01.01.12, 17:06
Ułatwia życie?
Ja pierwszą nabyłem w 1998 za jakąś niebotyczną kasę.
Ułatwia?
Ja mam swoje zdanie... Ale posłucham chętnie smile
Obserwuj wątek
    • kaga9 Re: Zmywarka 01.01.12, 17:10
      Nie wiem, nigdy nie miałamsmile Przy dwóch osobach byłby to chyba szczyt lenistwa. Ale po imprezie pewnie by się przydaławink
    • tygrysgreen Re: Zmywarka 01.01.12, 17:13
      nie mam
      używałam w innych miejscach
      zauważyłam że najpierw trzeba zmyć talerze przed włożeniem do zmywarki
      potem to w tej zmywarce poukładać
      potem powyjmować
      a potem podobno jeszcze zmywarkę umyć
      summa summarum użycie dziecka wychodzi i taniej i mniej pracochłonnie
      • stefcia41 Re: Zmywarka 01.01.12, 17:15
        Ja też nie mam,żyję jakoś .
        • kapitan_marchewa Re: Zmywarka 01.01.12, 17:53
          Tygrysie drogi.
          W pierwszych słowach mego listu pytam o zdrowie i życzenia składam najlepsze.

          Napisałaś dokładnie to co ja chciałem napisać.
          Jeśli przed włożeniem do zmywarki mam z talerza usunąć resztki i go wypłukać - to na cholerę ta cała zmywarka???????????????
          Jak już talerz płuczę to mogę też przejechać jakąś gąbką z płynem do naczyń i odstawić.
          I KONIEC.
          A nie opłukiwać, układać w zmywarce w szczelinkach, nalać płynu, dodać kostkę, włączyć. Patrzeć i słyszeć jak ciągnie wodę. I prąd tyż.
          Potem otworzyć, wyjmować, układać...
          • mnop2 Re: Zmywarka 01.01.12, 18:01
            co wy tam wijecie o zmywaniu?!
            zmywarkę cza mieć!
            • stefcia41 Re: Zmywarka 01.01.12, 18:09
              Pewnie niewiele wiem o zmywaniu...instynktownie to robię wink
              • mnop2 Re: Zmywarka 01.01.12, 18:14
                o! by de łejem, przypomniało misię, że kiedy byłam malutka jak ziarnko grochu, to robiłam mamie awątury o zmywanie. Baldzo lubiłam zmywać, plać i taplać się w wodzie smile
            • kapitan_marchewa Re: Zmywarka 01.01.12, 18:13
              Że niby w statusie społecznem pomaga i siem lepszymi czują ci od zmywarek?
              Jak kiedyś widło?
              Albo mokasyny z frędzelkami, białe skarpetki, fioletowa błyszcząca marynarka z podwiniętymi rękawami i komórka-cegła?
              • mnop2 Re: Zmywarka 01.01.12, 18:16
                No białe skarpety i mokasyny ze frędzlem naszam codziejnie, jak i wąsy. A zmywarka je potrzebna na skóry na ręcach pielęgnonwanie wink
                • kapitan_marchewa Re: Zmywarka 01.01.12, 18:32
                  mnop2 napisała:
                  . A zmywa
                  > rka je potrzebna na skóry na ręcach pielęgnonwanie wink

                  A jak opłukiwasz to nie moczysz?
                  PS. Igor, nie ucz się od nas polskiego, my specyficznym jenzykiem gadamy wink
                  • stefcia41 Re: Zmywarka 01.01.12, 18:38
                    Teraz to mówi???
                    Trza było na początku111
                    teraz to za późno...
                  • mnop2 Re: Zmywarka 01.01.12, 18:40
                    maczam, ale bez detergentów! poza tem najsampierw talerze wylizuję i maczać wówczas nie czea smile

              • stefcia41 Re: Zmywarka 01.01.12, 18:20
                Nie...to jeszcze dalej..
                to tak jak byś prał na tarze...
    • mnop2 Re: Zmywarka 01.01.12, 18:42
      A pozatem wink jesteś uprzedzony do zmywarek, bo nie możesz odżałować tej niebotycznej kasy ;P

      kapitan_marchewa napisał:
      > Ja pierwszą nabyłem w 1998 za jakąś niebotyczną kasę.
      • ladyhawke1 Re: Zmywarka 02.01.12, 08:42
        Bez niej juz nie wyobrażam sobie kuchni, wole czas na zmywanie przenaczyc na cos innego, czytanie, gadanie z młodymi, spacer, gadanie z rodzinka w świeta itd, a nie stanie przy zlewie zamiast spedzanie tego czasu z bliskimi. Poza tym oszczedzam wodę i to sporo, oszczedzam tez co za tym idzie ilosc zuzywanego gazu. Nie wiem jak u was ale u mnie talerzyki kubeczki itd to sie mnoza w zlewie z predkościa światła, i musiałabym stale stac przy zlewie i myć, a tak wieczorkiem do zmywary na rano czyste. I mam jedno takie dziwne spostrzezenie pralka żre skarpetki ( moja napewno), a zmywarka sztućce, czy wasze też?
        • kapitan_marchewa Re: Zmywarka 02.01.12, 08:46
          Gdybym chciał kolekcjonować swoje pojedyncze skarpetki to pewnie miałbym już ich tysiące wink
          • ladyhawke1 Re: Zmywarka 02.01.12, 08:51
            ja mam sposób na pralkę, taka zmyła, kupuje takie same pary i nawet jak bedzie ubywać to i tak skompletuje pare
            • tygrysgreen Re: Zmywarka 04.01.12, 09:03
              wiadomo że w łazience za pralką mieszka Potwor Pożerający Skarpetki
              a teraz się dowiaduję że podobny Potwór mieszka za zmywarką, to tym bardziej jej nie chcę. się boję
        • gat45 Re: Zmywarka 04.01.12, 09:11
          ladyhawke1 napisała:

          [...] I mam jedno takie dziwne spostrzezenie pralka żre
          > skarpetki ( moja napewno), a zmywarka sztućce, czy wasze też?

          One się tym żywią. Oprócz prundu i wody obie muszą dodakowo spożyć kto skarpetkę, kto widelczyk. Takie witaminki. Mam dowód, bo kiedym zanabyła drogą kupna taki siatkowy woreczek na skarpetki, to po jakim czasie zgłodniała pralka zaczęła sobie otwierać suwak. Ostatnio wściekłam się znowu na stosik skarpetek - sierotek po bliźniaczce i kupiłam za całe 6 euro taki pistolecik żyłkowy, który wstrzeliwuje plastikowe łącze (jak przyczepianie etykietek na ubraniach w sklepach). Ciekawa jestem, czy pralka czy znajdzie sposób na rozerwanie żyłek. Na razie wyjmuję skarpetki parzyście, ale podejrzewam, że może jak naprawdę zgłodnieje, to będzie żarła parami, z żyłką włącznie. Musiałabym prowadzić rejestr skarpetek wkładanych do bębna pralki, ale mi się nie chce.

          A zmywarka porządna kobita jest - jak już coś zeżre, to nigdy sztućca od kompletu, więc jej wybaczam i nic nie mówię.
          • ladyhawke12 Re: Zmywarka 04.01.12, 09:40
            No moja pralka też znalazła sposób na siatke, i tez sama otwierała, wpadłam na pomysł coby suwaczek zabezpieczyc dodatkowo, i jakiś czas był spokój, ale za któryms razem patrze a tu siateczka użarta i dziursko i skarpetki brak. dobrze ze z poprzednich razów samotna skarpetka został to sie skompletowało, i prakla musiałą być ciut zła hehe.
            Gdzie taki pistolecik mozna nabyć.
            • gat45 Re: Zmywarka 04.01.12, 10:43
              Ja nie mieszkam w RP, więc niestety nie mogę Ci podać mojego adresu strony internetowej (chociaż.... ? o Francję chodzi, koszty wysyłki mogą przekroczyć sam zakup). Ale najpierw zrób to, com i ja uczyniła, bo na półkach supermarketów takowe nie leżą : pójdź do pierwszego lepszego sklepu z ubrankami, gdzie takie etykietki na żyłkach stosują i zapytaj o dostawcę. A przynajmniej o fachową nazwę tego ustrojstwa, bo jeżeli chcesz sama poszukać w internecie, to siEM obawiam, że pod "taki pistolecik z żyłkami dostrzeliwania" nie znajdziesz sad

              Ale, ale... my tu som na forum dla marudnych, więc : rozwiązanie to ma też paskudną przywarę. A mianowicie każdą parę skarpetek trzeba rozciąć po praniu nożyczkami. I robić to na gazecie, bo potem te kawałki przezroczystych żyłek się wszędzie pałętają, błeeeeeee
              • ladyhawke12 Re: Zmywarka 04.01.12, 12:06
                dzieki za odpowiedź, faktycznie zapytam
    • pendzacy_krolik Re: Zmywarka 03.01.12, 20:04
      ja mam od roku dopiero. kiedy dostalam rachunek za prad minela mi euforia.owszem, moze i wody sie zaoszczedzi ,ale nikt nigdy nie pisze o koszcie srodkow chemicznych i energii.
      aha, mialo byc o ulatwieniach nie kosztach.
      • tetika Re: Zmywarka 04.01.12, 05:36
        tez kiedys na forum pytalam i w koncu nie kupilam.
        • ladyhawke12 Re: Zmywarka 04.01.12, 07:30
          To zalezy od ilosci osób w rodzince, i ilosci naczyn brudzonych, u mnie to jest lawinowa sparawa. zadałam sobie trudu troszke i policzyłam zuzycie wody, prądu i srodków czystości, porównałam z ilością wody, zuzyciem gazu i płynów do naczyń z recznego i wyszło mi że oszczedzam i to sporo, nie piszę juz o czasie straconym przy myciu recznym.
          • gat45 Re: Zmywarka 04.01.12, 10:48
            A ja miałam sprawę o tyle ułatwioną, że laaaaaaaaaaaaata temu kupiłam mieszkanie z wyopsażoną kuchnia, a zmywarka tam była. Przez kilka lat służyła jako szafka do przechowywanie dużych a nieformatnych soprzętów kuchennych, ale po którymś przyjęciu na kilka osób zmiękłam. I się przekonałam.

            Jak się kupuje zmywarke, to trzeba KONIECZNIE sprawdzić jej zużycie wody i prądu na każdy program. A potem sprawdzić wydajność. Z moją obecną (kolejna już kuchnia kupiona jako wyposażona) jest tak, że program oszczędny myje z wynikiem dokumentnie takim samym, jak intensywny. Czyli też samo przez się, że innego nie używam.
            • ladyhawke12 Re: Zmywarka 04.01.12, 12:10
              Ja jak kupowałam zmywarę, długo wybierałam w necie model, i jak juz byłam pewna wyboru usłyszałam zdanie, po co ci taka wypasiona zmywara i tak bedziesz uzywać góra dwa programy. I to prawda, kupiłam mniej wypasiona zmyware, jestem zadowolona i używam w sumie dwa programy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka