Dodaj do ulubionych

Houston, mamy problem..

12.11.11, 16:14
Nazywa się - starszy facet w związku..
partnerstwo.onet.pl/1651635,3502,,kreca_mnie_starsi_faceci,artykul.html
Musi być straszno-straszliwie sad
Jakieś opinie z życia wzięte?
Stereotyp nazywa się - młoda laska leci na kasę starego dziada, bo niby po co..
Jakieś mniej "odkrywcze" coś?
Obserwuj wątek
    • wmiesciejakrybytramwaje Re: Houston, mamy problem.. 12.11.11, 17:50
      no nie wiem, ale tez jakos tak mam , ze pociągają mnie starsi faceci. Zmarchy i siwy włos smile. Ale nie brzuchol piwny . Jakos tak mam wdrukowane, że za wiekiem to stabilizacja i bezpieczeństwo idzie. A że rzeczywistośc inna bywa, to już insza inszość.
      • wmiesciejakrybytramwaje Re: Houston, mamy problem.. 12.11.11, 17:52
        o, jak widze nic odkrywczego, bo dalej tam o tym piszą - teraz doczytuję.
        • stefcia41 Re: Houston, mamy problem.. 12.11.11, 23:57
          Oj tam oj tam Kapitanie smile
          Takie tam pisanie smile
          • kapitan_marchewa Re: Houston, mamy problem.. 13.11.11, 08:29
            Ależ Stefcia skomentowała smile
            • stefcia41 Re: Houston, mamy problem.. 13.11.11, 08:31
              a co tu komentować Kapitanie? smile
              • old.bear Re: Houston, mamy problem.. 13.11.11, 09:04
                Cóż za oszczędność słów wink
                • stefcia41 Re: Houston, mamy problem.. 13.11.11, 09:07
                  po co tyle gadać? smile
                  • kapitan_marchewa Re: Houston, mamy problem.. 13.11.11, 09:33
                    Ależ jeszcze nic nie powiedziałaś.
                    Opinia nieznana..
                    • stefcia41 Re: Houston, mamy problem.. 13.11.11, 10:39
                      A moja opinia ma jakieś znaczenie dla Kapitana? smile
                      Czy zmieni ona coś? smile
                      Jeśli nie grozi to prokuratorem to co mnie do tego smile
    • oblocznosc Re: Houston, mamy problem.. 13.11.11, 10:35
      A tak niech sie kochaja, co tam wiek w koncu XXI juz mamy i nic to nie zmienilo...
      Nie podejrzewalam Kapitana, o umilowanie do stereotypow.
    • tygrysgreen Re: Houston, mamy problem.. 14.11.11, 14:07
      przepraszam bardzo, ale to szczupłe, wysportowane platynowo-blond ciacho to ma być ten starszy pan? to ja też poproszę jednego na gorąco

      a na serio, wolę jak facet jest bliższy wiekiem mnie niż mojemu tatusiowi. choć znam parę gdzie różnica prawie 20 lat i widać jak ona maślane oczy do niego robi. nic w sumie dziwnego.
      • tetika Re: Houston, mamy problem.. 15.11.11, 15:27
        dla mnie zycie ze starszym panem to pojscie na latwizne. niektore wola latwe zycie zamiast zdobywac wiedze i doswiadczenie zyciowe z rownolatkiem. oczywiscie ze ida na stabilizacje i kase.
        • kapitan_marchewa Re: Houston, mamy problem.. 15.11.11, 16:22
          Toż to stereotyp powielany do..(autocenzura).
          A jeśli taki starszy pan nie ma do zaoferowania stabilizacji ani kasy?
          To co wtedy Tetiko? Jakaś inna koncepcja? To na co idą??
          • tetika Re: Houston, mamy problem.. 15.11.11, 20:09
            no prosze cie........ owszem czasem cuda sie zdarzaja , ale kiedy sie glosno mowi ze pani lat 20 pokochala namietnie pana lat 70+ to dla mnie jest wielka nieprawda.
            jak nie wiadomo o co chodzi..........
            moze tak mowie dlatego ze ja zawsze wolalam miec partnera a nie tatuska u boku....
            • stefcia41 Re: Houston, mamy problem.. 20.11.11, 09:44
              forum.gazeta.pl/forum/w,150,130698942,130698942,Jak_to_jest_miec_duzo_mlodsza_kobiete_.html
              • kapitan_marchewa Re: Houston, mamy problem.. 20.11.11, 10:03
                Powiem szczerze: te g..niane stereotypy mnie wk..ją..
                Młodość rządzi?
                Kobitki po 30 na cmentarz? Facet po 40 do odstrzału?
                • stefcia41 Re: Houston, mamy problem.. 20.11.11, 10:05
                  taaa...
                  mnie już robaki zeżarły...
                  • 07zglos.sie Re: Houston, mamy problem.. 20.11.11, 10:11
                    " leżą sobie w łóżku w jasnej sypialni o 8 rano. Ona otwiera jedno oko i natychmiast zamyka, bo jest przyzwyczajona do widoku swoich młodych kolegów i koleżanek, do swojego gładkiego wizerunku w lustrze, a tu leży jej "ukochany" - zwiotczały wór zmarszczek z włosami w nosie i w uszach, pewnie ma żylaki a może i hemoroidy, siwiejącą grzywę albo łysy łeb, brzuszysko mu się przelewa, dobrze jeśli zęby ma jeszcze swoje - ciekawe co myśli sobie w takich momentach takie dziewczę i dlaczego decyduje się na sypianie ze starym dziadem? Jak myślicie panowie misiowie? "
                    Ja pier#$^*&) big_grin
                    • kapitan_marchewa Re: Houston, mamy problem.. 20.11.11, 10:18
                      Widać Teti jest inna.. Kosmita? Nie starzeje się?
                      Teti, to ja jestem starym dziadem po 40.. Zastrzelisz mnie? Mam się sam zabić?
                      U Teti rządzi kaloryfer? wink
                      • stefcia41 Re: Houston, mamy problem.. 20.11.11, 10:22
                        zasłonię Kapitana własną piersią wink
                        w razie jakby co wink
                        • kapitan_marchewa Re: Houston, mamy problem.. 20.11.11, 10:34
                          Jedną? To Stefcia nie ma pary???111 wink
                          • 07zglos.sie Re: Houston, mamy problem.. 20.11.11, 10:36
                            HAHAHAHAHA!!!!!!!!!!!!!!!!
                          • stefcia41 Re: Houston, mamy problem.. 20.11.11, 10:37
                            ta jedna jak u niektórych dwie tongue_out
                            • kapitan_marchewa Re: Houston, mamy problem.. 20.11.11, 10:39
                              Się już Stefcia tak nie chwali111
                              Młodzież może to czytać..
                              • stefcia41 Re: Houston, mamy problem.. 20.11.11, 10:41
                                to niech czyta i niech wie, że te staruszki też mają się czym chwalić wink
                              • tygrysgreen Re: Houston, mamy problem.. 20.11.11, 15:33
                                sie Kapitan nie martwi, ja zasłonie drugą
                                gdzie Stefcia tam i Tygrys
                                • kapitan_marchewa Re: Houston, mamy problem.. 20.11.11, 15:51
                                  Się bać zaczełem... sad
                                  A nadmiar cycków może nie zaszkodzić?
                                  • stefcia41 Re: Houston, mamy problem.. 20.11.11, 15:55
                                    Czy może zaszkodzić?
                                    Czy może nie zaszkodzić?
                                    to są dylematy...
                                    • kapitan_marchewa Re: Houston, mamy problem.. 20.11.11, 16:03
                                      Jako okład pewnie nie..
                                      Choć to stara i nie do końca sprawdzona teoria... wink
                                      • stefcia41 Re: Houston, mamy problem.. 20.11.11, 16:07
                                        bo to nie stare mają za okład służyć tongue_out
                                  • tygrysgreen Re: Houston, mamy problem.. 20.11.11, 16:00
                                    od kiedy dwa to nadmiar?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka