Dodaj do ulubionych

Wujka To Mi'ego pocztówki zza miedzy

    • meteor2017 Pilsko Pils 15.07.07, 23:46
      tomi.blox.pl/2007/07/Pocztowka-z-Pilska.html
    • meteor2017 Smętarnie 4 16.07.07, 20:14
      tomi.blox.pl/2007/07/Pocztowka-cmentarna-4.html
    • meteor2017 Po Nerach! 18.07.07, 00:00
      tomi.blox.pl/2007/07/Most-tramwajowy-na-Nerze.html
    • meteor2017 Rydwany ognia 18.07.07, 22:57
      tomi.blox.pl/2007/07/Rydwany-Ognia.html
    • meteor2017 Z zelowa z poślizgiem 19.07.07, 19:42
      bo to nie Vibram
      tomi.blox.pl/2007/07/Pocztowka-z-zelowskiego-Forum.html
    • meteor2017 Słonecznie na Centralnym 20.07.07, 23:07
      tomi.blox.pl/2007/07/Sloneczna-pocztowka.html
      • szprota Re: Słonecznie na Centralnym 20.07.07, 23:26

        Nasz nie jest słoneczny - a za to na tyle zatłoczony, że miejsce w przedziale mamy na zmianę, ale za to blisko rowerzycy.
        • meteor2017 Re: Słonecznie na Centralnym 20.07.07, 23:36
          A wy z podróży piszecie? Czy antycypujecie?
          • szprota Re: Słonecznie na Centralnym 21.07.07, 00:25

            Owszem, z podróży. Huan został zdeponowany w przedziale i drzemie, a ja siedzę na korytarzu odizolowana akustycznie od koloni szarańczy i łypię na rower. Mieliśmy już przesiadkę z ostatniego wagonu, który stał się pierwszym (i służbowym)
            • szprota Re: Słonecznie na Centralnym 21.07.07, 02:10

              Aktualnie tkwimy w postoju donikąd. Zdaje się, że mamy planowany nieodjazd pociągu.
              O, ruszyliśmy! Nawet kolonia przestała wrzeszczec, zdjęta szacunkiem wobec ruchu po dwu godzinach bezruchu (i pikiecie chcących do kibla)
              • szprota Re: Słonecznie na Centralnym 21.07.07, 02:27


                Pojechaliśmy trochę w jedną, trochę postaliśmy, ruszyliśmy wolno w drugą stronę i znów stoimy w tym samym miejscu. Chyba jedziemy wahadłowcem. Względnie ukradli nam lokomotywę. Pozdrowienia z IIawa Menu!
                • meteor2017 Była bajka o Iławie 21.07.07, 15:15
                  I ława jest do pierdolenia...
                  • szprota Rzekłabym, że wyłącznie 21.07.07, 18:15

                    Ale dość nieletnie w formie dzieci z kolonii brałyby przykład z nas zamiast z wydzierających się na nie wychowawczyn.
                    Dziś napchawszy Ustka wędzonymi: śledziem, makrelą (Aardzie, makrelą w t9 ? sony ericsson w850i = najpeła!) tudzierż łososia za nakrapiany brzuszek wyLędowaliśmy na plaży spać, przypiekać sobie łydki i budzić się na tupot białych mew.
                    To pisałam ja, Szprota, z kwatery głównej.
                • lavinka Ty o drugiej w nocy tym pociągiem jechałaś?nt 21.07.07, 19:30

                  • meteor2017 Re: Ty o drugiej w nocy tym pociągiem jechałaś?nt 21.07.07, 21:15
                    Nie ma to jak jeździć rzeźnią - można dopieszczać wątek o 5:09

                    Też mam najpeła. A dziś jechałem z Olsztyna do Gliwic i się obudziłem na stacji
                    w Żyrardowie... i zdążyłem wybiec zanim odjechałem do Skierniewic lub innej
                    Częstochowy.
                    • lavinka Re: Ty o drugiej w nocy tym pociągiem jechałaś?nt 21.07.07, 22:42
                      Jak do Gliwic to raczej nie Skierniewice chyba... zaraz a Żyrardów jest przez
                      Skierniewicami czy za?
                      • meteor2017 Re: Ty o drugiej w nocy tym pociągiem jechałaś?nt 21.07.07, 23:04
                        przed :-P

                        Jak przez Żyrardó to i przez Skierniewice, a skoro jechałem do Gliwic przez
                        Żyrardów...
                        • lavinka Re: Ty o drugiej w nocy tym pociągiem jechałaś?nt 21.07.07, 23:44
                          Acha, no tak. Znowu wyszłam na głąba ;)
                          • meteor2017 Re: Ty o drugiej w nocy tym pociągiem jechałaś?nt 22.07.07, 10:19
                            Zawsze możesz wejść z powrotem i zejść z tego głąba
                            • lavinka Re: Ty o drugiej w nocy tym pociągiem jechałaś?nt 22.07.07, 11:46
                              Ha.
                              Ha.
                              Ha.
    • meteor2017 wakacyjny rozkład jazdy 21.07.07, 22:16
      tomi.blox.pl/2007/07/Wakacyjny-rozklad-pociagow.html
    • szprohuann NaRowiście 22.07.07, 19:59

      Dziś mieliśmy naRowy, towarzyszu mój, per pedes, sometimes sedes, by Ustka dziś zapełnić lecącen po kebabem. Po drodze piaszczystej, wodnistej, kamienistej napotkaliśmy: macierz kwadratową, która wydawała odgłosy nochodźkające oraz zajeżdżające drogę delfiny. Stwierdzono również szaleństwo, coming soon na aspazja pikczers. A wszystko w trakcie występu nieco jeszcze niemrawej, ale całkiem łzawej burzy.
    • meteor2017 wy ścig 22.07.07, 21:44
      tomi.blox.pl/2007/07/Wyscig-z-pociagiem.html
    • meteor2017 [pińcet] Złoty Tyski Big Ben 23.07.07, 10:58
      tomi.blox.pl/2007/07/Zloty-Tyski-Big-Ben.html
      • szprota Ściśle biorąc, to pińcet trzy 23.07.07, 21:02

        Gdzieś wyleciały dwa posty, w tym jeden mój dubel z pociągu.
        Dziś dzień się udar. Wprawdzie duło wmordewindem, ale Huan był dziś faloskoczkiem, a Szprota ma pieczony udziec sztuk dwa i indiański mars napada. Dziś staro, ale jaro sławiec nam to miasteczko, skąd wzdłuż the wall poDarłowaliśwa
        po plaży mile ubitej na chód kaczy (bo Szprota kość strzałkowa, co ją złamała przed siedmiu laty, łkała nieco pod koniec trasy). Po drodze ludzie ruchem wzdłużbrzegowym i dzieci w poprzek, zaś zgodnie z ruchem fal tudzież ruina. U celu brak autobusu, więc zjedlismy, co najdorsze, go fry it!, zwiedliśmy most ruchem brwi i następny autobus już był, a w nim kierowca, co nami zarzucał lub też palił gumę w celu postrachu dresów.
        • lavinka Re: Ściśle biorąc, to pińcet trzy 23.07.07, 22:38
          A u mnie wie je.
          • meteor2017 Re: Ściśle biorąc, to pińcet trzy 24.07.07, 00:14
            A u mnie Sajgon*, Kambodża, Syjam, Phenian i Czerwoni Khmerzy wcinający zemstę
            Viet-Congu**, telefony się urywają i już teraz zostały same bezprzewodowe w
            robocie...

            *) nie mylić z sajgonkami
            **) czyli zupki chińskie made in Vietnam produkowane w Polsce

            *503 - to teraz - tylko moderatorzy z tajnych archiwów korzystają by zamięszanie
            wprowadzić - trochę zamięszania w tym zaduchu jednakowoż chwilami nie zawadzi
            • szprota Re: Ściśle biorąc, to pińcet trzy 24.07.07, 19:12

              A u mnie z okazji żałoby kampania wstrzymana, więc biedne telemenele wczoraj odbierały hotline (w klingońskim t9 gouliof), a dziś się uczyły sprzedawać.
              My zaś dzień restowy - niezamierzenie, ale obudziły nas krople deszczu bębniące o parapet. Zatem wpierw wyspaliśmy się na wszystkie cztery boki, oddaliśmy się kultywacji szprohuańskości, po czym poszliśmy zostać zaskoczeni taniością i sprawnością usług komisu komórkowego, który zdjął simlocka z k700i równie sprawnie, jak Cassani spodnie z Dziada. Następnie zwiedziliśmy muzeum w Zamku Książąt Pomorskich (wraz z młynem) i powiadam wam, jak kto nie lubi łemkowskich łapci z łyka czy sarkofagu Anny de Croy, to sobie przynajmiej Witkacego obejrzy albo muche w bursztynie. Wynieślismy stamtąd mapę starego Słupska i trochę ulotnych przekazów podprogowych.
              Jutro chłody, deszcze i burze, jak powiedziało radiozet, w chwilę zresztą potem, jak obrazowo opisałó rekordowo wielkie kły mastodonta znalezione w Grecji, więc dość restowania, trza się przeCzołpinać lub i złożyć jakiś dar niewielkim łówkom na wędzone ryby.
              • szprota Re: Ściśle biorąc, to pińcet trzy 24.07.07, 19:23

                A obiad zjedlismy w barze mlecznym "Poranek", gdzie Szprota się najadła trzema naleśnikami za 4.85, zaś Huan schabowym z sosem, ziemniakami i dwoma surówkami za niecałe 10zł!
                • lavinka Re: Ściśle biorąc, to pińcet trzy 24.07.07, 21:09
                  Jak po ranek to krwawy ten schabowy musiał być....
                  • szprota Zawsze mogło być gorzej 25.07.07, 11:15

                    I bar mógł się nazywać poronek :-P
                    • lavinka zaraz a to nie byłTEN pociąg? 25.07.07, 12:04
                      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4339022.html
                      --
                      Warszawka
                      Biskupiec Reszelski
                      Makroteka
                      • szprota Nie-e 25.07.07, 13:05

                        Nasz był podstawiany, z Łodzi Kaliskiej.
                        • lavinka Re: Nie-e 25.07.07, 13:48
                          Czyli na kolei zawsze może być gorzej, co przeczy popularnej tezie,że gorzej już
                          być nie może ;)
                          • szprota Re: Nie-e 25.07.07, 15:44

                            Bo pkp ma czasem nie po kolei:)
                            • meteor2017 teraz już pińcet więcej 25.07.07, 18:10
                              Z podręcznika gramatyki języka polskiego:

                              -źle
                              -gorzej
                              -gorzej być nie może
                              -PKP
                              • szprota Zawsze mogło być gorzej 26.07.07, 12:47

                                Mógł to być statek i mogła się zderzyć jakaś mrozaca krew w żyłach historia.
                                Wczoraj, mniej z przekonania, a bardziej z przyczyn obiektywnych, resting continued. Wieczorem jeno skierowaliśmy Ustka w stronę wedzonych ryb, przez jakiś czas Huan pieścił w sobie myśl o nowym hobby, polegającym na płoszeniu mew. Poza tym się zrobiło ładnie, wiatr chciał wiać, słońce nie chciało zachodzić, a Huan postawił mi latarnię jednym mrugnięciem morskiego oka.
                                Dziś trasa Czolpino - Rowy, skąd być może ryby na kolację, a najpewniej zachód słońca tamże.
                                • lavinka Re: Zawsze mogło być gorzej 26.07.07, 15:34
                                  Brzmi jak miesiąc miodowy ;)
                                  • meteor2017 Gorzej? Niemożliwe 26.07.07, 20:50
                                    Moje koleje losu są takie, że codziennie kolejami jeżdżę... a do te mam nie po
                                    kolei w głowie. Więc wiem co mówię, gorzej być nie może!

                                    Rowy przeciwczołgowe, czy czołganie się rowem? A może tradycyjnaSKPBolska zabawa - czołg z momentem stopu w rowie?

                                    Miodowy? Szybko czytajmy! Zanim Huann skonsumuje ten wątek!!!
                                    • szprota Re: Gorzej? Niemożliwe 27.07.07, 21:03

                                      Miodem się Huan zasłodził na kolację. Tak że go pewnie nie tknie zbyt szybko. A to nie miesiąc miodowy, tylko rybna dekada jest!
                                      Dziś - dar pomorza, udar młodzieży, dar łówka czas, mimo że radia i serwisy wap twierdziły, że będzie lać i wiać. Drogą piaszczystą, drogą grząską, że aż Szprot po raz pierwszy tego wyjazdu marudził na marszrutę dotarliśmy do Dąbek na schwał a wyglądały one jak każde inne miasteczko nadmorskie w sezonie, czyli stragany z pamiątkami, okazyjnymi cenowo ciuchami (w tym roku rządzą czapki z daszkiem w posrebrzane czaszki i latające gacie kierownika), kebab, ryby smażone, ryby wędzone, wata cukrowa, gofry i Poznań fika nasze dzieci. Z Dąbek w dwie minuty autobus do Darłowa, gdzie pokrótce zapędziliśmy się w zwiedzanie starówki (w rynku coś straszliwie ryczało o kawiarenkach) aż na dziedziniec szkoły, w której kolonia szarańczy, a z której ukryta przed wścibskim okiem turysty ścieżka wiedzie do lasu (bo gdzie ma ta nauka ze szkoły niby iść), w którym wieża udająca gotyk, a dalej cywilizacja, czyli cmentarz i przystanek autobusowy, z którego do Słupska. I oto.
                                      Pamięta ktoś może mój pin do karty? Tej z pko bp?
                                      • meteor2017 Re: Gorzej? Niemożliwe 27.07.07, 21:10
                                        > Pamięta ktoś może mój pin do karty? Tej z pko bp?

                                        0000
                                        • szprota Re: Gorzej? Niemożliwe 27.07.07, 21:22

                                          Tyle to ja mam na koncie do poniedzialku...
                                      • szprota Re: Gorzej? Niemożliwe 27.07.07, 21:12

                                        A względem lania i wiania, to chuj w dupe, kotwicę w plecy, a dzień był ładny.
                                      • lavinka Darłówek! 27.07.07, 21:32
                                        Byłam tam na koloniach jak miałam 10lat!
                                        • szprota Re: Darłówek! 28.07.07, 21:38

                                          Dziś Huan wstał przed pierwszym wrzaskiem budzika, bo za oknami świeciło słońce. Błyskawicznie doznał on naRowu na tkwienie na plaży i smażenie boków. Zanim jednak dotarliśmy na miejsce (a trzeba było jeszcze po drodze nabyć tatar z łososia w Row-Rybie, 6.80 za 100 gram), niebo zaciągnęło się po pępek i wypuściło z siebie kłąb chmur, które rychło zaczęły siąpić. Rad nierad Szprohuan musiał schronić się przed deszczem pod dość szybko napotkanymi schodami, gdzie w fotograficznym szale Szprota nabiła sobie krwawego guza i pewnie dlatego dostała przypływu znakomitego humoru. Podkarmieni taką nauką, że gdzie łby się tłuką, tam będzie co opowiadać wnukom zapadliśmy nagłą decyzją w lasy. I klify. Napotkaliśmy tam chrobotka reniferowego, o którym Huan uczenie stwierdził, że jak jest suchy, to chrobocze, a jak jest mokry, to się robi wilgotny; ogółem jakąś ośmionogę bezdomnych ślimaków (jeden zajadał grzyba wyglądającego na jadalnego i dla ludzi, alesmy się trochę brzydzili tak po ślimaku, więc tylko Huan doniósł mu kumpla do towarzystwa) oraz rodzinę, która huczała dzieci kijami po tylkach, by nie zleciały z klifu i twierdziła, że do Orzechowa dwie godziny drogi (owszem, zajęła nam tyle, ale z blisko godzinnym plażowaniem, bo się w międzyczasie wypogodziło i zrobiło omal upalnie). Po drodze mieliśmy Poddąbie, gdzie z kolei Szprota spędzała wakacje mając lat osiem (cudowne lato! Najpierw z tatą w Międzyzdrojach, potem z mamą w Poddąbiu!) - rzecz jasna nic nie przypominało tego, co zapamiętałam, ale za to były bułki z jagodami i kawa w cukierni "Beza".
                                          Tymczasem deszcz uznał, że tym razem nie wypada, więc po dłuższym kluczeniu po naprawdę urokliwych lasach zeszliśmy na plażę. Telefon Szproty pokazał lokalizację "plaża", więc jesteśmy pewni, że to było to. Huan pobiegł się kąpać i zażył zresztą kąpieli potem jeszcze raz. No bo się wreszcie zrobiło normalnie ciepło!
                                          Dość energicznym tempem dotarliśmy do Ustki, gdzie szybki mały kebab i duży gyros z zestawem, zakupy w sklepie "Bryza" - rolmopsy z wedzonych śledzi i szaszłyk z wędzonej makreli i już koniec wycieczki :-(
                                          • meteor2017 Re: Darłówek! 28.07.07, 21:49
                                            Jak mnie najdzie, to odgrzeję kotlety z ostatniego września i tej okolicy :-P

                                            A w Rowach ten sklep był wtedy zamknięty... dobrze że w Ustce udało się wtedy
                                            nabyć rybę bez ości, nawet wobec braku flądry
                                            • szprota A odgrzej 28.07.07, 22:53

                                              A sklep jest czynny tylko w sezonie zdaje się.
                                      • szprota Przemyślelismy 30.07.07, 17:34
                                        to był po prostu tydzień jodowy!
    • meteor2017 Przystanek towarowy 24.07.07, 22:23
      tomi.blox.pl/2007/07/Rowery-towarowe.html
    • meteor2017 Ale(le)je Remont 25.07.07, 21:17
      tomi.blox.pl/2007/07/Remont-w-Alejach-Jerozolimskich.html
      • meteor2017 Ale(le)je Remont bis 26.07.07, 20:51
        Ja dodam, że równolegle jest pocztówka koparkowa:
        koparka.bloog.pl/id,2185778,index.html
    • meteor2017 Deja vu w Sopotni 26.07.07, 23:11
      tomi.blox.pl/2007/07/Deja-vu-w-Sopotni.html
    • meteor2017 odgrzewany kotlet 27.07.07, 22:53
      tomi.blox.pl/2007/07/Rozkopana-sciezka.html
      • lavinka Re: odgrzewany kotlet 27.07.07, 23:07
        No popatrz akurat jem podgrzewany kotlet a nawet dwa ;D
    • meteor2017 Panie Kazimierzu poproszę Klucze 28.07.07, 21:42

      tomi.blox.pl/2007/07/Pocztowka-z-Kazimierza-nad-Nerem.html
    • meteor2017 Tymczasem u Wuja Aarda 29.07.07, 10:52
      A tymczasem u Wuja Aarda pojawiła się cieska i jaka ruda, zażelaziona pocztówka
      • szprota Blog Aarda zaczął zajmować poczeskie miejsce 30.07.07, 04:44

        W moich zakładkach w operze mini. Tylko czemu uparcie twierdzi, gdy próbuję coś skomentować z komórki, że jestem automatem spamujacym? Chciałam napisać zaś tak: "A czym klikać, jak się nie ma myszki? (Pozdrowienia z Pojezierza - w t9 pójdziesza - Brodnickiego."
    • meteor2017 Dobra, bo zimno 29.07.07, 10:53
      Teraz będe odgrze... a właściwie to podgrzewał omleta. O tym że w sezonie
      przekonaliśmy się na własne oczy i kubki smakowe
    • meteor2017 Za tych co nad morzem 29.07.07, 14:08
      tomi.blox.pl/2007/07/Pocztowka-z-falochronem.html
      • szprota Dziękujemy 29.07.07, 18:41

        Jeszcze jesteśmy ciut nadmorscy, aczkolwiek dziś pewnie ostatni raz w tym roku :'(. Dzień pożegnalny, więc lekko restowy - napełniwszy Ustka wczorajszymi zakupami podreptaliśmy plaża lekko grząską chwilami, a przy okazji silnie pod wiatr, by wyLędować pod wydmami, gdzie istotnie delo trochę mniej. Huan następnie piekł się tu i tam, a Szprot się grzał i twierdził, że mogłoby być cieplej. Kąpiel również przypadła w udziale li tylko Huan, a woda była tak cie cie cie ciepła, że biegał on potem pół godziny po brzegu, by się rozgrzać. Potem raźny marsz przez las do przystanku, na którym autobus spóźniony z powodu zarzygania.
        • lavinka Re: Dziękujemy 29.07.07, 20:22
          W tym roku ne można mi dogodzić. Albo jest mi za ciepło, albo za zimno.
          • szprota Mnie przeważnie za mokro 30.07.07, 00:42

            Tymczasem Boże Pole Wielkie.
          • szprota Za to stryj Huan radzi 30.07.07, 00:45

            Pojechać nad morze, to cię afterfly (przed-mucha). Kopii rajt baj Huan.
    • szprota Iławą, mości panowie 30.07.07, 04:15

      Na razie jakiś kwadrans postoju i coś metalicznie stuka za oknem. Poza tym leje. Huan śpi, ja odeśpię w dzień, więc chcę czuwać jak najdłużej. Z chrobotem i chrzestem ruszył towarowy, a oto i my! Tym razem niecałe pół godziny :-D IHAHA!
      • szprota O, już świta 30.07.07, 04:22

        Obstawiam Toruń za jakieś dwie godziny.
      • szprota Stronię. Wice. 30.07.07, 08:58

        Stoimy w Stroniewicach. Zimno. Za oknem widac, że wiele. Przespałam Toruń - obyło się bez przesiadki, tzn przesiedlismy się z jednego siedzenia na drugie, by zachować zgodność z kierunkiem jazdy. Pisałam do Rosomaka, by zajrzał na stację ze spiworem i termosem, ale coś nie odebrał.
        O, ruszyliśmy. Teraz rozumiem, czemu ten pociąg pokonuje 60km w dwie godziny...
        • szprota Er, rata! 30.07.07, 09:03
          szprota napisała:


          > Za oknem widac, że wiele.

          Winno być: Za oknem widać, że wieje.
          • vauban Re: Teoria względności podpowiada 30.07.07, 11:02
            Że Szprohuann dotarł WŁAŚNIE do domostw...
            • lavinka Re: Teoria względności podpowiada 30.07.07, 17:22
              Ale może być oóźnienie.. chyba,że zasnęli i pojechali dalej ;-)
              • szprota Byliśmy o czasie 30.07.07, 17:43
                10:36 na dworcu Łódź Kaliska, skąd: Szprot został zabran przez stęsknionego
                tatulka do domu, by dotrzeć tam na 10:54, wyżłopać kawę śniadaniową i walnąć się
                spać na cztery godziny; zaś Huann wsiadł na rower i popedałował do Odhuani, skąd
                na 14:00 do pracy.
                • lavinka Re: Byliśmy o czasie 30.07.07, 20:31
                  Bidak...
                  • splota.bef.feba.na.pfedzie ftrafny bidak! [nt] 30.07.07, 20:37
                    • huann bidak 31.07.07, 01:09
                      wróciwszy po pracy o 22.17 do nadrybiania zaległ ości na RU siadł...
                      i siedzi.
                      siedzi - a chciałby leżeć
                      łba by złożył na podusie
                      lecz nie wie
                      w informacji też nie wiedzą
                      dokąd zmierza świat.
            • huann Re: Teoria względności podpowiada 31.07.07, 01:00
              vauban napisało 11.02:

              > Że Szprohuann dotarł WŁAŚNIE do domostw...

              jeszcze 3 minuty ;]
    • meteor2017 Aleja mrowisk 30.07.07, 23:35
      tomi.blox.pl/2007/07/Rue-de-Fourmili232re.html
      • huann Re: Aleja mrowisk 31.07.07, 01:21
        mrowisko latem:
        picasaweb.google.com/szprohuann/WybrzeESzprotkowe1/photo#5045234085418768434
        i zimą:
        picasaweb.google.com/huann.gory/Elbrus/photo#5080670674448849746
    • meteor2017 Mogiły 01.08.07, 20:14
      tomi.blox.pl/2007/08/Pocztowka-cmentarna-5.html
    • meteor2017.widmo Kunie 02.08.07, 15:48
      tomi.blox.pl/2007/08/Kunie-na-bis.html
    • meteor2017 Mogiły styczniowe 03.08.07, 23:13
      tomi.blox.pl/2007/08/Mogily-Styczniowe.html
    • meteor2017 stada słoneczek 04.08.07, 21:24
      tomi.blox.pl/2007/08/Stada-sloneczek.html
    • meteor2017 Licznik się przekręcił 05.08.07, 14:49
      tomi.blox.pl/2007/08/Licznik-sie-przekrecil.html
      • huann licznik licznikiem, a tymczasem 05.08.07, 20:42
        ochujali chyba:

        wiadomosci.onet.pl/1583864,11,item.html
        • meteor2017 Re: licznik licznikiem, a tymczasem 05.08.07, 21:45
          Kasa panie Dzieju, Kasa...
          • huann Re: licznik licznikiem, a tymczasem 05.08.07, 21:51
            powiem tak:
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka