Dodaj do ulubionych

Bładząc w ciemnościach (kontrolowanie?)

08.10.03, 09:39
Zabłądźcie_w_ciemności i powiedzcie, co o
tym sądzicie.

Żeby to odwiedzić, trzeba spotkać się wcześniej z organizatorami i
uczestnikami... dziwne nieco, ale i intrygujące. Ja się wybieram na spotkanie
wstepne jutro o 16,15.

Tutaj pokrótce zrelacjonuję, jeśli będzie co. A póki co skierujcie się ku
ciemnościom...
Obserwuj wątek
    • aard Mail od organizatorów 08.10.03, 09:42
      Takiego dostałem:

      "Cze¶æ Mikołaju !

      Dziêkujemy za zainteresowanie nasz± ide±. Nasze spektakle odbywaj± siê
      zazwyczaj w pi±tki i soboty o godĽ 18.00.
      Ze wzglêdu na niekonwencjonalny charakter naszej sztuki odbiorców bior±cych
      poraz pierwszy w niej udział zapraszamy na spotkanie w celu poznania siê i
      omówienia szczegółów uczestnictwa.
      Na takie spotkanie chcieliby¶my zaprosiæ Ciebie w najbliższy czwartek
      do "Estrady Łódzkiej " na ul. XXX w godĽ 15.00-17.00.
      Prosimy o potwierdzenie przybycia drog± e-mailow± lub telefoniczn±: 0-502-XXX-
      XXX
      Pozdrawiam,
      Lech Kowalczyk"
    • maginiak Bładząc w słabościach 09.10.03, 10:16
      Czego to ludzie nie wymyślą, żeby się trochę podotykać.....
      Dorabianie pseudoszczytnej ideologii do usprawiedliwienia tanich pobudek jest,
      zdaje mi się, dość już zużyte. Ja mam drgawki jak się o mnie otrze obcy facet w
      tramwaju i jakoś nie mogę sobie wyobrazić, żeby zabłądzenie w ciemnościach czy
      też utonięcie w mroku i obmacywanie się z nieznajomymi poszukiwaczami wyższych
      doznań mogło wywołać we mnie inne uczucia niż obrzydzenie...
      Wszystkiego trzeba spróbować???
      • cruach C106.1: tańcząc w wilkościach 09.10.03, 11:04
        maginiak napisała:

        > Czego to ludzie nie wymyślą, żeby się trochę podotykać.....
        > Dorabianie pseudoszczytnej ideologii do usprawiedliwienia tanich pobudek jest,
        > zdaje mi się, dość już zużyte. Ja mam drgawki jak się o mnie otrze obcy facet w

        Huh. Wydaje mi się, że podotykiwanie się psużyje naws wszystkich.
        O mnie jak się obcy kobiet otrze, nie krzyczę ;)

        > tramwaju i jakoś nie mogę sobie wyobrazić, żeby zabłądzenie w ciemnościach czy
        > też utonięcie w mroku i obmacywanie się z nieznajomymi poszukiwaczami wyższych
        > doznań mogło wywołać we mnie inne uczucia niż obrzydzenie...
        > Wszystkiego trzeba spróbować???

        Ale czy to jest za pieniądze? Ja kiedyś równie oryginaśny pomysł widziałem. Zaraz poszukam archiwi...
        • maginiak wilcząc w zaroślach 09.10.03, 11:13

          > Ale czy to jest za pieniądze?

          Właśnie! To dobre pytanie. Bo jak za, to ja jednak zmieniam zdanie:-))))
          Dzierrżbórr nazywanie rzeczy po wymieniu. Ojca.
          • cruach C106.3: Wyjąc w kucakach 09.10.03, 11:35
            maginiak napisała:
            > > Ale czy to jest za pieniądze?
            > Właśnie! To dobre pytanie. Bo jak za, to ja jednak zmieniam zdanie:-))))

            Heh. A jak NIE za, to ja jednak zmieniam miejsce zamięszkujścia :)))
            Piszą, że mrok, że dotyk, że odprężenie, a nawet że wilgotność, a nawet nawet że nie po spożyciu alkoholu.
            Ludziska kochane, ale macie fajki :) Hippisy wróciły :) A wiosną niechaj trawkę, nie trawkę zapalę...:)

            A czy jak kliknąć (pardon) w pana Kuszę albo pana Kowalczyka, to też wyskakuje Wam pop-up tak mroczny,
            że nic kogo nie widać?
            • maginiak Pijąc z cedzaka (z wrażenia) 09.10.03, 11:54
              cruach napisał:

              > Heh. A jak NIE za, to ja jednak zmieniam miejsce zamięszkujścia :)))
              > Piszą, że mrok, że dotyk, że odprężenie, a nawet że wilgotność, a nawet nawet
              że nie po spożyciu alkoholu.

              Aż mie się gorąco zrrobiło: Dzierżbór wilgotny Pan Henio!

              > A czy jak kliknąć (pardon) w pana Kuszę albo pana Kowalczyka, to też
              wyskakuje Wam pop-up tak mroczny, że nic kogo nie widać?

              U ciebie jest mroczny??? U mnie są ich zdjęcia!
              • finneznam Pytając z gupik frant (z akwarium) 09.10.03, 13:16
                No pstrykam klik, pojawia sie ramka, tam jak se pan jeden z drugim menuje
                a reszty nie widać. To znaczy widać: czerń. Tylko wejść i się o swoić.

                O piszcie o własnymi o siwami, o jak o ne o soby o wyglądają?
                • maginiak Wystarczy tylko mocno kliknąć! 09.10.03, 15:06
                  finneznam napisał:

                  > O piszcie o własnymi o siwami, o jak o ne o soby o wyglądają?

                  O rety, One tam są, Ci Pany. Jeno te fotosy na onym mrocznym seansu zrobione
                  zostały, i widać nie chuja.


        • cruach C106.2: znajdując w postawach 09.10.03, 11:19
          cruach napisał:
          Znalazłem! To równie fajne: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=2085384&a=2085384
          "Oswajanie się ze samym sobą", khem, i z "pustą kartką" się oswajanie a to "w labiryncie"...
          Może by połączyć Sztuki Dwa: "Oswajanie się ze sobą wypatrującym liter po ciemku?" :)
          PS. Ale tamto płatne było.
          • maginiak zapisując się w tepędach 09.10.03, 12:12
            cruach napisał:

            > Może by połączyć Sztuki Dwa: "Oswajanie się ze sobą wypatrującym liter po
            ciemku?" :)

            Patrzyć po ciemku wgłąb siebie przez kartkę w kratkę, albo przez kratkę w
            kartce...
            To będzie dopiero intelektualna jazda!!!!
          • dziad_borowy Cruach przedłożył oswajanie... 09.10.03, 13:15
            ...z kartka w kratke nad Lodz:-))) Takie jest dziadowe sporzezenie. Bo czyz
            mozna przegrywajac zaklad dociekac jak sie oswaja z kartka i to pusta za jedyne
            95 zl, a nie mozna ustosunkowac sie do dramatycznego wolania "Cruachu wroc!!!".
            I to za friko:-))) Czy to bylo zlamanie zasad zakladu i mam o tem milczec, czy
            nie bylo i wolac glosno, donosnie i z towarzyszacym "huuuuhuuuuu"?? Cruachu
            odbyj stosunek do tego pytania prosze:-))))))))))
            Dzierżbór karrrtka w krrratke!!!
            • finneznam Cruach nic ne pijwie bez zfinnego advocaata 09.10.03, 13:31
              dziad_borowy napisał:
              > ...Takie jest dziadowe sporzezenie.

              1. Wprawdzie nie wiem, co Dziad spostrzegł, ale lepiej niech za bardzo nie spostrzega, bo niech
              pamięta, że nas dzieli tylko cmentarz, dalej Francuska, dalej cmentarz i hyc więcej :))
              2. Tamto nie było "95 zł" ale "w Stowarzyszeniu za 95 zł Charytatywnym"
    • aard Trochę powagi, moi Państwo! 09.10.03, 13:02
      Bo Was pousuwam :-p
      • szprota1 Dzierżbór Aardmiństwo!;) 09.10.03, 13:11
        A poważnie: byłam na stronce i nie jestem tym zainteresowana. Jakoś nieładnie
        mi to pachnie. Sekciarstwem jakimś. Poza tym zabawy z podświadomością są
        niebezpieczne.
        PS Dwie noce temu nawiedził mnie Epigon: siedział na fotelu obok mojego
        tapczanika i klarował o kulkach. Nie mogłam się sqrczybyka pozbyć.
        • finneznam Skaal! 09.10.03, 13:51
          szprota1 napisała:
          > PS Dwie noce temu nawiedził mnie Epigon: siedział na fotelu obok mojego
          > tapczanika i klarował o kulkach. Nie mogłam się sqrczybyka pozbyć.

          Opisz sqlczybyka dokładniej, podumajem, pogulajem, poślem za nim list epigończy.
          A ja zarazże pigonię do dziupelki. Będą kulanki, swawole drugiego etata.
      • maginiak Poważne Bu! 09.10.03, 13:41
        Bu w brulionie w kratkę. Albo w bulionie w oka.
        Dzierżbór Bu!
      • finneznam Re: Trochę powagi, moi Państwo! 09.10.03, 14:02
        aard napisał:
        > Bo Was pousuwam :-p

        I stanie się ciemność nieoswojona. (Pamiętamy, że Prawdziwa Sztuka śmiechu się nie boi. Co
        np. ja o tym zapominam, co mi wgłowa zaczyna przewroty, otwieram szaflidzik i nurkam po swe
        zabywsze klasówki z chemii a przywracam proporcje a poznaję miejsce swoje a men.

        Notabene, cały ten pomysł ze sztukowaniem w ciemności może być plagiatem spoglądania w nicości
        naszego Arica (obecnie Arica trzy po trzy a dwa a komu dana mądrość a niech liczy). Ten pierwszy tylko
        zda się bardziej od tego Aricowego [hmmm] [autor] [cenzura].
    • aard Prawdziwa Szprota ciemności się nie boi 09.10.03, 14:59
      Tak się zastanawiam, czy ja jestem naiwny i łatwowierny, że mi o tych grach z
      podświadomością i sekciarstwie do głowy nie przyszło, czy też Szprotka jednak
      przesadza...?

      W każdym razie, idę tam dzisiaj i nic a nic się nie boję :-)
      • szprota1 Fear of the Dark, Aardzinku... 09.10.03, 16:41
        Się mnie nie ima. No chyba że przychodzi Epigon (skądinąd przedziwny stan
        świadomości, ostatnio tak miałam, jak jeszcze piłam, co antydzierżbór). Takoż i
        obcy ludzie w tejże, zwłaszcza że nadal nosi;). Zaś jednak terapia? Odmienne
        stany świadomości? Powtórzę za Keltoi: no fuckin' way.
        • aard No cóż, cały czas mam przekonanie... 10.10.03, 08:52
          że nie wiecie, co tracicie :-) Ale może się dowiecie, jeśli po tym wszystkim
          będę miał ochotę Wam opowiedzieć.

          Na razie wiem tyle: Spektakl trwa dwie godziny, podczas których ani na chwilę
          nie zapala się żadne światło. Wszelkie jego źródła trzeba zostawić w szatni
          (włącznie z komórkami i zegarkami - podejrzane? Po prostu ze sobą nie zabiorę)
          :-) Co do stroju, to nie wolno mieć na sobie ostrzych klamer ani innych
          udziwnień, a buty powinny być na miękkiej podeszwie. Sam przebieg spektaklu
          jest objęty tajemnicą. Nie dziwi mnie to, a Was niepokoi. Tak już jest teń
          świat urządzony. Idę tam za tydzień w piątek lub w sobotę.

          Aha, uświadomiłem sobie, co mnie tam tak ciągnie. Ja po prostu uwielbiam
          ciemność. Kiedy jeszcze łaziłem po jaskiniach, zawsze bardzo lubiłem pogasić
          wszelkie latarki i po prostu posiedzieć w kompletnych ciemnościach, jakich
          właściwie nigdy nie doświadczamy w codziennym życiu. I dlatego tam pójdę. This
          fuckin' way. :-))

          Aha, mogę zabrać kogoś ze sobą. Kogoś, kto nie ma lęków. Ktoś jest chętny?
          Njlepiej jakiś facet z jajami, bo cóś mi się zdaje, że te nasze kobity
          rezerwatowe, to jakieś pouprzedzane som...
          • finneznam No cóż, cały czas mam poczekanie naard recenzję... 10.10.03, 09:55
            aard napisał:
            > Aha, uświadomiłem sobie, co mnie tam tak ciągnie. Ja po prostu uwielbiam
            > ciemność. Kiedy jeszcze łaziłem po jaskiniach, zawsze bardzo lubiłem pogasić
            > wszelkie latarki i po prostu posiedzieć w kompletnych ciemnościach, jakich
            > właściwie nigdy nie doświadczamy w codziennym życiu.

            Heh. Aardzie. Widać, żeś w Orszańskiem nie bywał. Jak przyjdzie wichurek (to już)
            albo czapa śnieżna na kable (to za chwilę), to mi prąd siada w chałupie i bardzo ja
            w codziennym życiu doświadczam otóż i oświadczam otóż nic ciekawego. Co do odzieży,
            to zależy, w którym momencie prąd usiądzie. Bo można potem piżamy nie znaleźć. Jeśli się
            zapomniało ją włożyc. Jeśli zapomniało się ją kupić. I w ogóle. A raz mnie pająk dotknął
            po ciemku i twarzy i tyle miał doznań, co śmierci tragicznie płaskatej. A ja miałem doznanie
            drżące i sumiennie wyrzutne, że zadziałałem instynktownie z packi a przecież bardzo lubię
            pająki zwłaszcza jak zżerają muchy. Aardzie, nie packnij nerwowo :)

            > Aha, mogę zabrać kogoś ze sobą. Kogoś, kto nie ma lęków. Ktoś jest chętny?
            > Njlepiej jakiś facet z jajami, bo cóś mi się zdaje, że te nasze kobity
            > rezerwatowe, to jakieś pouprzedzane som...

            Czy to jest, powtórzę, za pieniądze? Bo pożal-się-Samaelu-sataniści podwórkowi których
            znałem byłem, to choć pieniędzy nie brali
            • aard Otóż płaci się złotych 25 <nt> 10.10.03, 11:41

          • szprota1 Prowokaardtor! 10.10.03, 12:16
            Aard nadmienił:
            -bo cóś mi się zdaje, że te nasze kobity rezerwatowe, to jakieś pouprzedzane
            som...

            Żebyś, qrnia, wiedział, że z tobą pójdę!:P
            • aard Tak to sobie rozważyłem w duchu... 10.10.03, 13:49
              szprota1 napisała:

              > Żebyś, qrnia, wiedział, że z tobą pójdę!:P

              I chyba jednak wolę pójść sam. To powinno być indywidualne doświadczenie. Ale
              jeszcze tydzień czasu. Może mi się zmieni.
              • szprota1 W takim razie się nie narzucam. 10.10.03, 14:02
                Z niczym.
    • aard Keltoi się o mnie boi... 09.10.03, 15:19
      aard (14:59)
      Wątek "Błądząc w ciemnościach"
      Keltoi (14:59)
      Zaraz sprawdzę
      Keltoi (15:00)
      A co?
      aard (15:00)
      a bo ciekawie się rozwija
      Keltoi (15:00)
      A co?
      Keltoi (15:00)
      mam dopomóc?
      Keltoi (15:01)
      Xle mi to wychodzi....
      aard (15:03)
      niekoniecznie - zobaczy, czy temat Cię nie interesuje - dziś tam idę
      Keltoi (15:03)
      zrelacjonuj koniecznie...
      aard (15:04)
      nie omieszkam
      Keltoi (15:04)
      no...
      Keltoi (15:04)
      a w ogóle, to co Cię zafascynowało w tej ideji?
      aard (15:05)
      fascynacją bym tego nie nazwał
      aard (15:05)
      zainteresowała mnie oryginalność pomysłu
      aard (15:05)
      jestem zwyczajnie ciekaw, co tam się wydarzy
      aard (15:05)
      dlaczego tylko ja
      Keltoi (15:06)
      na pierwszy rzut oka ( a mamy ze zrozumiałych względów maksymalnie dwa
      prywatne) to jest poprostu lekko kiwnięte nie wtą stronę, co trzeba. Ja bym się
      chyba bała....
      aard (15:07)
      mi się zdaje, że właśnie w tę, co trzeba jak najbardziej
      aard (15:07)
      a im mocniej kiwnięte, tym lepiej
      Keltoi (15:07)
      Jakoś nie czułabym się pewnie w ciemności z obcymi, nawet po jakim kolwiek
      zapoznaniu, facetami
      aard (15:07)
      rozumiem
      aard (15:08)
      ja też bym wolał bez zapoznania
      aard (15:08)
      ale widać tak musi być
      Keltoi (15:08)
      Druga rzecz, że wstęp jest jakiś taki....w sumie myśle trochę jak Szprotka -
      dziwnie pachnie
      aard (15:08)
      cholera, żebym nie zaczął się bać
      Keltoi (15:09)
      Ja sie już zaczęłam, a tylko czytam..."Doświadczysz emocji unikalnych, z jakimi
      nie spotkałeś się, ani w realnym życiu, ani jako odbiorca żadnej z istniejących
      sztuk. "
      Keltoi (15:09)

      aard (15:10)
      nie widzę w tym nic podejrzanego
      Keltoi (15:10)
      "Odczytujesz je poprzez zmysł dotyku, nie tylko dłoni, lecz także stóp i całego
      ciała, gdyż środkiem wyrazu jest także ruch powietrza, zapach, wilgotność."
      Tzn co? Do rosołu się rozbierasz, czy zakładasz jak najmniej?
      aard (15:10)
      projekt jest faktycznie nietuzinkowy i dotychczas niespotykany, ergo...
      aard (15:10)
      to się okaże na spotkaniu wstepnym, dziś
      aard (15:11)
      ale dzięki za uczulenie mnie na pewne sprawy, chyba zanadto jestem prostolinijny
      Keltoi (15:12)
      Może tak - gdybym miała, nawet jak facet, znaleźć się w zamkniętym
      pomieszczeniu, w całkowitej ciemności z więcej niż trzema-czterema innymi
      mężczyznami, to czułabym sie nieswojo. Tak cz tak cholera wie, o co im chodzi i
      jak to się może skończyć
      Keltoi (15:13)
      Podejrzana jest "inspirująca muzyka"
      Keltoi (15:13)
      "wrażenia dotykowe całego ciała"
      aard (15:14)
      a ja myślę, że gdyby cokolwiek knuli, to by w życiu nie napisali czegoś takiego
      aard (15:14)
      to, co teraz zacytowałaś, ostatecznie mnie uspokaja
      Keltoi (15:14)
      "rolę terapeutyczną np. w terapii stresu, lęku i niektórych uzależnień.
      Znakomicie spełnia też rolę integracyjną (wspólna percepcja i aktywne
      przeżywanie spektaklu przez grupę osób)" - Tu się panowie mylą - wiele osób w
      takich sytuacjach przeżywa straszliwe reakcje lękowe, bo nagle okazuje się, że
      boją sie panicznie ciemności
      Keltoi (15:15)
      acha, no i "wewnętrzny kosmos"
      Keltoi (15:15)
      konkretnie jego "odkrywanie"
      aard (15:16)
      moim zdaniem to trochę patetyczne - nic więcej
      Keltoi (15:16)
      no fuckin way
      aard (15:16)
      hehe, zacytuję tę rozmowę na wątku, mogę
      Keltoi (15:16)
      zbyt patetyczne, wiesz?
      aard (15:17)
      co rozumiesz przez "zbyt" patetyczne
      Keltoi (15:17)
      taka patetykę to ja już słyszałam w paru miejscach i za żadnym razem się dobrze
      nie skończyło
      Keltoi (15:18)
      hasło spektakle terapeutyczne mi nijak nie pasuje
      aard (15:18)
      pustosłowie uprawiasz. jakieś mrożące krew w żyłach przykłądy
      Keltoi (15:18)
      gdzie są ich jakiekolwiek uprawnienia?
      Keltoi (15:19)
      na jakiej podstawie tak sądzą?
      Keltoi (15:19)
      opowiadań kolegów, którym sie podobało?
      aard (15:19)
      odpowiedz
      Keltoi (15:20)
      patetyczne były zapewnienia niejakej grupy, która zapowiadała "fanastyczne
      doznania duchowe i estetyczne"
      Keltoi (15:20)
      "przy nieszablonowej muzyce"
      aard (15:20)
      i... (co to za grupa?)
      Keltoi (15:22)
      skończyło się na pierdoleniu niby wierszy, piciu wina i opowieściach
      o "prawdziwej sile Szatana" Też deklarowali sie jako artyści, też było cos o
      mroku. Może to skrzywienie, ale ...
      Keltoi (15:22)
      nie zgodziłabym sie na nic podobnego
      Keltoi (15:22)
      za żadne pieniądze
      Keltoi (15:22)
      ale jeśli sie okaże, że naprawdę jest miło...
      aard (15:22)
      hehe, nigdy nie byłem na czarnej mszy...
      Keltoi (15:22)
      ja na testera nie, dziękuję
      aard (15:22)
      może wreszcie się uda?

      Najwyraźniej idę dziś w paszczę lwa...
      Módlcie się, słudzy Szatana...
    • neochuan Re: Bładząc w ciemnościach (kontrolowanie?) 09.10.03, 15:23
      aardowi życzę noktowizora. wewnętrznego. Ch. Ułłan
    • zamek Piszę w ciemno 10.10.03, 10:26
      Myślę sobie o tem, co Frater Pater napisał i myśli mi się tak:
      1. Ilość rytuałów przedwstępnych nieuchronnie przywołuje myśl o hochsztaplerce i
      o tym, że tak naprawdę chodzi tu o usankcjonowany froteryzm (Fratrze, masz
      definicję!). To jest trochę tak, jak z tym daniem z kurczaka (ale sos! Sos jest
      najlepszy!). Miej gościu przeświadczenie, że uczestniczysz w czymś przeraźliwie
      niezwykłym, a tak naprawdę będzie to lunaparkowy pałac duchów z dużą ilością
      egzemplarzy ducha dyżurnego ds. macania.
      2. Organizatorzy gwarantują niezwykłość wrażeń w kompletnej ciemności. Poza
      wrażeniami froterystycznymi zapewne można będzie niestety liczyć na moc wrażeń
      związanych z działalnością doliniarzy, gdy tylko się wywiedzą o przybytku i
      zechcą zainwestować we wjazdowe, słusznie licząc na to, że im się zwróci (o buty
      na słoninie nietrudno). Tyż zniechęcające.
      3. Zdarzyło mi się poznać pana Kuszę, choć lepiej znałem się z jego
      sublokatorką, do której zachodziłem niegdyś stosunkowo często. Od niej
      dowiedziałem się w antraktach, że obawy z pktu 1 są uzasadnione.
      4. Razu pewnego zdarzyło mi się uczestniczyć w seansie spirytystycznym. Okazało
      się, że jestem aż za dobrym medium, aczkolwiek doświadczenie było zdecydowanie
      nieprzyjemne. Od tego czasu nie mam ochoty na majstrowanie mi przy świadomości,
      zwłaszcza gdy robi to ktoś raczej mi obcy.
      5. Jeszcze jedno skojarzenie po lekturze zajawki ( ;) ) strony. Zwykły voueryzm
      pociągnął mnie kiedyś na stronę dla swingersów. Tam też przeczytałem warunki
      wstępne i jakoś po lekturze Kuszy & Co. mam wrażenie deja vu (chociaż może "vu"
      nie jest tu całkiem na rzeczy).
      Generalnie podziękowawszy from the dark mountain.
      Z wylaniem - WMZ /°\
      • aard Swingersi powiadasz? 10.10.03, 11:48
        Właściwie dlaczego miałoby to mnie zniechęcać??
        • finneznam swingersi to funkersi ale z większymi jazzami (n/t 10.10.03, 12:11
          • aard Znam to słowo 10.10.03, 13:50
            Oni te jazzdy nie tylko mają większe, ale też bardziej na wierzchu.
    • maginiak I co Aardzie??? 27.10.03, 12:26
      Byłeś? Widziałeś? Tzn. Byłeś? Nie widziałeś???
      • aard No i owojuhc 27.10.03, 13:38
        Obiecali, ze zamailują w połowie zeszłego (albo i zaprzeszłego) tygodnia w
        sprawie terminu i wciąż cisza... Chujowo.
        • dziad_borowy Re: No i owojuhc 27.10.03, 13:42
          Moze do teraz jakiegos kompa w ciemnosciach szukaja:-)))))))
          Dzrżb cz k k k k!!!!
          • finneznam Owojucny ser o wroszławie 27.10.03, 13:58
            o woju hc!
            o wojuj chcący!
            niechcący o woju
            cham opowiechcieć
            dzę

            ciach ciągaj do bojuj!
            ciach chachaj do wolu!
            jej bohu jej bohun jej bohuhc
            muchomo
            dla chcącego nic owojuhnego

            CIACH!
            CIACHO CIACHO CIACHO CIACHO CIAMNIAM
            CIAMNOŚĆ CHYDZĘ
            [oni tam cały czas czytają a że jest ciemno to się innym zdaje że to Murzyn]
          • szprota1 A serwer w ciemności łącza wiąże... 27.10.03, 14:01
            Dziad napisał:
            > Dzrżb cz k k k k!!!!
            Ja tam czkawki nie lubię;)
            A propos gier integracyjnych w ciemnościach, to jednak mafia ciekawsza.
            • dziad_borowy Re: A serwer w ciemności łącza wiąże... 27.10.03, 14:04
              szprota1 napisała swego czasu:

              > A propos gier integracyjnych w ciemnościach, to jednak mafia ciekawsza.
              Albo butelka hłehłe!!!
              Dzrżb cz k k k k!!!
              • szprota1 Ekhłehłem! 27.10.03, 14:09
                Ja tam butelki tylko po Kubusiu;)
                Można jeszcze grać w listonosza albo grzecznego przedszkolaka z paluszkiem na
                buzi.
                • dziad_borowy Ekhłehłemhemhemhem! 27.10.03, 14:19
                  szprota1 rzekła:

                  > Można jeszcze grać w listonosza albo grzecznego przedszkolaka z paluszkiem na
                  > buzi.
                  Albo niegrzecznego przedszkolaka z paluszkiem w buzi. Ale o tym to moze na
                  pornograficznym, hmmmm.....czy jak?
                  Dzrżb cz k k k k !!!
                  • szprota1 Wszystko się zazębia 27.10.03, 14:24
                    Paluszki w buziach też.
                    Jedyną cenzurą na Utopii jest autocenzura:)
                  • maginiak Re: na mniej więcej: eekhłmłekłhmmmłk 27.10.03, 14:26
                    dziad_borowy:

                    > Albo niegrzecznego przedszkolaka z paluszkiem w buzi. Ale o tym to moze na
                    > pornograficznym, hmmmm.....czy jak?

                    Ależ Dziaduniu! Tobie to się wszystko kojarzy...:-)))
                    • szprota1 W końcu to Dziad Samo Zło 27.10.03, 14:34
                      I wszystkie paluszki w buziach musi zbrukać!
                      • dziad_borowy Brukając w ciemnościach nołnoł 27.10.03, 14:38
                        • szprota1 Yesyes! 27.10.03, 14:47
                          A, to dlatego byłam taka piesdojeżowa odnośnie meritum - miałam obawy bruku.
                          • maginiak Ja też chcę! 27.10.03, 14:51
                            Bo ja uwielbiam sięgać bruku!!!
                            • szprota1 Jam nie ideał 27.10.03, 14:54
                              Więc sięgam tylko tam, gdzie wzrok nie sięga. ABRUK!
                        • aard Rugając w wątkościach 28.10.03, 09:46
                          I znowu sobie jaj z poważnego wątku robią! Ja nie mogę już z tymi rezerwistami!
                          Utopić ich!
                          aA
                          Rd

                          PS. Czasami to aż PATRZEĆ na Was nie mogę :-p
                          • maginiak Rugując ruganie 28.10.03, 14:07
                            Brukując brukanie pytam: Czy jaja można ewentualnie w takiej sytuacji złożyć?
                            I jaka jest różnica między złożonym jajem a złożonym serem?
                            • aard Reagując na rugowanie rugania 28.10.03, 14:57
                              Składka na jaja znosi 5 PLN od jajogłowego i 10 per cvaniaca.
                              Do opłacenia w terminie dowolnym, byleby przed.
                              • maginiak Odreagowując rugowanie rogiem 28.10.03, 15:22
                                aard napisał:
                                > byleby przed.

                                Akurat! Ciekawe, gdzie znajdziesz takiego jelenia, co z góry zapłaci. A poza
                                tym, jelenie nie znoszą jaj! Chyba, że rogacze, to tuzinami wtedy. A hurtem się
                                przecież nie opłaca...
                                • aard Wyrokując o rokowaniach reagujących na rugowanie 29.10.03, 09:43
                                  maginiak napisała:

                                  > Akurat! Ciekawe, gdzie znajdziesz takiego jelenia, co z góry zapłaci.
                                  Np. na rysunku Mleczki. "Wiem, że to kicz, ale co mam poradzić, skoro kiedy
                                  tylko zacznę malować, to to bydlę zawsze tu staje?"

                                  > A poza tym, jelenie nie znoszą jaj!
                                  A to by trzeba je same zapytać. Ja na przykłąd jestem kompletnym jeleniem i
                                  jaja nie tylko znoszę, ale nawet bardzo lubię.

                                  > Chyba, że rogacze, to tuzinami wtedy. A hurtem się przecież nie opłaca...
                                  I am hurt. VERY hurt ;-(
                                  • maginiak Ech! 29.10.03, 10:05
                                    Mleczko...Jaja...W kółko to samo...A przecież mówiłeś, że bez świni ani rusz...
                                    • aard Prosiak prosiakiem, a nabiał też jest ważny 29.10.03, 10:46
                                      Można np. skonsumować nabielinka kapustnika, to i na warzywa od razu się
                                      załapiesz :-)
                                      • maginiak Prosiak? 29.10.03, 11:45
                                        Przecież nabielinki kapustniki są wołowe...

                                        P.S. aardzie kochany...wstyd..na takim poważnym wątku...no wiesz..nieładnie!
                                        • aard Wół? 29.10.03, 12:39
                                          maginiak napisała:

                                          > P.S. aardzie kochany...wstyd..na takim poważnym wątku...no wiesz..nieładnie!

                                          Wiesz dobrze, Chere Maginiac, że ja to najchętniej wszędzie :-)

                                          Dzierżbórr niezłe pukanko!! (notorycznie zapominam ostatnio o dzierżborowaniu!)
                                          • maginiak Skoro TY najchętniej wszędzie to JA obiecuję 29.10.03, 14:18
                                            Postarać się dla Ciebie o całe krocie tłuściutkich nabielinków kapustników,
                                            które będziesz sobie mógł wszamać, gdzie tylko dusza zapragnie:-)
                                            Dzierżbórr niezłe szamanko!
                                            • aard Chociaż tłuszcz niezdrów, jadnakowóż w pas kłaniam 29.10.03, 14:26
                                              maginiak napisała:

                                              > Postarać się dla Ciebie o całe krocie tłuściutkich nabielinków kapustników,
                                              > które będziesz sobie mógł wszamać, gdzie tylko dusza zapragnie:-)
                                              Wzruszonym Twą dobrocią jezd. Obiecuje ze swej strony w(a)szamać bez szemrania.

                                              Dzierżbór, Niezła Szamanko!
                                              • finneznam Steczkowska Justyna na wąt porno marsz! 29.10.03, 14:47
                                                aard napisał:
                                                maginiak napisała:
                                                to i ja napiszę
                                                > Szamanko!

                                                Boccch! Dopiero teraz błysło ku mnie ukryte znaczenie tytułu "Dziewczyna szamana". A skoro sobie niechcący
                                                pomyślałem jakby tytuł płyty był po angielsku i co w slangoangielskim znaczy "eat", to wnoszę jak na wstępie.
                                                • aard 'I'll eat your pussy...' 29.10.03, 15:39
                                                  finneznam napisał:

                                                  > Boccch! Dopiero teraz błysło ku mnie ukryte znaczenie tytułu "Dziewczyna
                                                  szamana". A skoro sobie niechcący
                                                  > pomyślałem jakby tytuł płyty był po angielsku i co w slangoangielskim
                                                  znaczy "eat", to wnoszę jak na wstępie.

                                                  Z pokorą przyjmuję i sam wylizuję.

                                                  Dzierżbórr z Niezłą Szamanką wspólne szamanko!
                                                  • finneznam I'll eat ist genug 30.10.03, 07:48
                                                    Ssie rozumie samo przez ssie, że kotka. Kotka nie trzeba dodawać.
                                                    BTB: "Eat me!" jest żeńskim odpowiednikiem męskiego "Suck me / my!" jest
                                                    odpowiednikiem unisexowego "Bite me!" jest odpowiednikiem higher-class
                                                    "Sue me!". (Which beats me not.)

                                                    A Francuzi mówią "brouter le cresson". A Niemcy to tylko o dupie, chyyyyba.
                                                    A jakieś Suahili, nie pamiętam, mówi o smakowaniu orzeszków bez skórki.
                                                    Takich rzeczy się na studiach uczyło i dlatego warto studiować :))

                                                    A co do panny Steczkoskiej, to już w autobusie się za nią zabrałem. Aż się
                                                    pasażerowie patrzyli kosaćcem. Tekst mam, rough, na kanwie. A co!, skoro
                                                    Quentinowi T. wolno było z Madonną C., wszystkie proporcje trzymają garde.
                                                    Teraz będę tekst, nomber omber, dopieszczać.

                                                    ---------
                                                    Dzierżbór zapłodnienia myślowe! (tym razem przez Aarda Maginiakque)
                          • szprota1 Patrzeć nie musisz 30.10.03, 14:50
                            Wystarczy, że sięgniesz kontynuując.
                            Bliżej!
    • maginiak Chyba ja do nich napiszę! 03.11.03, 12:33
      Może oni jednak wolą z kobietami..?
      • dziad_borowy Oczywiście Maginiaczku, że masz racje!!! 03.11.03, 12:46
        Gdybym byl Glownym Brukaczem Po Ciemnicy na pewno z Aardem bym zwlek...no
        powiedzmy, ze bym sie nie spieszyl, natomiast gdyby zgloszenie nadeszlo od
        niejakiej Maginiaque to w te pedy bym zapraszal, rozglaszal i swiatla wszelakie
        gasil:-))
        Dzierżbór brrrukanko!!!
        • maginiak Brzmi zachęcająco! 03.11.03, 13:03
          A może razem się zgłosimy!!! Uczyć się brrukać od samego mistrza...To byłoby
          coś:-)
          Dzierrżbór brrukanie i światło zgaszone!
          • zamek Kolokwium w drugim terminie 04.11.03, 15:54
            maginiak napisała:

            Uczyć się brrukać od samego mistrza...To byłoby coś:-)
            Chere Maginiac, jak był mistrz, to Ty szłaś pukać... No to jak? Niezaliczone!
            Inna sprawa, że wszystkie ławki były już zajęte i wyglądają na zarezerwowane
            nadal ;)
            • maginiak Oł oł noł noł, ajm soł konfiust! 05.11.03, 09:33
              Mistrz napisał:
              > Niezaliczone!

              Ależ Mistrzu, nobotego, noboja, wiesz....Priorytety...I przecież w końcu i tak
              wyszło na to, że nie ma tego złego, co by nie wyszło.
              Post Postum: No i ja sobie tentego, że z Mistrzem jest jak z Zamkiem. I że on
              też wielobranżowo wielopodzielny i że niejednemu. Cokolwiek to znaczy.
              Nieustając przy nadziei. Pozostaję z podważeniem.
              • aard Post pukum 05.11.03, 15:42
                Dodam tylko, że właśnie po raz pierwszy występuję w telewizji

                PostPukum: Było pysznie, chociaż wcale nie było (jeszcze?)
                • szprota1 Aard, Misiu z Okienka 05.11.03, 15:45
                  Że jak? Napisałeś (i się nie da tego odwołać)
                  Dodam tylko, że właśnie po raz pierwszy występuję w telewizji
                  Kontynuuj...?
                  • aard Szprotko - Szarlotko 06.11.03, 09:48
                    Ale o co Ci chodzi? Co już napisałem i się nie da odpisać? A swoją drogą, jak
                    się ma dobrego doradcę podatkowego, to wszystko się da odpisać.
                    Oglądałaś "Skazani na Shawshank"?
    • aard Brukare humorum est 22.10.04, 12:24
      cisza i ciemność.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka