Dodaj do ulubionych

6 -latki do szkoly

22.08.15, 14:27
Astra, Juras, zobaczcie co znalazlam w programie wyboprczym Waszej partii, PiS z roku 2005.

Rozdzial 7, strona 95 :

Struktura oświaty
Prawo i Sprawiedliwość uważa za zasadne obniżenie wieku rozpoczynania
szkoły podstawowej od szóstego roku życia. Jednocześnie opowiadamy się za
pozostawieniem dotychczasowej struktury szkolnej: sześcioletniej szkoły
podstawowej, trzyletniego gimnazjum oraz trzyletniego liceum.


No i co, moi drodzy?
Obserwuj wątek
    • fan.club Re: 6 -latki do szkoly 22.08.15, 15:27
      Szwagier Purchawa zaraz sypnie cytatem z Matku Kurki.
      • jurasberlinczyk49 Re: 6 -latki do szkoly 22.08.15, 16:38
        fan.club napisał:

        > Szwagier Purchawa zaraz sypnie cytatem z Matku Kurki.

        Super psełdo! Długo nad tym dumałeś? Zastanawiam się, czy nie zmienić nicka...

        :-)

        • astra18 Re: 6 -latki do szkoly 22.08.15, 16:44
          jurasberlinczyk49 napisał:

          > fan.club napisał:
          >
          > > Szwagier Purchawa zaraz sypnie cytatem z Matku Kurki.
          >
          > Super psełdo! Długo nad tym dumałeś? Zastanawiam się, czy nie zmienić nicka...
          >
          > :-)
          > Patrz Juras, niektórzy to nawet jak bekają to poetycko:)
        • fan.club Nie dziękuj, nie trzeba! 22.08.15, 17:01
          Skoro nick podoba Ci się aż tak bardzo, to daruję Ci prawa do niego.
    • astra18 Re: 6 -latki do szkoly 22.08.15, 16:14
      maria421 napisała:

      > Astra, Juras, zobaczcie co znalazlam w programie wyboprczym Waszej partii, PiS
      > z roku 2005.
      >
      > Rozdzial 7, strona 95 :
      >
      > Struktura oświaty
      > Prawo i Sprawiedliwość uważa za zasadne obniżenie wieku rozpoczynania
      > szkoły podstawowej od szóstego roku życia. Jednocześnie opowiadamy się za
      > pozostawieniem dotychczasowej struktury szkolnej: sześcioletniej szkoły
      > podstawowej, trzyletniego gimnazjum oraz trzyletniego liceum.

      >
      > No i co, moi drodzy?

      Na podstawie warunków, nadal panujących w wielu szkołach, nie sprzyjających przyjęciu tak małych dzieci, nadal wyrażam poparcie dla akcji społecznej Elbanowskich. Na podstawie braku zmian lokalowych i kadrowych byc może teraz kierownictwo PiS zmieniło zdanie.
      Ja wyraziłam swój pogląd na podstawie obserwacji bezpośrednich.
      Powiem więcej: PiS - co wcale nie jest tajemnicą - wyznacza obecnie kierunek ku powrotowi do systemu 8+4, i ja się z tym zgadzam, a nie z tym co bylo w programie z 2005 roku.
      • maria421 Re: 6 -latki do szkoly 22.08.15, 16:34
        astra18 napisała:

        > Na podstawie warunków, nadal panujących w wielu szkołach, nie sprzyjających prz
        > yjęciu tak małych dzieci, nadal wyrażam poparcie dla akcji społecznej Elbanowsk
        > ich. Na podstawie braku zmian lokalowych i kadrowych byc może teraz kierownictw
        > o PiS zmieniło zdanie.

        "Byc moze"... Programu wyborczego PiS 2015 nie znalazlam, wiec nie wiem czy PiS zmienil zdanie czy nie. W kazdym razie, kiedy w 2005 roku, czyli 10 lat temu PiS postulowal posylanie 6 latkow do szkoly, warunki lokalowe szkol byly pewnie jeszcze gorsze niz teraz.
        Przez 2 lata PiS nie zrobil nic w kierunku realizacji swego postulatu.

        > Ja wyraziłam swój pogląd na podstawie obserwacji bezpośrednich.
        > Powiem więcej: PiS - co wcale nie jest tajemnicą - wyznacza obecnie kierunek ku
        > powrotowi do systemu 8+4, i ja się z tym zgadzam, a nie z tym co bylo w progra
        > mie z 2005 roku.

        To sa dwie rozne sprawy.
        • astra18 Re: 6 -latki do szkoly 22.08.15, 16:42
          maria421 napisała:

          >
          >
          > "Byc moze"... Programu wyborczego PiS 2015 nie znalazlam, wiec nie wiem czy PiS
          > zmienil zdanie czy nie. W kazdym razie, kiedy w 2005 roku, czyli 10 lat temu P
          > iS postulowal

          Uważał za zasadne.

          posylanie 6 latkow do szkoly, warunki lokalowe szkol byly pewnie
          > jeszcze gorsze niz teraz.
          > Przez 2 lata PiS nie zrobil nic w kierunku realizacji swego postulatu.

          Dobrze chociaż że nie wdrożył tej zasadności, skoro nadal warunki były niekorzystne.
          PO wdraża na oślep. A miało na to osiem lat.
          >
          > > Ja wyraziłam swój pogląd na podstawie obserwacji bezpośrednich.
          > > Powiem więcej: PiS - co wcale nie jest tajemnicą - wyznacza obecnie kieru
          > nek ku
          > > powrotowi do systemu 8+4, i ja się z tym zgadzam, a nie z tym co bylo w
          > progra
          > > mie z 2005 roku.
          >
          > To sa dwie rozne sprawy.

          Kochana, odpowiadam kompleksowo.
          Kiedy ja doczekam się oznak Twojego, zapowiadanego szumnie obiektywizmu?
          Tylko błagam - nic o twarzy Tuska:)
          • maria421 Re: 6 -latki do szkoly 22.08.15, 17:04
            astra18 napisała:

            > Uważał za zasadne.

            Skoro umiescil w programie wyborczym to postulowal.

            > Dobrze chociaż że nie wdrożył tej zasadności, skoro nadal warunki były niekorzy
            > stne.

            To zmiana warunkow w szkolach nie zalezala wtedy od PiS??? PiS postulowal posylanie 6 latkow do szkoly i nie robil nic zeby stworzyc do tego warunki?

            > PO wdraża na oślep. A miało na to osiem lat.

            Na oslep? Pamietasz chyba ze ta reforma miala byc wprowadzana etapami przez 3 lata od 2009 do 2012, ale od razu spotkala sie z oporem spolecznym?

            > Kochana, odpowiadam kompleksowo.
            > Kiedy ja doczekam się oznak Twojego, zapowiadanego szumnie obiektywizmu?
            > Tylko błagam - nic o twarzy Tuska:)

            W tym watku masz dowod mojego obiektywizmu.
            Jak widzisz, moje poglady nie sa "partyjne" tylko MOJE.
            Zawsze bylam za tym zeby 6-latki szly do szkoly i w tym punkcie zgadzam sie z PiSem!

            • a000000 Re: 6 -latki do szkoly 22.08.15, 17:13
              maria421 napisała:

              > To zmiana warunkow w szkolach nie zalezala wtedy od PiS???

              zmiany warunków w szkole nie da się zrealizować w ciągu dwóch lat. PiS zrobił bardzo dużo dla oświaty polskiej - przywrócił obowiązkową matematykę na maturę.
              • maria421 Re: 6 -latki do szkoly 22.08.15, 17:21
                a000000 napisała:

                > maria421 napisała:
                >
                > > To zmiana warunkow w szkolach nie zalezala wtedy od PiS???
                >
                > zmiany warunków w szkole nie da się zrealizować w ciągu dwóch lat. PiS zrobił
                > bardzo dużo dla oświaty polskiej - przywrócił obowiązkową matematykę na maturę
                > .
                Azerko, PiS nawet nie probowal dostosowac warunki szkol do wlasnego postulatu posylania tam 6-latkow.
                • a000000 Re: 6 -latki do szkoly 22.08.15, 18:03
                  maria421 napisała:

                  > Azerko, PiS nawet nie probowal dostosowac warunki szkol do wlasnego postulatu p
                  > osylania tam 6-latkow.

                  a skąd wiesz, że nie próbował? Przecież od pomysłu do realizacji droga bardzo długa... To nie jest wstawienie mniejszej ławki do jednej klasy! Na to potrzeba w budżecie kasę przygotować...
                  Dużą kasę, bo i dużo szkół trzeba przerobić, fachowe siły zatrudnić, program opracować...
                  • maria421 Re: 6 -latki do szkoly 22.08.15, 18:09
                    a000000 napisała:

                    > a skąd wiesz, że nie próbował? Przecież od pomysłu do realizacji droga bardzo
                    > długa... To nie jest wstawienie mniejszej ławki do jednej klasy! Na to potrzeba
                    > w budżecie kasę przygotować...
                    > Dużą kasę, bo i dużo szkół trzeba przerobić, fachowe siły zatrudnić, program op
                    > racować...

                    A probowal?
                    • a000000 Re: 6 -latki do szkoly 22.08.15, 18:34
                      maria421 napisała:

                      > A probowal?

                      a skąd ja mam to wiedzieć? przecież nie jestem pracownikiem ministerstwa i nie śledzę jego prac. Ani wówczas ani teraz.
            • astra18 Re: 6 -latki do szkoly 22.08.15, 17:16
              maria421 napisała:

              >
              > Skoro umiescil w programie wyborczym to postulowal.

              Nie, jest napisane:zasadne.
              >
              > >
              >
              > To zmiana warunkow w szkolach nie zalezala wtedy od PiS??? PiS postulowal posyl
              > anie 6 latkow do szkoly i nie robil nic zeby stworzyc do tego warunki?

              Skoro nie stworzył, bo nie zdążył, to dobrze że nie wdrożył, dobrze dla dzieci.
              >
              > > PO wdraża na oślep. A miało na to osiem lat.
              >
              > Na oslep? Pamietasz chyba ze ta reforma miala byc wprowadzana etapami przez 3 l
              > ata od 2009 do 2012, ale od razu spotkala sie z oporem spolecznym?

              A co to ma wspólnego z brakiem przygotowania szkół do wdrożenia tego projektu?
              PO miało na to 8, osiem, lat!!!!!!!!A Ty się czepiaz PiSu że mając 2 nie przygotował.
              Dobrze się stało że 6 letnie dzieciaki nie zapędził do zkoły, wcześniej nie przygotowując warunków do ich przyjęcia.
              >
              > > Kochana, odpowiadam kompleksowo.
              > > Kiedy ja doczekam się oznak Twojego, zapowiadanego szumnie obiektywizmu?
              > > Tylko błagam - nic o twarzy Tuska:)
              >
              > W tym watku masz dowod mojego obiektywizmu.
              > Jak widzisz, moje poglady nie sa "partyjne" tylko MOJE.

              Szkoda tylko że masz pogląd a nie wgląd na sytuację szkół w Polsce.

              > Zawsze bylam za tym zeby 6-latki szly do szkoly i w tym punkcie zgadzam sie z P
              > iSem!

              Ale PiS nie zgadza się chyba z Tobą, w sytuacji jaka jest teraz ze szkołami:)


              >
    • jurasberlinczyk49 Re: 6 -latki do szkoly 22.08.15, 16:45
      maria421 napisała:

      > Astra, Juras, zobaczcie co znalazlam w programie wyboprczym Waszej partii, PiS
      > z roku 2005.
      >
      > Rozdzial 7, strona 95 :
      >
      > Struktura oświaty
      > Prawo i Sprawiedliwość uważa za zasadne obniżenie wieku rozpoczynania
      > szkoły podstawowej od szóstego roku życia. Jednocześnie opowiadamy się za
      > pozostawieniem dotychczasowej struktury szkolnej: sześcioletniej szkoły
      > podstawowej, trzyletniego gimnazjum oraz trzyletniego liceum.

      >
      > No i co, moi drodzy?

      No widzisz, jaka to elastyczna, wsłuchująca się w zdanie obywateli partia, ten PiS? :-)

      DZIESIĘĆ lat temu, w JEDNYM ogólnikowym zdaniu programu z 2005 roku, partia ta opowiada się za obniżeniem wieku szkolnego, bez wchodzenia w jakiekolwiek szczegóły, jak taka reforma miałaby wyglądać, a potem, pod wpływem ekspertów, pedagogów (dyrektorów szkół) i rodziców, w czasie swoich dwuletnich rządów jednak takiej reformy NIE wprowadza, by już w 2008 roku, czyli dokładnie SIEDEM lat temu, a więc jeszcze grubo PRZED protestami Elbanowskich i akcją zbierania podpisów, zająć następujące, wyważone stanowisko:

      "PiS przeciwne propozycjom MEN dot. szkół dla 6-latków

      PiS protestuje przeciwko propozycji Ministerstwa Edukacji Narodowej dotyczącej obniżenia wieku obowiązku szkolnego do 6 lat. Klub PiS uważa, że to propozycja szkodliwa dla dzieci sześcioletnich - powiedział w poniedziałek dziennikarzom poseł Sławomir Kłosowski (PiS).
      Jego zdaniem „może to doprowadzić w bardzo krótkim czasie do szkolnych fobii, nerwic i może odcisnąć się trwałym piętnem na losach dziecka oraz jego dalszej karierze, zarówno w szkole jak i w życiu dorosłym”.

      Według posła, budynki szkolne nie są przygotowane na przyjęcie sześciolatków i stworzenie im warunków nawet zbliżonych do tych, jakie są w przedszkolach.

      Joanna Kluzik-Rostkowska(PiS), uważa, że „reforma będzie miała sens, kiedy przesuwając pierwszą klasę dla sześciolatków, przesuniemy także zerówkę”.

      Jak tłumaczyła, „stworzymy sytuację, w której pięciolatki najpierw w przyjaznym dla siebie środowisku, czyli w zerówce, będą przygotowywać się do szkoły i następnie pójdą do niej jako sześciolatki”. Jej zdaniem, nie jest to jednak możliwe ponieważ, samorządy nie poradziły sobie z budową większej ilości przedszkoli, w których można byłoby te „zerówki” wprowadzić.
      Kluzik-Rostkowska sprzeciwia się chaotycznym - jak mówi - zmianom proponowanym przez MEN. „Jesteśmy za tym, aby sprowokować sytuację, w której edukacja dzieci będzie się rozpoczynała wcześniej, natomiast nie rozumiem, dlaczego robimy to tak chaotycznie” - pytała na konferencji. Posłanka zaapelowała o podjęcie rzeczowej dyskusji na temat obniżenia wieku szkolnego do lat 6.

      „Będziemy protestować przeciwko takim eksperymentom na małych dzieciach, nie dlatego, że proponuje to PO, a my jesteśmy przeciwko wcześniejszej edukacji, tylko dlatego, że jest to po prostu źle przygotowane” - powiedziała Marzena Machałek (PiS). Jej zdaniem, wśród rodziców przeważa negatywna opinia na temat propozycji MEN.

      Według Teresy Wargockiej (PiS), nie ma określonych standardów, jak mają wyglądać pomieszczenia do zajęć dla dzieci sześcioletnich i dlatego „przy najlepszych chęciach dyrektorzy szkół nie mogą zrobić kalkulacji finansowych odnośnie środków finansowych potrzebnych na remonty, adaptację i zakup sprzętu”."


      Moim zdaniem najciekawsza jest argumentacja... obecnej minister oświaty, pani Kluzikowej... Jak to jednak punkt widzenia, zmienia się radykalnie w zależności od punktu siedzenia... Dzisiaj już "eksperymenty na małych dzieciach" są jak najbardziej zasadne... :-)

      Powtórzę może raz jeszcze:

      O ile mi wiadomo ruch Elbanowskich NIE SPRZECIWIA się wcześniejszej edukacji, ale stosowania jej arbitralnie, BEZ zgody rodziców i prawa do ewentualnego nieposłania sześcioletniego malucha do szkoły, gdy uznają, że nie jest ono do tego mentalnie i fizycznie gotowe, oraz gdy musiałoby się "uczyć" w zupełnie do tego nieprzygotowanej szkole.

      Takiej postawienie sprawy wcale nie musi nawet stać w sprzeczności do zdania: " Prawo i Sprawiedliwość uważa za zasadne obniżenie wieku rozpoczynania szkoły podstawowej od szóstego roku życia." Diabeł bowiem jak zwykle tkwi w szczegółach.

      :-)

      • a000000 Re: 6 -latki do szkoly 22.08.15, 17:09
        > maria421 napisała:
        >
        > > Astra, Juras, zobaczcie co znalazlam w programie wyboprczym Waszej partii
        > , PiS
        > > z roku 2005.

        w 2005 roku głosowałam na PO. Do dziś zmieniłam zdanie. I nie tylko ja zdanie zmieniłam - jak widać PiS również.

        Co do 6-latków. Dopóki szkoła nie będzie dostosowana do potrzeb tak małych dzieci - będę przeciw.
        • maria421 Re: 6 -latki do szkoly 22.08.15, 17:22
          a000000 napisała:

          > Co do 6-latków. Dopóki szkoła nie będzie dostosowana do potrzeb tak małych dzie
          > ci - będę przeciw.

          Kto ma to oceniac, Azerko?
          • a000000 Re: 6 -latki do szkoly 22.08.15, 18:04
            maria421 napisała:

            > Kto ma to oceniac, Azerko?

            może rodzice? skoro to na ich dzieciach postępowcy eksperymentują...
            • maria421 Re: 6 -latki do szkoly 22.08.15, 18:10
              a000000 napisała:

              > maria421 napisała:
              >
              > > Kto ma to oceniac, Azerko?
              >
              > może rodzice? skoro to na ich dzieciach postępowcy eksperymentują...

              A nie wystarcza wladze oswiatowe?
              • a000000 Re: 6 -latki do szkoly 22.08.15, 18:40
                maria421 napisała:

                > A nie wystarcza wladze oswiatowe?

                czy ja wiem? Zazwyczaj wykonawca nie powinien sam się sprawdzać.... tu potrzebny jakiś zewnętrzny audyt... również zdanie rodziców.
                Od sąsiadów poszła sześciolatka do szkoły.... pytamy: jadłaś obiadek? NIE. dlaczego? bo talerz stał wysoko i nie sięgnęłam.... I ŻADNA nauczycielka czy kucharka nawet nie pomyślała, że MAŁYM trzeba pomóc.
                • maria421 Re: 6 -latki do szkoly 22.08.15, 18:42
                  a000000 napisała:

                  > czy ja wiem? Zazwyczaj wykonawca nie powinien sam się sprawdzać.... tu potrzeb
                  > ny jakiś zewnętrzny audyt... również zdanie rodziców.
                  > Od sąsiadów poszła sześciolatka do szkoły.... pytamy: jadłaś obiadek? NIE. dl
                  > aczego? bo talerz stał wysoko i nie sięgnęłam.... I ŻADNA nauczycielka czy ku
                  > charka nawet nie pomyślała, że MAŁYM trzeba pomóc.

                  Takie rzeczy rodzice moga zglaszac nauczycielom, nawet nie czekajac do wywiadowki.

                  Ale od tego, zeby ocenic czy szkola spelnia standardy lokalowe sa wladze oswiatowe.
                  • a000000 Re: 6 -latki do szkoly 22.08.15, 19:21
                    maria421 napisała:

                    > Ale od tego, zeby ocenic czy szkola spelnia standardy lokalowe sa wladze oswiat
                    > owe.

                    może i tak, tyle, że sędzia we własnej sprawie jest mało wiarygodny.
                    • maria421 Re: 6 -latki do szkoly 22.08.15, 19:38
                      a000000 napisała:

                      > może i tak, tyle, że sędzia we własnej sprawie jest mało wiarygodny.

                      To od czego sa wladze oswiatowe? Czy uwazasz ze rodzice powinni tez decydowac o programie nauczania i o tym jak ma matura wygladac?
                      • a000000 Re: 6 -latki do szkoly 23.08.15, 19:45
                        maria421 napisała:


                        > To od czego sa wladze oswiatowe? Czy uwazasz ze rodzice powinni tez decydowac o
                        > programie nauczania i o tym jak ma matura wygladac?

                        no cóż.... zgodnie z konstytucją tak, bo to rodzice odpowiadają za wychowanie dziecka.
                        Matura nie jest obowiązkowa a więc tu rodzice pola do popisu nie mają.
        • astra18 Re: 6 -latki do szkoly 04.09.15, 19:43
          a000000 napisała:



          >
          > Co do 6-latków. Dopóki szkoła nie będzie dostosowana do potrzeb tak małych dzie
          > ci - będę przeciw.

          Taka jest rzeczywistość:

          www4.rp.pl/Opinie/309039926-Ojczyk-Horror-szesciolatkow.html
      • maria421 Re: 6 -latki do szkoly 22.08.15, 17:15
        jurasberlinczyk49 napisał:

        > No widzisz, jaka to elastyczna, wsłuchująca się w zdanie obywateli partia, ten
        > PiS? :-)
        >
        > DZIESIĘĆ lat temu, w JEDNYM ogólnikowym zdaniu programu z 2005 roku, partia ta
        > opowiada się za obniżeniem wieku szkolnego, bez wchodzenia w jakiekolwiek szcze
        > góły, jak taka reforma miałaby wyglądać, a potem, pod wpływem ekspertów, pedago
        > gów (dyrektorów szkół) i rodziców, w czasie swoich dwuletnich rządów jednak tak
        > iej reformy NIE wprowadza, by już w 2008 roku, czyli dokładnie SIEDEM lat temu,
        > a więc jeszcze grubo PRZED protestami Elbanowskich i akcją zbierania podpisów,
        > zająć następujące, wyważone [url= http://www.pis.org.pl/article.php?id=13427][
        > b]stanowisko[/b][/url]:

        Skarbenku! PiS w PROGRAMIE WYBORCZYM zamieszcza postulat bez konsultacji z ekspertami??? To jak ja moge powaznie brac kazdy ich inny postulat?

        > PiS protestuje przeciwko propozycji Ministerstwa Edukacji Narodowej dotyczącej
        > obniżenia wieku obowiązku szkolnego do 6 lat. Klub PiS uważa, że to propozycja
        > szkodliwa dla dzieci sześcioletnich - powiedział w poniedziałek dziennikarzom p
        > oseł Sławomir Kłosowski (PiS).
        > Jego zdaniem „może to doprowadzić w bardzo krótkim czasie do szkolnych fo
        > bii, nerwic i może odcisnąć się trwałym piętnem na losach dziecka oraz jego dal
        > szej karierze, zarówno w szkole jak i w życiu dorosłym”.

        No popatrz! Jak chorogiewka na wietrze!

        > Według posła, budynki szkolne nie są przygotowane na przyjęcie sześciolatków i
        > stworzenie im warunków nawet zbliżonych do tych, jakie są w przedszkolach.

        W 2005 roku byly lepsze???

        > Powtórzę może raz jeszcze:
        >
        > O ile mi wiadomo ruch Elbanowskich NIE SPRZECIWIA się wcześniejszej edukacji, a
        > le stosowania jej arbitralnie, BEZ zgody rodziców i prawa do ewentualnego niepo
        > słania sześcioletniego malucha do szkoły, gdy uznają, że nie jest ono do tego m
        > entalnie i fizycznie gotowe, oraz gdy musiałoby się "uczyć" w zupełnie do tego
        > nieprzygotowanej szkole.
        >
        > Takiej postawienie sprawy wcale nie musi nawet stać w sprzeczności do zdania:[i
        > ] " Prawo i Sprawiedliwość uważa za zasadne obniżenie wieku rozpoczynania szkoł
        > y podstawowej od szóstego roku życia." [/i] Diabeł bowiem jak zwykle tkwi w szc
        > zegółach.
        >
        > :-)

        Ja tu nie o Elbanowskich, bo oni moga miec wlasne poglady , ale o tym ze Twoj ukochany PiS w 2005 roku w programie wyborczym postulowal posylanie 6-latkow do szkol . Do szkol, ktore wtedy, 10 lat temu, z pewnoscia nie byly w lepszym stanie niz obecnie. I ludzie na to glosowali! Na slepo!

        Potem realizacja tego pomyslu zajelo sie PO, pani Hall rozlozyla reforme na lata 2009-2012 i nagle zaczal sie wielki protest spoleczny ze szkoly nie przygotowane, ze dzieci psychicznie i fizycznie nie gotowe , ze panstwo chce rodzinom dzieci zabierac .... I nagle wszyscy zapomnieli ze PiS chcialo tego samego!

        • jurasberlinczyk49 Re: 6 -latki do szkoly 22.08.15, 17:50
          maria421 napisała:

          > jurasberlinczyk49 napisał:
          >
          > > No widzisz, jaka to elastyczna, wsłuchująca się w zdanie obywateli partia
          > , ten
          > > PiS? :-)

          > Skarbenku! PiS w PROGRAMIE WYBORCZYM zamieszcza postulat bez konsultacji z eksp
          > ertami??? To jak ja moge powaznie brac kazdy ich inny postulat?

          Masz oczywiście rację, Moja Słodka, że PiS z 2005 roku, to inny PiS niż ten dzisiejszy! Ci ludzie wiele się nauczyli, wiele zrozumieli, uodpornili się na ataki, bardziej słuchają ludzi i mają lepszych ekspertów. Nie są już tacy uparci, nauczyli się cierpliwości, na pewno dzisiejszy PiS nie wszedłby w jakieś "egzotyczne", niepewne koalicje itd. itp...

          Program z 2005 roku, w którym - powtarzam - JEDNO lapidarne, krótkie zdanie (prawdopodobnie motywowane Twoją argumentacją: "no, bo większość krajów Europy tak ma") mówi o obniżeniu wieku pierwszoklasistom, po prostu się ZDEAKTUALIZOWAŁ i nigdy potem nawet nie próbowano go w pełni wprowadzić w życie. Elastyczność, reagowanie na zmiany i aktualną sytuację, to jeden z PODSTAWOWYCH cech dobrej partii politycznej!

          > No popatrz! Jak chorogiewka na wietrze!

          Patrz wyżej.

          > > Według posła, budynki szkolne nie są przygotowane na przyjęcie sześciolat
          > ków i
          > > stworzenie im warunków nawet zbliżonych do tych, jakie są w przedszkolach
          > .
          >
          > W 2005 roku byly lepsze???

          Oczywiście, że nie były! I dlatego właśnie PiS NIGDY nie wprowadził w życie tego punktu programu, a wręcz się od niego w pewnym sensie odżegnał! ELASTYCZNOŚĆ, Kotku, elastyczność i zdolność do racjonalnej, czasem wręcz samokrytycznej korekty własnych, fałszywach poglądów! PIĘKNA cecha!

          > Ja tu nie o Elbanowskich, bo oni moga miec wlasne poglady , ale o tym ze Twoj u
          > kochany PiS w 2005 roku w programie wyborczym postulowal posylanie 6-latkow do
          > szkol .

          Ale na "postulowaniu" (jednym krótkim zdaniem w programie!) się na szczęście skończyło.

          Do szkol, ktore wtedy, 10 lat temu, z pewnoscia nie byly w lepszym stan
          > ie niz obecnie.

          Więc PiS to zrozumiał i reformy nie wprowadził.

          > I ludzie na to glosowali! Na slepo!

          Polscy wyborcy w 2005 roku też nie byli tymi samymi co dzisiaj. Nie byłi tacy wnikliwi, byli bardziej łatwowierni. To się zmieniło. "Pedagogika" beznadziejnych, pełnych afer rządów platfusów wielu ludziom pomogła, poza tym doszło wielu nowych, młodych wyborców.

          > Potem realizacja tego pomyslu zajelo sie PO, pani Hall rozlozyla reforme na lat
          > a 2009-2012 i nagle zaczal sie wielki protest spoleczny ze szkoly nie przygotow
          > ane, ze dzieci psychicznie i fizycznie nie gotowe , ze panstwo chce rodzinom dz
          > ieci zabierac .... I nagle wszyscy zapomnieli ze PiS chcialo tego samego!

          Dokładnie! Bo wtedy PiS już wiedział, że przed 2005 rokiem się mylił. Poznał realia, zasięgnął odpowiednich opinii i ZMIENIŁ ZDANIE. Super!
          • maria421 Re: 6 -latki do szkoly 22.08.15, 18:08
            Juras, Ty mi lepiej powiedz jak mozna cos postulowac zanim sie to przeanalizuje?

            Jak mogl PiS postulowac w 2005 roku posylanie 6-latkow do szkoly BEZ wczesniejszej analizy slusznosci tego postulatu i mozliwosci jego realizacji?

            Jezeli, jak mowisz, PiS jest elestyczny i sie dopasowal do oczekiwan obywateli (czesci obywateli), to dlaczego nie mowi tego otwarcie? Gdzie jest ta samokrytyka, ktora Ty opiewasz, a ktorej nikt nie slyszal?

            Elestycznosc jest cecha pozytywna partii jezeli idzie razem z OTWARTOSCIA. Jezeli sie cos postuluje, a potem sie z tego wycofuje to trzeba to otwarcie przyznac i powiedziec z jakich powodow nastapila ta zmiana. I czy jest to zmiana na stale, czy tez tylko na czas kiedy znow wiatr z innej strony powieje.

            Jezeli PiS sie wycofal z postulatu posylania 6-latkow do szkoly, to moze Duda tez sie wycofa ze swoich obietnic i postulatow? A Ty wtedy bedziesz go usprawiedliwial ze jest elastyczny i slucha spoleczenstwa?

            • jurasberlinczyk49 Re: 6 -latki do szkoly 23.08.15, 11:08
              maria421 napisała:

              > Juras, Ty mi lepiej powiedz jak mozna cos postulowac zanim sie to przeanalizuje?

              No, Tobie to się zdarza permanentnie! :-)

              A tak na poważnie, nie umiem Ci odpowiedzieć, dlaczego to JEDNO zdanie, w którym nawet nie ma stwierdzenia, że PiS reformę PRZEPROWADZI, ale że posłanie sześciolatków do szkoły ta partia „uważa za zasadne“, znalazło się w tym programie z 2005 roku.

              Tak sobie spekuluję, czytając, co pani Joanna K-R, jeszcze jako wstrętny pisowiec, miała do powiedzenia w 2008 roku i z jakim entuzjazmem zabrała się do wprowadzania reformy i jej obrony po nominacji na ministrę już w ferajnie PO, ze to ONA właśnie mogła być autorką tego nieszczęsnego zdania. Z wklejonego przeze mnie tekstu deklaracji PiSu z 2008 roku wynika bowiem, że była ona od zawsze gorącą rzeczniczką wsześniejszego wysyłania dzieci do szkoły, tylko jeszcze jako wstrętny pisowiec uzależniała to od „odpowiednich warunków wszkołach“ i „niechaotycznym“ wprowadzaniu reformy.

              Potem, po trzykrotnej „zmianie barw klubowych“, a zwłaszcza po awansowaniu jej przez Tuska na ministrę od edukacji, prawdopodobnie uznała, że w 2008 roku się myliła i że szkoły były i są doskonale przygotowane do przyjęcia maluchów i nie ma mowy o żadnym „chaosie“...

              > Jak mogl PiS postulowac w 2005 roku posylanie 6-latkow do szkoly
              > BEZ wczesniejszej analizy slusznosci tego postulatu i mozliwosci jego realizacji?

              Patrz wyżej.

              > Jezeli, jak mowisz, PiS jest elestyczny i sie dopasowal do oczekiwan
              > obywateli (czesci obywateli), to dlaczego nie mowi tego otwarcie?
              > Gdzie jest ta samokrytyka, ktora Ty opiewasz, a ktorej nikt nie slyszal?

              W takim razie zapytam, która partia chętnie przyznaje się do własnych błędów i składa samokrytykę? I nie mam tutaj na myśli tylko Polski, bo coś takiego przy kulturze politycznej polskich pomagdalenkowych elit jest raczej nie do pomyślenia, ale nawet w Europie czy na świecie. Podaj mi choćby kilka przykładów takiej politycznej „uczciwości“.

              O to, abyś podała takie przykłady kajania się przed wybrocami, i przeprosin, już nawet nie za jakieś głupie „uważanie za zasadne“, ale za ewidentne, niezwykle brzemienne w skutkach DECYZJE Twojej Platformy Obywatelskiej, za realne afery, za własnych poltyków, którzy – jak wykazały słynne nagrania – wydają się być zupełnie bezkarni, raczej nie zapytam, bo nie lubię – jak wiesz – argumentacji małego Jasia, co to przyniósł do domu dwie oceny niedostateczne i usprawiedliwia je jeszcze gorszymi ocenami innych kolegów... To samo dotyczy kwestii NIEZREALIZOWANYCH obietnic Tuska. Składał kiedyś z tego powodu samokrytykę? Przepraszał wyborców, że im coś przyrzekł i nie dotrzymał słowa?

              Powtarzam raz jeszcze, za to jedno nieszczęsne zdanie i do tego sformułowane absolutnie NIEWIĄŻACO i ogólnikowo PiS NIE MUSIAŁ składać żadnej samokrytyki, tym bardziej, że ostatecznie reformy nie przeprowadził.

              > Elestycznosc jest cecha pozytywna partii jezeli idzie razem z OTWARTOSCIA.

              A co? Stanowisko PiSu z 2008 roku, które wkleiłem i wszystkie następne oświadczenia w sprawie sześciolatków są zaszyfrowane? Potrzebujesz Enigmy, żeby rozszyfrować OTWARTE stanowisko tej partii???

              > Jezeli sie cos postuluje, a potem sie z tego wycofuje to trzeba to otwarcie
              > przyznac i powiedziec z jakich powodow nastapila ta zmiana.

              Hola, hola, Dzieweczko! Nie mylisz Ty aby manipulacyjnie pojęć?
              Wiesz co to jest „postulować“ w programie partii politycznej? To jest napisać, że się coś WPROWADZI, jeśli się dojdzie do władzy. Gdyby w tym programie tak to zostało sformułowane, to mogłabyś się ewentualnie czepiać, ale wymagać samokrytyki za “uważanie” czegoś “za zasadne”??? Kobieto opanuj się!

              Równie “wiążąco” brzmiałoby oświadczenie, że PiS, PO czy inna partia polityczna “uważa za zasadne”, żeby Polacy więcej zarabiali, albo żeby się Polska bardziej liczyła w świecie…

              Natomiast powody z jakich PiS już nie “uważa za zasadne”, aby sześciolatki poszły do szkoły znajdziesz “niezaszyfrowane” w bardzo licznych oświadczeniach i oficjalnych komunikatach taj partii.


              > I czy jest to zmiana na stale, czy tez tylko na czas kiedy znow wiatr z innej
              > strony powieje.

              Nie “kiedy wiatr powieje”, ale kiedy będą ku temu odpowiednie warunki w szkołach. Tego chcą również rodzice i inicjatorzy akcji “Ratujmy maluchy”.


              > Jezeli PiS sie wycofal z postulatu posylania 6-latkow do szkoly, to moze
              > Duda tez sie wycofa ze swoich obietnic i postulatow?

              Rozlicz Ty najpierw, kochany Lemingu, Tuska, Kopacz, Komorowskiego. ONI już się WYKAZALI „umiejętnością“ rządzenia, ujawniając przy tym taką „klasę“ w uprawianiu polityki, że paluszki lizać!

              Jak już ich rozliczysz, to potem możesz zabrać się za opozycję, jej program, jej różne „uważania za zasadne“ i za prezydenta, który dopiero od dwóch tygodni sprawuje swój urząd...

              > A Ty wtedy bedziesz go usprawiedliwial ze jest elastyczny i slucha spoleczenstwa?

              Co ja będę robił WTEDY, wie tylko Pan Bóg, moja Droga...
              • jureek Re: 6 -latki do szkoly 23.08.15, 11:43
                jurasberlinczyk49 napisał:

                > Rozlicz Ty najpierw, kochany Lemingu, Tuska, Kopacz, Komorowskiego. ONI już się
                > WYKAZALI „umiejętnością“ rządzenia, ujawniając przy tym taką ̶
                > 2;klasę“ w uprawianiu polityki, że paluszki lizać!
                >
                > Jak już ich rozliczysz, to potem możesz zabrać się za opozycję, jej program, je
                > j różne „uważania za zasadne“ i za prezydenta, który dopiero od dwó
                > ch tygodni sprawuje swój urząd...

                Za kogo Ty się uważasz, że będziesz Marii dyktował, kogo i w jakiej kolejności ma rozliczać?
                • jurasberlinczyk49 Re: 6 -latki do szkoly 23.08.15, 12:10
                  jureek napisał:

                  > Za kogo Ty się uważasz, że będziesz Marii dyktował, kogo i w jakiej kolejności
                  > ma rozliczać?

                  Za forumowicza dyskutującego o polityce. :-)

                  Za forumowicza, który dość szczegółowo śledził i przeanalizował 8 lat rządów Platformy, z którą w zasadzie bezkrytycznie sympatyzuje Maria, nieustannie wieszając psy na opozycji (z którą w zasadzie bezkrytycznie ja sympatyzuję ;-)) i na prezydencie, którego zgodnie z linią biuletynu dla lemingów, zaczęła rozliczać jeszcze PRZED objęciem przez niego urzędu.

                  Założyła ten absurdalny wątek o “uważaniu za zasadne” i brnie w ten absurd coraz głębiej. Jak za najlepszych stalinowskich czasów, domaga się “samokrytyki” kaczystów za JEDNO ogólnikowe zdanie w programie tej partii sprzed 10 lat, tj. z okresu, w którym nie było ani żadnych protestów, ani zbierania podpisów, ani nikt nie domagał się żadnych referendów.

                  Jeśli rzeczywiście uważa, że pisowcom nie można ufać aż do końca świata i jeden dzień dłużej, bo podle odstąpili od “uważania za zasadne” w programie sprzed 10 lat, to proponuję jej żeby taką samą wrażliwość i taki sam zapał wykazała w rozliczaniu “jej” platfusów, wraz ich niezliczonymi aferami, ich butą, ich rujnowaniem wszystkiego, czego się dotkną.

                  Popełniłem jakąś zbrodnię?


                  • maria421 Re: 6 -latki do szkoly 23.08.15, 13:24
                    jurasberlinczyk49 napisał:

                    > Za forumowicza, który dość szczegółowo śledził i przeanalizował 8 lat rządów Pl
                    > atformy, z którą w zasadzie bezkrytycznie sympatyzuje Maria, nieustannie wiesza
                    > jąc psy na opozycji (z którą w zasadzie bezkrytycznie ja sympatyzuję ;-)) i na
                    > prezydencie, którego zgodnie z linią biuletynu dla lemingów, zaczęła rozliczać
                    > jeszcze PRZED objęciem przez niego urzędu.

                    Moj drogi, moja sympatia do PO w zadnym przypadku nie moze konkurowac z Twoim uwielbieniem dla PiSu.
                    Ja nigdy nie nazwalam Komorowskiego czy Tuska "mezem stanu", tak jak Ty Kaczynskiego.
                    Ja zawsze pisalam ze politycy to sa zwykli ludzie , ze w kazdej partii sa ludzie porzadni i swinie, ze wszystkicm trzeba patrzec na rece.

                    Moja obrona PO na TYM forum wynika z Twojego wscieklego ataku na "WSIowego Bolka bul-Komoruskiego", na "sloneczko Peru, krola Europy Tuska" , na "Ewke na poltora metra" itp.

                    > Założyła ten absurdalny wątek o “uważaniu za zasadne” i brnie w ten
                    > absurd coraz głębiej. Jak za najlepszych stalinowskich czasów, domaga się R
                    > 20;samokrytyki” kaczystów za JEDNO ogólnikowe zdanie w programie tej part
                    > ii sprzed 10 lat, tj. z okresu, w którym nie było ani żadnych protestów, ani zb
                    > ierania podpisów, ani nikt nie domagał się żadnych referendów.

                    Zalozylam ten watek zeby wyznawcom PiSu , czyli Tobie i Astrze pokazac co sadzil PiS na temat 6-latkow w szkolach w 2005 roku.

                    > Jeśli rzeczywiście uważa, że pisowcom nie można ufać aż do końca świata i jeden
                    > dzień dłużej, bo podle odstąpili od “uważania za zasadne” w progra
                    > mie sprzed 10 lat, to proponuję jej żeby taką samą wrażliwość i taki sam zapał
                    > wykazała w rozliczaniu “jej” platfusów, wraz ich niezliczonymi afer
                    > ami, ich butą, ich rujnowaniem wszystkiego, czego się dotkną.
                    >
                    > Popełniłem jakąś zbrodnię?

                    ZADNEJ partii nie mozna ufac! PiSowcom tez nie! I dobrze by bylo zebys to WRESZCIE zrozumial!
                    >
                    • jurasberlinczyk49 Re: 6 -latki do szkoly 23.08.15, 16:14
                      maria421 napisała:

                      > Moj drogi, moja sympatia do PO w zadnym przypadku nie moze konkurowac z Twoim u
                      > wielbieniem dla PiSu.

                      Gdzie i kiedy napisałem: „uwielbiam PiS!“, „Kocham pan J. Kaczyńskiego!“, „PiS idealną partią!“, „PiS przykładem dla innych partii!“ LINKI PROSZĘ!!!!

                      > Ja nigdy nie nazwalam Komorowskiego czy Tuska "mezem stanu", tak jak Ty Kaczyns
                      > kiego.

                      No tego by jeszcze brakowało!
                      Po prostu boisz się popełnić świętokradztwo! Ja takich dylematów z J.Kaczyńskich nie mam!

                      > Ja zawsze pisalam ze politycy to sa zwykli ludzie , ze w kazdej partii sa ludzi
                      > e porzadni i swinie, ze wszystkicm trzeba patrzec na rece.

                      A ja oczywiście pisałem, że to „święci, za życia do Nieba wzięci“ LINKI PROSZĘ!

                      > Moja obrona PO na TYM forum wynika z Twojego wscieklego ataku na "WSIowego Bolk
                      > a bul-Komoruskiego", na "sloneczko Peru, krola Europy Tuska" , na "Ewke na pol
                      > tora metra" itp.

                      No paczpan, jaka Robinhoodka się znalazła!
                      Co to ja Cyba jestem, czy co? Dziurawego Stefka chcę zastrzelić, czy jak??? ;-)

                      > Zalozylam ten watek zeby wyznawcom PiSu , czyli Tobie i Astrze pokazac co sadzi
                      > l PiS na temat 6-latkow w szkolach w 2005 roku.

                      To teraz załóż może następny wątek, o tym co sądził dzisiejszy Król Europy o polskości w 1987 roku i czy także „jątrząco“ zmienił potem zdanie, a także wytłumacz, dlaczego nie...

                      > ZADNEJ partii nie mozna ufac! PiSowcom tez nie! I dobrze by bylo zebys to WRESZ
                      > CIE zrozumial!

                      Libszen, ja to rozumie! Ja tylko wybieram taka partia, która mne sze najlepiej podoba na tej polski scena polityczna, rozumnesz? A czy ja im ufam? Mój Boże kochany! A komu to moszna dziszaj ufać? Ja sam siebie nie ufam i codzienne rano daje sie sam po pysku, żeby bycz grzeczny i uczcziwy, a potem otwierowywuje forum Miriam i krew mnie taka przylewa, że czuje sze w obowionsku protestowywać!

                      ;-)
                      • maria421 Re: 6 -latki do szkoly 23.08.15, 16:26
                        jurasberlinczyk49 napisał:

                        > Gdzie i kiedy napisałem: „uwielbiam PiS!“, „Kocham pan J. Kac
                        > zyńskiego!“, „PiS idealną partią!“, „PiS przykładem dla
                        > innych partii!“ LINKI PROSZĘ!!!!

                        A gdzie ja napisalam "nienawidze PiSu", "nienawidze Dudy" ? Linki prosze.

                        > No tego by jeszcze brakowało!
                        > Po prostu boisz się popełnić świętokradztwo! Ja takich dylematów z J.Kaczyńskic
                        > h nie mam!

                        Swietokradztwo? To jednak uznajesz Kaczynskiego za swietego? :-))))

                        > A ja oczywiście pisałem, że to „święci, za życia do Nieba wzięci“[i
                        > ] LINKI PROSZĘ![/i]

                        Ja prosze o link ze kogokolwiek nienawidze.

                        > No paczpan, jaka Robinhoodka się znalazła!
                        > Co to ja Cyba jestem, czy co? Dziurawego Stefka chcę zastrzelić, czy jak??? ;-)

                        Kazdy ma prawo do obrony.

                        > Libszen, ja to rozumie! Ja tylko wybieram taka partia, która mne sze najlepiej
                        > podoba na tej polski scena polityczna, rozumnesz? A czy ja im ufam? Mój Boże ko
                        > chany! A komu to moszna dziszaj ufać? Ja sam siebie nie ufam i codzienne rano d
                        > aje sie sam po pysku, żeby bycz grzeczny i uczcziwy, a potem otwierowywuje foru
                        > m Miriam i krew mnie taka przylewa, że czuje sze w obowionsku protestowywać!

                        Glupio Ci to wyszlo.....
                        > ;-)
                        • jurasberlinczyk49 Re: 6 -latki do szkoly 23.08.15, 17:35

                          > Swietokradztwo? To jednak uznajesz Kaczynskiego za swietego? :-))))

                          No tak, zapomiałem, że dyskutuję z Marią i powinienem każde sarkastyczne określenie stawiać w nawias i podkreślać wężykiem...

                          ;-)
                          • jurasberlinczyk49 Re: 6 -latki do szkoly 23.08.15, 18:15
                            jurasberlinczyk49 napisał:

                            > stawiać w nawias

                            Tfu! W cudzysłów!
              • maria421 Re: 6 -latki do szkoly 23.08.15, 13:16
                jurasberlinczyk49 napisał:

                > No, Tobie to się zdarza permanentnie! :-)

                Nie jestem partia polityczna.

                > W takim razie zapytam, która partia chętnie przyznaje się do własnych błędów i
                > składa samokrytykę? I nie mam tutaj na myśli tylko Polski, bo coś takiego przy
                > kulturze politycznej polskich pomagdalenkowych elit jest raczej nie do pomyślen
                > ia, ale nawet w Europie czy na świecie. Podaj mi choćby kilka przykładów takiej
                > politycznej „uczciwości“.

                No ale przeciez PiS jest partia idealna, nie? I jako taka idealna partia powinna swiecic przykladem dla innych, nie? :)

                > O to, abyś podała takie przykłady kajania się przed wybrocami, i przeprosin, ju
                > ż nawet nie za jakieś głupie „uważanie za zasadne“, ale za ewidentn
                > e, niezwykle brzemienne w skutkach DECYZJE Twojej Platformy Obywatelskiej, za r
                > ealne afery, za własnych poltyków, którzy – jak wykazały słynne nagrania
                > – wydają się być zupełnie bezkarni, raczej nie zapytam, bo nie lubię R
                > 11; jak wiesz – argumentacji małego Jasia, co to przyniósł do domu dwie o
                > ceny niedostateczne i usprawiedliwia je jeszcze gorszymi ocenami innych kolegów
                > ... To samo dotyczy kwestii NIEZREALIZOWANYCH obietnic Tuska. Składał kiedyś z
                > tego powodu samokrytykę? Przepraszał wyborców, że im coś przyrzekł i nie dotrzy
                > mał słowa?

                Ale przeciez PO nie jesi idealne i ja nigdy nie twierdzilam ze PO jest idealne! To TY uwazasz PiS za idealna partie z "mezem stanu" naczele, wiec od idealu nalezy wiecej wymagac, nalezy wymagac zeby swiecil przykladem!

                > Powtarzam raz jeszcze, za to jedno nieszczęsne zdanie i do tego sformułowane ab
                > solutnie NIEWIĄŻACO i ogólnikowo PiS NIE MUSIAŁ składać żadnej samokrytyki, tym
                > bardziej, że ostatecznie reformy nie przeprowadził.

                Ale PiS BYL za tym! Bez zadnych analiz PiS w 2005 umiescil we wlasnym programie wyborczym 6 latkow w szkolach!

                > A co? Stanowisko PiSu z 2008 roku, które wkleiłem i wszystkie następne oświadcz
                > enia w sprawie sześciolatków są zaszyfrowane? Potrzebujesz Enigmy, żeby rozszyf
                > rować OTWARTE stanowisko tej partii???

                Skarbenku, w 2008 roku PiS juz nie rzadzil....
                >
                > Hola, hola, Dzieweczko! Nie mylisz Ty aby manipulacyjnie pojęć?
                > Wiesz co to jest „postulować“ w programie partii politycznej? To je
                > st napisać, że się coś WPROWADZI, jeśli się dojdzie do władzy. Gdyby w tym pro
                > gramie tak to zostało sformułowane, to mogłabyś się ewentualnie czepiać, ale wy
                > magać samokrytyki za “uważanie” czegoś “za zasadne”???
                > Kobieto opanuj się!

                A Ty wiesz co to jest "program wyborczy partii"? Jezeli nie, to sie zapoznaj z tym terminem.

                > Równie “wiążąco” brzmiałoby oświadczenie, że PiS, PO czy inna parti
                > a polityczna “uważa za zasadne”, żeby Polacy więcej zarabiali, albo
                > żeby się Polska bardziej liczyła w świecie…

                A myslisz ze tego nie ma w programach wyborczych? Juras, zaczynam podejrzewac ze Ty glosujesz na slepo, zadnych programow wyborczych w calosci nie czytujac.

                > Natomiast powody z jakich PiS już nie “uważa za zasadne”, aby sześc
                > iolatki poszły do szkoły znajdziesz “niezaszyfrowane” w bardzo licz
                > nych oświadczeniach i oficjalnych komunikatach taj partii.

                Kiedy? Bo przypominam ze w 2008 roku PiS juz byl w opozycji.

                > Nie “kiedy wiatr powieje”, ale kiedy będą ku temu odpowiednie warun
                > ki w szkołach. Tego chcą również rodzice i inicjatorzy akcji “Ratujmy mal
                > uchy”.

                A co z argumentem o tym ze 6-latki sa psychicznie niedojrzale do szkoly? Co z argumentem ze panstwo chce coraz wczesniej odbierac dzieci spod opieki rodzicielskiej?

                > Rozlicz Ty najpierw, kochany Lemingu, Tuska, Kopacz, Komorowskiego. ONI już się
                > WYKAZALI „umiejętnością“ rządzenia, ujawniając przy tym taką ̶
                > 2;klasę“ w uprawianiu polityki, że paluszki lizać!

                Skarbenku, Komorowski juz zostal rozliczony w wyborach, PO moze tez byc rozliczone w wyborach, Tusk jest w Brukseli....

                > Jak już ich rozliczysz, to potem możesz zabrać się za opozycję, jej program, je
                > j różne „uważania za zasadne“ i za prezydenta, który dopiero od dwó
                > ch tygodni sprawuje swój urząd...

                Juras, zaden prezydent nie obiecywal tyle gruszek na wierzbie co Duda. ZADEN!

                > Co ja będę robił WTEDY, wie tylko Pan Bóg, moja Droga...

                Ja tylko przypuszczam ze nadal bedziesz usprawiedliwial PiS i Dude cokolwiek by nie bylo...
                • jurasberlinczyk49 Odpowiedz (1) 23.08.15, 15:37
                  maria421 napisała:

                  > Nie jestem partia polityczna.

                  Czasem mam takie wrażenie, że Ty jesteś czymś znacznie większym, niż zwykła partia polityczna. :-) Jesteś naszą forumową Ostatnią i Najważniejszą Instancją Nieomylnie i Ostatecznie Oceniającą Politykę Światową – no, może zaraz po Panu Bogu. ;-)

                  > No ale przeciez PiS jest partia idealna, nie?
                  > I jako taka idealna partia powinna swiecic przykladem dla innych, nie? :)

                  Znajdź mi, Kotku, jeden jedyny wpis, w którym stwierdzam, że PiS jest partią idealną i że inne partie powinne brać z niego przykład. Cosik cienko z tym Twoim sarkazmem… ;-)

                  > Ale przeciez PO nie jesi idealne i ja nigdy nie twierdzilam ze PO jest idealne!

                  A gdzie i kiedy ja Ci to zarzucałem? Linki proszę! ;-)

                  > To TY uwazasz PiS za idealna partie

                  Linki proszę!

                  > z "mezem stanu" naczele,

                  Tak, tak uważam, takie jest MOJE zdanie. Polska posierpniowa nie miała zbyt wielu mężów stanu, ale Jarosław Kaczyński NA PEWNO do tej grupy należy – uważa pare milionów Polaków, a także niejaki Juras z Berlina. :-)

                  > wiec od idealu nalezy wiecej wymagac, nalezy wymagac zeby swiecil przykladem!

                  Jako doskonale obeznana w Biblii katoliczka, powinnaś raczej wiedzieć, że nie ma ludzi idealnych, a więc i nie może być idealnych gremiów, które oni tworzą. Natomiast mężowie stanu się trafiają. I mają prawo się pomylić, nie przestając nimi być w dalszym ciągu.

                  Z logiką „tyż“ coś nie za bardzo u Ciebie... Tracisz formę, jak widzę... A może to po prostu szok po wczorajszej liście „przemysłu pogardy“, wklejonej przez Astrę? ;-)

                  > > Powtarzam raz jeszcze, za to jedno nieszczęsne zdanie i do tego sformułowane ab
                  > > solutnie NIEWIĄŻACO i ogólnikowo PiS NIE MUSIAŁ składać żadnej samokrytyki, tym
                  > > bardziej, że ostatecznie reformy nie przeprowadził.

                  > Ale PiS BYL za tym! Bez zadnych analiz PiS w 2005 umiescil we
                  > wlasnym programie wyborczym 6 latkow w szkolach!

                  No zbrodnia po prostu! Skandal! Wziął i “uznał” coś “za zasadne”, a potem zmienił zdanie! No jak można być takim obłudnym?!

                  A ile szkody wyrządził Polsce tą jątrzącą “zmianą zdania”! Miliony ta obłuda kosztowała podatników, dług publiczny przez to się podwoił, służba zdrowia podupadła, emerytury trzeba było przesunąć, na OFE skok zrobić, Polskę ratować….

                  Eeeeee, kuźwa, coś się chyba zagalopowałem… No ale zbrodnia była? Była! I to jaka!!! Pisowskie Pol-Poty jedne!

                  > Skarbenku, w 2008 roku PiS juz nie rzadzil....

                  Aha, nasza forumowa ONINOOPŚ (skrót, rozwinięcie wyżej) uznała, że partie polityczne mogą zmieniać zdanie tylko i wyłącznie wtedy, gdy mają władzę... Opozycji czynić tego NIE WOLNO. Maria locuta, causa finita!

                  Z drugiej strony nie ma się co dziwić, bo właśnie do TAKIEGO uprawiania “nieustannie zmieniającej się” polityki przez 8 lat przyzwyczajała lemingów Platforma...

                  > A Ty wiesz co to jest "program wyborczy partii"?
                  > Jezeli nie, to sie zapoznaj z tym terminem.

                  Nie znalazłem, niestety, w necie terminu „program WYBORCZY partii“, ale przy odrobinie dobrych chęci można uznać, że jest on identyczny z „programem politycznym“.

                  Przeczytaj sobie tych kilka zdań i powiedz mi, które z nich mówi, że jeśli w programie takim „uzna się“ coś za „zasadne“, to dupa zima, kobyłka u płotu, trzeba to wykonać, nie wolno zmieniać "jątrząco" zdania? Wręcz PRZECIWNIE, o ile umiem czytać, są tam takie dwa „dziwne“ sformułowania:

                  Program polityczny przenosi doktrynę i ideologię na grunt praktyki politycznej. Podobnie jak w ich przypadku zawiera pewne deklaracje trudne lub wręcz niemożliwe do spełnienia.

                  I dalej:

                  Nie zawiera szczegółowych danych dotyczących na przykład dnia realizacji, nazwiska wykonawcy, a także konkretnej kwoty potrzebnej do wykonania zadania.

                  No to KTO tu w końcu ma braki terminologiczne? Ty czy ja? ;-)

                  • jurasberlinczyk49 Odpowiedz (2) 23.08.15, 15:42
                    > > Równie “wiążąco” brzmiałoby oświadczenie, że PiS, PO czy inna parti
                    > > a polityczna “uważa za zasadne”, żeby Polacy więcej zarabiali, albo
                    > > żeby się Polska bardziej liczyła w świecie…

                    > A myslisz ze tego nie ma w programach wyborczych?
                    > Juras, zaczynam podejrzewac ze Ty glosujesz na slepo,
                    > zadnych programow wyborczych w calosci nie czytujac.

                    A czy ja twierdzę, że takich rzeczy w programach NIE MA? Aż roi się od takich „ogólników“ i – zgodnie z definicją – mają prawo tam być!

                    Tylko, ekhem, czy Ty aby nie gryziesz się sama we własny ogon? Skoro „przekonujesz“ mnie, że od ogólników w rodzaju: „partia nasza „uznaje za zasadne“, aby obywatele zarabiali więcej“, jest pełno w programach wyborczych, a definicja mówi, że programy te mogą zawierać również deklaracje „trudne lub wręcz niemożliwe do spełnienia“, to O CO Ci właściwie chodzi z tą zmianą stanowiska PiSu w sprawie 6-latków???

                    > > Natomiast powody z jakich PiS już nie “uważa za zasadne”, aby sześc
                    > > iolatki poszły do szkoły znajdziesz “niezaszyfrowane” w bardzo licz
                    > > nych oświadczeniach i oficjalnych komunikatach taj partii.

                    > Kiedy? Bo przypominam ze w 2008 roku PiS juz byl w opozycji.

                    No tak, zapomiałem, że nasza forumowa ONINOOPŚ (skrót, rozwinięcie wyżej) uznała przecież, że partie polityczne mogą zmieniać zdanie tylko i wyłącznie wtedy, gdy mają władzę... Opozycji czynić tego NIE WOLNO. Maria locuta, causa finita!

                    > A co z argumentem o tym ze 6-latki sa psychicznie niedojrzale do szkoly?
                    > Co z argumentem ze panstwo chce coraz wczesniej odbierac dzieci spod
                    > opieki rodzicielskiej?

                    Napisz do PiSu, niech Ci wytłumaczą, jeśli oczywiście takie deklaracje w ogóle znajdują się w oficjalnych dokumentach tej partii, np. w projekcie nowelizacji, którą PiS zgłosił w czerwcu w tej sprawie.

                    Przypominam Ci, Złotko Ty moje, że zdanie o. Rydzyka, Radia Maryja, takiego czy innego komentatora „jątrzącego“ prawicowego medium, to nie jest oficjalne stanowisko partii politycznej pod nazwą Prawo i Sprawiedliwość. To tak dla ścisłości, bo Ty, za wskazaniami biuletynu dla lemingów, uwielbiasz wrzucać wszystkich niekochających PO i Bronka „Kto-To-Jest-Duda“ Komorowskiego do jednego wora...

                    > Skarbenku, Komorowski juz zostal rozliczony w wyborach,
                    > PO moze tez byc rozliczone w wyborach, Tusk jest w Brukseli....

                    Fakt, nieładnie kopać leżących... Ach, żebym ja tak umiał?! ;-)

                    Co do Króla Europy, to powiem tak: „Co się odwlecze, to nie uciecze!“ Parę “zagrywek” Słoneczka Peru na Trybunał Stanu się znajdzie… ;-)

                    > Juras, zaden prezydent nie obiecywal tyle gruszek na wierzbie co Duda. ZADEN!

                    Tak jest! Dokładnie taką „niezależną i samodzielną“ opinię, zaczęto „wdrukowywać“ w główki futrzaków zaraz po tym, jak Bronek „Kto-To-Jest-Duda?“ Komorowski przerżnął pierwszą turę...

                    > Ja tylko przypuszczam ze nadal bedziesz usprawiedliwial PiS i Dude
                    > cokolwiek by nie bylo...

                    Przypuszczać można wiele. Rzeczywistość już wkrótce zweryfikuje Twoje przypuszczenia.
                    • maria421 Re: Odpowiedz (2) 23.08.15, 16:20
                      Juras, wiem ze zdanie RM to nie jest oficjalne zdanie PiSu. Ale pamietam ze przy okazji reformy pani Hall to RM wlasnie rozpetalo kampanie PRZECIW posylaniu 6-latkow do szkoly.

                      Jezeli ty twierdzisz, ze PiS zmieniajac zdanie zareagowal elastycznie bo wsluchal sie w glos spoleczenstwa, to chyba juz wiesz, w jaki glos sie wsluchal. Poza tym , w 2008 roku , bedac w opozycji negowal wszystkie pomysly PO, takze te reforme.

                      Jak widzisz, i zanotuj to sobie, moja opinia pokrywa sie z opinia PiSu z 2005 roku!

                      Moja opinia na temat posylania 6-latkow do szkoly byla taka sama w roku 2015 jak i w roku 2015.

                      Ja nie mysle partyjnie. Jezeli PiS powie cos madrego, to sie z nim zgadzam.

                      Postaraj sie i Ty na wlasna niezaleznosc intelektualna.
                  • maria421 Re: Odpowiedz (1) 23.08.15, 16:12
                    jurasberlinczyk49 napisał:

                    > Czasem mam takie wrażenie, że Ty jesteś czymś znacznie większym, niż zwykła par
                    > tia polityczna. :-) Jesteś naszą forumową Ostatnią i Najważniejszą Instancją
                    > Nieomylnie i Ostatecznie Oceniającą Politykę Światową
                    – no, może zar
                    > az po Panu Bogu. ;-)

                    Wiem ze masz ze mna klopot, bo to Ty chcialbys byc tutaj ta ostatnia instancja :-)))

                    > Znajdź mi, Kotku, jeden jedyny wpis, w którym stwierdzam, że PiS jest partią id
                    > ealną i że inne partie powinne brać z niego przykład. Cosik cienko z tym Twoim
                    > sarkazmem… ;-)

                    Nie napisales tego takimi akurat slowami, ale taki wlasnie jest wydzwiek Twoich wypowiedzi .
                    Napisales np, dnia 20.06.15 o 15 :19
                    Zawsze byłem zdania, że Kaczyński jest jednym z największych mężów stanu w historii Polski – wystarczy cierpliwie i z życzliwością przesłuchać choćby tylko tego wystąpienia i przyjrzeć się jego ostatnim decyzjom…

                    > A gdzie i kiedy ja Ci to zarzucałem? Linki proszę! ;-)

                    Dzis o 12. 10 napisales do Jureeka ze ja "bezkrytycznie sympatyzuje z PO"

                    > > To TY uwazasz PiS za idealna partie
                    >
                    > Linki proszę!

                    Dzis o 12.10 przyznales ze bezkrytycznie sympatyzujesz z PiSem.

                    > Tak, tak uważam, takie jest MOJE zdanie. Polska posierpniowa nie miała zbyt wie
                    > lu mężów stanu, ale Jarosław Kaczyński NA PEWNO do tej grupy należy – uwa
                    > ża pare milionów Polaków, a także niejaki Juras z Berlina. :-)

                    No i po co prosisz mnie o linki skoro sam mnie wyreczasz dowodami na Twoje uwielbienie dla PiSu?

                    > Jako doskonale obeznana w Biblii katoliczka, powinnaś raczej wiedzieć, że nie m
                    > a ludzi idealnych, a więc i nie może być idealnych gremiów, które oni tworzą. N
                    > atomiast mężowie stanu się trafiają. I mają prawo się pomylić, nie przestając n
                    > imi być w dalszym ciągu.

                    Ja o tym wiem, ale obawiam sie, ze Ty o tym zapomninasz jak tylko mowisz i PiS.

                    > Z logiką „tyż“ coś nie za bardzo u Ciebie... Tracisz formę, jak wid
                    > zę... A może to po prostu szok po wczorajszej liście „przemysłu pogardy&#
                    > 8220;, wklejonej przez Astrę? ;-)

                    Faktycznie, straszny szok :-))) Szczegolnie wobec Tuskowego "Panowie policzmy glosy" :-)

                    > No zbrodnia po prostu! Skandal! Wziął i “uznał” coś “za zasad
                    > ne”, a potem zmienił zdanie! No jak można być takim obłudnym?!

                    Juras, nie o to chodzi!!! Nie pokapowales o co mi chodzilo kiedy zakladalam ten watek i dedykowalam go Tobie i Astrze? Chodzilo mi o Wasze partyjne , PiSowskie myslenie!
                    Ja mam moje wlasne opinie i tym razem akurat pokrywaja sie one z opiniami PiSu z roku 2005. Wy macie tylko aktualne PiSowskie opinie.

                    > A ile szkody wyrządził Polsce tą jątrzącą “zmianą zdania”! Miliony
                    > ta obłuda kosztowała podatników, dług publiczny przez to się podwoił, służba zd
                    > rowia podupadła, emerytury trzeba było przesunąć, na OFE skok zrobić, Polskę ra
                    > tować….
                    >
                    > Eeeeee, kuźwa, coś się chyba zagalopowałem… No ale zbrodnia była? Była!
                    > I to jaka!!! Pisowskie Pol-Poty jedne!

                    Nie o to chodzilo. O Wasze, Twoje i Astry partyjne PiSowskie myslenie chodzilo :-)

                    > Aha, nasza forumowa ONINOOPŚ (skrót, rozwinięcie wyżej) uznała, że partie polit
                    > yczne mogą zmieniać zdanie tylko i wyłącznie wtedy, gdy mają władzę... Opozycji
                    > czynić tego NIE WOLNO. Maria locuta, causa finita!

                    Oczywiscie ze wolno, tylko w takiej sytuacji nalezy sie zastanowic czy zmiana opinii w tej sprawie naprawde nie miala nic wspolnego ze zmiana roli z partii rzadzacej na opozycyjna.

                    Przeczytaj sobie tych kilka zdań i powiedz mi, które z nich mówi, że jeśli w pr
                    > ogramie takim „uzna się“ coś za „zasadne“, to dupa zima
                    > , kobyłka u płotu, trzeba to wykonać, nie wolno zmieniać "jątrząco" zdania? Wrę
                    > cz PRZECIWNIE, o ile umiem czytać, są tam takie dwa „dziwne“ sformu
                    > łowania:
                    >
                    > „Program polityczny przenosi doktrynę i ideologię na grunt praktyki po
                    > litycznej. Podobnie jak w ich przypadku zawiera pewne deklaracje trudne lub
                    > wręcz niemożliwe do spełnienia.

                    >
                    > I dalej:
                    >
                    > „Nie zawiera szczegółowych danych dotyczących na przykład dnia real
                    > izacji
                    , nazwiska wykonawcy, a także konkretnej kwoty potrzebnej do wykonani
                    > a zadania.

                    >
                    > No to KTO tu w końcu ma braki terminologiczne? Ty czy ja? ;-)

                    Ty ciagle nie rozumiesz o co mi chodzilo i ze znow wpadles?
                    Chodzilo mi o to, ze myslisz partyjnie, po PiSowsku.
                    Nie masz wlasnego zdania lecz aktualne zdanie PiSu.

                    • jurasberlinczyk49 Re: Odpowiedz (1) 23.08.15, 16:49
                      maria421 napisała:

                      > Nie napisales tego takimi akurat slowami, ale taki wlasnie jest wydzwiek
                      >Twoich wypowiedzi .

                      > Napisales np, dnia 20.06.15 o 15 :19
                      > Zawsze byłem zdania, że Kaczyński jest jednym z największych mężów
                      > stanu w historii Polski – wystarczy cierpliwie i z życzliwością przesłuchać
                      > choćby tylko tego wystąpienia i przyjrzeć się jego ostatnim decyzjom…

                      Podtrzymuje to zdanie o Kaczyńskim w całej rozciągłości.

                      Jeśli ono jest dla Ciebie wyrazem uwielbienia, to zapewne uznałaśbyś np. za wyraz uwielbienia teoretyczne wyznanie Twojego śp. Męża, że jesteś najporządniejszą polską imigrantką w Niemczech, jakie on zna. A jeszcze jakby tego samego zdania było kilka milionów innych ludzi, to już byłoby to wyznanie uwielbienia pomnożone z wyznaniem miłości i podniesione do potęgi kompletnego zauroczenia, prawda?

                      > A gdzie i kiedy ja Ci to zarzucałem? Linki proszę! ;-)

                      > Dzis o 12. 10 napisales do Jureeka ze ja "bezkrytycznie sympatyzuje z PO"

                      > > To TY uwazasz PiS za idealna partie
                      >
                      > Linki proszę!

                      > Dzis o 12.10 przyznales ze bezkrytycznie sympatyzujesz z PiSem.

                      Oj, Ty mała Manipolanto, no, no!

                      A gdzie się w cytatach podziało “w zasadzie”?
                      “Zapomiałaś” o nim, bo nie pasowało do koncepcji???

                      SJP: - w zasadzie
                      1. w większości wypadków, z niewielkimi wyjątkami, z reguły;
                      2. właściwie, zasadniczo, w gruncie rzeczy

                      Czy zatem sformułowanie “w zasadzie bezkrytycznie sympatyzuje”, jest tym samym co “bezkrytycznie sympatyzuje”???

                      O to, że nie odkryłaś w obu tych sformułowaniach sarkazmu i lekkiej drwiny, nie mam pretensji; futrzaki są zwykle prostolinijne, nieskomplikowane... ;-)

                      > Juras, nie o to chodzi!!! Nie pokapowales o co mi chodzilo kiedy zakladalam
                      > ten watek i dedykowalam go Tobie i Astrze? Chodzilo mi o Wasze partyjne ,
                      > PiSowskie myslenie!

                      No paczpan, a ja myślałem, że chodzi Ci o to, że PiS był kiedyś za sześciolatkami w szkole, a potem zmienił zdanie… Musisz mi podrzucić na priva książkę kodów, w/g której szyfrujesz swoje wątki, bo się coraz trudniej wyznaje w Twoich rzeczywistych zamiarach…

                      > Oczywiscie ze wolno, tylko w takiej sytuacji nalezy sie zastanowic czy zmiana
                      > opinii w tej sprawie naprawde nie miala nic wspolnego ze zmiana roli z partii
                      > rzadzacej na opozycyjna.

                      No dobra, pospekuluj sobie jeszcze trochę, jak tak to lubisz…

                      > Ty ciagle nie rozumiesz o co mi chodzilo i ze znow wpadles?

                      W CO wpadłem? GDZIE wpadłem? Träumst Du oder was?

                      > Chodzilo mi o to, ze myslisz partyjnie, po PiSowsku.
                      > Nie masz wlasnego zdania lecz aktualne zdanie PiSu.

                      Co oczywiście należało udowodnić, zakładając wątek o przetdpotopowym “uznaniu czegoś za zasadne” przez partię PiS.

                      ;-)

                      • maria421 Re: Odpowiedz (1) 23.08.15, 16:55
                        jurasberlinczyk49 napisał:

                        > Podtrzymuje to zdanie o Kaczyńskim w całej rozciągłości.
                        >
                        > Jeśli ono jest dla Ciebie wyrazem uwielbienia, to zapewne uznałaśbyś np. za wyr
                        > az uwielbienia teoretyczne wyznanie Twojego śp. Męża, że jesteś najporządniejsz
                        > ą polską imigrantką w Niemczech, jakie on zna. A jeszcze jakby tego samego zdan
                        > ia było kilka milionów innych ludzi, to już byłoby to wyznanie uwielbienia pomn
                        > ożone z wyznaniem miłości i podniesione do potęgi kompletnego zauroczenia, praw
                        > da?

                        Zostaw mojego s.p. Meza w swietym spokoju.

                        > Oj, Ty mała Manipolanto, no, no!
                        >
                        > A gdzie się w cytatach podziało “w zasadzie”?
                        > “Zapomiałaś” o nim, bo nie pasowało do koncepcji???

                        Nie mialo to znaczenia.

                        > No paczpan, a ja myślałem, że chodzi Ci o to, że PiS był kiedyś za sześciolatka
                        > mi w szkole, a potem zmienił zdanie… Musisz mi podrzucić na priva książkę
                        > kodów, w/g której szyfrujesz swoje wątki, bo się coraz trudniej wyznaje w Twoi
                        > ch rzeczywistych zamiarach…

                        Kazdy by sie polapal.

                        > W CO wpadłem? GDZIE wpadłem? Träumst Du oder was?
                        > Co oczywiście należało udowodnić, zakładając wątek o przetdpotopowym “uzn
                        > aniu czegoś za zasadne” przez partię PiS.
                        >
                        > ;-)

                        Temat 6-latkow idealnie sie nadawal do udowodnienia ze myslisz po PiSowsku.
                        • jurasberlinczyk49 Re: Odpowiedz (1) 23.08.15, 17:37
                          maria421 napisała:

                          > Zostaw mojego s.p. Meza w swietym spokoju.

                          No dobra, niech zatem będzie sąsiad...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka