kapitan_marchewa
29.09.12, 06:41
Poruszył ten temat pan Miecugow kilka dni temu, teraz dorzucił swoje Najsztub, kilka innych znanych osób też się wypowiadało.
Jak to w końcu jest? Czy to my jako widzowie i czytelnicy wymuszamy jakby na TV i prasie takie a nie inne treści, które mają być publikowane?
To my chcieliśmy być przez prawie pół roku codziennie informowani co nowego u matki Madzi i jej męża Bartłomieja? Co na śniadanie zjedli nasi dzielni piłkarze i jak się dziś ubrały Grycanki?
Co mnie sprowokowało do poruszenia tego tematu? Otóż to, że rzeczą symptomatyczną i mnie niepokojącą jest fakt, że tutaj, na tym portalu GW ograniczono dostęp do ambitniejszych treści.
Za darmo mogę sobie poczytać i pooglądać w Plotku która celebrytka pokazała majtki, ale jeśli już chcę przeczytać np. historyczny artykuł pana Kalickiego - to muszę płacić w systemie Piano.
Tak więc wsadźmy sobie w buty teorie, że media wszelakie dają nam, widzom i czytelnikom, nieograniczony dostęp do wszelakich treści, a to nasza wina, że chcemy tylko rozrywki i emocji na najniższym poziomie