Dodaj do ulubionych

Deblony :((

16.01.03, 11:27
Wypowiedzmy sie w tych lochach, jedynym, ostatnim, wolnym od deblonów forum
na ich temat. Moze nieładnie mówić o nieobecnych ale trzeba z siebie zrzucić
ten ciężar, wykrzyczeć stanowczy i zdecydowany sprzeciw wobec mnożących sie
prób zniszczenia czatu GW poprzez wulgaryzmy, deblonizmy i inne -izmy. :-)))
Obserwuj wątek
    • cwi Re: Deblony :(( 16.01.03, 12:44
      No właśnie, cieszę się, że wreszcie ktoś (i to nie bylekto!) poruszył ten temat.
      Coś się chrzani... coś znika... Nastaje coraz jaśniej pytanie: zniknąc wraz czy
      jeszcze nie...

      Otóż nie. Jeszcze wszystkich metod nie próbowaliśmy... jeszcze nie tędy wiodą
      według mnie drogi. Trzeba najpierw walczyć trochę bardziej zdecydowanie niż
      litylko palcem w dół. Można się przenieść dojakiegoś innego pokoiku... Ale
      trzeba murem.

      Skretyniałym gawędziarzom mówimy NIE.

      Cwi
      • _soso_ Re: Deblony :(( 17.01.03, 10:12
        Spokojnie.Nie ma mowy o zmykaniu do innych pokoi. Są zabawni, bawią mnie
        (nas?), jak przestaną to i tak nic z tym nie zrobimy. Niech sobie trwają i
        adorują sie wzajemnie. Kolejne kółeczko towarzyskie. Bawmy sie nimi. Pozniej
        kupimy sobie nowe:)
        • cwi Re: Deblony :(( 17.01.03, 12:06
          Oj, Drogi mój Ty Sosiku...
          Nie wiem czy na ten Twój zryw optymizmu mam jeszcze dosyć sił.
          Każdy się bawi jak chce. Jedni chcą w berak inni w orgietkę, inni w monopoly.
          Ja nie muszę przecież - jak w tym naszym przedszkolu, w którym nie jest źle -
          bawić się w pociąg.
          Proponuję jednak spróbować zrobić inaczej. Znaleźć wyjście, które nie będzie
          zejściem do undergroundu i przeczekiwaniem, aż amatorom wulgarności się znudzi.
          Cwi
          • calindra Zdrowia życzę... 17.01.03, 14:23
            ...i dziękuję Państwu za współpracę.



            Magda.







            • cwi Re: Zdrowia życzę... 17.01.03, 17:19
              Magda...

              Zrób jak chcesz. Każdy może wybrać.
              Obrażac się nie musiałaś i nie musisz.
              Szkoda tylko.

              Cwi
              • calindra Re: Zdrowia życzę... 18.01.03, 14:33
                ..to chyba już tak musi być, nawet jak się nie obrażam, można mi to wmówić, bo
                przecież słynę z tego.

                To wy wyszliście bez słowa, i to wy macie prawo wyboru; ja już i tak go nie
                mam, i niech tak pozostanie.

                jak mi powiedział kiedyś dj:
                "mała, ty sie tak nie przejmuj tym czatem"

                właśnie przestałam.
    • kamila77 Re: Deblony :(( 17.01.03, 15:51
      No i stało się...Od wczoraj przyzwyczajam sie do tego, zeby po zalogowaniu
      wchodzić od razu do "Przyjaciół". Nazwa piękna, ale cóż, kiedy stare
      przyzwyczajenia zostają. Wchodziło się o 8 rano, czekało cierpliwie na resztę
      brygady. No trudno.To se ne vrati.Ale czy naprawdę musimy z tego powodu toczyć
      wojnę? Przestało nam się podobać to co zaczęło się dziać w Rozmowach. Madziu
      najkochańsza moja naszeczono! Tu Ci napiszę to co mi lezy na sercu. Przeczytaj
      spokojnie i przemyśl.Nic ale to absolutnie nic nie stało się przeciwko Tobie.
      Spróbuj podejść do tego w miarę racjonalnie. Nie wszyscy muszą lubić
      wszystkich. To co pasuje jednym, nie odpowiada drugim i już.
      Madzieńko ja Ci jeszcze tylko jedno powiem - za bardzo Cię polubiłam, zeby to
      tak rach-ciach przerwać. Nie chcę z Toba rozmawiać tylko przez gg. Zatem Cię
      proszę o dwie rzeczy - zajrzyj do Przyjaciół, nie obrażaj się na nas no i
      PRZYJDŹ KONIECZNIE WE WTOREK!
    • agniicha Re: Deblony :(( 17.01.03, 16:13
      Można wtrącić?
      Dziękuję :)))
      Swego czasu byłam stałym bywalcem czata wp. Warszawska ekipa miała w zwyczaju
      spotykać się co piątek na szantach, gdzieś koło kortów (nie powiem dokładnie,
      bo nie znam aż tak warszawy). Byłam chyba cztery razy na podobnych spotkaniach.
      Schodziło się tam mnóstwo ludzi, którzy zgodnie twierdzili, że czat to dno,
      intelektualna pomyłka, stado wygłodniałych seksualnie dzików czekających w
      krzakach na ofiary, które można na spotkaniu owym skonsumować. Mimo to
      przychodzili na szanty demonstrując wszem, że są ponad to, są lepsi, mądrzejsi
      i naturę już dawno oszukali. Pomiędzy nimi szybko wyłoniła się
      samozwańcza "elita". Mimo całej pogardy dla pozostałego czatowego pospólstwa
      nie potrafili pozbyć się pokusy pokazania się na szantach. Także przychodzili i
      trzymali się na boku. Myślałam czesto, że potrzebowali pobudzic swoją wartośc
      będąc kimś wśród nikogo. Pozostałym pozostawał tylko zachwyt do wydalenia z
      paszcz nad inteligencją elity i jej nieprzeciętną osobowością. Układ sił trwa
      cały czas i dość szeroki skład bywalców czata wp wiję się u stóp elity
      podlizując się jak mogą najlepiej.
      Gdyby nie niesmak jakim mnie wp obdarowało, pewnie bym sie tu nie zjawiła a tak
      zjawiam się i zadaje sobie pytanie: czy zaczynamy tworzyć elitę? Kiedy
      kategoryczne odcinanie nie jest zarozumialstwem? Gdzie tkwi granica ludzkich
      odruchów?
      To co pomyślałam, to napisałam i niech to nie zostanie odczytane jak zaczepka,
      raczej zwykła refleksja, którą mam zwyczaj się dzielić.
      :)))
    • pwrzes Re: Deblony :) ale o co chodzi ? 21.01.03, 17:12
      No to na mnie przyszla kolej :-)
      Co tak sie oburzacie, chcecie tu zrobic nowy panteon. soso mowil o kolku
      wzajemnej adoracji a co sami tworzycie ? to samo, jestesmy ponad deblonami i
      nie bedzie motloch tu nam bruzdzil. W ten sposob stajecie sie gorsi od nich. I
      zaprawde powiadam wam, wiecej luzu - czat to tylko rozrywka, nie da sie tutaj
      ze wzgledu technicznych prowadzic intelektualnych dysput na temat Heideggera.
      Ktos chce byc powazny niech bedzie, ktos chce znalezc kochanka/kochanke niech
      szuka, ktos chce sobie posiedziec i sie powyglupiac niech sie wyglupia. Nie
      podoba wam sie to dawajcie ignory, tak ciezko ?
      Powoli zamieniacie to co sie dzieje na czacie na swoje zycie - a czat ma sie
      nijak do zycia, uff:-)

      Majacy kazde kolko towarzyskie w baardzo glebokim powazaniu Mors.

      • calca Re: Deblony :) ale o co chodzi ? 22.01.03, 11:20
        Przemusiu, powiedziałes to, co i ja powtarzam, cytowac nie będę , bo wszystko
        co powinno sie napisać na ten temat, ująłes zgrabnie w kilku zdaniach.

        Mię deblony wciagnęły do swojego kółka na członkinię, i jestem hepi, ale to nie
        znaczy, że nie gadam teraz ze starymi znajomymi, bo przeszłam transformację z
        cali na calkę i teraz jestem chamka, bo napisałam dwa razy wyraz dupa (którego
        juz wcześniej używałam, razem z innymi współtowarzyszami, nicków nie wymienie,
        bo wtedy sie okaże, że tu wszyscy chamy i chamki:PPPP).

        W takich właśnie sytuacjach człowiek przekonuję się naprawdę, na ile ktoś go
        akceptuje lub darzy sympatią. Ja już powiedziałam, że daję sobie luzu, bo
        inaczej sie nie da i inaczej nie chcę.

        Precz z elytą,
        precz z preczem.

        ps. przycisk IGNOR działa, sprawdziłam. :)))))
    • fresca Re: Deblony :(( 23.01.03, 12:34
      az przykro czytac
      • rabarbarian Re: Deblony :(( 23.01.03, 17:31
        ...oj wiem, wiem:) jednak dotarlwszy do sedna, choc w oczy nie powiedzieli,
        w lochach ukryli:) kto szuka, nie(wiel)bladzi. Znalazlem, wykladnie odczytalem.
        Mors, nastepnym razem, w tym realu to ty nie zabieraj tych puszek z piwem,
        po co dzwigac, uczciwie mowie - mowisz i masz:)
        soso - skolowacialem ...:)

        pozdrawiam

        (zapomnialem o wulgaryzmach, wybacz cwi)
        • _soso_ Re: Deblony :(( 23.01.03, 17:48
          To minie Barbaro, to skołowacenie. Powiem Ci kiedy.
        • pwrzes Re: Deblony :(( 24.01.03, 11:33
          rabarbarian napisał:

          > Mors, nastepnym razem, w tym realu to ty nie zabieraj tych puszek z piwem,
          > po co dzwigac, uczciwie mowie - mowisz i masz:)

          Teraz ja skolowacialem, o co chodzi z tymi puszkami piwa ?

          Mors
          • _aaa_ Re: Deblony :(( 25.01.03, 19:56
            No to ja sobie teraz może pozwolę z pewną dozą nieśmiałości.....

            Jak by to ująć krótko i na temat. Cwi drogi kolego mam jedną jedyną radę
            maleńką. Należy nieco przymróżyć oczy:))) uśmiechnąć się a nawet westchnąć na
            widok tego niewinnego dupska w okienku. Duży chłopiec jesteś to rumieńcem pałać
            nie musisz. Kochany wulgaryzmy zrecznie użyte bywają bardzo urocze, podkreślają
            dyskusję jak podpowiednia przyprawa danie. Należy tylko nad tym panować. Co ja
            mam się tutaj wymądrzać jak jestem od kilku miesięcy przelotnym gościem. Powiem
            tyle tylko, że jak rezydowałam w rozmowach to jakoś nie było problemów z
            dedlonami czy jak je tam nazywacie. Ile było w tym mojej zasługi a ile
            przypadku może sami oceńcie.

            Przesada w każdą stronę jest niezdrowa.

            Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie

            Małgosia

            ps. soso cudzie ty mój kochany:))))))
          • rabarbarian Re: Deblony :(( 26.01.03, 16:04
            ...boszzz. Mors! o piwie mowie, pi wie:) sie zobowiazuje,
            nie targaj puszek gdy nastepnym razem za stolem przyjdzie nam
            siadac, ja ci tych Lechow naniose, tylko mow ile:)
            • pwrzes Re: Deblony :(( 26.01.03, 21:09
              A o to chodzi, no coz ja torunsko-krzyzackim zwyczajem bilet wstepu przynosze :-
              )

              Mors_popijajacy_wlasnie_Zywca :-)
    • senne_marzenie Re: Deblony :(( 08.02.03, 15:49
      a ja uwazam, ze doblony graja i nie do konca sa soba kiedy sa razem... osobno
      zachowuja sie zupelnie inaczej. no moze nie powinnam sie wypowiadac na temat
      calosci, ale 1/4 z pewnoscia sama w sobie, nie jako czlonek deblonow, jest
      zupelnie inna niz w towarzystwie reszty zalogi.
      niech sobie zyja deblony wlasnym zyciem spokojnie, chociaz jak ostatnio
      przyznaly wcale mnie nie kochaja :-P w koncu pustych pokoi na czacie duzo, nikt
      nie jest zmuszany do przebywania z nimi jak nie chce.
      poza tym czy jest jakis zly sposob na zwracanie na siebie uwagi? niewazne jak
      pisza, wazne, ze pisza w ogole...

      PS. a od "deblonizmow" wole "sennizm" ;-)))
    • agniicha Re: Deblony :(( 09.02.03, 19:45
      Od jakiegos czasu zaczynam się bać naginania granic i gumowych zasad. Przytocze
      tu to, co już raz powiesdziałam na forum cztowym.
      Czy można spokojnie przymykać oko?
      "A czemu nie pójść na całośc?? Skoro czuje towarzystwo taka potrzebe uzywania
      słowek... niech sie zaroi od fanow discopolo, niech sie maslowska od nas uczy
      zycia, picia, uzycia, spozycia... niech lektura jedyna stanie sie program tv i
      to forum... zacznijmy pracę u podstaw DUPY! Od czegoś trzeba zacząć, zacznijmy
      od słowek.
      pozdrawiam jak zawsze serdecznie i ironicznie :)
      agnieszka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka