (dlugie miau), zrobilem kupę
            wiec ją sprzątnij(dlugie glośne i zdecydowane miau), widzę ptaka za
            oknem (krótkie warknięcie), jestem zadowolony i dobrze mi (dlugie i
            ciche mruuuu), skończ mnie wreszcie czesać (wściekle warczenie),
            otwórz drzwi (patrz - zrobilem kupę) - taki swoisty koci język ...
            tylko czy on rozumie co ja do niego gadam?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja