dzidzia_bojowa
24.05.12, 20:34
W tym wątku dam upust tłumionej frustracji i ponarzekam na dystrybutorów truskawek.
Pogoda jak dzwon, ciepło sprzyja dojrzewaniu truskawek a one tak pieruńsko drogie. Truskawki jadam w sezonie kilogramami na śniadanie, obiad i kolację. Czasem w jogurcie zanurzę, nieraz z cukrem rozgniotę, przeważnie jednak pożeram ot tak, bez niczego.
Po czemu u wasz truskawki? Bo u nasz po jedenaście.