Czy wasze koty też uważają, że źle układacie swe dywaniki? No bo mój to jakoś
nieprzeciętnie ma do mnie pretensje. Liczba takowych została w mieszkaniu do
2ch zredukowana (reszta wykładziny, biedna kicia nie ma co układać), no ale za
to są regularnie upiększane. A najlepiej to w nocy się układało takie dywaniki
niesforne jedne!

A to na dowód (przepraszam za jakość, ale miałam tylko komórkę pod ręką, a
sytuacja wymagała szybkiego działania)