• szprota 01052004 02.05.04, 21:13
      if you give this man a ride, sweet family will die
    • szprota 02052004 02.05.04, 21:14
      pokochałam ściganie liter po wyświetlaczach, po migających paskach
    • d.terminus 20040503 03.05.04, 12:41
      marzenia są po to, by je realizować; realizacje - po to, by tracić marzenia
      jedne niszczą drugie i nie potrafią współistnieć
      dialog twarzy z maską jest ciszą
      fałszywe rezygnacje są tylko nabraniem rozpędu, ale im więcej histerii, tym
      lepszy efekt, choć wiarygodność mniejsza
      najbardziej szczere są zdawkowe pocałunki, wtedy jedne usta opowiadają drugim o
      trzecich
      grać niezależnie od tego, czy istotny jest cel czy sens, to znaczy godzić się
      na status quo
      zbliża się czas decyzji i wyborów,
      ale wpierw nauczymy się tego, co najcenniejsze
      • aspazja.z.miletu maj 03.05.04, 20:54
        marzenia nie istnieją - są tylko mrzonki zasłuchanego w wycie w kominie wiatru
        dzieciaka (a czy na pewno wiatru?)
        trudno otwiera się oczy po ciężkim pijanym śnie
        brakuje wtedy twarzy na rzeczywistość - pozostaje tylko szloch rozpieszczonej
        dziewczynki, której pocałunki są rozmienione na drobne empatikonki
        nie tylko dla trojga
        a cena mierzy się w donośności skowytu
    • yavorius 03052004 03.05.04, 22:52
      Przekroczony AUX2
      Tulenie się do pachnącej pościeli
      Pierwsze koty* za płoty

      * - kot, jak ustaliliśmy to automat do mruczenia
      • szprota 03052004 03.05.04, 23:01
        Zamiast schizy

        chciałabym móc dać ci się zapamiętać
    • szprota 04052004 04.05.04, 21:20
      nie odepchnęłam cię wtedy by dziś nie móc cię przyciągnąć
    • yavorius 04052004 04.05.04, 22:05
      Po pierwsze to

      Po drugie: Łudzisz się gnoju, że zapieprzanie jak idiota coś da? W imię czego,
      w imię spieprzonego zdrowia, i kilku krążków i papierków w kieszeni więcej?
      Gardzę Tobą... Pieprzone 127 wczoraj, 185 dzisiaj. Ktoś to zauważy?
      • szprota Re: 04052004 05.05.04, 04:21
        A czy cokolwiek da pogarda do samego siebie i programowe zwątpienie?
        • yavorius Re: 04052004 05.05.04, 13:48
          Da. Przynajmniej mniej się rozczaruję, jeśli się okaże że zapieprzanie nie dało
          efektów, lub dało takie same, jak w przypadku tych niezapieprzających...
          • szprota Re: 04052004 09.05.04, 22:42
            Jeśli się okaże.Okazać się nie musi...
            Poza tym gdzie w tym działanie dla samego siebie, nie dla efektów?
    • szprota 09052004 09.05.04, 22:50
      a ja ciebie w podróż zabiorę
      naszepczę kryształków śmiechu do ucha
      a gładkość mego stołu mierzy się w łokciach
      rozpuszczonymi włosami owionę
      przyciągnę dłoń do mojego brzucha
      a gładkość mego stołu mierzy się w łokciach
    • szprota 10052004 10.05.04, 19:57
      chuchasz mi w kark przekorą
    • szprota 12052004 12.05.04, 17:37
      rysuję dla ciebie baranka z nadzieją na to że stanie się niebieski
      wystawiam skórę na twój dotyk szydząc z twego lęku (choć ryzyko jest moje)
      a pęcherz poczciwości smutnego dziecka nie chce gwałtownie pęknąć
      (może gdy nabierze pełną dłonią nadziei
      i rozetrze po ciele pamiętającym swoją gładkość
      nieminioną)
      (a zapach jest kwaśny
      i wżera się w kąciki paznokci)
      • szprota 12052004(2) 12.05.04, 20:53
        czekam na zemstę, na obiecaną egzekucję
        drżąc z rozkoszy
        • yavorius 12052004 13.05.04, 10:50
          Zamyślony,
          wpatrzony w kwadracik milimetr na milimetr,
          ******829,
          #46458009 (Seria E 55441284-37),
          DY98088609.
          7:20 (netto)
          ehhh....
    • szprota 15052004 15.05.04, 19:36
      nie przestanę
      gładzić cię w myśli po policzku
    • szprota 16052004 16.05.04, 20:46
      zcałowuję z bieli twoich zębów smak czosnku
      przy tobie jestem śmiejącą się wiariatką którą trzymasz za ręce (masz zawsze
      bardzo zimne dłonie) jestem nienormalna bo wiem że prawda jest w zalanej
      deszczem szybie samochodu (prawda: ja też nie ścieram łez szczęścia z twarzy) i
      w hipnotycznym tańcu twoich palców i w degustacji winy o którą się proszę
      (wzdychasz) i nawet gdy jesteś tuż obok w myślach gładzę cię po policzku i nie
      przestanę rywalizować w cieple oddechu na karku
    • szprota 19052004 19.05.04, 16:56
      pisane mi dziś budzenie na wyświetlaczu
      powtarzam się roześmianym wariactwem (czułość nie do przekroczenia)
      (bezsilność nie do przetrenowania)
      tęsknota za moim imieniem wypowiedzianym z urzekającej bliskości
      powtórzysz?
    • d.terminus 19052004 19.05.04, 19:25
      oddalenie wzrasta
      nie ja niszczę
      nie ja buduję
      • aspazja.z.miletu maj 19.05.04, 19:32
        już tylko śnić, nie mieć wpływu, oddać kontrolę, stać się pyłkiem, a jeśli
        wodą, to obmywającą zbyt gorący wiatr, stać się zbyt gorącym wiatrem nie
        potrzebującym wody (?); głos ustawiony do szeptu o odwadze; ciągłych
        deklaracjach o których warto zapomnieć
        warto zapomnieć
        warto pędzić w mglistą przestrzeń
        • d.terminus 19052004 19.05.04, 19:45
          tak, obnażasz moją bezsilność, słusznie
          jestem bezsilny, ale wytrwały
          jestem wytrwały, ale wiele rozumiem
          wiele rozumiem, więc wiem
          wiem, więc czuję
          czuję

          nie potrzebuję deklaracji, bo są puste
          nie deklaruję, bo nie ma to sensu
          jestem jak Anteusz, każdy raz czyni mnie odporniejszym,
          ale każdy boli, a bólu ukrywać nie będę
          ten ból jest gniewem
          czuję
          • aspazja.z.miletu maj 19.05.04, 19:49
            a co cię nie zabije, to wzmocni
            sam decydujesz co jest w stanie cię zranić, to kwestia smaku
            (krwi)
            • d.terminus 19052004 19.05.04, 19:56
              do bicia potrzeby jest nie tylko bity, ale i ten, kto weźmie knut i uderzy
              obaj czynią to z woli:
              ten drugi na ogół z własnej, ten pierwszy z woli drugiego
              • aspazja.z.miletu maj 19.05.04, 20:00
                rzekłeś: na ogół
                oddaj cios, może tym wygrasz
                • d.terminus 19052004 19.05.04, 20:12
                  rzekłem: nie ja niszczę
                  czy oddany cios może budować?
                  czemu mam budować w sposób dla mnie obmierzły?
                  był czas, gdy moją siłą było ciepło, dobroć i zaufanie
                  teraz ma być nią pięść?
                  to fałsz i zaprzaństwo
                  ps. i lustrem też nie będę
                  • aspazja.z.miletu maj 19.05.04, 20:20
                    oczywiście, ze nie ty, to we mnie jest skłonność do destrukcji
                    także autodestrukcji - nie zasmakowałeś jej dotychczas i uwierzyłeś w jej brak
                    był czas że szukałam ciepła nie siły (pojęcia przeciwstawne)
                    wyłączam (chwilowo?)
                    nie obiecuję że bezpiecznie
    • d.terminus 20052004 20.05.04, 16:13
      ...jak gdybym wydał wszystkie pieniądze na rozkopanie każdej ulicy i każdego
      przejścia wiodącego od mojego domu; jak gdybym zrobił wszystko, aby nie mieć
      dokąd pójść...
      po co?
      • aspazja.z.miletu maj 20.05.04, 21:55
        po to by poczuć smak niechcianego zwycięstwa/ wymarzonej porażki
        niepotrzebne zapamiętać
        • mrum_mode maj ou maj 20.05.04, 21:59
          To my czekamy niecierpliwie... a tu się po Utopii buszuje. Pfe...
          • szprota OT [mrum_mode] 20.05.04, 23:20
            A co, a na co? a czemu niecierpliwie?
            (nie psuć wątku, bo potniemy, ha!)
            :P
    • yavorius 24052004 25.05.04, 12:42
      Jesteś jak Oko Saurona, niby czujne i wszystkowi(e)dzące, a jednak zwróconeś w
      niewłaściwą stronę. Pamiętaj, nie Aragorn był powodem twego upadku, lecz ten
      niewinnie wyglądający hobbit, zwykły niziołek, który wyskoczył zza węgła i
      wrzucił w ogień Pierścień...
      • kpiarz 24052004 / 14062004 15.06.04, 00:56
        No oczko, przetrzyj powieczkę, pożryj owieczkę,
        jak Cię boli siatkóweczka, zagraj w koszykóweczkę.
    • yavorius 26052004 27.05.04, 00:09
      Nie ma sensu nic pisać, bo:
      - raz, że co kogo to obchodzi;
      - dwa, że pewnie się to komuś nie spodoba, bo sobie ów ktoś pomyśli, że to o
      nim, chociaż to nieprawda...

      ...więc buona notte srotte frotte...

      ...a tym wszystkim, którzy usiłowali zepsuć mi dzisiejszy dzień mówię oziębłe
      ŻEGNAM, NIE UDAŁO SIĘ.
      • yavorius 26052004 (2) 27.05.04, 00:14
        You know we've got a little secret
        We hold each other close and keep it
        All to ourselves
        Your love is my protection
        You take my breath away
        I long for your affection everyday

        You know we've got a little secret
        We hold each other close and keep it
        All to ourselves
        Your love is my protection
        You take my breath away
        I long for your affection everyday

        I feel you
        See you
        Time and time again
        Within my heart
        I knew it from the start

        I feel you
        See you
        Time and time again
        Within my heart
        We're never gonna part

        You know that we should be together
        I fell you're in my sould I'll never
        Ever let you go
        Your love is the solution
        You take the blues away
        You are the one conclusion
        Everyday

        I feel you
        See you
        Time and time again
        Within my heart
        I knew it from the start

        I feel you
        See you
        Time and time again
        Within my heart
        We're never gonna part

        Time and time again within my heart
        Time and time again within my heart
      • d.terminus 052004 27.05.04, 10:34
        uprzejmie prosi się o zaniechanie autocenzury ze wzgledu na osoby trzecie, gdyż:
        - po co się na kogokolwiek oglądać;
        - wydaje się, że inteligencja osobów trzecich jest wystarczająca na to, aby
        zrozumieć po jednokrotnym wytłumaczeniu, co dotyczy ich, a co nie.
        pozdrowienia w załączeniu :)
        • yavorius Re: 052004 27.05.04, 10:36
          d.terminus napisał:

          > - wydaje się, że inteligencja osobów trzecich jest wystarczająca na to, aby
          zrozumieć po jednokrotnym wytłumaczeniu, co dotyczy ich, a co nie.
          Z tym różnie bywa :)))

          > pozdrowienia w załączeniu :)
          Pozdrowienia w załączniku.
    • szprota 520 27.05.04, 14:33
      6ME
      mdli mnie
      • keridwen 30052004 30.05.04, 20:52
        gdzie jest płeć mojego życia?

        miłość, która jest gilotyną oślinoną
        słowa, głosy, gesty - jak ubikacja
        kloaczny staje się wszelki ruch

        nuda nienormalności.

        nie odróżniam już.
        • keridwen 30052004[2] 30.05.04, 20:53
          twarze znoszone wymuszonym usmiechem
          pukaja tam gdzie sa drzwi
          a ktos juz przebil drzwi percepcji
          jak wlamac sie gdy nie broni nikt
          tylko wiatr hula
          oprawca stal sie ofiara
          ciche kroki rozwala kazdy mur
          • keridwen 30052004[3] 30.05.04, 20:58
            mają twarze na każdą okazję, bywa, że przesyłają je sobie
            listownie, pukają cichutko, otwiera się zawsze, zawsze!, widzą
            cię jako smugę.
            to całkiem proste, hak jest u gory, naczynie na dole, czujesz
            się skrępowany?, nie?, poczekaj, zwiążę mocniej, szczur w
            gardle
            bywa konieczny.
            cicho, gładko i czysto, niewiele widzę, pot ścieka we mnie,
            sklejam się, słodki śluz, cienie... to nie chce mojego głosu.
            może czas już?
    • szprota 30052004 03.06.04, 15:36
      więc
      może nie śmiejąca się wariatka
      może zepsuta dziewczynka która dobrze wie dlaczego pod kwiecistą sukienką nie
      nosi bielizny
      która
      jeśli wychodzi naprzeciw to nie z troski byś nie pobłądził lecz by wsunąć dłoń
      w twoją kieszeń i zaprowadzić po własnych śladach (chodź
      choć
      zapraszasz
      ty)
    • szprota 02062004 03.06.04, 15:40
      czasem wszechświat zamyka się do jednego miejsca na ziemi do przedniego
      siedzenia samochodu gdzie wiążę nogi na kokardę a mam na sobie tylko naszyjnik
      z hematytu i skórzaną bransoletkę

      (na tylnym czai się niebezpieczeństwo uśnięcia i nabrania zaufania)
    • mystic_x 04 CZE 2004 04.06.04, 15:58
      Luźno zamyślona, spowita w czerń pościeli błąkam się w nieokreślonych
      pragnieniach... nieobecna zapaliłam, by rozświetlić ziemię... zaiskrzyła
      czerń...
      • mystic_x 05 CZE 2004 06.06.04, 14:11
        Dłońmi misternie utkam kołdrę z gwiazd, kładąc na sobie, obok siebie, będę
        wpatrywać się w ich żar..
    • d.terminus 20040615 15.06.04, 22:04
      stoję grzecznie w rządku, bo nie jestem ani na A, ani na B, zresztą w tej
      kolejce alfabet nie ma żadnego znaczenia
      wczorajsza opiekuńczość jest dzisiejszą urazą
      aż dziw bierze, jak krótka droga od jednej do drugiej
      krótsza od tej kolejki
    • szprota 24042004 24.06.04, 14:33
      dotrwałam do świtu tej burzowej nocy
      magia w niebieskich okładkach a pokój znów czernieje od dymu
      tak, przegrałam
      nie mam już sił na daremność
      nie zmieni się nic; nie zmuszę się; nie rozetlę ognia
      nie wywołam ścisku w gardle innego niż z płaczu
      (nie płaczę jestem dorosła)
      silniejsza niż zwątpienie silniejsza niż stek bzdur zbyt wilgotne dla mnie
      ciepełko gdy chciało się czuć rzadki miód w żyłach
    • szprota 25062004 25.06.04, 17:04
      Zamiast schizy
    • szprota 28062004 28.06.04, 04:41
      I don't need no arms around me
      I don't need no drugs to calm me
      <Pink Floyd>
    • yavorius 28062004 28.06.04, 21:57
      I'm tired of being what you want me to be
      Feeling so faithless lost under the surface
      Don't know what you're expecting of me
      Put under the pressure of walking in your shoes
      (Caught in the undertow just caught in the undertow)
      Every step that I take is another mistake to you
      (Caught in the undertow just caught in the undertow)

      [Chorus]
      I've become so numb I can't feel you there
      I've become so tired so much more aware
      I'm becoming this all I want to do
      Is be more like me and be less like you

      Can't you see that you're smothering me
      Holding too tightly afraid to lose control
      Cause everything that you thought I would be
      Has fallen apart right in front of you
      (Caught in the undertow just caught in the undertow)
      Every step that I take is another mistake to you
      (Caught in the undertow just caught in the undertow)
      And every second I waste is more than I can take

      [Chorus]
      I've become so numb I can't feel you there
      I've become so tired so much more aware
      I'm becoming this all I want to do
      Is be more like me and be less like you

      And I know
      I may end up failing too
      But I know
      You were just like me with someone disappointed in you

      [Chorus]
      I've become so numb I can't feel you there
      I've become so tired so much more aware
      I'm becoming this all I want to do
      Is be more like me and be less like you

      [Chorus]
      I've become so numb I can't feel you there
      I'm tired of being what you want me to be
      I've become so numb I can't feel you there
      I'm tired of being what you want me to be

      (Linkin Park - "Numb")
      • yavorius 28062004 PL 29.06.04, 21:42
        Jestem zmęczony byciem tym, kim chcesz bym był
        Czując się tak bez nadziei
        Zgubiony pod powierzchnią
        Nie wiem jakiego mnie oczkujesz bym był
        Pod presją
        Bycia w twojej skórze

        [Ciągle w sprzeciwie/
        Po prostu ciągle w sprzeciwie]
        Każdy mój krok
        Jest dla ciebie kolejnym błędem x2

        Stałem się
        Tak nieczuły
        Nie czuję już twej obecności
        Stałem się tak zmęczony
        O wiele bardziej świadomy
        Staję się tym
        Wszystko czego pragnę
        To być bardziej sobą
        A być mniej podobnym do ciebie

        Czy nie widzisz, że mnie dusisz
        Trzymając tak mocno
        Bojąc się stracić kontrolę
        Bo wszystko o czym myślałaś, że będę
        Rozpadło się na twoich oczach

        [Ciągle w sprzeciwie/
        Po prostu ciągle w sprzeciwie]
        Każdy mój krok
        Jest dla ciebie kolejnym błędem
        [Ciągle w sprzeciwie/
        Po prostu ciągle w sprzeciwie]
        I każda sekunda którą tracę
        To więcej niż mogę znieść

        Stałem się
        Tak nieczuły
        Nie czuję już twej obecności
        Stałem się tak zmęczony
        O wiele bardziej świadomy
        Staję się tym
        Wszystko czego pragnę
        To być bardziej sobą
        A być mniej podobnym do ciebie

        Ale wiem
        Ze mogą skończyć przegranym
        Ale wiem
        Ze byłaś taka jak ja
        Z kimś kto się na tobie zawiódł

        Stałem się
        Tak nieczuły
        Nie czuję już twej obecności
        Stałem się tak zmęczony
        O wiele bardziej świadomy
        Staję się tym
        Wszystko czego pragnę
        To być bardziej sobą
        A być mniej podobnym do ciebie x2
        • szprota 28062004 PL 30.06.04, 02:16
          I don't need no arms around me

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka