Coś mi tu nie gra

27.10.12, 05:32
Wczoraj:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,12743061,Opolanka_miala_2_tys__dlugu_wobec_urzedu_skarbowego_.html
Dzisiaj:
opole.gazeta.pl/opole/1,35086,12747660,Gdy_uslyszalam__ze_zabieraja_mi_dzieci_stracilam_dech.html
    • ewa9717 Re: Coś mi tu nie gra 27.10.12, 09:26
      A co? Bo mnie to wygląda na typowo naszą urzędniczo-służbową kompetencję niestety.
      • skuter44 Re: Coś mi tu nie gra 27.10.12, 10:41
        A może cwaniactwo matki ?
        • kapitan_marchewa Re: Coś mi tu nie gra 27.10.12, 11:46
          Wersje się różnią zdecydowanie.
          Najpierw było, że policja była o 22 i nie poczekała na kogoś z rodziny, kto mógł przyjechać do dzieci w ciągu godziny, i zabrała dzieci w piżamach do pogotowia opiekuńczego. A pani nie zapłaciła 2 tys podatku do Urzędu Skarbowego.

          Teraz już, że policja była o 21, interwencja trwała do 23, a dzieci zostały ubrane i odwiezione do rodziny zastępczej. A te 2 tys to kara za machlojki skarbowe po kontroli UKS.
          • gazeta_mi_placi Re: Coś mi tu nie gra 29.10.12, 10:50
            Jak napisałam pod artykułem, że być może matka nie tak niewinna jak się przedstawia dostałam 14 minusów od internautów sad
            Widać ludzie nie lubią myśleć samodzielnie, a artykuł (pierwszy) był stronniczy i mało dokładny na pierwszy rzut oka, bynajmniej mojego oka.
            Może w ogóle nie karać samotnych matek? W końcu czemu tamta matka koniec końców nie pójdzie do więzienia jednak, a inna (też samotna matka) ma iść?
            • kapitan_marchewa Re: Coś mi tu nie gra 30.10.12, 08:12
              A ja się zgadzam z poniższym:
              wyborcza.pl/1,75968,12760126,Protestuje_przeciwko_filozofii_nieodpowiedzialnosci.html
              • gazeta_mi_placi Re: Coś mi tu nie gra 30.10.12, 09:33
                Dziwne, że dojrzała kobieta, matka dzieciom, w dodatku przez lata prowadząca własną firmę nie wiedziała, że zmianę adresu zamieszkania zgłasza się urzędowi skarbowemu.
                Ja nie prowadziłam nigdy firmy, ale jakoś jak wyprowadziłam się z domu a miałam wtedy bardzo niewiele lat (tuż po pełnoletności) od razu zgłosiłam nowy adres faktycznego zamieszkania (wynajmowane) odpowiedniemu urzędowi skarbowemu. Wszystkie pisma przychodziły bezproblemowo na nowy adres.
                A dojrzała kobieta, w dodatku bardziej obeznana bo prowadząca własną działalność tego nie wie?
                Teraz wszędzie taka pajdokracja młodych mamusiek że w sumie mogła całkiem trzeźwo liczyć, że jej się upiecze bo przecież "matka z dziećmi" więc już z samej definicji (takie zjawisko obserwuję w przeciągu ostatniej dekady) jej się należy "lepsze" traktowanie od reszty motłochu.
                • kapitan_marchewa Re: Coś mi tu nie gra 31.10.12, 09:18
                  "Urząd Kontroli Skarbowej ukarał ją zaś nie za błąd na fakturze, lecz za nierzetelne prowadzenie dokumentacji finansowej, gdy prowadziła kwiaciarnię. Sama wówczas dobrowolnie poddała się karze, której nie zapłaciła mimo wielokrotnego przekładania terminu. Dlatego sprawa trafiła do sądu."
                  wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12772798,Skutki_historii_matki_dluzniczki__sciagalnosc_grzywien.html?lokale=lodz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja