Dodaj do ulubionych

OGŁOSZENIA

    • huann MAM JESZCZE 6 MINUT FAJRANTU 19.09.05, 17:23
      i do klejenia wystąp.
      wrócę, to coś jeszcze może dorzucę.
    • yavorius ... 21.09.05, 12:49
      Ech:(
    • yavorius ... 21.09.05, 13:04
      Udanych łowów po drugiej stronie...
      • kotbert ? 21.09.05, 14:43
        ?
      • szprota GŁASK 21.09.05, 15:43
        z całego serca współczuję :(
    • szprota WRÓCIŁAM 21.09.05, 15:46
      mam nadzieję, ze na stałe.
      Szprocie gratulujemy życzliwości Hejta.
      • h8red Re: WRÓCIŁAM 21.09.05, 21:10
        szprota napisała:

        > Szprocie gratulujemy życzliwości Hejta.

        h8red rzekł:

        > Proszszsz :) Mam nadzieję, że będzie Cię łączył długo i szczęśliwie :)
        • szprota AAAAAAAA NAPISAŁEŚ TO SŁOWO 21.09.05, 22:59
          dziękuję tutaj się nie reruje :P
          • h8red AAAAAAAA NAPISAŁEMTO SŁOWO 21.09.05, 23:15
            Znaczy się, że choroba mi się na oczy już rzuciła :-/
            • kotbert NIE MA TO JAK 23.09.05, 11:14
              wygodne wytłumaczonko na wszyściusio <kropusia> prawdusia <znaczek zapytanka>
              • szprota KOTBERCIK, NIE KRĘPUJ SIĘ 23.09.05, 11:33
                daj, ać ja pobruszę, a ty poniesiesz pomoc.
                • kotbert NO NIE WIEM 23.09.05, 11:44
                  ja mam takie samo wytłumaczonko na wszystko, tylko że nie oślepłam.
              • h8red NIE MA TO JAK <?> 23.09.05, 13:02
                Ale o so choci?
    • szprota IDĘ NA KAWĘ 23.09.05, 11:03
      może jednak ktoś by tutaj coś napisał, co? :P
      • huann COŚ. /tutaj 23.09.05, 11:17

    • maginiak ZNAJDĘ 23.09.05, 12:36
      100 tysięcy dolarów w niskich nominałach. Banknoty używane ale wciąż chętne. Na
      propozycje czekam tylko do 20 bo potem jest m jak miłość.
    • yavorius WULGARNY BYŁEM 23.09.05, 14:25
      I mnie usunęli
      • szprota YAVORKU 24.09.05, 13:33
        jakto???
    • szprota ZLECĘ PTAKA 26.09.05, 12:50
      co nie kali, nie mea i nie kulpa własnego gniazda.
    • szprota WYBIORĘ SÓJKĘ 26.09.05, 12:51
      za morze.
      trochę.
    • szprota LABIDZENIE I MANTYCZENIE 26.09.05, 12:56
      zdecydowanie mogłoby mi wychodzić o wiele lepiej, zdecydowanie :/
      [i nawet nie mam porządnej gorączki tylko jakieś tam 37,4)
      • lolik2 SZPROTKU 26.09.05, 13:09
        Ty lepiej napraw zdjęcia na szprotokotach, bo Mle nie widac nadal
        • lolik2 ZNACZY BLE /ni 26.09.05, 13:13
          • szprota ZNACZY LOLIKU 26.09.05, 14:00
            nie mam wpływu na te zdjęcia, to Zameczny serwer rył pod nami i rył aż jebł na
            pysk. Się wstanie, to będą.
            • lolik2 ZNACZY ACHAAAAA /zapomniałam 26.09.05, 14:08
      • latajacy_rosomak JESTEM LEPPSZY 26.09.05, 18:11
        Wczoraj 38,6. Miałem drgawy i trzęsło mną bałdzo.
    • szprota LANSU LANSU [post dedykowany Yavorowi] 26.09.05, 14:02
      a jamam w rękach takie coś!
      • yavorius TYLKO NIE UPUŚĆ [post dedykowany Szprocie] /nt:P 27.09.05, 08:17
        • szprota NIE UPUSZCZĘ 27.09.05, 12:45
          blisko ośmiu stów
          jak mnie będzie stać na taki telefon, to będzie przestarzały :(
          [aktualnie choruję na neca w związku z tym, że mamy umts]
    • aard MAM WĘŻA W KIESZENI (POŚREDNIO) 26.09.05, 15:53
      bo bezpośrednio to w komórce ;)
    • aard POSPRZĄTAŁEM "MOJE FORUM" 26.09.05, 17:51
      I usunałem wszystkie wątki wyborcze, a takoż FŁ :)))
    • yavorius NIE CHCĘ MARUDZIĆ 27.09.05, 08:44
      Ale telefony nas
      gonią...
      • aard MUSZĘ 27.09.05, 11:30
        Zresztartować kompa :/
        Potem pospamuję :)
        • aard JUŻ ZRESTARTOWAŁEM 27.09.05, 14:21
          Ale z tym spamowaniem gorzej. Robota pourlopowa :/
          • szprota JA TAM WKŁAD DOCENIAM 27.09.05, 14:55
            a dzisiaj sobie długopiszę :)
            • aard O ILE PAMIETAM, TY ZAWSZE 27.09.05, 15:12
              doceniałaś wkład. Z wiekiem człowiek staje. Się rozumny.
              • szprota TRUMIEN SZOŁ 28.09.05, 09:05
                w hiszpańskim karawanie. jednym słowem oprócz wkładu doceniam również poświęcenie.
    • yavorius ============= KOTKOLOGOWIE OGŁASZAJĄ ============= 27.09.05, 12:48
      Spodziewane przybycie kotka na Służywiec. Kici, kici!!!
      • szprota OJEJ 27.09.05, 14:53
        to ja już nic nie powiem. te, no, gratulacje.
        • yavorius UH 27.09.05, 15:00
          A niby co miałabyś mówić?
          • kotbert NO NA PRZYKŁAD 27.09.05, 15:09
            że to poważna decyzja i powinna być poprzedzona głębokim namysłem i badaniami
            psychiatrycznymi.
            • aard ALBO ŻE 27.09.05, 15:13
              trzeba by spytać stolarza o zgodę :)
              • szprota ALBO ŻE 27.09.05, 15:22
                ja mam od trzech miesięcy co najmniej dwa koty i się nie chwalę ;p
                • yavorius NO DOBRA 27.09.05, 15:25
                  Wypchajcie się, będziecie coś chcieli :-/ :-p

                  Lepiej, Szproto, byście się zajęły tym tragicznie padlinistym internetem przez
                  GPRS w tej waszej firmie ;-p
                  • szprota NO NIEZŁA 27.09.05, 15:33
                    yavorius napisał:

                    > Wypchajcie się, będziecie coś chcieli :-/ :-p
                    OK, nasza wizyta u was i tak była palcem na wodzie pisana ;p

                    > Lepiej, Szproto, byście się zajęły tym tragicznie padlinistym internetem przez
                    > GPRS w tej waszej firmie ;-p
                    kup sobie neca, to będziesz miał przez umts ;p
                    • aard NO, ŚŁABA 27.09.05, 15:38
                      jakoś tej piosenki, co mi ją dziś Wiedźmun przesłał :/
                    • aard SPIERDALAĆ! 27.09.05, 15:39
                      SPIERDALAĆ! Olda pipul! (ale zajebisty jest tekst :)))
      • lolik2 A JAKIEGO?? 27.09.05, 15:34
        jakiego? jakiego?
        • kotbert CHCIAŁAM NAPISAĆ 27.09.05, 15:59
          że na pewno będzie robił "miau", ale jak się okazuje, nie jest to wcale takie
          pewne. Zapytajcie Lucy.
        • yavorius RUDEGO 28.09.05, 08:00
          I to już w piąt:)
          • lolik2 OOOOOOOOO!!!!!!! :) 28.09.05, 08:04
            rude są śliczne
            jakby co to proszę mi słać masę zdjeć!
            • yavorius MASZ TO JAK 28.09.05, 08:19
              U Maginiaka :))))

              ps. Lepiej na żywo :-)

              Pierwsze zdjęcie, zamieszczone na necie, zrobione przez właścicieli kociej mamy:
              www.miau.pl/adopcje/ogloszenia/pics.php?u=P1010030.jpg
              • lolik2 FAJOWE :) 28.09.05, 08:39
                a to on czy ona?
                • yavorius NOM 28.09.05, 08:40
                  Fajne, to jest on :-)
                  • lolik2 NO TO JESZCZE 28.09.05, 08:56
                    jak sie nazywa, no!
                    • yavorius KOTEK SIĘ NAZYWA 28.09.05, 09:01
                      Boguś :)
                      • maginiak NO TAK 28.09.05, 09:08
                        Pepla się wypeplała :-p
                        • lolik2 CZY NAUCZYCIE GO MÓWIĆ 28.09.05, 09:10
                          bo to zła kobieta była?
                          • maginiak NAUCZYMY GO MÓWIĆ 28.09.05, 09:15
                            Nie chce mi się z Tobą gadać :)
                            • lolik2 TEZ ŁADNIE :) 28.09.05, 09:18
                              ale wiesz, żeby goście nie pomysleli, że niewychowany czy co...
                              • maginiak GOŚCIE GOŚCIE 28.09.05, 09:21
                                Goście nie obchodzą kota nawet gdy kot obchodzi Bogusia. kiedy jest Bogusia
                                żeby było tak a propos?
                                • lolik2 A TO NA PEWNO WIE YAVOR :) 28.09.05, 09:25
                                  własnie, proszę zaktualizować wątek kalendarzowy!
                                  • yavorius ZAKTUALIZOWANY /nt 28.09.05, 09:28
                                  • szprota LOLIKU 28.09.05, 09:28
                                    od jutra zacznie się podbijanie imieninourodzin, bo znowu wkraczamy w okres w
                                    nie obfity.
                                    Jutro Dziada Borowego i Majkela, a w sobotę Yavora!
                                    • lolik2 OOOOO!! 28.09.05, 09:47
                                      mnóstwo tortów! :)
                                      • szprota ORAZ 28.09.05, 09:55
                                        rocznic, laurek i okazji do obchodów
                                        [na ten przykład Huan wczoraj, a ja za sześć dni obchodzimy trzylecie na forum]
                                        • lolik2 NO TO JA CHYBA NIEDŁUGO 28.09.05, 09:56
                                          ROK! :)
                                        • huann FAKTYCZNIE :) 28.09.05, 11:28
                                          szprota napisała:

                                          > rocznic, laurek i okazji do obchodów
                                          > [na ten przykład Huan wczoraj, a ja za sześć dni obchodzimy trzylecie na
                                          forum]

                                          jak nic zapomniałem a tu rudy kot jakbyście mieli go przeżreć jak Garfielda to
                                          dajcie znać ja pobrzuszę a on ledwo pocznie :)
                                • szprota IMIENINY 28.09.05, 09:26
                                  wasz kot miał 23 września, ale może jeszcze je objeść ze smakiem 18 grudnia.
                      • szprota W TAKIM RAZIE 28.09.05, 09:09
                        czy na śniadanie Maginiak mu lin da?
              • szprota BARDZO PRZYSTOJNY KOCUREK [nołnoł] 28.09.05, 08:49

                • yavorius O, SZPROTKA 28.09.05, 08:54
                  Szprotko, a czy ten wątek

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=29646398
                  nie powinien być na forum Sport?:)
                  • szprota O, YAVOREK 28.09.05, 09:00
                    powinien i już jest :)
                    • yavorius DZIĘKUJĘ /nt 28.09.05, 09:01
                      • szprota TO JA DZIĘKUJĘ 28.09.05, 09:07
                        nie zaglądałam na ten wątek, bo mi się wydał śmiertelnie nudny :>
      • kotbert JEŚLI MOGĘ 29.09.05, 13:34
        wpisać się w panujący dziś na RU pełen radości i beztroski klimat, chciałabym
        zapytać, czy rudy kot pasuje do mebli a szary/czarny nie?
        • yavorius MOŻESZ 29.09.05, 13:36
          Pasuje :-p
          • mistrz_cietej_riposty BUEHEHEHE 29.09.05, 13:44
            Staaaary. A srasz pod kolor kibla? <jeb>
            • yavorius TA NIEZWYKLE CIĘTA RIPOSTA 29.09.05, 13:50
              Ścięła mnie z nóg
              • mistrz_cietej_riposty BYŁA POD KOLOR MEBLI 29.09.05, 13:55
                Bo widzisz Duduś... jak brałem psa to dlatego, żeby go mieć, a nie dlatego, żeby
                mi pasował do dywanu. Taki pies to fajna rzecz zresztą i nie udaje mebla :)
                • yavorius FASCYNUJĄCE 29.09.05, 13:56
                  Masz jeszcze coś do powiedzenia?
                  • maginiak SMUTNE 29.09.05, 14:58
                    A kim jesteś Duduś? Znamy się Duduś? Jeśli nie to chętnie Cię poznam, Duduś.
                    • mistrz_cietej_riposty BUU, ŻE SIĘ TAK WCZUJĘ 29.09.05, 15:13
                      Aha. Jak miło.
                      • maginiak TYLKO TYLE? 29.09.05, 15:31
                        Może jednak się odważysz?
                        Ale jeśli nie, to nie szkodzi. Napiszę do nicka - to naprawdę nie szkodzi. W
                        tej chwili już nic nie szkodzi. Nawet to, że żegnam się z ludźmi, którzy tak
                        wiele dla mnie znaczyli w taki właśnie sposób. Nie szkodzi, czy jesteś aard,
                        szprota czy huann - choć przyznam, że to bolałoby mnie najmocniej.
                        Myśl sobie, chamie i tchórzu, że biorę kota dlatego że mi będzie pasował do
                        mebli i wiedz, że ja to pierdolę.
                        • aard UFF...!! 29.09.05, 15:39
                          jezusmaria! :(((
                        • aard CHYBA DOPRECYZUJĘ 29.09.05, 15:40
                          To było przerażone "uff...!". I znaczące tyle, że mnie zatkało.
                          Dzierzbór zdechł.
                        • mistrz_cietej_riposty JEŚLI CIĘ TO CHOĆ TROCHĘ USPOKOI 29.09.05, 15:46
                          nie jestem nikim z wymienionej przez Ciebie trójki, tylko samym sobą. Wyłącznie.
                          Myślę, że podejrzewanie bliskich znajomych o takie zachowanie świadczy o tym,
                          że nie są ci już specjalnie bliscy.
                        • aard MAGINIAK 29.09.05, 15:56
                          Odbierz maila.
                        • huann PRZERYWAJĄC NIEZRECZNĄ CISZĘ 29.09.05, 17:17
                          NO COŚ TY !!!
                          ja tam na temat kota/-ów wiem tyle, że Szprota miała poważny problem z kotkami
                          całkiem niedawno i że groziło wręcz schronisko owym.
                          Mlekocie zaUV-ała Katastrofa i bardzo sobie chwali, Blekota wybyła dzięki Keri
                          pod ruską granicę Aż i się chowa pod szafę, a Kotangens póki co jakoś trwa na
                          starych śmieciach ('stare śmiecie';D przepraszam za powyższe określenie:).

                          więc mnie osobiście dziwnie dziwi Wasze niebranie kotka jak trzeba było dla
                          dobra kotków (i takie a nie inne tłumaczenie powodów), a branie jak nie wiem i
                          pisanie o tym nagle bez związku z kotkami potencjalnie niewziętymi.

                          ale przecież to nie moja sprawa, więc tylko wyjaśniam, jak ja to widzę.
                          bo jak wyżej napisałem - nie wiem.

                          oraz to nie ja jestem. to wiem i wiedz, żebyś wiedziała!:)
                          • szprota A JA JESZCZE DOŁOŻĘ 29.09.05, 17:45
                            że gdybym chciała skomentować jakoś to, co odczuwam wobec wzięcia przez was
                            kota, to bym to skomentowała od razu i od siebie.
                            nie mogłam się powstrzymać od stwierdzenia, że już nic nie powiem, bo byłam co
                            najmniej zaskoczona waszą decyzją.
                            No bo czy to jest konsekwentne?
                            [aha, "na razie" pisze się osobno. nie pisze się, tylko jest napisane. no.]
                            i jakkolwiek rozumiem, że się Maginiaczkowi zrobiło przykro wobec meblowej
                            riposty, bardzo proszę uprzejmie wziąć pod uwagę fakt, że mnie jest równie
                            przykro, że posądziła mnie i dwoje najbliższych mi ludzi na RU o tchórzostwo i
                            chamstwo.
                            też mam, kurwa, uczucia.
                            • kotbert ECH KURWA 29.09.05, 17:53
                              to może ja już nic więcej nie powiem. takiego efektu się nie spodziewałam.
                              • maginiak DODAM 30.09.05, 10:23
                                kotbert napisała, że takiego efektu się nie spodziwała.
                                Tak? To czego się spodziewałaś? z ciekawości pytam ale nie musisz odpowiadać.

                                To teraz ja jeszcze coś dodam. Po pierwsze dodam, że nie wiedzieliśmy o tym, że
                                Szprota planuje oddanie swoich kotów do schroniska. Akurat ona wydawała mi się
                                być osobą, która nigdy nie zrobiłaby czegoś takiego. Po drugie, z informacji,
                                które miałam od Szproty wynikało, że jeden z kotów wyprowadził się z Łodzi,
                                drugiego miała wziąć Magda ( i wzięła) a trzeciego Szprota chciała zatrzymać.
                                Kiedy podjęliśmy decyzję że bierzemy kota - w ostatnią niedzielę - sprawa kotów
                                Szproty wydawała mi się załatwiona i szczerze mówiąc nawet się nad tym nie
                                zastanawialiśmy czy wziąć kota od niej. Zresztą, chyba nawet gdybym sprawy nie
                                uważała za załatwioną, to jak już napisałam, Szprota wydawała mi się być
                                ostatnią osobą, która skrzywdziłaby kota.

                                Co do zmiany naszej decyzji, przepraszam, niekonsekwencji ( aha, przede
                                wszystkim bardzo i bardzo przepraszam Szprotę za błąd ortograficzny, bo zakuł
                                ją widać mocno w oczy - napiszę sto razy "na razie", ale trochę później
                                dobrze?), to myślę sobie, że kot którego bierzemy i który nie ma w tej chwili
                                co jeść nie będzie miał do nas o tę niekonsekwencję pretensji.

                                I jeszcze co do zarzuconego Waszej trójce chamstwa i tchórzostwa to przyznaję,
                                że moją winą jest niedoprecyzowanie wypowiedzi. Powinnam była dopisać, że
                                niezależnie od tego czy ten śmietek jest dla mnie nikim, czy też którymś z Was,
                                to mam zdanie na jego temat takie, jakie wyraziłam. Dorzucę jeszcze, że ani
                                przez chwilę nie wątpiłam, że nie jest to żadne z Waszej trójki niemniej byłam
                                pewna, że wszyscy się pod tą wypowiedzią podpisujecie. O tym, że się nie
                                pomyliłam, przynajmniej co do aarda, świadczy mail jaki chwilę później do mnie
                                wysłał.

                                Szproto, jeśli miałaś do nas żal, że nie bierzemy kota od Ciebie, trza było do
                                nas z tym walić zaraz po tym jak dowiedziałaś się że bierzemy kota. Jeśli
                                wolałaś sprawę załatwić inaczej, to Twoja i tylko Twoja sprawa. Tylko czy
                                pomyślałaś przez chwilę o tym, że nie jestem wróżką i nie mam pojęcia o tym, że
                                nadal masz koty na wydaniu? Tym bardziej, że okazały się one być tak dużym
                                problemem, że groziło im schronisko.
                                Podsumowując, rzeczywiście jak twierdzi Huann, możemy różnie pojmować
                                surrealizm i mogą nas bawić zupełnie różne rzeczy. Jednak wydaje mi się, mało
                                tego, jestem pewna, że przyjaźń to na tyle uniwersalne pojęcie że wszyscy
                                pojmujemy je jednako. A ja naprawdę nie chcę przyjaciół, którzy mnie cenią tak
                                nisko :(
                                No, teraz czas na mnie, bo muszę kupić nową podkładkę pod mysz, żeby się z
                                kotem nie gryzła. Oczywiście kolorystycznie.
                                • kotbert WIĘCEJ 30.09.05, 10:35
                                  poczucia humoru, mniej jadu. oto czego się spodziewałam
                                  • yavorius TIA 30.09.05, 10:37
                                    A co powiesz na to?

                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10322&w=13368939&wv.x=2&a=29725865
                                    Niewiniątka się odezwały :/
                                    • kotbert ŻE 30.09.05, 10:45
                                      to niemiłe. i jak mówię, gdybym wiedziała, że się tak rozwinie, nie napisałabym
                                      mojego posta. jest mi niezmiernie przykro, że dałam początek tak nieprzyjemnej
                                      wymianie zdań.
                                • szprota ECH KURWA 11.10.05, 12:10
                                  nie przywrócę tamtego posta, któregom w złości napisała odpowiadajac Maginiak.
                                  Ale mam nadzieję na dwie rzeczy:
                                  Mistrz Ciętej Riposty przeprosi za chamowatą wypowiedź. Albo się ujawni.
                                  Maginiak przeprosi za wg niej niefortunne, wg mnie daleko obrażające epitety,
                                  jakimi obdarzyła Aarda i Huann.
                                  I chuj.
                                  • mistrz_cietej_riposty NO TO WIO 13.10.05, 10:41
                                    szprota napisała:

                                    > (...) mam nadzieję na dwie rzeczy:
                                    > Mistrz Ciętej Riposty przeprosi za chamowatą wypowiedź.

                                    Uważam, że nic to już nie zmieni ale napiszę to: "Przepraszam". Robię to
                                    szczerze, bo widzę, że pojechaliście za mną zbyt daleko i żałuję, że spieprzyłem
                                    takie fajne stosunki jakie między Wami panowały.

                                    >Albo się ujawni.

                                    Taki fajny nick. Szkoda mi go spalić ale dobrze.

                                    h8red

                                    > I chuj.

                                    Nic dodać nic ująć.
                                    • aard EECH... 13.10.05, 11:14
                                      Sam nie wiem, co powiedzieć, poza tym, że dzięki, że się ujawniłeś.

                                      Został katz - to pewna. Czy coś jeszcze...?
                                    • maginiak SZPROTA MIAŁA NADZIEJĘ NA DWIE RZECZY 13.10.05, 12:34
                                      No cóż, mnie by nie przeszło przez gardło aardowe "dzięki", ale doceniam to że
                                      odważyłeś się ujawnić. Wprawdzie i tak nigdy nie zrozumiem jak mogłeś napisać
                                      to wszystko co napisałeś, niemniej, widząc że masz świadomość tego jak wiele
                                      zniszczyłeś, postaram się nie myśleć o Tobie z obrzydzeniem.
                                      Przyznaję, że gdybyś się H8redzie nie ujawnił, nie odpisałabym na apel Szproty.
                                      W zasadzie to nadal nie jestem pewna dlaczego odpisuję. Może dlatego że trochę
                                      mi lepiej z myślą, że wrzuciła mnie do jednego worka z H8redem którego znałam i
                                      lubiłam a nie z jakimś bezimiennym skurwysynem.

                                      A teraz, Szprotko, Aardzie, Huanie, jeżeli czujecie się urażeni tym co
                                      napisałam i domagacie się przeprosin, to jedyne za co mogę z pełnym
                                      przekonaniem przeprosić, to niefortunne sformułowanie myśli - pisałam w afekcie
                                      i stąd ono się wzięło. Zresztą wyjaśniałam to już w innym poście, ale wyjaśnię
                                      w takim razie jeszcze raz. "Zdanie najeżone epitetami" w pełnym brzmieniu
                                      powinno było wyglądać mniej więcej tak: "Niezależnie od tego czy jesteś dla
                                      mnie po prostu nikim czy też Szprotą, Aardem czy Huannem - choć nie ukrywam że
                                      atak ze strony tych trzech osób bolał by mnie najbardziej, to...itd."
                                      I jeśli za to niedopełnienie chcecie przeprosin, bo w tym akurat momencie
                                      uznaliście że to Was imiennie a nie mistrza_cietej_riposty (a raczej tego kto
                                      się pod tym nickiem kryje) uznaję za chamów i tchórzy, to przepraszam
                                      niniejszym. Jeśli jednak mam przeprosić za cokolwiek innego, to niestety tego
                                      zrobić nie mogę, bo byłoby to nieszczere.

                                      I jeszcze dodam, bo o ile pamiętam to Huann o to pytał. Dlaczego akurat Was
                                      wymieniłam? Dlatego że Wasza trójka była mi zawsze najbliższa, nie tylko ze
                                      wszystkich których znam z RU ale przede wszystkim z grona osób, które moim
                                      zdaniem były emocjonalnie zaangażowane w całą sprawę (dlatego nie wymieniłam na
                                      ten przykład Dziada Borowego, na marginesie, pozdrawiam Dziaduniu :*)
                                      I jeszcze jedno. Ja się na nikogo nie obraziłam. Obrażam się naprawdę rzadko, a
                                      właściwie to ja się chyba w ogóle nie obrażam:) Po prostu po tym co się stało
                                      nie chce mi się już pisać.
                                      • aard NIGDY NIE DOMAGAŁEM SIĘ PRZEPROSIN 13.10.05, 13:26
                                        Przeprosiny mają sens tylko wtedy, gdy osoba przepraszająca sama z siebie czuje
                                        ich potrzebę. Nie neguję tewj potrzeby u Ciebie, ale też nie jestem jej pewien.
                                        Ale - co ważniejsze - ja nigdy nie czułem się urażony "zdaniem najeżonmym
                                        epitetami" :))
                                        Co do moich poczynań natomiast, to przepraszam za jedno: że byłem na tyle
                                        głupi, żeby choć przez chwilę przypuszczać, że kot mógł zająć w sercu
                                        Maginiaczka i Yavoriusa miejsce ważniejsze niż przyjaciele. O to mam do siebie
                                        żal i o to Wasz żal do mnie zrozumiem.

                                        Pozdrawiam serdecznie.
                                        aA
                                        Rd
                                        • maginiak ALE WY MÓWICIE ZE SZPROTĄ JEDNYM GŁOSEM:P 13.10.05, 15:09
                                          > Co do moich poczynań natomiast, to przepraszam za jedno: że byłem na tyle
                                          > głupi, żeby choć przez chwilę przypuszczać, że kot mógł zająć w sercu
                                          > Maginiaczka i Yavoriusa miejsce ważniejsze niż przyjaciele. O to mam do
                                          siebie
                                          > żal i o to Wasz żal do mnie zrozumiem.


                                          Z kolei z tego to ja nic nie rozumiem :)
                                          Ale tak w sumie, to z kociego punktu widzenia kot zajmuje zawsze najważniejsze
                                          miejsce, i to wszędzie, a najchętniej w łóżku :)
                                          • aard RACJA! /NT 13.10.05, 15:58

                                      • szprota MAGINIACZKU :) 13.10.05, 13:42
                                        napisałaś:
                                        > I jeśli za to niedopełnienie chcecie przeprosin, bo w tym akurat momencie
                                        > uznaliście że to Was imiennie a nie mistrza_cietej_riposty (a raczej tego kto
                                        > się pod tym nickiem kryje) uznaję za chamów i tchórzy, to przepraszam
                                        > niniejszym.
                                        Tak, właśnie o to mi chodziło.
                                        Dziękuję.
            • huann Re: BUEHEHEHE 30.09.05, 11:00
              z premedytacją Re:
              proszę adm. o wycięcie tego posta i powyższego go dotyczącego.
              powodów nie będę podawać bo mam ochotę ich nie podawać. a ochota - rzecz święta!
              • yavorius OBAWIAM SIĘ ŻE JUŻ ZA PÓŹNO 30.09.05, 11:31
                Pewne słowa padły na tym forum i nic tego już nie zmieni.

                Dla mnie jest to upokarzające, żebym się Wam tłumaczył z chęci posiadania kota
                i musiał pisać że nie wiedziałem o tym, że Szprota chce oddać kota do
                schroniska (bo nic NIGDY nie powiedziała na ten temat, wręcz przeciwnie, mówiła
                że jednego małego sobie zostawi).

                Po drugie jest mi bardzo przykro, że ktoś z Was, bo co do tego że to ktoś z Was
                nie mam wątpliwości, napisał bezpośrednio do mnie to:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10322&w=13368939&wv.x=2&a=29725865

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10322&w=13368939&a=29726512

                Magda napisała, że to cham i tchórz. I bardzo słusznie. Mam na tym forum
                kilkanaście nicków, ale NIGDY NIKOGO nie obraziłem, nawet pod innym nickiem,
                gdy atmosfera na tym forum była napięta.

                Mimo wszystko jestem przeciwny wycięciu tych postów, czego chce Huann, bo wtedy
                cała dyskusja byłaby bezzasadna. Poza tym jeśli wycinać, to zaczałbym od posta
                Kotbert, bo jakoś nie mogę oprzeć się wrażeniu że wcale nie miała dobrych
                intencji i do tego nie napisała tego tylko w swoim imieniu. Ale naturalnie mogę
                się mylić.


                Z mojej strony koniec tematu.
                • huann TAK OGÓLNIE ORAZ CO DO WYCINANIA 30.09.05, 11:47
                  yavorius napisał:

                  > Pewne słowa padły na tym forum i nic tego już nie zmieni.
                  >
                  > Dla mnie jest to upokarzające, żebym się Wam tłumaczył z chęci posiadania
                  kota
                  > i musiał pisać że nie wiedziałem o tym, że Szprota chce oddać kota do
                  > schroniska (bo nic NIGDY nie powiedziała na ten temat, wręcz przeciwnie,
                  mówiła
                  >
                  > że jednego małego sobie zostawi).

                  zostawi w ostateczności. tak jak w ostateczności odda do schroniska. tak było
                  powiedziane mnie, a czy Wam? - tego ja osobiście nie wiem. trudno, żebym
                  wiedział wszystko.


                  > Po drugie jest mi bardzo przykro, że ktoś z Was, [ciach]

                  Was - tzn. uszczegółów jeśli możesz, czy masz na myśli Szprotę, Aarda, mnie
                  (wymienionych przez Maginiak - zresztą z niejasnych dla mnie względów czemu
                  akurat te 3 osoby?), czy szerzej?

                  bo co do tego że to ktoś z Was
                  >
                  > nie mam wątpliwości, napisał bezpośrednio do mnie to:

                  [skracam bo są wyżej w Twoim poście]

                  > Magda napisała, że to cham i tchórz. I bardzo słusznie. Mam na tym forum
                  > kilkanaście nicków, ale NIGDY NIKOGO nie obraziłem, nawet pod innym nickiem,
                  > gdy atmosfera na tym forum była napięta.

                  mi się raz zdarzyło napisać spod huanna 'cicho kurwa' na przyspiewkę Meteora
                  pt. 'barka' bezpośrednio jakoś tak po 2.04. (21:37) zresztą jest bodaj na
                  Forumowym ChImRU. więcej grzechow nie to że nie pamiętam, ale nie kojarzę z
                  pewnością.


                  > Mimo wszystko jestem przeciwny wycięciu tych postów, czego chce Huann, bo
                  wtedy
                  >
                  > cała dyskusja byłaby bezzasadna.

                  zawsze milej by było, gdyby tego posta nie było, a nie żeby był.
                  i tylko o to chodzi wszak, a nie żeby się nagle okazało, że cała sprawa nie
                  istniała.
                  ale Wasza wola, to byl tylko taki mały gest z mojej strony.


                  Poza tym jeśli wycinać, to zaczałbym od posta
                  > Kotbert, bo jakoś nie mogę oprzeć się wrażeniu że wcale nie miała dobrych
                  > intencji i do tego nie napisała tego tylko w swoim imieniu. Ale naturalnie
                  mogę
                  >
                  > się mylić.

                  była złośliwa, ale kulturalna. moim zdaniem w granicach dopuszczalnych dla
                  zaistniałej sytuacji. abstrahując rzecz jasna od ciągu dalszego całej dyskusji,
                  która się wywiązała w związku z.
                  >
                  >
                  > Z mojej strony koniec tematu.

                  z mojej nie wiem, bo to zależy jak ten temat się jeszcze rozwinie/zwinie.
                  • yavorius DOPOWIADAM OSTATECZNIE 30.09.05, 11:51
                    huann napisał:
                    > Was - tzn. uszczegółów jeśli możesz, czy masz na myśli Szprotę, Aarda, mnie
                    > (wymienionych przez Maginiak - zresztą z niejasnych dla mnie względów czemu
                    > akurat te 3 osoby?), czy szerzej?
                    Szerzej. Ktoś z łódzkich bywalców Utopii.

                    ##
                    > zawsze milej by było, gdyby tego posta nie było, a nie żeby był.
                    Ale to nie zmieni rzeczywistości...

                    ##
                    > była złośliwa, ale kulturalna. moim zdaniem w granicach dopuszczalnych dla
                    > zaistniałej sytuacji.
                    My też, do czasu.
                    • kotbert JESZCZE FINALNE ZACIEKAWIENIE 30.09.05, 12:15
                      jeśli to ja jestem całym złem z powodu rozpoczęcia dyskusji (za której przebieg
                      jednak odpowiedzialności nie ponoszę), ewentualnie mistrz_cietej_riposty, jako
                      ten, który nadał jej kierunek, to czemu obrażacie się na całą RUsztę?
                      • szprota BO MACIE CZELNOŚĆ STANOWIĆ 30.09.05, 20:53
                        grupę trzymającą obronę uciśnionej szproty, do tego jednomyślną.
                        • aard NIE PRZESADZAJMY 03.10.05, 11:05
                          ja tam niczego nie stanowię. Po prostu jestem w szoku :))
              • aard HUANNIE 03.10.05, 10:58
                Twoje posta mogę wyciąć. Posta, na który odpowiadasz mógłbym wyciąć na wyraźne
                zyczenie autora lub z innych powodów wyłuszczonych w zasadach administracji RU.
                Zaden z tych powodów nie zachodzi.

                Już pomijając, że Yavorius ma rację: wycięcie tego posta nic nie zmieni.

                Czy w tej sytuacji nadal chcesz, żeby Twój post został wycięty?
                • huann A TERAZ TO JUŻ CHYBA WSIO RYBA? 13.10.05, 20:38
                  a w ogóle to już z mojej strony dawno po tomacie, bo ileż się można ;)
                  za innych nie mówię, przeprosin Pani Maginiakowej nie chcialem i nie chcę (co
                  nie znaczy, że nie doceniam!), bom się nie poczuł urażony tylko raczej
                  zdziwiony troszkę, a troszkę zakłopotany tymi emocjami, a w dużej części
                  rozumiejący ich emanację w postaci wypowiedzi Pani Pani Maginiakowo.
                  a wypowiadam się, podkreślam, w swoim imieniu li tylko, każdy mógł je wszak
                  odebrać po swojemu i tak w rzeczy samej było.
                  no.
                  a Panią Pani Maginiakowo wróć!, bo Dziś jest Maginiaka i w Radio znaczy
                  mówili!;D
                  • aard OD POCZĄTKU BYŁO WSIO RYBA 18.10.05, 16:29
                    zdaniem mojem
    • szprota BĘDĘ 27.09.05, 20:20
      mieszkała niewspólnie na Wilczej.
      krwiiiiii!!!
    • huann ZMIENIAM SKARPETKI 27.09.05, 20:58
      Jak: rękawiczki
    • huann NIE OD DZIŚ MI LEŻY 28.09.05, 00:09
      żołądek na sercu! :D
    • aard ZBIJAM BĄKI 28.09.05, 11:29
      puszczam i macham ręką zbijając :p
      • szprota OFF, TOPIK! 28.09.05, 12:12
        zbijam pająki!
    • yavorius JEEEEEEEEEŚĆ! 28.09.05, 11:44
      eura-doner.zary.com.pl/html/oferta.html
    • yavorius OCZKA MNIE BOLĄ 28.09.05, 12:25
      Spać mi się chce.
    • yavorius POSPAMUJĘ SOBIE TROCHĘ 28.09.05, 12:25
      Wszak do 15.30 dużo czasu :(
      • aard NIEKTÓRYM TO DOBRZE 28.09.05, 14:58
        a tu człowiek pracować musi :(((
        • szprota JEDNI PRACUJĄ INNI SPAMUJĄ 28.09.05, 15:04
          to są zwyczajne dzieje...
    • cassani ROZPOCZNĘ WIEK XX 28.09.05, 15:30
      TU
      • aard CHYBA RACZEJ XLVI 29.09.05, 10:18
        i to już kilkadziesiąt postów temu :)))
    • aard ZASZCZEPIŁĘM SIĘ PRZECIW PTASIEJ GRYPIE 29.09.05, 11:44
      Podpisano: wróbelek-elemelek
    • aard PIERDOLĘ_TO 29.09.05, 12:04
      Gdzie jesteś? Przydałbyś się!
      • huann DŁUGOPiS? 29.09.05, 12:53
        kretka? vrta? uniqa?
        • aard NIE 29.09.05, 13:00
          Mam na myśli nicka pierdolę_to.
          Pozdrawiam Sapera :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka