mrumru81 04.05.09, 11:04 Mrunia ma zapalenie paszczy. Na tle immunologicznym. Trzeba wyrawć ząb. Ojeju, jaka biedna. JUTRO JEDZIEMY ZA ZABIEG. Dzisiaj pobrali krew. Czy ktoś wyrywał kotu ząb? Apetyt ma, waży 5 kilo. Musi ją strasznie boleć. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
paulina.galli Re: Zapalenie paszczy 04.05.09, 12:16 Biljana miała taka niemiła akcję z Mają . Z tego co wiem to chyba wszystko skończyło sie ok . Na pewno bardziej kota boli sam ząb (chory etc.) niż to że się go wyrwie (bo jeśli nawet ból to chwilowy i troche pobolewanie po) Ps. kotom się "rwie" na zywca czy w znieczuleniu? brrrr.... Odpowiedz Link
annb Re: Zapalenie paszczy 04.05.09, 12:18 w narkozie pozniej chodza z lekko opuchnieta paszcza a pozniej zapominaja Odpowiedz Link
maruda2 Re: Zapalenie paszczy 04.05.09, 12:19 paulina.galli napisała: > Ps. kotom się "rwie" na zywca czy w znieczuleniu? brrrr.... Pomijając wszystkie inne kwestie ( typu: to żywe stworzenie jest )to chyba by się na żywca nie dało Odpowiedz Link
paulina.galli Re: Zapalenie paszczy 04.05.09, 12:48 No kiedyś ludziom się bez znieczulenia rwało - dlatego pytałam. Trzymam kciuki za zombki! A przy okazji - robiłam zakupy w necie dla kociastych i zauwazyłam takie cuś : animalia.pl/produkt,9432,166,Eurowet_Stoma_%C5%BBel.html (krakvet tez ma i to chyba nawet sporo taniej ok 15-17 zł) To taki żel do pielęgnacji zębów - nakłada się go szczoteczką lub palcem i przez chwile szoruje. Ma zapobiegać kamieniowi nazębnemu, zapaleniom dziąseł, odświeżać pyszczydło, etc. Myslicie że to sensowny zakup? Odpowiedz Link
r.kruger Re: Zapalenie paszczy 04.05.09, 12:21 Psu wyrywaliśmy ze znieczuleniem Dwa zęby - kieł dolny i górny ząb trzonowy. Chwila stresu, ale bez kłopotów. Kilka godzin po nie widać było żeby np. jedzenie sprawiało ból albo dyskomfort. Najpierw mogła tylko pić i dwa dni bez suchego jedzenia oraz kości do ogryzania. Odpowiedz Link
mrumru81 Re: Zapalenie paszczy 04.05.09, 14:56 Ale jeszcze zapalenie całej jamy ustnej, na podłożu immunologicznym. Jak to się leczy? Czy to się wogóle leczy? Odpowiedz Link
mrumru81 Re: Zapalenie paszczy 11.05.09, 10:51 Ale nadenerwowałam się. W czwartek wyrwano Mruni zęby w narkozie. Co za ulga dla kota. Wrócił humor i apetyt. Zostały jej kły i przód między kłami. Ładnie uśmiecha się, kłami... Odpowiedz Link
wladziac Re: Zapalenie paszczy 11.05.09, 11:53 będzie dobrze i kocinka poradzi sobie z jedzeniem,najważniejsze zlikwidowanie stanu zapalnego bo przecież przez to nie tylko nie da się jeść ale ma negatywny wpływ na stan całego organizmu,pozdrawiam i mizianki dla biednej kocinki Odpowiedz Link
r.kruger Re: Zapalenie paszczy 11.05.09, 21:12 skoro zęby z przodu są to nie będzie seplenić a tak poważnie, zdarza się że bokiem języczek "ucieka" wysuwa się. I ponoć nie trzeba się tym przejmować, Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: Zapalenie paszczy 12.05.09, 02:07 Mam nadzieję, że to zapalenie jamy ustnej było spowodowane stanem zapalnym zęba. Chyba że chodziło o stan zapalny przyzębia i kamień nazębny. Ale skoro tylko usunięto ząbek, to pewnie się wszystko w pyszczku uspokoiło. Mam nadzieję, że nie wspomniano o plazmocytarnym zapaleniu jamy ustnej, bo to trudniejszy przypadek i wymaga leczenia przez całe życie. W każdym razie, teraz pewnie wszystko smakuje bo zęby nie bolą, a taki świdrujący ząb potrafi spaskudzić najprzyjemniejsze chwile Odpowiedz Link
mrumru81 Re: Zapalenie paszczy 12.05.09, 08:55 Wiem tylko, że zapalenie powstało na tle immunologicznym. Nie za bardzo wiem coto. Mrunia kwitnie i nie złazi ze mnie. W czwartek pójdziemy do wet, to wypytam. Dziękuję za podpowiedzi i wsparcie moralne. Już lepiej Odpowiedz Link