Było "co ja pacze", było "będę grał w grę".
No to właśnie "gram w grę"

Inspiracją był fragment "Dnia świra":
To wszechobecne "jakby" powoli zanika. Zastępuje je "tak?" po prawie każdym zdaniu twierdzącym oraz moje od niedawna ukochane: "TAK NAPRAWDĘ" 1111
Po włączeniu jakiejkolwiek tzw. gadającej głowy, czy to polityk czy celebryta, mówię do ekranu: a teraz powiedz "tak naprawdę"..
I w 90% przypadków mówi

Słowo honoru - to naprawdę fajowa gra (ups: tak naprawdę)