Dodaj do ulubionych

Telemarketerzy.

14.09.11, 16:51
Też Was dręczą, wkurzają?
Macie jakieś teksty ciekawe?
Raz gdy podziękowałam grzecznie, że nie potrzebuję pożyczki (zaraz na początku rozmowy) Pani z banku się oburzyła skąd to wiem, skoro jeszcze nie rozwinęła szczegółów owej pożyczki.
No jak ktoś nie potrzebuje pożyczki to chyba nie potrzebuje nie? Po co ma pożyczać pieniądze skoro się ich nie potrzebuje zapytałam tej Pani, ale nie bardzo umiała odpowiedzieć...
Dobrym patentem na tych z banku jest prośba o oddzwonienie po 20-stej bo po tej godzinie już nie pracują wyrwało się jednej Pani z banku.
Po czym pożegnała mnie pospiesznie (może nie wolno jej tego było mówić bo była speszona) i na zakończenie rozmowy mimo, że była godzina druga popołudniu wypaliła "dobranoc" big_grin
Jak czasem dzwonił Pan z telemarketingu pytałam czy jest z Krakowa, gadałam że ma bardzo seksowny głos i czy jest żonaty oraz czy by się ze mną nie umówił na kawę, nie dał swojego nr telefonu itp. żaden nie chciał sad (może nie lubili natrętnych kobiet sami będąc natrętni w swej pracy big_grin) , jedynie chcieli mi wcisnąć jakieś oferty biur podróży, wycieczek czy atlasy książkowe, ale z reguły po w/w pytaniach Gazetki dość szybko kończyli rozmowę sad i więcej już nie dzwonili sad
Obserwuj wątek
    • kapitan_marchewa Re: Telemarketerzy. 14.09.11, 17:20
      Po co konwersować? Masochistka jesteś? Ja po "nie, dziękuję" rozłączam się i tyle...
    • kaga9 Re: Telemarketerzy. 14.09.11, 18:22
      Nie odbieram nieznanych numerów. Jeśli się zdarzy, mówi się, że nie wyraża się zgody na nagrywanie rozmowy (co jest standardową procedurą) i po ptokach.
      • kapitan_marchewa Re: Telemarketerzy. 14.09.11, 18:34
        Tu pełna zgoda, ja nieznanych i zastrzeżonych NIGDY nie odbieram..
        • gazeta_mi_placi Re: Telemarketerzy. 14.09.11, 20:14
          Jak się na przykład szuka pracy i rozdało trochę CV to raczej nie można sobie nie odbierać nieznanych.
          Chyba, że nie chce się znaleźć owej pracy big_grin
          • fraaumiaau Re: Telemarketerzy. 14.09.11, 20:41
            Nie dalej jak kilka dni temu zadzwoniła pani z Netii z ofertą bezprzewodowego internetu. Już na początku powiedziałam grzecznie, że nie potrzebuję bo 1) mam internet stacjonarny w domu z tpsy, po 2) internet bezprzewodowy również posiadam i to za darmo, bo służbowy ( z którego nota bene korzystam raz na tydzień). Pani była bardzo nachalna i niekulturalna i powtarzała w kółko: proszę się nie zastanawiać tylko wziąć dowód i podać mi swój Pesel - taka okazja się nie powtórzy. Po dwóch stanowczych NIE odłożyłam słuchawkę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka